Opinie o Villa Penava
Kategoria lokalna: 3
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Chorwacja dla niewymagających
Paulina 29.07.2021 | Tagi: 26-35 lat, w parzeOgromną zaletą Villi Penava jest prywatna plaża z dostępem do morza oraz tarasy przy pokojach. Minusow jest niestety wiecej. Basenu nie mozemy ocenic, poniewaz był nieczynny. Pokoje klaustrofobicznie małe, ale czyste, poprawne. Niestety widac, ze sprzęty w pokojach wymagają juz renowacji (chyboczący się stolik, luźne trzeszczące lozko), natomiast na przyjazd gosci sa wysprzątane. Jednak brak podstawowych rzeczy w pokoju jak chociażby mydło, plyn do mycia naczyń, gąbka, kubek do kawy, czajnik (o butelce wody na przyjazd gosci nie wspominając). Zameldowanie opóźnione o 30 minut, do tego czasu goscie zdani sa na siedzenie w upale (toaleta udostępniona na prosbe, nie jest to standard zeby gość mogl po przyjeździe skorzystać w ubikacji, umyć rece itp). Brak jakiegokolwiek pomieszczenia gdzie mozna by z walizkami usiasc i w klimatyzacji poczekac na zameldowanie. To samo niestety przy wymeldowaniu o godzinie 10. Z walizkami siedzi sie na zewnatrz na tarasie/na schodach przy ponad 30 stopniach upału, o skorzystaniu z toalety ponownie nie ma mowy. Transfer po przylocie do Splitu i powrotny z hotelu na lotnisko opóźniony o godzine. W wielu miejscach Ciovo nie ma chodników, trzeba bardzo uwazac. Mimo wszystko pobyt był piekny, wspaniała pogoda, przepyszne jedzenie, polecamy Trogir i Ciovo.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nic się nie zmieniło...
Kopacz 14.07.2016 | Termin pobytu: wrzesień 2016 | Tagi: 46-55 lat, w parzeByłam tam w 2012r. i widzę, że nic się nie zmieniło. My dostalismy pokój z balkonem ( po poproszeniu Pani dysponującymi kluczami). Tak że byliśmy zadowoleni, ale inni ...wspólczuję za podobne pieniądze o klasę lub dwie gorzej. Pokój z aneksem ładny. Widok z balkonu też. Na 2 tygodnie pobytu posprzątano i wymieniono ręczniki u nas w pokoju 1 raz. Basen porażka. obtłuczony i brudny. Na "plaży" przy hotelu aż 6 leżaków na 20 pokoi. Okolica fajna ( pomijając stocznię czy co tam to jest w odali). Trogir cudny...Napisałam reklamację dotyczącą przemilczeniaw ofercie faktu pracy stoczni (hałas) basenu i plaży przy willi, ale biuro uznało, że lepiej uznać opinię Pani rezydentki a Ona miała inne zdanie na ten temat ( czemu mnie to nie dziwi?) i oczywiście reklamacji nie uznano. Na ponownie pismo do Rainbow do dnia dzisiejszego nie otrzymałam odpowiedzi chociaż Pani w sekretariacie ( po moim telefonie)zarzekała się, że napewno odpowiedź dostanę.!
