5.2/6 (628 opinii)
3.0/6
Hotel miał dobre opinie jednak była to nasza pierwsza wizyta w Czarnogórze, więc nie mamy porównania. Może względem innych, jest rzeczywiście bardzo dobry. Kilka kwestii jednak raziło. Jedzenie - bardzo monotonne, niedobre, dania kontrowersyjne. Na śniadania oczywiście codziennie to samo, ale na obiad i na kolację praktycznie też - a kolację było zwykle jedno danie "wieczoru" jednak były to dania typu ozory, wątróbka czy nerki. Cały tydzień jedliśmy przyzwoitą pizzę i makaron. Nie było nawet razu owoców morza. Ryby były nie do jedzenia, okropnie śmierdziały mułem. Jeżeli chodzi o sam hotel - trochę lata 90', z czystością średnio zarówno w miejscach ogólnodostępnych jak i w pokojach. Wszystko mocno zużyte, niedomyte. Kanalizacja okropna - pokój na 3 piętrze, woda spływała 10 minut po myciu zębów. Od innych słyszeliśmy, że niżej okropnie śmierdziało z kanalizacji. Na wielki plus prywatny dostęp do plaży i leżaki. Oferty rozrywkowej nie ma - za naszego pobytu w hotelu masa francuzów z innego biura i tylko i wyłącznie dla nich było wszystko - mieli codziennie dyskoteki, zabawy, specjalne bary plenerowe, stoiska itp. All inclusive poza jedzeniem - masakra. DRINKI Z DYSTRYBUTORA - jeżeli ktoś chce mohito z listkiem mięty czy cokolwiek z owocem - nie ma szans. W zależności kto stał za barem, ale często nie dawali nawet lodu. Drinki polegały na podstawieniu kubka przez barmana pod automat i maszyna nalewała. Zapominała tylko o alkoholu. W zasadzie żywiliśmy się poza hotelem, a z hotelu korzystaliśmy tylko do plażowania i na nocleg. Największy skandal: nie można korzystać z z wody z kranu nawet do mycia zębów, ale hotel na 7 dni i 2 osoby dał jedną butelkę wody. Kolejne butelki - 2 EUR. Na pierwszym stoisku przy wyjściu z hotelu, ta sama woda 0,50 EUR. Żenująca próba zarabiania na podstawowej rzeczy i wykorzystania tego, że kanalizacja jest tragiczna.
Daniel, x - 07.09.2022
5/5 uznało opinię za pomocną
3.0/6
właśnie wróciłam z wycieczki czarnogóra bez pośpiechu z dodatkowym wypoczynkiem w wybranym przez siebie hotelu Mala Plaza w Ulnicj.Jestem stałym klientem biura rainbow i niejednokrotnie korzystałam z wycieczek objazdowych i zawsze byłam zadowolona z wyboru .Zaznaczam to dlatego żeby dodatkowo podkreślić jak rozczarowała mnie ta wycieczka. Program jest dość słaby ,ale można się było tego spodziewać wybierając wycieczkę o nazwie Czarnogóra bez pośpiechu,ale nie spodziewałam się że tak dużo czasu spędzimy w autokarze a tak mało na zwiedzaniu. Moim zdaniem umieszczenie dnia w Albanii w podstawowym programie ,a płacenie fakultetów na wycieczki w Czarnogórze też nie jest dobrym pomysłem ,ponieważ skoro zwiedzamy Czarnogórę to Ona powinna być w programie zwiedzania a Albania dla chętnych dodatkowo płatna .Pierwszy raz wybrałam objazdówkę w której się nie zmienia hotelu tylko cały tydzień się w nim stacjonuje i jezdzi na wycieczki.To co w pierwszej chwili wydawało się plusem okazało się minusem ,ponieważ za każdym razem wracało się w to samo miejsce tracąc czas na dojazd ( Nie ma co się bać codziennej zmiany hotelu ,moim zdaniem codziennie śpiąc w innym miejscu można poznać atmosferę miasta w którym się nocuje wychodząc na spacer po okolicy)Oczywiście jest to wybór każdego z nas ale chciałabym zwrócić szczególną uwagę na hotel MONTENEGRO który biuro wybrało na ten tydzień.Na pierwszy rzut oka nie wygląda żle-pokoje po remoncie ale już łazienki w złym stanie dużo rdzy i grzyby w brodzikach (byliśmy grupą i w sumie mam porównanie bo zajmowaliśmy pięć pokoi i wszystkie miały brudne łazienki). to jeszcze można było znieść,ale nieuprzejmości obsługi