Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka w pełni spełniła nasze marzenie czyli zwiedzenie Machu Picchu ale nie tylko. Bardzo dobrze dobrany program to połączenie zwiedzania pozostałości starych kultur inkaskich i pre-inkaskich z konfrontacją codziennego życia Peruwiańskiej ulicy, odległych wiosek górskich oraz możliwość kontaktu z przepiękną naturą. Pierwszy raz mieliśmy wrażenie, że zobaczyliśmy więcej niż nam oferowano np. Pisac , który nie był w planach wycieczki. Wycieczka nie ma charakteru wczasów i należy przygotować się niewielki czas snu oraz zmaganie się z chorobą wysokościową,
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyprawa do Peru okazała się spełnieniem wielu marzeń – prawdziwą przygodą, która dostarczyła mi niezapomnianych wrażeń. Udało się zrealizować wszystkie główne punkty programu, a każdy kolejny dzień przynosił nowe obrazy, smaki i doświadczenia. Największe wrażenie zrobiło na mnie oczywiście Machu Picchu. Miałem okazję zobaczyć ten słynny kompleks zarówno w pełnym słońcu, które podkreślało majestat ruin i otaczających je gór, jak i w deszczu, kiedy mgły snuły się nad doliną, dodając miejscu mistycznej atmosfery. To widok, który trudno opisać słowami i który na długo pozostanie w pamięci. Pod względem organizacyjnym podróż wypadła znakomicie – hotele były bardzo dobre, a całość zrealizowana profesjonalnie i bez żadnych problemów. Trzeba się jednak przygotować na pewne trudy: wczesne pobudki, długie przejazdy oraz przede wszystkim na wędrówki i przejazdy na dużych wysokościach. Szczególnie wymagające okazały się odcinki prowadzące przez tereny na wysokości około 5000 m n.p.m. Nie każdy dobrze znosi tak rzadkie powietrze – u niektórych pojawiały się bóle głowy, a czasami także nudności. Nawet żucie liści koki, nie zawsze było skuteczne. W moim przypadku konieczne było sięgnięcie po zwykły ibuprofen – który, jak się okazało, także może być skutecznym „współtowarzyszem” podróży. Zdecydowanym zaskoczeniem tej wyprawy okazała się kuchnia peruwiańska. Przed wyjazdem wiedziałem o niej niewiele, a na miejscu odkryłem bogactwo smaków i aromatów. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie potrawy z mięsa alpaki – grillowana, duszona w winie, czy pieczona – zawsze delikatna i znakomicie doprawiona. Miałem też okazję spróbować peruwiańskiego przysmaku, czyli pieczonej morskiej świnki, a kulinarną perełką było dla mnie ceviche, czyli surowa ryba marynowana w soku z limonki i przyprawach – świeże, kwaskowe i niezwykle aromatyczne danie, które natychmiast zdobyło moje serce. Nie obyło się jednak bez drobnego niedosytu. W Pisco spędziliśmy czas wyłącznie w samym miasteczku, choć w pobliżu znajdują się interesujące inkaskie ruiny – szkoda, że zabrakło ich w planie zwiedzania. Podobnie w Puno nad jeziorem Titicaca: bardzo chciałem odwiedzić słynną trzcinową wioskę oraz stanowisko archeologiczne z Bramą Słońca. Byliśmy naprawdę blisko. Może właśnie dlatego już teraz wiem, że Peru zasługuje na to, by tam wrócić – tym razem spokojniej i z możliwością zobaczenia tego, czego brakowało w programie. W ostatni dzień pobytu w Limie, w czasie wolnym, polecam wybrać się do Huaca Pucllana – preinkaskiej, schodkowej piramidy wzniesionej z suszonej na słońcu cegły. Ta imponująca budowla archeologiczna znajdowała się zaledwie 2km od hotelu. Cała podróż, mimo trudów i intensywnego programu, była ogromnym przeżyciem i pozostawiła we mnie poczucie satysfakcji – a także lekki „apetyt na więcej”. Peru to kraj, który urzeka swoją różnorodnością – od majestatycznych gór, przez niezwykłe zabytki, aż po znakomitą kuchnię. Wiem już, że chcę tu wrócić, aby odkryć to, czego nie udało się zobaczyć tym razem.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka objazdowa (zorganizowana wyprawa) do Peru to moc pięknych widoków, doświadczenie kultury peruwiańskiej i - historycznie - inkaskiej, zasmakowanie w daniach kuchni regionalnej (od morskich ,,ceviche'' po góralskie mięso alpaki oraz świnki morskiej, zwanej ,,cuy''). Punktem kulminacyjnym wyprawy jest zwiedzanie ruin Machu Picchu - scenerii zapierającej dech w piersiach, niemożliwej do uchwycenia na żadnym zdjęciu czy filmie (choć już w takiej formie robi duże wrażenie). Machu Picchu to mistyczna twierdza Inków ukryta pomiędzy górami, niczym opowieść z cyklu: ,,za górami, za lasami...). Warto zdecydować się na lot awionetką nad płaskowyżem Nazca, by z lotu ptaku móc obserwować tajemnicze geoglify (oczywiście jeśli doświadczenia z wesołego miasteczka nie są Wam obce :)). Piękny jest również Ocean Spokojny, nad który koniecznie trzeba wybrać się w Limie oraz można podziwiać go z autokaru, przemierzając drogę w południe. W programy ciekawym doświadczeniem są również: rejs łódką na ,,małe Galapagos'', obserwacja kondorów andyjskich w Kanionie Colca, kąpiel w basenach termalnych w górach (gdzie w tym okresie jest baaardzo zimno....). Wydaje się, że Boliwia jest zmarginalizowana, ponieważ zwiedzanie tego państwa trwa zaledwie jeden dzień... Niemniej jednak rejs po jeziorze Titicaca na Wyspę Słońca robi niesamowite wrażenie. Atrakcyjności wycieczki dopełniają urokliwe alpaki, które można spotkać w miejscowościach górskich (czyli praktycznie przez większość wyjazdu).