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Villa Penava sierpień 2021
Klient 27.08.2021 | Tagi: 26-35 lat, w parzeVilla ładnie wygląda tylko na zdjęciach. W rzeczywistości dla klientów biura oferowane są dużo gorsze pokoje. 1. Aneks kuchenny - jest, chociaż ciężko tam cokolwiek przygotować. Całość składa się dosłownie ze zlewu i kuchenki. Pokój ogólnie w średnim stanie, widać, że trochę niedoinwestowany, jakieś zabrudzenia na ścianach, odpadający tynk przy kuchni, meble balkonowe z kruszącym się sztucznym ratanem, uszkodzone drzwi prysznicowe oraz basen bez wody na terenie Villi. Najgorsze jednak było łóżko. Nocowałam w różnych miejscach ale tak skrzypiącego i niewygodnego materaca jeszcze nie uświadczyłam. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że niewygodne łóżko może tak obniżyć jakość urlopu. Człowiek chciałby odpocząć po całym dniu plażowania/zwiedzania ale się nie dało. Z całego naszego turnusu i tak chyba mieliśmy najlepszy pokój – pozostali uskarżali się również na niewygodne łóżka, brak cieplej wody, brak balkonów, niedziałającą kuchenkę. Z plusów – bliskość prywatnej, ładnej plaży – wystarczyło zejść po schodach. Blisko do centrum Trogiru niecałe 10 min spacerem. Podsumowując uważam, że cena jest nieadekwatna do jakości (płaciliśmy ok 2tys zł od osoby + 400 zł ekstra za „apartament”. Oferta może jednak się sprawdzić dla osób bardzo mało wymagających.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Duże różnice między oferowanymi pokojami
Katarzyna 28.06.2016 | Termin pobytu: lipiec 2016 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiWilla piękna, doskonale położona, ale ze zbyt dużymi różnicami między oferowanymi pokojami. W umowie był zapis o apartamencie, a w rzeczywistości tak nie jest. Nam się udało i mieliśmy apartament zgodny z opisem. Znajomi, którzy byli z nami dostli pokój pod schodami, ciemny, wąski, przesiąkięty dymem papierosowym. Interwencja u rezydentki spowodowała zmianę pokoju, ale niesmak pozostał.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trudno polecić ...
Grzegorz, Warszawa 12.08.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąChciałbym napisać coś pozytywnego o tym miejscu ale jedyne co przychodzi mi do głowy to całkiem ładna, kamieniste zejście do morza i ewentualnie basen. Lokalizacja całkiem blisko centrum Trogiru ale dojście pieszo bywa ryzykowne. Główna droga (przylegająca do pensjonatu) bardzo ruchliwa, bez chodnika ani pobocza. trzeba iść gęsiego, przyklejając się do muru ... emocje są ;) Parking przy budynku malutki i wiecznie zapchany więc trudno coś wcisnąć ... chyba że skuter. Budynek położony blisko stoczni (widać i słychać ... szczególnie nocą) do tego prawie nad trasą lądowania samolotów. Każde lądowanie słychać wyraźnie. Najgorszy jednak jest wszechobecny zapach szamba. Szczególnie dotkliwy w okolicach basenu. Na plus jest to, że nie śmierdzi cały czas jedynie wieczorem, przez kilka godzin. Środki czystości w pokojach we własnym zakresie ... środki czystości to także papier toaletowy i worki na śmieci! O tym, że w pokojach przez cały pobyt nikt nie sprzątał, nawet nie wspomnę. Ogólnie ... może ładne choć z jeżowcami, jak wieje z odpowiedniej strony to nawet czyste. Miejsce mogę polecić osobą które oczekują jedynie noclegu i uwielbiają cykady ... tego nie brakowało! :)
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bez komfortu, bez dbałości o klientów
