Opinie o Czarnogóra bez pośpiechu




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia ogólna
JUSTYNA, ---- 20.06.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzePobyt w hotelu ok troche mało animacji w jezyku polskim przewaga francuskich animacji jedzenie każdy znajdzie coś dla siebie wycieczki organizowane ale mało informacji dla osób z ograniczeniami ruchowymi np Rejs statkiem problem z wejściem i zejściem ze statku osób starszych lub niepełnosprawnych
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogóra bez pośpiechu
Grzegorz, Lublin 24.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, w parzeProgram wycieczki bazuje na imprezach fakultatywnych i gdyby nie one, to trudno by było wyjazd nazwać wycieczką objazdową. Ujęta w programie wycieczka do Albanii to 8 godzin podróży i 2 godziny zwiedzania. Warto by ją było przenieść do propozycji fakultatywnych. Rejsy piękne, klimatyczne, dające wiele wrażeń. Wycieczka do kanionów bardzo atrakcyjna choć widzi się je tylko z autokaru i kilku punktów widokowych. Zabrakło mi dłuższego spaceru - może jednak był on niemożliwy z powodu braku tras dla gru turystycznych. Sama Czarnogóra piękna, przystępna cenowo. Piloci zaangażowani, służący pomocą.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogóra be z pośpiechu
Mirosława Ewa, --- 17.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeMiał być hotel Montenegro ( umowa) w miejscowości Ćanj, była Villa Aleksandra i to do zakwaterowania są uwagi. Pokój był chyba odnowiony, ale łazienka zdecydowanie nie, była niezbyt czysta, z pleśnią wokół prysznica, z kranu przy umywalce " leciał " tylko wrzątek, a w całej łazience dominował zapach kanalizacji. Drzwi od szafy uszkodzone, a zamek w drzwiach balkonowych nie został naprawiony, mimo zgłoszenia. Czajnik na stole bez możliwości podłączenia- brak kontaktu, chyba, że podłączało się czajnik do kontaktu przy podłodze. Najgorsze jednak były ręczniki i pościel, niby uprane a wszystko szare. Organizacyjnie wycieczka bez zarzutu, pilot Pani Karolina profesjonalistka, pomocna w codziennych zdarzeniach. Czarnogóra tak, hotel Montenegro ( czyli Villa Aleksandra ) nie. Do tej pory podróżowałam zawsze z Rainbow, ale pierwszy raz zaskoczyły mnie warunki zakwaterowani ( negatywnie ).
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wartosciowanie hotelu w ofercie
R., Poznań 17.08.2021 | Tagi: 46-55 lat, w parzeW ofercie hotel ma 4 gwiazdki, jako tzw. lokalna kategoria. Biuro Rainbow jest na tyle duże, ze obok lokalnych gwiazdek (często zawyżonych na południu Europy), powinno obiektywnie dzielić się własna ocena. Ten hotel ma max 3 gwiazdki i nic więcej. Byłoby uczciwie podawać te dwie oceny, żeby w długiej perspektywie poprawić wiarygodność. Osobna kwestia jest rezydentka Ania. Królowa jednego dealu. Po pierwszej wycieczce ludzie rezygnowali z innych. Poza tym na żadna wpłatę nie daje kwitów. Zapewne cześć pieniędzy nie trafia do biura.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogóra drogi słaby kurort, wcześniej było lepiej
Marian, Pokrzydowo 09.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzePobyt w hotelu Sara Dobra Woda, pokoje ładne, obsługa, kelnerzy, mili , śniadanie stół szwedzki bardzo monotonne na deser przeważnie śliwki dobry był sok pomarańczowy, obiadokolacja serwowana z taniego baru 2, pewnego razu była bułka z burgerem i to wszystko, brakowało nawet oliwy, wycieczki drogie i nie ciekawe np. rejs, na + Albania, Pani Karolina pilotka miła bardzo się starała w przeciwieństwie do biura podróży , Czarnogóra staje się drogą i nieciekawa.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
tak sobie!
