Opinie o Chiny Cesarskie

5.5/6
(334 opinie)
Intensywność programu
5.1
Pilot
5.5
Program wycieczki
5.4
Transport
5.3
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
5.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    26

    Zadowolona

    VIOLETTA, GDAŃSK 26.11.2018 | Termin pobytu: listopad 2018 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka godna polecenia. Pilot Konrad rewelacyjny, właściwy człowiek na właściwym miejscu. Wykazał się niesamowitą wiedzą, kompetencją i wyczuciem.Bogaty i ciekawy program wycieczki, dobrze zaplanowany. Wszystko zagrało.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Chcecie zobaczyć Chiny - wybierzcie tę wycieczkę!!!

    Dorota i Darek 08.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Na wycieczce byliśmy w październiku 2025 roku. Nasza grupa liczyła 25 osób a przewodniczką była Pani Ania. O grupie napiszę tyle – że bardzo szybko się poznaliśmy, zgraliśmy i świetnie bawiliśmy w swoim gronie. Super ekipa!!! O Pani Ani – chyba zabraknie mi słów, zatem zacznę od podziękowań – przede wszystkim za ogromną wiedzę, którą się z nami dzieliła, za przygotowanie do każdego dnia i każdego miejsca, za poczucie humoru, cierpliwość i pomysły. Teraz kilka spraw ogólnych – w tym obalenie kilku mitów. Najważniejsze - W CHINACH MOŻNA PŁACIĆ GOTÓWKĄ!!!. Wszyscy piszący, że tam tylko „whiczat” albo „alipay” – albo kłamią, albo nie wiedzą o czym mówią. W czasie 2 tygodni ani razu nie zdarzyło się żeby gdzieś nie można było zapłacić gotówką, za to raz (w Hongkongu) zdarzyło się, że przyjmowali tylko gotówkę. Oczywiście – jeśli macie „whiczata” albo „alipaya” to bardzo dobrze, bo praktycznie wszędzie się nim zapłaci, ale jeśli nie – weźcie tradycyjną kasę i też sobie poradzicie! Jeśli nie macie juanów – nie martwcie się, przydzieleni do grupy chińscy opiekunowie są na to przygotowani i chętnie wymienią dolary (zwłaszcza) ale i euro na odpowiednią walutę (także w Makau i w Hongkongu). Karty płatnicze – też działają. Płaciliśmy kilka razy Revolutem (MasterCard) i inną kartą MasterCard i poszło – ale to było w oficjalnych sklepach. Jedzenie i napoje- o wodę właściwie nie musicie się martwić – codziennie w autokarze dostajecie 0,5 litrową butelkę, druga taka zawsze czeka w hotelu (na osobę). Jak zabraknie – wszędzie można kupić tak wodę jak i inne napoje – z Colą/Pepsi włącznie. Śniadania w hotelu – zdecydowanie inne od tych do których jesteśmy przyzwyczajeni w Europie. Właściwie możecie zapomnieć o wędlinach i pieczywie – czasem pojawiają się tosty. Za to zawsze będą jajka (na twardo albo jajecznica), makarony, pierogi gotowane na parze i jakieś warzywa – ale raczej nie surowe, tylko gotowane lub smażone. Owoce – u nas prawie zawsze były arbuzy, czasem melon lub ananas. Naprawdę, trzeba bardzo wybrzydzać, żeby po śniadaniu być głodnym. Posiłki w czasie dnia – cóż, będąc wielkim fanem chińskiej kuchni, napiszę że to były fantastyczne kulinarnie dwa tygodnie. Zazwyczaj w ciągu dnia był jeden posiłek – w porze obiadowej czyli od 13 do 16, kilka razy obok obiadu była też późniejsza kolacja. Wybór dań – fantastyczny – każdy coś dla siebie znajdzie. Jedyne czego mi trochę brakowało to owoce morza – były zdecydowanie za rzadko. Za to zawsze były mięsa (drób, wieprzowina, wołowina), świetnie przyrządzone warzywa no i ryż i makarony. Do posiłków zawsze było piwo i cola oraz herbata i woda. Chyba najtrudniej mieli „kawosze” – ale na śniadaniach i na mieście kawa była. Jeśli komuś posiłków było mało (nam wystarczało aż nadto) spokojnie można coś „dojeść” na