podczas posiłków i na plaży już nie można tolerować pod żadnym względem.....Trudno wymienić wszystkie niedogodności i incydenty ,które zdarzały się codziennie chociażby o przestawienie krzesła . plaża opanowana przez ,,mafię " hotelową(prywatna plaża należaca do hotelu w którym mieszkaliśmy) Nawet jak wróciliśmy z wycieczki i chcieliśmy pobyć na plaży godzinę to trzeba było zapłacić za leżaki,nie można było rozłożyc ręcznika na kamieniach (plaża kamienista) nawet na chwilę, po 18 tej w ogóle nie można było przebywać na plaży bo zaraz pilnujący strażnik przeganiał ( Dwa małe kawałki plaży z jednej i drugiej strony zatoczki były publiczne i tam można by było posiedzieć ale raczej były brudne i nikt z nich nie korzystał. Jednego dnia mieliśmy wolne i chcieliśmy wykupić leżaki ze zniżką hotelową to dowiedzieliśmy się że żeby zapłacić mniej to musimy być w dalszych rzędach i musimy mieć kartki z poświadczeniem że jesteśmy z tego hotelu (na rękach mieliśmy opaski ,które były dowodem na to ze jesteśmy z hotelu montenegro, więc totalny absurd i prowokacja ze strony obsługi ) Jak powiedzieliśmy że nie mamy jeszcze tych kartek i że zaraz pójdzie ktoś do recepcji żeby je przynieść to usłyszeliśmy że mamy się wynosić w różnych językach ,a jak się próbowaliśmy sprzeciwiać to nagle z obsługi znalazło się trzech agresywnie nastawionych panów ,więc woleliśmy sobie pójść bo zwyczajnie się wystraszyliśmy. Nigdy nie spotkałam na żadnej wycieczce tak nieuprzejmej miejscowej obsługi jak w hotelu MONTENEGRO Na plus tego hotelu można podać wyżywienie które było bardzo dobre. Pilotka Pani Magda też nie zachwyciła nas swoim nastawieniem do tej wycieczki.Sama powiedziała ze dopiero tu przyjechała z Chorwacji i tam jest jej serce i tak też prowadziła grupę jakby była na zastępstwie i nie sprawiało jej to żadnej przyjemności.Ostrzegała nas żebyśmy nie pili wody z kranu i raczej nie jedli na mieście w punktach które wyglądają bardziej na kioski z jedzeniem niż narestauracje ,ale dopiero jak połowa grupy miała problemy zdrowotne to powiedziałaz że zdarza się ze zbiorowo grupy tutaj chorują (czyli przestrzeganie było zbyt zachowawcze moim zdaniem) Mam nadzieję że biuro zastanowi się czy warto wysyłac turystów do tego hotelu na cały tydzień i tracićdobrą opinię.gdybyśmy po zwiedzaniu od razu wracali do domu mielibyśmy złe zdanie o tym kraju i jego mieszkańcach..............Na szczeście przedłużaliśmy pobyt i przenieśliśmy się do hotelu MALA PLAZA i tam poznaliśmy innych właścicieli inną obsługę,wszyscy byli uprzejmi,nikomu nie przeszkadzało że przestawiamy krzesła w stołówce zeby usiaść10 cio osobową grupą itp. Tutaj postawiłabym same plusy. Oczywiście polecam hotel osobom którzy lubią głośne i rozrywkowe miasto z dyskotekami w otwartych barach ,którym nie przeszkadza głośne nawoływanie na modlitwę do meczetu kilka razy dziennie. (Jeżeli ktoś lubi spokojniejsze miejsca to polecam wybrać hotele znajdujące się przy Velikiej Plazy. ) Czystość w hotelu bardzo dobra ,jedzenie dobre ,kolacje składające się z zupy i dania głównego serwowanego (dzień wcześniej przy kolacji każdy wybierał jedno danie z trzech propozycji ) i małego deseru ( owoc lub kawałek ciasta)Gdyby ktoś miał więcej pytań proszę pisać na emaila iwonakubiak1971@o2.pl chętnie pomogę. Podsumowując : Kiedy w zeszłym roku wybrałam wycieczkę z rainbow do Albanii-poznaj nieznane wiele osób ostrzegało mnie że Albania jest krajem słabo przystosowanym do turystyki.Moim subiektywnym zdaniem ALBANIA JEST O WIELE LEPIEJ PRZYGOTOWANA NA PRZYJMOWANIE TURYSTÓW NIŻ CZARNOGÓRA i bardziej polecam tę wycieczkę niż Czarnogóra bez pośpiechu.