Włodzimierz, Poznań 04.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeVille Otrant to taki podrasowany "późny Gierek". Standard słaby, łazienki ciasne i ciemne. Sprzątanie codzienne, ręczniki i pościel OK! Jedzenie smaczne, choć bez przesady co do różnorodności i jakości. Oferta barowa dla all incl. bardzo słaba tak samo jak i standard serwisu. Dodatkową "atrakcją" pobytu była plaga komarów i meszek kąsających w dzień i nocą i wciskających się przez szpary w drzwiach do pokoi. Działalność obsługi rezydenckiej bez zastrzeżeń, transport do i z hotelu sprawny, organizacja wycieczki również. Animacja i rozrywki przy basenie jedynie w języku francuskim ( TUI Francja). Ogólnie TAK SOBIE! , troszkę liczyliśmy na więcej.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarnogóra bez pośpiechu raczej na nie !
Iwona Brygida, Katowice 20.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiwłaśnie wróciłam z wycieczki czarnogóra bez pośpiechu z dodatkowym wypoczynkiem w wybranym przez siebie hotelu Mala Plaza w Ulnicj.Jestem stałym klientem biura rainbow i niejednokrotnie korzystałam z wycieczek objazdowych i zawsze byłam zadowolona z wyboru .Zaznaczam to dlatego żeby dodatkowo podkreślić jak rozczarowała mnie ta wycieczka. Program jest dość słaby ,ale można się było tego spodziewać wybierając wycieczkę o nazwie Czarnogóra bez pośpiechu,ale nie spodziewałam się że tak dużo czasu spędzimy w autokarze a tak mało na zwiedzaniu. Moim zdaniem umieszczenie dnia w Albanii w podstawowym programie ,a płacenie fakultetów na wycieczki w Czarnogórze też nie jest dobrym pomysłem ,ponieważ skoro zwiedzamy Czarnogórę to Ona powinna być w programie zwiedzania a Albania dla chętnych dodatkowo płatna .Pierwszy raz wybrałam objazdówkę w której się nie zmienia hotelu tylko cały tydzień się w nim stacjonuje i jezdzi na wycieczki.To co w pierwszej chwili wydawało się plusem okazało się minusem ,ponieważ za każdym razem wracało się w to samo miejsce tracąc czas na dojazd ( Nie ma co się bać codziennej zmiany hotelu ,moim zdaniem codziennie śpiąc w innym miejscu można poznać atmosferę miasta w którym się nocuje wychodząc na spacer po okolicy)Oczywiście jest to wybór każdego z nas ale chciałabym zwrócić szczególną uwagę na hotel MONTENEGRO który biuro wybrało na ten tydzień.Na pierwszy rzut oka nie wygląda żle-pokoje po remoncie ale już łazienki w złym stanie dużo rdzy i grzyby w brodzikach (byliśmy grupą i w sumie mam porównanie bo zajmowaliśmy pięć pokoi i wszystkie miały brudne łazienki). to jeszcze można było znieść,ale nieuprzejmości obsługi podczas posiłków i na plaży już nie można tolerować pod żadnym względem.....Trudno wymienić wszystkie niedogodności i incydenty ,które zdarzały się codziennie chociażby o przestawienie krzesła . plaża opanowana przez ,,mafię " hotelową(prywatna plaża należaca do hotelu w którym mieszkaliśmy) Nawet jak wróciliśmy z wycieczki i chcieliśmy pobyć na plaży godzinę to trzeba było zapłacić za leżaki,nie można było rozłożyc ręcznika na kamieniach (plaża kamienista) nawet na chwilę, po 18 tej w ogóle nie można było przebywać na plaży bo zaraz pilnujący strażnik przeganiał ( Dwa małe kawałki plaży z jednej i drugiej strony zatoczki były publiczne i tam można by było posiedzieć ale raczej były brudne i nikt z nich nie korzystał. Jednego dnia mieliśmy wolne i chcieliśmy wykupić leżaki ze zniżką hotelową to dowiedzieliśmy się że żeby zapłacić mniej to musimy być w dalszych rzędach i musimy