mieście. Jak ktoś ma obawę przed miejscową kuchnią wszędzie znajdzie „Maca” albo „KFC” – z menu takim jak u nas. A odważniejsi spokojnie pojedzą miejscowych dań „z ulicy” – zwykle w okolicach hoteli jakaś restauracyjka/bar się znajdzie. Teraz o hotelach. Jedna ogólna uwaga – wszędzie znajdziecie szampon, płyn do kąpieli, kapcie (materiałowe) i ręczniki. W niektórych hotelach są też klapki kąpielowe i szlafroki i zestawy higieniczne (czepek, grzebyk, szczoteczki i pasta do zębów). Pekin – Super House International (3 noclegi). Hotel w miarę ok, chociaż trochę już zużyty. Położony trochę na odludziu. Niedaleko recepcji niewielki sklepik – z napojami i przekąskami, a naprzeciwko wejścia do hotelu niewielki bar, gdzie można coś fajnego zjeść. Uwaga – tip ode mnie – jeśli pójdziecie wzdłuż głównej drogi (E.3rd Ring Road) w stronę centrum miasta to po ok. 1,5 kilometra po lewej stronie traficie na niewielki bazarek – typu „mydło i powidło”, gdzie można tanio kupić jakieś drobiazgi. Suzhou – Holiday Inn Express Suzhou New District (1 nocleg) . Bardzo fajny hotel, w dodatku świetnie położony. Dla wielbicieli zakupów – tuż obok hotelu jest wielki sklep – 2 piętra z markowymi produktami. I znowu tip ode mnie – dla tych co nie lubią zakupów – przejdźcie się ulicą Shishan Road w prawą stronę po wyjściu z hotelu. Po około 500 metrach dojdziecie do wielkiego placu (z charakterystycznym teatrem) nad jeziorem – za którym widać pięknie oświetlone wzgórze z roller-costerem. Dookoła jeziorka wiedzie szlak pieszy – do przejścia w około godzinkę, półtorej. Niestety – w hotelu jest się dość późno i zostaje tylko jedną noc – więc nie ma za wiele czasu (a i sił też, bo dzień jest męczący) żeby dokładniej poznać okolicę. Szanghaj – Holiday inn Express Shanghai Gongkang (2 noclegi) – w porównaniu z hotelem Suzhou – słabizna. Położony gdzieś na odludziu, aczkolwiek niedaleko trasy metra więc do centrum można by dojechać – szczególnie drugiego dnia dla tych, którzy nie zdecydują się na zajęcia „fakultatywne”. Obok hotelu jest mały sklepik i kilka barów, gdzie można nieźle zjeść. Istotna uwaga – hotel posiada pralnię z suszarnią, więc jeśli chcecie np. zaoszczędzić na wadze zabieranych ubrań – tutaj macie szansę odświeżyć garderobę. Guilin - Guilin Mingfeng International Hotel (1 nocleg). O hotelu nie napiszę wiele – bo byliśmy w nim bardzo późno (po locie z Shanghaju) – i rano wyjechaliśmy. Trochę już zniszczony, ale podstawowe wygody zapewnia. Yangshuo – Grand Rezen Hotel (1 nocleg). Bardzo fajny hotel, świetnie położony, prawie w samym centrum miasteczka. Na tarasie hotelu niewielki basenik-brodzik, popływać się nie da, ale widoczki z tego tarasu – nie do opisania. Tutaj macie najlepszą okazję zrobienia zakupów – w miasteczku są sklepiki z produktami chińskich marek, jest też trochę "firmowych”. Ale przede wszystkim jest handlowa ulica – z maleńkimi sklepikami, z rękodziełem (wyroby ze skóry!!!) i mnóstwo restauracyjek. Kolejny Tip z mojej strony – jeśli pójdziecie dalej główną ulicą (w prawo od wyjścia z hotelu) to po ok.2-3 kilometrach dojdziecie do drugiego centrum miasteczka ze świetnymi widokami. No i KONIECZNIE skorzystajcie z okazji rowerowej wycieczki plenerowej. KONIECZNIE !!! Kanton – Vienna Classic Hotel (1 nocleg). Do hotelu docieracie po kilkugodzinnej podróży autokarem – dość późno więc nie liczcie na zwiedzanie okolicy. Ale jeśli dacie radę – to w lewo od hotelu jest ogromny sklep (kilka pięter) z produktami chińskich marek – od ubrań po meble. Sam hotel w dobrym standardzie, ciekaw jestem