Opinie o Cesarskie Miasta
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo słaby pilot wycieczki
Kinga Grazyna, Warszawa 24.09.2018 | Termin pobytu: sierpień 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parzeNajwiększą zmorą tej wycieczki był pilot Pan Sebastian. Opryskliwy, chamski ( potrafi powiedzieć do klientów, że są wieśniakami), nie potrafi rozwiązywać nawet najdrobniejszych problemów w grupie. Nie patrzy czy zabiera wszystkich pasażerów wycieczki (trzeba było wracać do hotelu po jedną panią). O ile swoją wiedzą o Maroku "błyszczy", to brakiem kultury poszczycić się nie może. To on powinien bardziej jednoczyć grupę, a nie ją zwalczać. Chciałam też zaznaczyć, że w email-u dostałam wiadomość, iż naszym przewodnikiem będzie Pani Krystyna, która ma bardzo dobre opinie i zrobiła na nas bardzo dobre wrażenie przywożąc nas z lotniska do pierwszego hotelu. Dlatego też bardzo żałuje, że trafił mi się tak "słaby" przewodnik. Poprzez tak nie fajną atmosferę na wycieczce, Maroko nie zrobiło na mnie tak dużego wrażenia jakie by mogło zrobić w innej sytuacji.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka
AGNIESZKA ZOFIA, WARSZAWA 06.04.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWycieczka ciekawa. Najsłabszym ogniwem była Pani Pilot Patrycja - trudna we współpracy, pilotem jest chyba z braku pomysłu na życie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zadna rewelacja! Pobyt: 30.12.2016 - 6.01.2017r.
Joanna i Wieslaw, Kraków 02.02.2017 | Tagi: 26-35 lat, w parzeBylsmy w 2015 roku w grudniu na "Magicznym poludniu" i ocenilam tamta wycieczke na 6, ta wycieczka nawet w polowie nie rowna sie Magicznemu Poludniu. A do hotelu OUDAYA w Marakeszu wyslalabym na nocleg tego, kto zadecydowal ze tam ma grupa spac. Bo ja nie mam ochoty na urlopie sie zastanawiac jak ja sie tam bede myc bo mnie obrzyda lazienka. Hotel De la Paix w Fezie tez nie lepszy, chociaz przynajmniej cieply, bo w innych to mozna bylo zamarznac, jedzenie w kolko to samo, marmolada, serek topiony, rogalik i bagietka, herbata bez cytryny. Polecam MAGICZNE POLUDNIE, bo tam i jedzenie urozmaicona i czyste hotele, nawet jeden bardzo elegancki w Markeszu GOMASSINE i w Agadirze Hotel Les Omayades. Na Cesarskie Miasta moze warto pojechac z innym biurem podrozy odradzam Rainbow.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
cesarskie miasta
Sm 09.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiMaroko piękne, kolorowe, smakowite, zachwycające! Niestety cały wyjazd zepsuła pani pilot - skupiona na sobie, na swoich potrzebach, nastrojach i oczekiwaniach, zawsze miała czas na robienie zakupów u swoich znajomych; gorzej jak turyści chcieli zrobić zakupy w innych (tańszych) miejscach. Warto też zastanowić się nad hotelami...
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka objazdowa Maroko
teresa, ZACZERNIE 25.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, samemuwycieczka taka sobie , ostatni dzień nieciekawy, zostaliśmy sami sobie , biuro nic nie zorganizowało i tak calutki dzień , niezbyt to było ciekawie
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie miasta.13 wrzesień 2024
Grażyna 02.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąW 2016 r „Magiczne południe” z p.Niną było na 6+.Wycieczka do Grecji czy Tunezji na 6.A Cesarskie-ROZCZAROWANIE.Co się stało,że takie super biuro podróży takie coś zaoferowało???
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rozczarowanie niekompetencją pilota
AGNIESZKA, WARSZAWA 06.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiJeżdżę z Rainbow od wielu lat i po raz pierwszy wystawiam negatywną opinię. Wybierałam wycieczki objazdowe z Rainbow z uwagi na wysoki poziom wiedzy merytorycznej i kompetencji pilotów, ale ten wyjazd to była strata czasu i pieniędzy. Niekompetentna, arogancka i nieuprzejma pilotka Natalia całkowicie zepsuła wszystkie dobre wrażenia z Maroka. Pilotka nie ma wiedzy o zwiedzanych obiektach, podawała o nich tylko podstawowe informacje, które można znaleźć sobie w internecie. Gdy jedna z turystek zatrzasnęła się w toalecie podczas postoju, pilotka nawet nie odebrała od niej telefonu. Pilotka była arogancka i niegrzeczna wobec turystów, mówiła np., że mogłaby nam polecić książkę o danej miejscowości, ale to "ciężka literatura, historyczna", sugerując, że nie jesteśmy w stanie przeczytać i zrozumieć książki historycznej. Innego dnia pilotka stwierdziła, że "większość grupy jest od niej starsza, więc usiłuje nią manipulować". Pilotka nie była w stanie odpowiadać na nasze pytania dotyczące zwiedzanych miejsc udając, że ich nie słyszy, lub mówiąc np., że "o tym będzie mówić w czwartek". Maroko- Cesarskie miasta wybrałam z uwagi na bardzo wysokie oceny od turystów-uczestników wycieczek, moje rozczarowanie jest więc olbrzymie. Inne wycieczki objazdowe na których byłam, np. ostatnio Esencja Wietnamu, miały wysokie noty, które okazały się w pełni zasłużone. Zastanawiające jest, dlaczego w przypadku Cesarskich miast zaistniała taka rozbieżność między rzeczywistością a ocenami turystów, zamieszczonymi na stronie Rainbow...
