Opinie o Cuda Świata - Machu Picchu
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka złudzeń i rozczarowania
Artur, Elżbieta, Renata 26.05.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąJesteśmy zdegustowani i bardzo rozczarowani wycieczką "Cuda Świata - Machu Picchu" (14-25.05.2026r.), która miała być naszą wycieczką marzeń. Wybraliśmy biuro z renomą, jedno z najlepszych w Polsce, aby mieć pewność, że spełni nasze oczekiwania. To co widać w ofercie na zdjęciu - widok na Machu Picchu z lamą (trasa widokowa nr 1), to propaganda wprowadzająca ludzi w błąd. Zwiedzanie Machu Picchu miało odbyć się w godzinach południowych wg programu, kiedy mgła zwykle występująca w górach opadnie i odsłoni miasto! Nas wysłano w godzinach porannych 7.00 - 9.00, we mgle na trasę nr 3 (chodzenie pomiędzy ruinami bez widoku promowanego przez biuro na tę wycieczkę) i wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że powrót zaplanowano o godzinie 10.00. Wracając autobusem w dół niebo błękitniało i odsłaniało coraz to lepsze widoki. Na kluczowy punkt całej wycieczki mieliśmy najmniej czasu. Poniżej jeszcze kilka “niespodzianek” z naszej wycieczki. Według programu, 7 dnia miała być obserwacja wschodu Słońca nad J. Titicaca. Zwiedzanie pływających wysp Uros na łódkach z totory z możliwością wiosłowania. Tego niestety nie było. W zamian był całodniowy kurs autokarem od 6.00 do 21.00 do Aquas Calientes, aby kupić bilety na następny dzień do Machu Picchu. Pogoda była wspaniała, ale wejście do Machu Picchu przesunięto o dwa dni. Musieliśmy wyjechać z Aquas Calientes, aby ponownie tam wrócić za dwa dni. Ponadto okazało się, że trasa nr 3, która została zakupiona przez biuro, to zwiedzanie ruin w dolej części Machu Picchu, co przy porannych godzinach wymaga dłuższego czasu na opadnięcie mgły, aby oglądane widoki mogły być satysfakcjonujące - o czym organizator wycieczki wiedział na pewno i mógł to przewidzieć ale nam nie poinformowano. Noclegi miały być w hotelach 3-4 gwiazdkowych, dwa okazały się mniej niż jednogwiazdkowe, w których śniadania były niewystarczające dla całej grupy. Przelot wewnętrzny Cusco-Lima kosztował mnie 45 dolarów za bagaż podręczny, który mieliśmy wziąć do Aquas Calientes przed wejściem na Machu Picchu. Biuro nie poinformowało nas o wymaganiach dotyczących wymiarów bagażu podręcznego obowiązujących na liniach lotniczych Sky Airline. W przedostatni dzień wycieczki, wracając z Machu Picchu, dojechaliśmy do Cusco, gdzie autokar nas zostawił z bagażami podręcznymi w centrum miasta, z którego mieliśmy wrócić na własna rękę do hotelu (taksówką około 20 min.). Nie rozumiemy takiej organizacji wycieczki i takiego traktowania jej uczestników. Ludzie w centrum miasta, z walizkami, w większości nie znający języka hiszpańskiego, błąkający się w poszukiwaniu taksówki. Za co my zapłaciliśmy!!! Ostatni nocleg w hotelu w Limie spędziliśmy bez opiekuna wycieczki ponieważ biuro nie zapewniło mu noclegu. Byliśmy zdani tylko na siebie znów w obcym kraju, mieście, nie znając języka. Dowiedzieliśmy się o tym fakcie dopiero podczas śniadania. Należy dodać, że nasza wycieczka miała świetnego pilota. Człowiek o ogromnej wiedzy dotyczącej historii Peru i całej Ameryki Łacińskiej, pięknie opowiadający legendy i fakty dotyczące nie tylko Imperium Inków, oddany swojej misji opiekuna