waszego wrażenia na hol 😉 Zuhai – Vienna Hotel (Zhuhai City) (1 nocleg). Hotel podobny do poprzedniego – ale zdecydowanie gorzej położony – w okolicy właściwie nic nie ma. Standard ok, tutaj też jest pralnia i suszarnia. Macau – Grand Dragon Hotel (1 nocleg) – WOW!. Hotel chyba najlepszy podczas wycieczki – standard robi wrażenie. Ale najważniejsze jest położenie – bo w ciągu kilku-kilkunastu minut możecie dotrzeć do kasyn – oglądanych w czasie dnia, a teraz fantastycznie oświetlonych. Pod hotelem jest całkiem spory supermarket – możecie tutaj wydać pozostałe Wam jeszcze „Pataki” – choćby na słodycze albo herbatki dla rodziny. Znowu Tip ode mnie – jeśli nie chce się Wam daleko wędrować – blisko hotelu jest stacja kolejki, którą za 5 Pataków dojedziecie do kasyn (ze stacji Jockey Clube station do stacji Cotai Oeste). Hongkong – Panda hotel (1 nocleg) – chyba najgorszy hotel podróży – zapewne po to, żebyśmy chcieli jak najszybciej wracać. Położony strasznie daleko od czegokolwiek ciekawego i najbardziej zniszczony. Zaleta – pod hotelem jest spory market – w tym spożywczy, gdzie można zrobić ostatnie zakupy – w naszej grupie furorę zrobił zestaw 6 pudełek różnych herbat – za kilkanaście złotych. O samych punktach wycieczki nie napiszę – korzystajcie, oglądajcie, podziwiajcie. Trudny jest pierwszy dzień – bo zaraz z samolotu rusza się na zwiedzanie Pekinu, w tym wiecznego miasta. Ale moim zdaniem to słuszne działanie – bo dzięki temu jesteśmy na nogach do wieczora i szybko wchodzimy w rytm dobowy w Chinach. Trudny jest też dzień przelotu z Pekinu do Szanghaju – bo na lotnisku trzeba być wcześnie rano i przelot z Szanghaju do Guilin – bo tutaj z kolei jesteście bardzo późno na miejscu. Na szczęście w pozostałe dni na zwiedzanie rusza się później – zwykle pomiędzy 8.30 a 10. Więc spokojnie idzie się wyspać. Zawiódł trochę „Wieli mur” – byliśmy w rejonie Juyongguan (w dodatku w lejącym deszczu), gdzie tego muru jest tyle co kot napłakał… Ale za to mam zdjęcia muru zupełnie pustego – co przy dobrej pogodzie jest właściwie nieosiągalne. Mnie osobiście zawiódł też Hongkong – było za mało czasu żeby poszwędaać się po centrum miasta – zamiast tego pojechaliśmy na plażę w zatoce Repulse – niestety – nie wiedzieliśmy, że można będzie popływać więc były to niepotrzebnie stracone 2 godziny. Mając tą wiedzę wcześniej wolałbym umówić się z przewodnikiem wieczorem na spotkanie na promenadzie Tsim Sha Tsui w Kowloon (gdzie kończy się ten dzień) i „urwać” się z wycieczki po zwiedzeniu wzgórza Victorii, by zobaczyć miasto trochę "na własną rękę". Jeśli chodzi o „zajęcia fakultatywne” – korzystaliśmy tylko z kilku – polecamy rejs po nocnym Szanghaju i wjazd na Shanghai Tower, ja polecam też raz jeszcze rowery w Yangshuo. Nie lubimy widowisk artystyczno-akrobatycznych – ale ci co byli - polecali to w Shanghaju i zdecydowanie odradzali to w Yangshuo (Światło i dźwięk). Żeby wypełnić czas przewodnicy organizują dodatkowo wypad do zoo – albo w Pekinie, albo w Shanghaju. Nasza wycieczka była w zoo w Shanghaju – gdzie można było zobaczyć karmienie Pand. My sobie to też darowaliśmy (widziałem „standard” chińskich zoo – poza pandami inne zwierzęta są moim zdaniem traktowane źle) – dzięki temu mogliśmy sobie solidnie pospać w Szanghaju, akurat w połowie trasy. Generalnie – wycieczka jest świetna, naprawdę warto na nią pojechać. Rainbow bardzo dba o właściwy standard hoteli i autokarów, zestaw „nasłuchowy” bardzo pomaga w wysłuchaniu tego co mówią przewodnicy. No a Pani Ania jako przewodnik – klasa sama w sobie 😊

