Opinie o Otrant
Kategoria lokalna: 4




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Otrant w Ulcinj- 7 dni w lipcu 2024
JACEK, Gdynia 02.08.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąOrganizacja wyjazdu z RT bez problemu, przelot tam i z powrotem na czas, autokar z lotniska do hotelu na czas. Opieka rezydenta bardzo dobra przez cały pobyt. Pracownicy hotelu bardzo mili i pomocni. Cały pobyt oceniam niezbyt rewelacyjnie z powodu stosunku ceny do standardu, który powinien zapewnić **** gwiazdkowy hotel w opcji all inclusive. To co zastaliśmy powinno kosztować maks. 12000 a nie 17000. Pokój z insektami i steraną łazienką. Wyżywienie to porażka: królował boczek, tani chleb, jajecznica i zimnioki, potraw bałkańskich brak, plastikowe zużyte naczynia. Ekspresy do kawy od razu na śmietnik, ponieważ kawa miała smak i wygląd wody z kałuży. Podsumowując: ocena maks. 4/6
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
pobyt w hotelu
Robert, Sochaczew 20.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąOgólnie ocena dobra, katastrofalny drinkbar w darmowej ofercie, drinki robione na odwal się, nie wyglądały estetycznie nie mówiąc już o ich smaku
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel i otoczenie
MAGDALENA, Chyże 18.09.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 26-35 lat, w parzeHotel położony tuż obok plaży, spacerkiem do miasteczka wzdłuż brzegu który niestety jest bardzo brudny, ogólnie otoczenie zaśmiecone butelkami, foliami itp. Rezydent był na drugi dzień aby przedstawić wycieczki . Panie pseudoanimatorki które były z Rainbow Polska to jakaś porażka. Tuż po skończeniu matury , nie mialy ochoty na zabawę z turystami typu siatkówka , "państwa miast"- 5 haseł i sobie poszły chociaż reszta była bardzo zainteresowana . Mało zaangażowane w odróżnieniu do Francuzów! Ci to całych siebie oddawali aby umilić pobyt . Warto byłoby zrobić rekrutację czy ktoś nadaje się do pracy na tym stanowisku .
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel miły, ale bez większych atrakcji.
Andżelika, Warszawa 29.06.2015 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiHotel miły, obsługa też. Jednak na cztery gwiazdki, trochę za mało. Przez cały tydzień po pokoku, szczególnie po szafkach nocnych biegały małe czerwone mrówki. Problem zgłaszany był kilka razy dziennie, juz od pierwszego dnia. Do recepcji chodziliśmy ze zdjęciami mrówek w telefonie. Przychodziła Pani sprzatająca popsikała sprayem i już po godzinie,nowe mrówki sie pojawiały. Ten rutuał trwał przez cały tydzień. Jedzenie dosc smaczne, choć na 4 gwiazdki spodziewaliśmy się Nutelli do nalesników a nie wyrobu czekoladobodobnego :) Animacje hotelowe niestety na niskim poziomie. Jednego dnia Salsa (tylko Cubana) i Bachata na bardzo podstawowym poziomie. Buty do tańczenia się nie przydały, bo nie było z kim tańczyć, kiedy instruktorzy tylko krok podstawowy :) Plus, że można byo posłuchac sobie muzyki latino :) W dzień muzyka na basenie bardzo fajna chilloutowy clubing. Czasami wieczorami grał zespół stare evergreeny, nie nasze klimaty, ale starszym gościom się podobało.Jesli chodzi o lunchboxy, to kompletne nieprorozumienie. Prosisz o ciemne pieczywo kilka ray wracasz do recepcji,która robi notatki o ciemnym pieczywie a i tak finalnie dostaniesz jasną okropną bułkę. Porównujac lunchbox z innych hoteli 3,5* w Czarnogórze, to ten z Otrant najbardziej ubogi. Na pewno polecamy wycieczkę Montenegro Tour i zjazd agrafkami. Kaniony też ciekawe, chociażby dlatego, ze mozna przejechac prawie całą Czarnogórę. Poniewaz nie nastawialismy się na wielkie luksusy, to dajemy 4 punkty. Porównując jednak cztery gwiazki z Egiptu, Tunezji, czy Gran Canarii, to hotel raczej na 3*.