Elwira 13.09.2021 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJak czytam te komentarze że super że ta nora pod schodami to super pokój że miejsce cudowne to mnie mdli. Trogir tak ale jak do niego dojść bezpiecznie gdy droga wąska bez chodników a ruch jak na Marszałkowskiej. Niebezpiecznie i głośno. Pani zarządzająca obiektem powinna się wstydzić. Przepalone żarówki w pokojach, garnki z oberwanymi rączkami w których trzeba gotować wodę na herbatę bo czajnika brak, porwane ,sztywne ręczniki, Plaża? To kamieniste urwisko z którego strach wejść do wody a te cztery leżaki o które są awantury bo gości ponad 20 w pensjonacie! Pokoje? Te na piętrz 17,18,19 rezerwowane dla wybrańców albo tych co rezerwacje maja z Facebooka reszta do nory pod schody albo do studia. Jak to ładnie brzmi. Studio. To pokój 8 m2 gdzie weszło tylko łóżko. Na zewnątrz( na dworzu) lodówka i kuchnia . To po prostu kpina z klientów Rainbow. Może jak nie kupicie tam wczasów to właścicielka się ogarnie i stworzy warunki dla ludzi. Dwa dni koczowałam w tej norze pod schodami i po awanturze że zapłaciłam za apartament a nie za norę przydzielono mi pokój nr 19. Dodam jeszcze że cały czas dudnią nad głowa startujące i lądujące samoloty.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Villa Penawa w Trogirze
Andrzej, Poznań 12.09.2021 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze10 lat temu, po zwiedzaniu Chorwacji, Czarnogóry, Bośni i Albanii, zatrzymaliśmy się na tydzień w willi Penava. Ówczesny pobyt był na tyle miły i niezapomniany, że w tym roku postanowiliśmy ponownie odwiedzić to miejsce. Rekomendując je, namówiliśmy nawet na wspólny wyjazd naszych przyjaciół. Jednak wrażenia z pobytu nie są już tak miłe jak poprzednio. Pokoje nieprzygotowane do przyjęcia gości, niedomyte toalety, niedomyty sprzęt kuchenny (garnki, patelnie, sztućce). Brak czajnika do gotowania wody było szczególnie dotkliwe, ponieważ gotowanie wody w przypalonym po jakiejś zupie garnku, byłoby obrzydliwe . Na tarasie zepsuty parasol i mocno wyeksploatowane krzesła, z których odpadały fragmenty oplotu. Aby korzystać z tarasu, przydałby się leżak, którego również brakowało. Na przydomowej mini plaży dostępne tylko 4 leżaki dla gości w 19 pokojach ( kpina!). Łóżko w pokoju trzeszczące z materacem, którego sprężyny uwierały. BRAK INTERNETU w naszym i sąsiednich pokojach (złe rozmieszczenie ruterów). W pokoju naszych przyjaciół, krzesła wiązane sznurkami, nie nadawały się do użytku. Również u nich parasol uszkodzony. Jesteśmy ogólnie rozczarowani, ponieważ z biurem Rainbow Tours jeździmy na wakacje od wielu lat i nigdy nie spotkaliśmy takich warunków. Czy Rainbow nie kontroluje warunków w jakich umieszcza swoich gości? Jakie zadania ciążą na rezydencie, który również nie do końca wypełnia opiekuńczą rolę? Doświadczyliśmy tego, gdy wyjeżdżając na fakultatywną wycieczkę, otrzymaliśmy od pani rezydent błędną informację dotyczącą miejsca zbiórki na tzw. Fish Rejs. Wszystkie te i inne uwagi zostały zawarte w piśmie, jakie , wystosowali uczestnicy zebrania inauguracyjnego, zobowiązując rezydentkę do przekazania tych uwag do Biura Rainbow.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wakacje
Katarzyna 09.09.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzewidok z tarasu naprawde niebywały natomiast zamiast ciszy gwar i halas,podróżowałam z tym biurem podróży i tym razem nie zadbało o swoich klientów wystarczająco bo po wymeldowaniu o g.10 niestety aż do 18.30 kiedy to busik przyjechał nie było możliwości już ani skorzystać z toalety ani gdzie podziać się z bagażem.Rezydent twierdził ze nikt do tej pory tego nie zgłaszał ,właścicielka hotelu tez już nikim się zbytnio nie przejęła i wskazała camping oddalony ok 10 min drogi gdzie można za drobna opłata skorzystać z toalety!!!Brak slow.Biuro podróży winno informować klientów zanim wykupią wycieczkę o braku dostępu do toalety i braku możliwości przechowania bagażu.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Villa Penava