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo ciekawa, organizacja wspaniała, Pilot - z ogromną wiedzą i pokazujący różnorodność Peru w bardzo ciekawy sposób( nie wspominając już o bardzo sprawnej i szybkiej pomocy w trudnych chwilach na wysokościach). Pogoda akurat w czasie mojego pobytu także spisała się na medal i chociaż oczywiście ubranie na cebulkę bo różne temperatury było konieczne, to kropla deszczu nie spadła na nasze głowy :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka wspaniała. Bardzo dużo zwiedzania, intensywnie i ciekawie zarazem. Niezapomniane wrażenia.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
To był cudowny wyjazd, z najlepszą przewodniczką na świecie. Daria jest osobą maksymalnie zaangażowaną, zawsze dobrze przygotowaną, a przy tym niezwykle pozytywną. Pomagała każdemu, w każdej sprawie i niezwykle skutecznie. Udało jej się tak zgrać nasz 18 osobową grupę, że nie było ani jednej osoby marudzącej, czy narzekającej. wszystkim życzę takiego przewodnika na wycieczkach.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Obawiałam się wyjazdu jak nigdy do tej pory (uważałam, że jestem za stara na taką podróż). Szczególnie obwiałam się długiego lotu ( z Amsterdamu do Limy ok. 12 godz.) oraz pobytu na wysokościach ok. 5000 m. Do odważnych świat należy. Byłam, zobaczyłam, przeżyłam i bardzo się z tego cieszę,że podjęłam taką decyzję. Choroba wysokościowa nie dopadła mnie, kondycyjnie też dałam radę (zadyszkę mieli wszyscy nawet ci o wiele młodsi i przekonałam się, że choroba wysokościowa nie zależy od wieku) . Jeżeli ktoś ma wątpliwości czy jechać to podpowiadam, że nie ma się nad czym zastanawiać. Polscy i miejscowi piloci są bardzo życzliwi i pomocni w razie jakichś dolegliwości (należy się stosować do ich zaleceń i wszystko będzie dobrze). Pogoda nam dopisała (ani jednego dnia opadów). Piękny, egzotyczny jak dla nas kraj i wspaniali życzliwi ludzie. Machu Picchu - gwóźdź programu - nie zawiódł.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogolnie opinia o wycieczce pozytywna. Nie wykluczam nastepnych z Rainbow Tours.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka Cuda Świata - Machu Picchu Peru to raczej wyprawa niż wypoczynek. Nie znajdziecie czasu na leżakowanie czy spędzanie czasu na plaży. Ale o to w tym chodzi. Bardzo bogaty i ciekawy program. A ponieważ Peru to bardzo duży kraj przejazdy autokarowe są długotrwałe. Normą są pobudki o 5:30 a ekstremalnie to 4:30 pobudka i przyjazd do hotelu około 1:30. Nie przerażajcie się dzień jest wypełniony różnymi atrakcjami. W wrześniu w Peru można się spodziewać każdej pogody. Szczególnie w górach (np. wyjazd do Machu Picchu) warto mieć w plecaku polar i kurtkę przeciw deszczową, pogoda zmienia się bardzo szybko. Podczas naszej wycieczki przewodnikiem był Henryk - życzę każdemu takiego przewodnika. Mieszka w Peru od 20 lat stąd wiedzę o kraju ma ogromną. Zaangażowany, otwarty, potrafiący nawiązać dobre relacje z grupą i radzący sobie w trudnych sytuacjach. Jadąc do Peru naszykujcie się na dobre jedzenie np Ceviche, czy mięso z Alpaki i drinki Pisco Sour. Posiłki w dobrych restauracjach a w hotelach standardowe zestawy śniadaniowe. Hotele również na dobrym poziomie choć urozmaicone. Mimo pewnych obaw nie rezygnujecie z przelotu awionetką nad płaskowyżem Nasca - warto. Polecam wycieczkę wszystkim oczekującym wielu wrażeń i doznań, widoki i atmosfera nie do zapomnienia. Arek.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ocena b. dobra