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    20

    Udany czas wyjazdu

    Paweł 24.11.2015 | Tagi: do 25 lat, samemu

    Wycieczka rewelacyjna: Chiny piękne i szokujące - ich rozwój przekracza wyobrażenie europejczyka, dla którego szczytem są Stany Zjednoczone. Wyjazd zorganizowany w sposób rewelacyjny, fajna grupa, dobry przewodnik i lokalni. Wieczorami czas wolny - więc możliwość samodzielnego zwiedzania miasta (Szanghaj, Makao!).

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Chiny Cesarskie

    ANDRZEJ Henryk, BUSKO - ZDROJ 24.10.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka godna polecenia ,bardzo dobra organizacja wspaniały Pilot Leszek.Intensywny program

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Chiny Cesarskie.

    Beata, --- 27.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Super wrażenia, wycieczka niezapomniana i godna polecenia. Organizacja wycieczki ok, bardzo sympatyczna przewodniczka Małgosia.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Chiny kraj kontrastów

    Aleksander Ryszard, Kielce 13.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Chiny to kraj gdzie skrajny kapitalizm miesza się z rządami „ twardej ręki”, gdzie najnowsze technologie ścierają się wielowiekową tradycją, a tablica rejestracyjna potrafi więcej kosztować niż samochód.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Wyobraźnia a rzeczywistość

    Włodzimierz, Szczecin 21.06.2016 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Wycieczka była zderzeniem naszych wyobrażeń o Państwie Środka z rzeczywistością wspólczesnych Chin. Podświadomie oczekiwaliśmy sielskich i spokojnych obrazów a zobaczyliśmy nowoczesne i dynamicznie rozwijające się państwo. Było to wspaniałe a równoczesnie momentami przytłaczające wrażenie. Nie oznacza to jednak, ze nie mozna było w natłoku nowoczesności zaobserwować enklaw spokoju i płynacego swoim rytmem życia.Ogólne wrażenie z imprezy jest bardzo dobre i nasze oczekiwania zostały w pełni zaspokojone.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Chiny cesarskie

    Mateusz Korzeniewski 31.10.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka godna polecenia aczkolwiek wymagająca nie dla pragnących tylko odpoczynku bogaty program nasz przewodnik Pan Dominik niezwykle kompetentny zawsze pomocny o dużej wiedzy radiowy głos rodem z dawnej trójki świetnie ogarniający grupę

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    5-19.07.25

    Szczęśliwy 22.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymi

    Wyjazd bardzo bogaty w doświadczenia. Warto spędzić ten czas i zobaczyć inną rzeczywistość itd. przewodnik Kamil genialny: widać, że człowiek doświadczony, znający historię i z podejściem do każdego. Nawet jak był czas wolny bądź fakultety proponował różne wyjścia, atrakcje. Jest to człowiek bardzo kompetentny i widać że się nie wypala jako przewodnik, do końca jest z ludźmi. Trasa intensywna ale do przebrnięcia dla każdego. JEST WSZYSTKO. Zachęcam do podróżowania.warto

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    cesarskie chiny _ warto jechać !!!!!!!

    Zdzislaw, Kraków 25.09.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    bardzo ciekawa trasa wycieczki , dobrze zaplanowana i zorganizowana

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem