Opinie o Dookoła Hiszpanii

5.1/6
(335 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.2
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.4
Transport
5.0
Wyżywienie
4.2
Zakwaterowanie
4.7
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Opinia o wycieczce "dookoła Hiszpanii "

    Leszek 09.08.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Prawie idealnie, tylko bardzo słaby pilot - Pani Jolanta. Non stop na komórce, brak wprowadzenia w historię zwyczaje i sprawy bieżące Hiszpanii. Mója ósma objazdówka ale tym razem pilot FATALNY. Rutyna i znudzenie pracą. Zastanawiam się czy w przyszłości wybrać Rainbow. Super, że lokalni przewodnicy byli na poziomie .

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Dookoła Hiszpanii objazd

    Joanna z dziećmi 10.09.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Jednej buźki nie dałam bo ona jest za niektóre hotele i jedzenie. Wycieczka bardzo udana , realizacja programu w 100%. Od razu mówię, że to jest wycieczka dla lubiących chodzić i zwiedzać, jak moja 8 letnia córka dała radę to tym bardziej starsze osoby podołają a dla maruderów to tylko wypoczynek. Z wycieczki skorzystałam równe 8 dni a to dlatego, że wylot miałam z Katowic o 6.20 i na miejscu byłam ok 10.00, więc cały dzień dla nas, hotel pod Malagą Posadas de Espana - czysty, jedzenie w tym dniu było najgorsze(tu była tylko kolacja o 20.00), ale za płotem jest stacja benzynowa dobrze zaopatrzona (kawa, kanapki,ciastka, do wyboru) więc idzie przeżyć, ale najważniejsze -tam jest basen (na zewnątrz)nie duży ale jest i cały dzień z dzieciaczkami na nim spędziłam czas. Dla chętnych- można jechać do Malagi(jest niedaleko) i tam spędzić czas, są chyba dwa autobusy. Dlatego wg. mnie warto wylatywać z Katowic aby ten dzień mieć dla siebie i zregenerować siły. To był DZIEŃ 1. DZIEŃ 2. wyjazd do Sewilli, 7.15 śniadanie, 7.50 wyjazd, miasto piękne (nie będę opisywać co zwiedzaliśmy bo to jest w programie, myślę że ważne są takie praktyczne informacje jak to wszystko przebiega). W tym dniu jest przewidziany rejs statkiem po kanale w Sewilli koszt 18 euro, jest kosztem części wolnego czasu trwa ok 30 min, można odpocząć po całym dniu spacerowania, ja skorzystałam. Czas wolny mieliśmy ok 45 min, więc niedaleko wyszukaliśmy knajpkę aby coś zjeść i szybko na rejs, a na statku można sobie jakieś piwko lub winko sączyć(oczywiście prędzej zakupione). Powrót ok. 19.00, hotel pod Kordobą. DZIEŃ 3. 7.30 śniadanie, wyjazd przed 9.00 i w tym dniu zwiedzanie Kordoby tam czas wolny ok. 30 min nie oddalając się za daleko można zdążyć coś zjeść, potem podróż ok 3,5 h do Madrytu i zwiedzanie stolicy, tu czas wolny 45 min (mało jak na stolicę aby poznać lepiej to miejsce) tu tylko zrobiliśmy zakupy spożywcze w dużym markecie w centrum i wypiliśmy kawę. Market jest super zaopatrzony spożywka, alkohole, ciuchy, kosmetyki, torby, buty-wszystko co potrzeba) można pobłądzić wchodzi się od placu ale wyjść już trzeba przez metro. Nocleg pod Madrytem, kolacja o 20.30 jedzenie najlepsze w porównaniu z poprzednimi dniami. DZIEŃ 4. Śniadanie 7.45- pyszne, szwedzki stół, wyjazd o 8.50 przejazd do Madrytu i zwiedzanie Muzeum Prado. O 12.00 wyjazd do Barcelony najdłuższa droga 650 km(trwała do ok. 19.00) ale są postoje co 2 h. na kawę i wc w tym jeden dłuższy ok 30 min na większy posiłek. Po przyjeździe szybko kolacja o 20.30(całkiem dobra) i 21.00 wyjazd na wycieczkę Barcelona Nocą koszt 30 euro, polecam coś niesamowitego, dźwięk i światło. Powrót ok 24.30. DZIEŃ 5. 7.15 śniadanie i 7.45 wyjazd zwiedzanie Barcelony za dnia całkowicie inaczej wygląda niż nocą. W tym dniu była możliwość zwiedzania stadionu FC Barcelony kosztem wolnego czasu u nas nikt nie skorzystał ale za to było mnóstwo czasu wolnego ok. 2 h czas na zakupy, jedzenie i spacer. Po zwiedzaniu Barcelony przejazd do następnego hotelu pod Walencją ok 350 km, podróż trwała ok 4 h(można było się wyspać po nocnych szaleństwach w Barcelonie), tu kolacja była super ale śniadanie beznadziejne (chleb tostowy, dżem, masło i rogalik nawet nie było sera i wędliny). DZIEŃ 6. śniadanie ok 7.15, wyjazd i w tym dniu zwiedzanie Walencji. Potem czas wolny ok. 1,5 h czas aby coś zjeść i zrobić super zakupy w Hali Targowej (głównie spożywcze). Trasa do pokonania w tym dniu to ok 500 km, po drodze zwiedzanie wioski troglodytów, można zrobić pamiątkowe zakupy. Nocleg w hotelu pod Granadą i tu hotel najgorszy ale kolacja i śniadanie full wypas wybór na szwedzkim stole aż szkoda że nie dałam rady wszystkiego posmakować. W tym dniu jest Wieczór Flamenco o 21.00 , koszt 30 euro w cenie jeden drink do wyboru, mega przeżycie taniec, przedstawienie w prawdziwym hiszpańskim wydaniu. DZIEŃ 7. Po śniadaniu wyjazd o 8.50 i zwiedzanie Granady i Alhambry - niesamowita architektura i ogrody po arabskich władcach Granady, piękne zdjęcia mam z tego miejsca. Potem czas wolny ok 45 min, na spokojne zjedzenie posiłku bez szaleństw zakupowych. Przejazd do hotelu pod Malagą ten sam hotel co w pierwszym dniu więc basen i relaks. Kolacja nawet dobra. DZIEŃ 8. Śniadanie i wykwaterowanie, te osoby które miały wylot do Warszawy o 2.40, miały w tym dniu wycieczkę na Gibraltar koszt 60 euro. Swoje walizki zostawiliśmy w pokoju narad w hotelu. Gibraltar miejsce warte zobaczenia, spotkanie z małpkami niezapomniane, zobaczenie startującego samolotu i przejście po tym pasie startowym coś ekstra. Warto tu zrobić zakupy kosmetyczne faktycznie w porównaniu z naszymi cenami są tańsze o podatek VAT, obowiązkowo zjeść danie Chips and Fish (polecam małą porcję bo średnie i duże są ogromniaste. Po powrocie do hotelu i w oczekiwaniu na transfer na lotnisko w Maladze, swobodnie można było korzystać z hotelowego basenu, baru, kto chciał to jechał do Malagi. Ok 23.30 sprawny transfer na lotnisko . Wszystko sprawnie i na czas. Dlatego z wycieczki skorzystałam całe osiem dni. Warto było.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    moje info o wycieczce i pobycie

