Opinie o Cesarskie Miasta




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie Miasta
ANETA, Gdynia 02.09.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąProgram zrealizowany w całości. Pani pilot przygotowana merytorycznie bardzo dobrze. Kierowca autobusu prowadził bardzo bezpiecznie. Autobus wysokiej klasy, czysty, klimatyzowany. Wyżywienie zgodne z oczekiwaniami.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie miasta
Dariusz , Wieliczka 06.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuWycieczka ogólnie interesująca, chociaż mam parę zastrzeżeń: 1 Hotel Omega w Agadirze masakra ( niedziałające spłuczki,grzyb na ścianach) 2,Po drodze mijaliśmy Muzeum Islamu nie było czasu żeby się zatrzymać o zwiedzaniu nie było mowy a na pewno bardzo ciekawe miejsce i wiele osób chciało odwiedzić 3, Ostatni dzień pobytu zostaliśmy sami bez przewodniczki i opieki, a co by było gdyby ktoś miał problemy zdrowotne lub organizacyjne na miejscu lub na lotnisku, odlot był dopiero o 22.45, płaciliśmy za calu pobyt, uważam ze ktoś powinien być z nami do odlotu. 4. Dzwoniłem do organizatora i dopytywałem o toaletę w autokarze, zostałem poinformowany ze na pewno będzie, nie było.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka egzotyczna?!
wysepka 01.08.2016 | Termin pobytu: sierpień 2016 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąOgónie warto choć raz zobaczyć Maroko. To inna kultura, piękne krajobrazy i ciekawe miasta. Jeszcze bezpiecznie. Wlaściwie to polecam,zeby mieć swoje zdanie o afrykańskim kontynencie.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie miasta
Jacek, 12.08.2014 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka przeciętna. Maroko w porównaniu z innymi miejscami ma niewiele do zaoferowania. Chyba, że są tam takie miejsca których nie pokazał i o których nie powiedział nam pilot. Jego podejście do pracy miało bardzo mało wspólnego z profesjonalizmem. Wyglądał i zachowywał się jak człowiek bardzo zmęczony tym co robi. A my tam pojechaliśmy, aby "chłonąć" inną historię i kulturę. Szkoda nam tego czasu.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajne Maroko.
annabugla76@gmail.com 29.03.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeObjazdówka po Maroku dość intensywna. Przewodniczka - Pani Małgorzata bardzo fajna. Posiadała ogromną wiedzę, którą dzieliła się z nami w czasie długich przejazdów autobusem i nie tylko. Hotele gdy chodzi o wyposażenie ok - czysta pościel, wygodne łóżka, łazienki ok. Największym minusem tej objazdówki było niestety wyżywienie, było gorzej niż tragiczne. Właśnie za to wyżywienie oceniam cały pobyt tylko na 3,5.

3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie Miasta w czerwcu
Warszawa 15.07.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeProgram wycieczki ciekawy. Atmosfera kompletnie zepsuta przez przewodnika.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bez szału
Paulina, Mrągowo 04.08.2014 | Tagi: do 25 lat, samemuChciałam przeżyć bajkową przygodę. Wydawało mi się, że Maroko spełni moje oczekiwania zobaczenia orientalnego, szalonego, ciepłego kraju. W Agadirze pierwszego dnia deszcz :D i bardzo niska temperatura. Odpoczęłam, poznałam fajnych ludzi. Ale pilot... nie dość, że nic ubogacającego nam nie przekazał, to wszystkich demotywował. 10h przejazdu, może z 1h opowieści i to tak nudnych, że mimo wielkiej radości z tego, że w ogóle się odzywa, po 10min zasnęłam. On zresztą po pół h też.