Iwona, Katowice - 20.08.2022
9/9 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Najpierw może PIĘKNA :) 1. Czarnogóra jest bardzo urokliwym krajem, można się w niej zakochać od pierwszego wejrzenia, piękne krajobrazy, zróżnicowanie terenu, góry jeziora , morze, otoczenie 2. . Byliśmy na w pięknej malowniczej zatoce Kotorskiej, zwiedziliśmy port w Kotorze, miasto , mury ... bary :P, wjechaliśmy serpentynami na samą górę w zaledwie 3 godziny (ponoć inni wjeżdżali dłużej ;) i podziwialiśmy piękne widoki na całą zatokę i Czarnogórę, następnie udaliśmy się do byłej stolicy Cetyniem by zobaczyc relikwie Jana Chrziciela oraz główną ulicę starej stolicy Czarnogóry, udaliśmy się na degustacje prościutto, win, rakijii, soczków i sera (6 euro kanapka dodatkowa :O , 5 euro piwo) 3. Rejs po zatoce Kotorskiej oraz pływanie w jaskiniach, odwiedziny miasta Tivat oraz makrela na łajbie Aleksandria chyba najbardziej zostaną w pamięci gdyż mogłem nią kierować :P 4. Bardzo mili, sympatyczni i życzliwi ludzie ci czarnogórcy (pora paroma wyjątkami :) 5. Przy hotelu mnóstwo leżaków z parasolami, bezpłatne przy samym basenie jak i przy plaży BESTIA :? 1. Bardzo BRUDNA WIELKA PLAŻA od ujścia rzeki w Ulcinie, zarówno plaża jak i woda (kąpiele morskie zaznaliśmy tylko w 1 dniu, gdyż znaleziska w wodzie nie pozwoliły nam w drugim dniu na korzystanie z morza i musieliśmy cieszyć sie tylko basenem przy hotelu. Zgłosiliśmy ten fakt rezydentce i ratownikom hotelu, kazali korzystać z basenu, większośc ludzi tak zrobiło. 2. W rzece Ulcin pełno śmieci, butelek a z pobliskich hoteli i barów wprost do rzeki wypływały różne substancje, ... generalnie śmierdziało :/ 3. Wystąpiły zatrucia, gorączki u ludzi , którzy korzystali z kąpieli morskich lub snurkowali 4 . może już więcej nie napisze, zobaczycie sami :) CZARNOGÓRO !!!!! ahh Ty ... Czarno ... Góro
SYLWIA i PIOTR, KOŃSKIE - 31.08.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024
7/7 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Byliśmy kilkanaście lat temu z Rafajlovici i lecącdo Czarnogóry drugi raz myśleliśmy, że będziemy zadowoleni. Niestety Hotel OTRANT naprawdę nie zasługuje na swoje ****. Może ledwo *** a i to naciągane i to mocno. Panie sprzątające robiły co mogły ale niestety właściciele hotelu widać, ze nastawienie jedynie na zysk. Nie myślą kompletnie o remoncie i koniecznych poprawkach, które widać gołym okiem. Pokój mieliśmy bardzo ciasny (1 piętro z widokiem na basen) - nie było nawet jak rozłożyć walizek, żeby się rozpakować . . . Dziecko śpi na łóżku polowym - proszę mieć to na uwadze, jeśli jedzie się z dzieckiem, które np. ma 15-16 lat !! Gwarantuje, że się nie wyśpi. Łazienka - codziennie zmieniane ręczniki ale widok odpadających płytek pod prysznicem oraz grzyb dookoła w brodziku odstraszał. Zdarzyło się niestety jedno popołudnie bez wody!! I niestety myślałam , że już ludzie nie stosują takich praktyk ale jeśli chcecie mieć miejscówkę przy basenie na łóżkach plażowych czy leżakach to niestety trzeba wstać koło 5 - 6 rano i położyć ręcznik aby zarezerwować miejsce. Jeszcze przed śniadaniem nie ma wolnych łóżek ani leżaków. Jedzenie w miarę znośne, każdy znajdzie coś dla siebie ale proszę mieć na uwadze, że nie było posiłków zgodnie z tym co zawiera oferta na stronie Rainbow. Animacje przy basenie i wieczorne wyłącznie w języku francuskim - koszmar! Hotel nastawiony wyłącznie turystów z Francji. Polskie animatorki Julia i Natalia, widać, że się starały – zapowiadając animacje koło basenu zapraszały w języku polskim oraz angielskim, niestety „La France” nie byli na tyle wielojęzyczni, słychać było wyłącznie krzyki w języku francuskim. Szkoda. Ponadto nigdzie w ofercie nie było informacji o opłacie klimatycznej – jest to wydatek 1,5 EUR za osobę dorosłą za dobę i połowa ceny za dziecko za każdy dzień pobytu. Pani rezydentka z Rainbow nastawiona głównie na sprzedaż wycieczek. Warto spróbować lokalnego jedzenia – naprawdę smaczne. Rakija wiadomo wymiata. Ogólnie nie polecamy tego hotelu – za te pieniądze mogliśmy wybrać stanowczo coś lepszego.
Agnieszka, Oświęcim - 06.09.2021
6/6 uznało opinię za pomocną