wycieczki (nieustannie nas przeliczał, kontrolował nasze samopoczucie zwłaszcza na wysokościach, zapewniał nam poczucie bezpieczeństwa, szczególnie dbał o osoby z problemami żywieniowymi). Niestety byliśmy świadkami jak często i wyraźnie kłócił się z przewodnikami lokalnymi, ile nerwów kosztowała go “współpraca” z osobami narzuconymi przez podnajęte biuro w Peru. W Cusco, gdy mieliśmy wracać do hotelu na własną rękę, przygotował dla nas mapki z nazwą hotelu i wytłumaczył, co należy powiedzieć kierowcy taksówki. Jeszcze raz dzięki RADKU. Rozumiemy, że program wycieczki może ulec zmianie. Rozumiemy, że zmiany te mogą wynikać z przyczyn naturalnych i ludzkich (trzęsienie ziemi, zamieszki polityczne, itd.). Nic takiego nie miało miejsca podczas naszej wycieczki, stąd nasze ogromne rozgoryczenie i rozczarowanie.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
RAINBOW coraz gorzej dba o klientów
Tomasz, - 04.12.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 46-55 lat, samemuOdbyłem wycieczkę z RAINBOW do Peru plus pół dnia w Boliwii we wrześniu’24. Problem pojawił się już na starcie, w dniu wylotu kiedy to pozostawieni sami sobie, bez jakiejkolwiek opieki i wsparcia na lotnisku w Paryżu. Pracownicy biura RAINBOW nie mieli pojęcia o tym, że jeden lot się opóźnił i automatycznie nie zdążyliśmy na lot z Paryża do Limy i utknęliśmy sami na lotnisku w Paryżu – bez wsparcia i jasnych rozwiązań ze strony biura. Dodam, że wycieczka nie jest tania, a za takie pieniądze powinniśmy być pod opieką biura przez cały okres za który zapłaciliśmy. Ponadto, brak terminowości kierowców i czekanie na nich na parkingu przez grupę to też mnie mocno zaskoczyło. Żenujące i Dramatyczne sytuacje na którą, mimo składaniu Reklamacji przez wszystkich uczestników tej wycieczki, Dz.reklamacji Rainbow odpisał, że to nie jest ich problem i nie widzą konieczności jakiejkolwiek Rekompensaty ze strony biura. Biuro szybko się rozrasta a cierpi na tym jakość i profesjonalizm klientów, którzy traktowani są przedmiotowo. Nie polecam wycieczek z biura Rainbow z powodu braku profesjonalizmu i lekceważącego traktowania swoich klientów.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tylko nie z Rainbow
Wojciech, Bytom 17.12.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzePrzyroda ciekawa, zabytki inkaskie również. niestety Rainbow bardzo nas zawiódł -zlekcewazył nas w czasie podróży do Limy. Zła organizacja przy zakupie biletów lotniczych - za krótka przerwa na przesiadkę w Paryżu -skutkowała nie zabraniem nas w dalszą podróż z Paryża do Limy. Próby komunikacji z biurem były bezowocne -pracownicy nie mieli pojęcia co się dzieje i nikt nie pomógł nam w żadnym momencie załatwiania nowego przelotu. Pozostawiono nas samych sobie. Po awanturach na lotnisku różnymi samolotami dotarlismy do Limy, ale nie wszystkie bagaże dotarły z nami. Około 3 w nocy zostaliśmy wsadzeni do autokaru i bez wypoczynku pojechaliśmy kilkaset kilometrów do Nazca. Wycieczka obejmuje pozostałości inkaskie i dużo więcej pozostałości po konkwistadorach (zwiedzaliśmy nawet hotel!) Zabytki wybudowane przez Hiszpanów można obejrzeć w Europie nie lecąc na drugi koniec świata. Krajobrazowo ciekawie, ale ponieważ nie byliśmy o czasie w Limie nie zrealizowano wszystkich punktów programu. Zdecydowanie nie polecam tego biura.