3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kontrowersje marokańskie
Lechosław, Poznań 11.04.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeGdy kalendarz coraz wyraźnie zaczął przypominać, o dwóch siódemkach, zbliżających się nieubłagalnie, skonstatowałem, że czas zmienić sposób poznawania świata. Nałóg podróżowania pozwolił mi dotąd odwiedzić wszystkie sześć zamieszkałych kontynentów. ale wciąż pozostało wiele do zwiedzania. Dwa lata temu zdecydowałem z żoną, że czas zaliczyć także chociażby takie atrakcje jak Dubrownik, czy Jeziora Plitwickie. Jak postanowiliśmy, tak zrobiono. Wybraliśmy i ruszyliśmy z Rainbow do Chorwacji, a był to 43 kraj mojego poznania. Zaangażowanie i znajomość kraju, przez pilota Panią Anie to było to czego potrzebaliśmy wybierając nowy sposób turystyki. Odwiedziliśmy wiele atrakcyjnych miejsc obok wspomnianych powyżej superikon. I tylko jedno do zdecydowanej krytyki. Brak wygody w zagęszczonym powyżej wszelkich standardów autobusie, no ale jakoś to się zniosło. Chociaż może i czas wyczekiwani na miejscu przesiadkowym zdecydowanie zbyt długi. Po powrocie zacząłem myśleć co dalej. W Afryce byłem tylko w RPA, a że kontynentem zainteresowany był również mój dorosły wnuk, to Dziadek przyrzekł jedziemy do Afryki arabskiej, do Maroka. Termin został wybrany – wiosna 2019. No dobrze, przed nami próba podróży na wielbłądzie, a także taniec brzucha. Jednak, gdy naszedł czas umowy pierwszy cios. Wycieczka jest dużo bardziej kosztowna, niż te w 2018. A na dodatek zupełny brak opcji z Poznania, co zmusza do dodatkowych kosztów, hotel i podroż do Warszawy. Z Poznania to można latem. Kto to wymyślił objazdową wycieczkę do Afryki w czerwcu ? Maroko kraj w miarę porządny, ale to jednak Afryka. Należałoby dowidzieć się o zagrożeniu malarią, albo co tam z jakością wody. Moje telefony do centrali w Łodzi z tego typu pytaniami niewiele dały. Tamtejsza informacja, to nie informacja. Piszemy zatem list do Prezesa z pytaniami. Przez miesiąc brak odpowiedzi, a potem odpowiedź zdawkowa niewiele wyjaśniająca. Być może to tylko odczucie subiektywne, ale czułem się jak natręt, a nie jak klient, na którym firmie zależy. No ale ostatecznie podpisuję umowę. Wiem od wielu miesięcy, że odlatujemy o 8:20 w piątek 22 marca. Zarezerwowałem hotel, kupiłem bilety do Warszawy. Rano, w przeddzień wyjazdu do stolicy Rainbow potwierdza z godzinami wylotu jak w umowie. Ale popołudniu nowa informacja. Samolot rusza o godzinie osiemnasrej. A zatem hotel niepotrzebny, konieczna także zmiana biletu kolejowego, a to wszystko w przeddzień dalekiej przecież podróży. Urzędnicy informują, przepraszają i mówią – no trudno. Na koniec jednak z kilkunastogodzinnym opóźnieniem jesteśmy w Agadirze. Idziemy do łóżka około 2-giej. Pierwszy dzień pobytu to Marrakesz, miasto wschodu, chociaż na zachodzie kontynentu. Ciekawe, wszystko ciekawe. Zachwycamy się atmosferą na placu Jmaa el Fna. Z wnukiem zgodnie stwierdzamy następneo dnia, że Fez jeszcze ciekawszy. Na szczęście nasz pilot wywiązuje się z obowiązków przewodnika dobrze. I znów będzie wiele wspomnień. Wieczorem fakultatywna impreza z tańcami brzucha. Dla poznania arbskich zwyczajów, ta część powinna być włączona do programu wyjazdu. (Chociaż wcale tymi tańcami się nie zachwycam). Medina w tym mieście to znowu coś ekstra. A teraz istotna, jak mi się wydaje uwaga. Te pierwsze trzy dni wyjazdu, to zwiedzanie miejsc zdecydowanie najciekawszych. A kolejne miasta to już nie to. Plan zatem odwrotny niż u Hitchcoka, gdzie najpierw trzęsienie ziemi, a potem to tylko napięćie rośnie. Nawet Casablanca, to jedynie wielki meczet i sława filmowa, gdzie podróżny ma przed oczyma Bogarta i Bergman. Kolejne miejsca, nie powiem, ciekawe ale podekscytowanie opada. Ponadto brak wyobraźni u organizatora. Na