mieć kartki z poświadczeniem że jesteśmy z tego hotelu (na rękach mieliśmy opaski ,które były dowodem na to ze jesteśmy z hotelu montenegro, więc totalny absurd i prowokacja ze strony obsługi ) Jak powiedzieliśmy że nie mamy jeszcze tych kartek i że zaraz pójdzie ktoś do recepcji żeby je przynieść to usłyszeliśmy że mamy się wynosić w różnych językach ,a jak się próbowaliśmy sprzeciwiać to nagle z obsługi znalazło się trzech agresywnie nastawionych panów ,więc woleliśmy sobie pójść bo zwyczajnie się wystraszyliśmy. Nigdy nie spotkałam na żadnej wycieczce tak nieuprzejmej miejscowej obsługi jak w hotelu MONTENEGRO Na plus tego hotelu można podać wyżywienie które było bardzo dobre. Pilotka Pani Magda też nie zachwyciła nas swoim nastawieniem do tej wycieczki.Sama powiedziała ze dopiero tu przyjechała z Chorwacji i tam jest jej serce i tak też prowadziła grupę jakby była na zastępstwie i nie sprawiało jej to żadnej przyjemności.Ostrzegała nas żebyśmy nie pili wody z kranu i raczej nie jedli na mieście w punktach które wyglądają bardziej na kioski z jedzeniem niż narestauracje ,ale dopiero jak połowa grupy miała problemy zdrowotne to powiedziałaz że zdarza się ze zbiorowo grupy tutaj chorują (czyli przestrzeganie było zbyt zachowawcze moim zdaniem) Mam nadzieję że biuro zastanowi się czy warto wysyłac turystów do tego hotelu na cały tydzień i tracićdobrą opinię.gdybyśmy po zwiedzaniu od razu wracali do domu mielibyśmy złe zdanie o tym kraju i jego mieszkańcach..............Na szczeście przedłużaliśmy pobyt i przenieśliśmy się do hotelu MALA PLAZA i tam poznaliśmy innych właścicieli inną obsługę,wszyscy byli uprzejmi,nikomu nie przeszkadzało że przestawiamy krzesła w stołówce zeby usiaść10 cio osobową grupą itp. Tutaj postawiłabym same plusy. Oczywiście polecam hotel osobom którzy lubią głośne i rozrywkowe miasto z dyskotekami w otwartych barach ,którym nie przeszkadza głośne nawoływanie na modlitwę do meczetu kilka razy dziennie. (Jeżeli ktoś lubi spokojniejsze miejsca to polecam wybrać hotele znajdujące się przy Velikiej Plazy. ) Czystość w hotelu bardzo dobra ,jedzenie dobre ,kolacje składające się z zupy i dania głównego serwowanego (dzień wcześniej przy kolacji każdy wybierał jedno danie z trzech propozycji ) i małego deseru ( owoc lub kawałek ciasta)Gdyby ktoś miał więcej pytań proszę pisać na emaila iwonakubiak1971@o2.pl chętnie pomogę. Podsumowując : Kiedy w zeszłym roku wybrałam wycieczkę z rainbow do Albanii-poznaj nieznane wiele osób ostrzegało mnie że Albania jest krajem słabo przystosowanym do turystyki.Moim subiektywnym zdaniem ALBANIA JEST O WIELE LEPIEJ PRZYGOTOWANA NA PRZYJMOWANIE TURYSTÓW NIŻ CZARNOGÓRA i bardziej polecam tę wycieczkę niż Czarnogóra bez pośpiechu.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Willa Otrant - maj 2019
Dorota 05.06.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeOcenianym ten pobyt na słaby i tylko dzięki rezydentom i przewodnikom wycieczek oraz urokliwym widokom krajobrazowym Czarnogóry, moja ocena to dobry. Panowie MACIEK, MATEUSZ, KAROL I FILIP wykonujecie swoją pracę na piątkę z plusem. Gratuluję. Warto skorzystać z wycieczek fakultatywnych. Niestety nie polecam hotelu z uwagi na obsługę. Cała uwaga skupiona jest na Francuzach. Nawet naczynia do napojów szklane pojawiły się po przyjeździe większej ilości Francuzów. Wcześniej były plastikowe. Rozrywki hotelowe tylko po francusku. Większość gości to osoby starsze, 70+. Polacy są niewidzialni. Wszędzie mamy gorsze warunki lecz w tym hotelu to szczególnie widać. Poczulam się jak człowiek gorszej kategorii. Niefajnie. Podsumowując Otrant to taki CIECHOCINEK DLA FRANCUZÓW.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie bez zastrzeżeń