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dużo do poprawy
Andrzej 04.09.2014 | Tagi: 36-45 lat, samemuHotele: Dwie noce (pierwszą i ostatnią) spędziłem w Agadirze w hotelu Tagadirt. Trudno to nazwać hotelem – jest to rudera pewnie z lat 60-tych. Brud, brak ciepłej wody, fatalne jedzenie. Ten hotel ma najwyżej minus trzy gwiazdki. Będę żądał od Rainbow Tours zwrotu pieniędzy za pobyt w tym miejscu. Ta rudera nie powinna być w ogóle uwzględniana przez polskie biura podróży. Hotel w Marakeshu nazywał się Mount Gueliz – też rudera nie zasługująca nawet na jedną gwiazdkę – woda z kranu prawie nie leciała, a ze słuchawki prysznicowej woda leciała wszędzie tylko nie na mnie. Pozostałe hotele: Mounia w Fezie, Zenith w Casablance i Panorama w Safi można w zasadzie zaakceptować, z tym, że w Mounia trzeba było płacić dodatkowo z internet, który działał tylko w lobby, gdzie oprócz internetu była mekka palaczy, hotel Zenith z kolei położony jest na zadupiu i przy skrzyżowaniu dróg, hotel Panorama wyróżnił się z kolei najgorszym śniadaniem z wszystkich: stęchłe masło, gotowane jajka sprzed wczoraj, albo może nawet sprzed dwóch dni. Program: W zasadzie został zrealizowany i nie mam większych zastrzeżeń, poza zbyt częstymi i zbyt długimi wizytami w różnych punktach handlowych. Jeden dzień/noc w Fezie powinien wystarczyć, a za to można by się pokusić o włączenie do programu Tangeru. Pilot: Nie mam specjalnych zastrzeżeń, choć mogłoby być ciut lepiej. Autobus: Pierwszy, który miałem jechać nie miał pasów bezpieczeństwa, pojechałem innym, który pasy miał, ale i tak byłem pewnie jedyną osobą, która miała cały czas pasy zapięte. Nasi rodacy nie zachowują podstaw bezpieczeństwa, dlatego tylu ich ginie w wypadkach busów i autobusów (np. ostatnio w Niemczech). Jedzenie: Miałem wykupione obiadokolacje, ale nie wiem czy to była dobra decyzja – w większości przypadków było to niewarte, tym bardziej, że na mieście można było zjeść to co się chciało w przystępnej cenie – wyjątek Casablanca, gdzie w pobliżu nie było nic poza stacją benzynową. Internet: W każdym hotelu działał internet tylko w lobby i w dymie papierosów przeważnie. Natomiast np. za 60 dirhamów (24 zł) można w punktach sieci Meditel kupić kartę sim z 4 gigami i używać internetu w dowolnym miejscu.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
co widziało oko w Maroko
Eugeniusz 07.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka bardzo fajna i ciekawa opiekunka bardzo sympatyczna,niestety część "turystów "to przysłowiowe "Januszki i Grażynki"
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko to dobry kierunek
Martyna, 22.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi1. Rainbow powinno przykładać większą wagę do wyboru bazy noclegowej. Hotele niby w większości 4-gwiazdkowe pozostawiają wiele do życzenia. Festiwal smrodu i grzybów w różnym stopniu natężenia. 2. Przygotujcie się na tydzień jedzenia kurczaka, nic innego nie podają. Prawie wszystko jest zimne: zupy, jajecznica, pseudo-kiełbaski. W niektórych hotelach szczególnie śniadania są bardzo ubogie, obsługa donosi np. trzy torebki herbaty, albo dwie bułki. 3. Program realizowaliśmy od końca, więc po wyładowaniu czekała nas 4-godzinna podróż autobusem. 4. Ostatni dzień totalnie zmarnowany. mieliśmy 4-godzinny przejazd z Marakeszu do Agadiru, niestety w środku dnia, można było zrobić tę trasę rano, żebyśmy mogli skorzystać z basenów, plaży i słońca, zamiast siedzieć w autokarze w południe. 5. Pilot - pan Tomasz - bardzo zaangażowany, odpowiadał na wszelkie pytania, dużo opowiadał o historii, kulturze i religii, w tej ostatniej kwestii musi jeszcze trochę się podszkolić, bo czasami mijał się z prawdą ;)