Magdalena, Komorowo 24.09.2021 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWilla ma czasy swojej świetności daleko za sobą. O przygotowaniu ciepłego posiłku raczej nie może być mowy. Blaszana kuchenka elektryczna wydziela ogromne ilości ciepła i temperatura w pomieszczeniu jest nie do zniesienia, nieczynna połowa oświetlenia, porozrywane krzesła na tarasie, materac i łóżko budzą skrzypieniem ze snu, brak czajnika, Płatna klimatyzacja. Martwa ćma leżała na schodach przez cały pobyt. Pozytywy: sprawna lodówka, blisko do prywatnej, małej plaży. Ponadto Rezydentka pobrała od nas opłatę klimatyczną, a w willi znaleźliśmy wpis, że opłata klimatyczna jest wliczona w cenę pobytu. Nie mam podstaw, aby pozytywnie ocenić pobyt. Rekompensatą były przepiękne chorwackie pejzaże. Napewno wrócę jeszcze do pięknej Dalmacji, ale nie do "apartamentów" w Willi Penava.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielkie rozczarowanie
Paulina, Tychowo 19.07.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNiestety mimo świadomości warunków panujących na Chorwacji przeżyliśmy rozczarowanie obsługa villi jak również podejściem rezydenta rainbow. Umiejcowienie Vilii cudne jednak jest to niewykorzystany potencjał. Zdjęcia ze strony rainbow przedstawiające apartamenty z pięknym balkonem i widokiem niestety nie są dostępne dla klientów rainbow więc wydaje mi sie skoro nie ma mozliwości ich rezerwacji nie powinny widnieć na stronie wporwadzając klientów w błąd. Apartamenty ze zdjęć były wolne w momencie przybycia ponieważ para, która trafiła do hotelu razem z nami dostała możliwośc rezerwacji apartamentów ze zdjęć ale za dodatkową sporą opłatą.... W efekcie klient rainbow otrzymuje klitkę pod schodami ze współnym półpiętrem, który pełni rolę tarasu z którego i tak nie mogliśmy korzystać ponieważ taras okupowany był przez rodzinę ze studia która grillowała na nim przez cały okres i zajmowała wszystkie krzesła i stoliki. Więc co z tego, że taras widnieje jako dostępny wraz z apartamentem skoro i tak nie można z niego korzystać.... Dodatkowe rozczarowanie ze strony rezydenta, który początkowo robił dobre wrażenie. Podczas pobytu okazało się, że nasz pokój zalewa. Do tej pory nie wiemy skąd brała się woda, ale w połowie pokoju na podłodze stała woda. Początkowo myśleliśmy, że może przynieśliśmy mokre stroje kapielowe czy wynika to z naszej winy, ale na drugi dzień po wytarciu całe podłogi po czasie znowu robiła się cała mokra. Ponieważ recepcja była zamknięta złosilismy problem do rezydenta. Rezydent zadzwonił prawdopodobnie do właścicielki. Właścicielka pojawiła się na miejscu, stwierdziła, że faktycznie woda stoi w pokoju. Zaoferowała nam pokój obok, ale po wejściu okazało się że w łazience również tam stoi woda na podłodze i stwierdziła, że nie ma dla nas nic innego mimo, że goście w hotelu cały czas się zmieniali. Dostaliśmy szmaty do wycierania podłóg. Miał zostać wezwany hydraulik jednak nie wiemy czy tak się stało. Rezydent zadzwonił zapytać jak sytuacja. Opisaliśmy jak to wygląda i że czekamy.... obiecał że zadzwoni zapytać czy problem został rozwiązany ale nie zadzwonił. W tym dniu mieliśmy wynajęty samochód i niestety nie chcieliśmy tracić czasu na przepychanki.... Tak więc właścicielka i rezydent olali nasz problem a resztę urlopu spędziliśmy wycierając podłogi kilka razy dziennie. Pokój był tak mały że nie było gdzie przenieść ciuchów tak więc moja walizka stała w wodzie i trzeba było pilnować żeby czasem coś nie spadło na podłogę... Dodatkowo pod koniec czuć było stęchlizną, na ścianie i suficie pojawiały się mokre plamy i prawdopodobnie początki grzyba przez wilgoć jaka panowała w pokoju. Dodatkowo nie zostaliśmy poinformowany kiedy odbędzie się transfer z hotelu na lotnisko. Rezydent nawet nie odpowiedział na wysłaną wiadomość a po telefonie zdziwiony twierdził, że zostały rozesłane wiadomości... Niestety nie dotarły do dzisiaj.