4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
cztery plus
Arkadiusz, Polkowice 17.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel wymaga trochę remontu.jedzenie dobre .Za dużo Francuzów hałasują cały dzień trochę więcej powinno być polskiej muzy .widać że hotel rezydenci Francji żądza.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia moja jest ,,Wiarygodna,,
Mieczysław 06.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeOpis Hotelu przez,, Rainbow ,,jest niezgodny z rzeczywistoscia ,,Zakwaterowanie w pokoju nie do przyjecia,, nie taki standart ktory dotyczy Hotelu 4*.Po interwncji oraz naszm stersie,,Zmiana pokoju.Np w pokoju dziurowe reczniki.Nieprzyjemny zapach do cierajacy z otoczenia hotelu.Nie tak to sobie wyobrażliśmy.Prosze wystawic wiarygodnie jaki jest stan hotelu.Do wyroznienia troska kucharzy np.10,oraz piloci wycieczek ,,Uwaga ale to nie dotyczy wszystkich Pań.Opinie wystawiane przez organizatora autentyczne jak jest w rzeczywistosci świadcza o dobrej woli organizatora.Hotel wystawiany jest jako 4* a nawet nie kwalifikuje sie w porownaniu do hoteli w Polsce na 1 *.Plus ze jest blisko ,,Plaży,,Przepraszam ale to jest takie moje odczucie,Na koniec piekna pogoda a najwazniejsze szczesliwy powrot do domu.Pozdrazwiam
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel na plaży
Szymon, Bydgoszcz 20.06.2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąHotel zlokalizowany obok miasta, całkiem dobrze wyposażony i czysty. Jedzenie zróżnicowane i dobre. W mojej ocenie za mało dostępnych owoców. Hotel świetnie nadaje się na wypoczynek, czas leci błogo i leniwie :) Dla dzieci dostępne 4 baseny + animacje (wszystkie w języku francuskim). Niestety na moim wyjeździe zdarzył się incydent kradzieżowy, obsługa nie podjęła tematu poza stwierdzeniem, że jest to niemożliwe w ich hotelu. Skończyło się na mojej wersji vs wersji hotelu.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gdyby nie te pokoje
Jan Andrzej, Ostrowiec Świętokrzyski 25.06.2021 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiW sumie udany pobyt dzięki Pani Ani -rezydentce -która ułatwiła zmianę pokoju na mniej uciążliwy
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wakacje w hotelu Otrant - sierpień
Aleksandra, Poznań 15.08.2014 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąHotel dobry, jedzenie bardzo dobre. Nie polecam wyjść poza hotel. Wieczorem tłok, korki. Na ulicach śmieci, śmierdząca rzeczka. Ulcinj jest w Czarnogórze, ale 80 % mieszkańców to Albańczycy. Na plaży ciemny piasek, przez to woda w morzu to nie lazur. Leżaki na plaży to drewniane europalety za 5 euro. Porażka. Wielka plaża to ścisk, tłok. Nie ma samotnych spacerów po plaży.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Drugi raz nie pojadę
ARTUR, okolice Poznania 19.08.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiPojechaliśmy ze znajomymi, w formule all-inclusive. Hotel ma własny parking i pewnie dlatego dostał cztery gwiazdki. Uważam, że zasługuje najwyżej na trzy, wymaga gruntownego odświeżenia. Ręczniki w łazience wymieniane codziennie. Sejf w pokoju (w cenie). Wykładziny dywanowe zużyte. Hotel ma własną plaże, dla gości hotelowych leżaki i parasole bezpłatne. Morze długo płytkie, szary piasek na dnie, dobre warunki dla dzieci. Jedzenie dobre choć trochę monotonne. Znajomi zaliczyli poważne problemy żołądkowe, prawdopodobnie po zjedzeniu lodów (nie tylko oni). Lody były dostępne w zamrażarce, czasem dzieci nakładały je łyżką która tkwiła w naczyniu z wodą cały dzień. Niewykluczone, że biorąc łyżkę niektórzy maczali w tej wodzie palce. Pierwszego wieczoru byliśmy zawiedzeni gdyż siedząc na tarasie przy barze hotelowym o godzinie 23:00 usłyszeliśmy od kelnera, że bar jest zamknięty i nie możemy dłużej przebywać na tarasie. Zgłośiliśmy sprawę rezydentce następnego dnia (A.K.) ale pani ta stwierdziła, że to normalne w hotelach, że inni goście mogą chcieć spać i dlatego na tarasie nie można przebywać. Pani ta generalnie była bardzo asertywna. Pomogła dopiero interwencja na recepcji, kelnerowi zwrócono uwagę, że goście mogą przebywać na zewnątrz po 23-ej. Na terenie hotelowym jest przestrzeń w której wieczorem odbywa się dyskoteka z francuskim animatorem, trwa do północy. Ten hałas jakoś nikomu nie przeszkadzał. Obsługa baru nieprzyjemna, ewidentnie preferuje klientów którzy płacą za drinki. Zarówno barmani jak i kelner - niewysoki pan w wieku ok 60 lat. Pan ten bywał wręcz chamski. Kiedyś wzięliśmy z kolacji parę kawałków sera i kilka oliwek do miseczki, jako przekąski do wina które zamierzaliśmy pić właśnie na tarasie przy barze. Pan zwrócił nam uwagę, że nie wolno przynosić jedzenia do baru. Istotnie, na kolacji była tablica na której napisano aby nie zabierać jedzenia z powodów sanitarnych. Ale my nie zanosiliśmy tych przekąsek do pokoju tylko do baru! Kilka dni później znajoma usiadła przy stoliku na wspomnianym tarasie. Przyniosła sobie wodę i kilka kawałków owoców na talerzu. Gdy poszła do kosza wyrzucić brudną chusteczkę ów kelner dosłownie doskoczył do jej stolika, zabrał talerz i jego zawartość wyrzucił do kosza. Kiedyś poszedłem do baru zamówić Gin&Tonic. Barman nalał mi jakiś lokalny Gin i oddał szklankę. Poprosiłem o kawałek cytryny, dołożył i oddał mi szklankę. Poprosiłem o Tonic, powiedział, że mam sobie iść do dystrybutora i nalać. Miał własny dystrybutor, innym razem inny barman przygotował G&T jak należy. Bar powinien być otwarty do 23:00 ale o 22:55 wszystko było już zamknięte. Próbowałem umówić się z menadżerem hotelu ale nie miał dla mnie czasu. Ludzie na recepcji doradzali mi kontakt z rezydentem...