zwiedzanie Casablanki poświęcono mniej więcej tyle samo czasu, co na twierdzę w El Jadida, o której skrócony przewodnik-mapa Confortu nawet nie wspomina. Organizator w Łodzi powie, że zmiany niemożliwe, ale nie mam wątpliwości, że dla jakości wycieczki kierunek odwrotny przejazdu byłby dużo ciekawszy. Tu chyba potrzebne są dobre chęci w działaniach na wyższym poziomie profesjonalizmu. Wszak z proponowanym kierunku odwrotnym nie powinno być trudności, bo wszystko i tak zaczyna się i kończy w Agadirze. Trzeba tylko, jak mówi poeta, „zechcieć chcieć”. A że nie bardzo centrali się chce, niech świadczy ostatni dzień pobytu. A w nim śniadanie i nic dalej. Trzeba czekać do północy na opóźniony wylot. Na szczęście udało się nam, dla zabicia czasu, ale po dodatkowej opłacie, zwiedzić krokopark i na szczęście jest to miejsce ciekawe. Czy kondycja finansowa Rainbow jest tak słaba, że na przykład firma nie raczyłaby ufundować swoim gościom kolacji wieczorem przed wylotem, co stanowiłoby rodzaj przeprosin za zmiany w ostatnim dniu pobytu. W sumie jestem z wycieczki i tak dość zadowolony, lecz uwzględniając powyższe uwagi, nie wiem czy będę polecał znajomym wybór waszej firmy. Może trochę przesadzam z powyższymi uwagami, bo jednak oceniając całość to wycieczka jest interesująca i stąd będę się zastanawiał, czy was w następnym objeździe, gdzieś tam w przyszłości nie wybrać, bo jednak podróże to coś wspaniałego, a moje wymagania są niewielkie. Pozdrowienia, Lechosław Łomozik
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie miasta
Jolanta, Łódź 24.03.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiWycieczka odbyła sie w dniach 13 do 20.03.2026r i była fantastyczna. Grupa była bardzo zorganizowana, nie było żadnych zgrzytów i niedopowiedzeń. Nasza przewodniczka Ola była fantastyczna. Jestem pod wrażeniem jej wiedzy na tematy które były przedmiotem naszej wycieczki. Nie było tematu na który by nie odpowiedziało. W hotelach też Pani Ola wszystko organizowała na szóstkę. Oceniam wycieczkę bardzo dobrze, a 90% to dobry pilot i organizacja. Oceniam kompetecje Pani Oli bardzo wysoko. Jeżeli wszyscy piloci byliby tacy jak Pani Ola to byłoby fantastycznie. Co do jakości hoteli to moja ocena na 3 , natomiast ostatni pokój w hotelu w Algadirze to totalna porażka. Oceniam go gorzej niż żle. Ogólnie w pokojach hotelowych było brudno .
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobrze spędzony czas, ale...
Waldemar, Bydgoszcz 03.08.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąLoty opóźnione w obie strony. Autokar na objeździe bez uwag, kierowca również, wszystko bez zarzutu w tej kwestii. Pilot Michał bardzo dobry, miły, kulturalny, spora wiedza o kraju, w bardzo ciekawy sposób przedstawiona w trakcie objazdu. Pomimo obaw o temperatury w miejscach nie przy oceanie czyli Marrakesz i Fez znośnie, przyszło ochłodzenie i było tylko 36 stopni. Ponadto zwiedzanie w Fezie głównie w wąskich, zacienionych uliczkach. Miasta położone przy oceanie bez upału. Program objazdówki ciekawy, aczkolwiek mógł być bardziej dopracowany, winny być dodane dodatkowe punkty programu. Przyjazd do Cadablanki o 17, z uwagą żeby za bardzo w miasto nie wychodzić, bo niebezpiecznie. Dlaczego w takim razie nie spędziliśmy więcej czasu w miejscach na trasie? Najgorsza część wycieczki to hotele. Wszystkie poza Agadirem to 3* hotele, jednakże ten w Agadirze 4* Omega bardzo słaby, stary, ponadto okazało się rano w dniu wyjazdu, że coś sporo miejscowych Pań przyjeżdża do tego hotelu, ubranych po europejsku, które po przebraniu dalej ruszają w trasę;) Hotel Mounia w Fezie specyficzny, taki nie do spania. Byliśmy zakwaterowani na 1 piętrze. Na parterze klub nocny, do 1 w nocy hałas uniemożliwiający sen, a byliśmy tam 2 noce. Najlepsze miasto Essaouira.