3.9/6 (243 opinie)
Kategoria lokalna 3.5
3.5/6
Cajn dopiero zaczyna być miejscowością wakacyjną ,brak mu atrakcyjnego zaplecza turystycznego /deptaki, przytulne lokaliki , ciekawe obiekty/. Hotel także nie zapewnia dodatkowych atrakcji ,chociazby o walorach folklorystycznych. Dziwią też godziny dostepności basenu oraz plaży - do godz.18.
3.5/6
Polecam wycieczkę do Czarnogóry, ale rekomenduję wybór innego hotelu niż Montenegro. Jest to hotel, który może służyć za bazę wypadową jednak sama miejscowość Canj jest bardzo nieciekawa, a podróżowanie z niej środkami transportu publicznego nie jest proste. Położenie: krótki transfer z lotniska (ok. 50 min.) co jest dużym plusem. Obok hotelu przystanek autobusowy, z którego można wybrać się do Sutomore (możliwe dalsze przesiadki np. do Kotoru) lub Baru. Sama miejscowość Canj, to chyba najgorsze miejsce na wybrzeżu. Canj to de facto jedna ulica ze straganami, w miejscowości niewiele się dzieje. Plaża: właściwie cała plaża jest podzielona na prywatne sektory z płatnymi leżakami (Bardzo drogie, od 15 EUR wzwyż). Jedyny publiczny fragment jest bardzo zatłoczony, ludzie siedzą sobie na głowie, w okolicy wszyscy palą papierosy, a sama plaża jest bardzo brudna. Nie polecam. Warto wziąć auto i jeździć na plaże w inne miejsca. Wyżywienie: Godziny w jakich serwowane są posiłki są bardzo krótkie przez co tworzą się ogromne kolejki do restauracji (czas oczekiwania wynosił nawet około 40 min). Dodatkowo, niestety podczas naszego pobytu goście hotelowi z budynków 3* i 4* zostali skumulowani w jednej restauracji, przez co kolejki były jeszcze dłuższe, a jedzenie zimne. Niektóre dania jak np. frytki były serwowane tylko przez krótki moment i nie wystarczył dla wszystkich gości - kto nie zdążył dostawał ciapowate puree. Śniadania - monotonne, mało zróżnicowane. Głównie kiepskiej jakości wędliny, kiełbaski, parówki, jajecznica/omlet/sadzone. Bardzo mało warzyw i owoców. Obiadokolacje to również samo mięso, makaron, zupa - można się najeść, ale nie jest to nic specjalnego. Przedział godzinowy pomiędzy posiłkami jest bardzo duży, dlatego stołowanie się na mieście nikogo nie ominie ;) (śniadania 7-9, obiadokolacja dopiero 19-21). Nie należy pić wody z kranu. Pokój w części 4*: bardzo duży i przestronny, nowocześnie urządzony. Minusem jest brzydki zapach z kanalizacji i brak wody na wyższych kondygnacjach "w godzinach szczytu". Mieliśmy pokój na 7 piętrze od strony morza - całkiem ładny widok :) Hotel i obsługa: kelnerzy, barmani - niemili, aroganccy. Recepcja i panie sprzątające - miłe i w miarę pomocne.
3.5/6
Odpoczynek w tym hotelu był przyjemny dzięki RAINBOW: przy hotelu cały czas dostępny jest czlowiek, który mówi w języku polskim, zorganizowane posiłki osobnie dla klijentów biura, więc nie ma potrzeby czekać w kolejce, wszystkie wycieczki oraz transfery zorganizowane bardzo punktualnie. Jesteśmy bardzo wdzięczne.
3.5/6
Hotel bardzo czysty- głownie dla tego ze dopiero oddany do użytku. Brak aneksu kuchennego, jakichkolwiek naczyń. Złe wykończenia w maleńkiej łazience- w konsekwencji wyczuwalny zapach szamba. Duzy plus dla nowej , bardzo dobrej , sterowanej pilotem klimatyzacji. Stołówka przypominająca raczej dawny PRL, wyżywienie bardzo skromne, mało urozmaicone, ale bardzo smaczne, na pewno nikt nie chodzi głodny. Bardzo życzliwy personel, starający sie rozwiązywać wszelkie problemy. Na pomoc rezydenta raczej bym nie liczył. Polecam wycieczke do Albani z przewodnikiem Filipem . Profesjonalny, dowcipny, stara sie żeby każdy był zadowolony. Cudowna plaza blisko hotelu. Warto skusić sie na rejs po wybrzeżu statkiem lokalnym, bilety można kupić w recepcji Montenegro. Ogólnie bardzo przyjemnie , ale bardzo skromnie.