WIOLETA, DĘBOWIEC 21.08.2015 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPobyt w willach ogólnie ok, ale na pewno nie wart ceny jaką trzeba zapłacić w sezonie (ok. 2700 zł za osobę/tydzień/samolot). Nie jestem pewna, że zasługują na 3*. Pokoje wyremontowane, ale bardzo niedbale (niedoróbki, wystające kable, zacieki na sufitach lub grzyb w okolicy podłóg, zasłona prysznicowa zamiast kabiny, stare drzwi i okna). W naszym pokoju klimatyzacja działała bez zastrzeżeń, ale były pokoje w których nie działała. Pokoje sprzątane codziennie. Ręczniki wymieniane codziennie, ale często dziurawe i niedoprane. Płynąca obok rzeka nie tylko brzydko pachnie, ale też jest bardzo zanieczyszczona. Uchodzi do morza w miejscu, gdzie rozpoczyna się hotelowa plaża.... Wille oddalone są od hotelu (niektóre nawet znacznie)co pokutuje w przypadku opadów deszczu/burz. Jedzenie - duży wybór, to fakt, ale monotonne. Wiele potraw smacznych i ładnie wyglądających, wiele też nieapetycznych, wyglądających jak "przeróbka" lunchu czy obiadokolacji. Czystość naczyń i szklaneczek do drinków pozostawia wiele do życzenia. Niektórzy dokumentowali nawet ten fakt. Zapewne to wszystko (plus uchodząca tuż obok do morza brudna rzeczka) składa się na częste przypadki dolegliwości żołądkowo-jelitowych, które kładą wczasowiczów do łóżka na 1-2 dni, co przy 7 dniowym pobycie (właściwie 6 dniowym biorąc pod uwagę godziny przyjazdu na miejsce i wyjazdu), nie jest bez znaczenia. Animatorzy starają się jak mogą i jeśli ktoś lubi proponowane rozrywki (aqua aerobic, aqua dance, siatkówka plażowa, piłka nożna, piłka wodna, bingo, mini golf i inne) i ich powtarzalność to czas będzie miał zagospodarowany. Młodsze dzieci (do 7-8 lat moim zdaniem) na pewno będą zadowolone z proponowanych dzieciom animacji. Starsze mogą się nudzić. Obsługa hotelu - najmilsza to kadra sprzątająca pokoje, pozostali - miałam wrażenie, że wczasowicze im przeszkadzają. Barman czasem się uśmiecha. Dodaje mu to wiele uroku :-). Szkoda, że nie robi tego częściej :-). Duży plus natomiast dla właścicieli obiektu za dbałość o roślinność, która pomimo wysokich temperatur jest zielona, kwitnąca i zadbana. Wycieczki fakultatywne - opinie bardzo zróżnicowane - od skrajnie negatywnych do euforycznych - wszystko zależy chyba od tego co kto do tej pory w swoim życiu widział. All inclusive - wg opisu, z przerwą w dostępie do napojów w godzinach 9.30-12.00. Podsumowując - bez dobrego towarzystwa, z którym się tam pojedzie lub które będzie się miało szczęście tam spotkać, wczasy nie będą udane. Przebywający tam 14 dni (nawet Ci mieszkający w hotelu) ok. 10 dnia chcieli już wracać do domu.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przesada
Andrew grom Opole 30.09.2022 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeTaksówka do miasta 7 euro. Pokoje niezłe ale brak np wieszaków na ubrania. Na pokój jedno krzesło. Łazienki malutkie. No i wszechobecny brud i śmierdzący straszliwie ściek udający rzeczkę. To co tam zobaczyłem przeraża. "Port" Milena to ponure miejsce pełne rozwalonych konstrukcji do połowu czegoś tam. Można tam kręcić filmy SF o końcu świata. Obsługa hotelowa uprzejma, choć parę rodzynków psuje opinię o całości.