Kategoria lokalna 3
5.0/6
Pobyt w Hotelu Lavanda uważam za bardzo udany. Hotel przyzwoity, aczkolwiek nie pierwszej młodości. Wyżywienie b.dobre. Obsługa miła i sprawna. Plaże (w wydaniu chorwackim - kamienista i betonowe) tuż przy hotelu. Wyspa Hwar , a na niej Stari Grad, Jelsa, miasto Hwar i inne mniejsze miejscowości mają niesamowity urok. Klimatu miasteczek z urokliwymi zatoczkami, uliczkami tchnącymi historią , skąpanymi w słońcu z unoszącym się zapachem lawendy, czyściusieńkiej wody Adriatyku nie da się opisać słowami. Tam trzeba być. Podróż na wyspę nie należy do najkrótszych (ok 5 h z Dubrownika), ale jest to też czas na podziwianie wspaniałych widoków wybrzeża. Rezydent Pan Ryszard Żak to osoba pogodna i profesjonalnie zajmująca się turystami. Zaproponowane wycieczki, godne uwagi to przede wszystkim wycieczka po wyspie (safari)w miejsca, które oddają klimat całej wyspy.
Romualda, Turek - 05.09.2014
19/19 uznało opinię za pomocną
5.0/6
Pobyt udany,naprawdę można odpocząć i bezstresowo spędzić czas.Nie zgadzam się z opinią,że obsługa jest niemiła i chamska.Transfer z Dubrownika do hotelu rzeczywiście męczący,tylko i wyłącznie przez bezsensowne 2h czekanie na przylot innej grupy.Warto pomyśleć jednak o dwóch oddzielnych autobusach,za jakie grzechy wcześniejsza grupa musi czekać na przylot następnej.Organizacja powrotu bez zastrzeżeń,z hotelu na lotnisko zawiozła nas taksówka.Pięć buziaczków,a nie sześć za te dwugodzinne czekanie na lotnisku w Dubrowniku.
Marzena, Płock - 15.08.2015
7/11 uznało opinię za pomocną
5.0/6
Przebywaliśmy w hotelu w czerwcu 2016 roku. Lądowaliśmy w Dubrowniku a wracaliśmy ze Splitu. Transfer z lotniska trwa kilka godzin, na zmianę autokarem, promem i taksówką. Transfer na lotnisko w Splicie to podróż promem około 2-3 godzin. Obsługa hotelowa bez zarzutu,wszystko czyste i na czas. Rezydentem był miły Pan, który jak "rasowy" przewodnik oprowadził nas po misteczku i opowiedział jego historię Piękna pogoda, pokój z widokiem na morze. Jesteśmy zadowoleni.
mąż+żona - 24.07.2016
5/6 uznało opinię za pomocną
5.0/6
To był nasz pierwszy wyjazd za granicę z biurem podróży. Pobyt w hotelu Lawanda zaliczamy do udanych. Ale nie obyło się bez minusów. Zacznę od poczatku. Tranfer - w jedna stronę 4 godziny, ale nie było tak źle. Zreszta jest tak napisane w ofercie. Natomiast z powrotem 6 godzin. Czy nie można wybierać najkrotszego transferu? Wylot mieliśmy z Dubrownika, korzystaliśmy z wszelkich możliwych środków lokomocji. Pokoje - czyste, nie wiem czy tak w każdym pokoju było,ale w naszym nie było poszwy na kołdrę. Co drugi dzień były wymieniane ręczniki i był sprzatany pokój. Jedzenie dobre. Trochę monotonne. Obsłga restauracji bardzo sympatyczna. Tylko mogliby częściej zminiać obrusy, bo człowiek do nich się przyklejał. Na koniec Pani rezydentka - dramat. Po przyjeździe do hotelu zorganizowała spotkanie, na którym zebrała opłatę klimatyczną, przedstawiła ofertę wycieczek fakultatywnych i na tym koniec. Chodzi mi o to, że w ogole nie opowiedziała co warto zobaczyć w miejscowości Stari Grad, czy w mieście są dodatkowe atrakcje np. koncerty, muzea itp. na wycieczkę fakultatywną z innym rezydentem. Pan rezydent miał niesamowitą wiedzę. Opowiadał co warto zobaczyć, które miejsca są drogie, gdzie można wejść za darmo.
Alicja, Wrocław - 24.09.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018
28/35 uznało opinię za pomocną