    ELŻBIETA, Warszawa 22.08.2018 | Termin pobytu: lipiec 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    zbyt intensywnie jak dla naszego wieku i możliwości ale daliśmy radę

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Polecam urlop z Rainbow

    Krzysztof i Ela, Warszawa 12.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Duży plus dla naszego przewodnika Anetki. Wspaniali przewodnicy lokalni. Przy awarii klimatyzacji w autokarze - sprawna wymiana autokaru dnia następnego. Zabrakło mi zwiedzania Malagi, w której byliśmy przecież dwukrotnie. Poza tym plan wycieczek super - jeżeli miałabym sie przyczepić to 600 km dla mnie w autokarze to zbyt duża odległość. Zalecam trochę lepsze hotele, w szczególności wymianę tego pod Barceloną. Przy dwóch obiadokolacjach nie podano nawet szklaneczki wody - gdzie przy takich upałach nawet psu w misce uzupełnia się darmową wodę :). Przy innych było i wino i woda w cenie. Z biurem podróży Rainbow wybiorę się na pewno jeszcze nie raz.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Zaliczenie,

    Grażyna, Warszawa 02.10.2014 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    to znaczy faktyczne spełnienie marzenia o poznaniu Hiszpanii. Lecz też nie zachłyśnięcie się tym w niej pobytem. Bardzo żałuję, że nie ma oferty dłuższej, która pozwoliłaby na pokojniejsze a tym samym bardziej komfortowe zwiedzanie.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Dookoła Hiszpanii moje wrażenia

    Michał, Czestochowa 15.07.2015 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Na wycieczkę z Rainbow Tours skusiłem się po opiniach znalezionych w internecie oraz z relacji znajomych którzy byli z Rainbow. Jeżeli chodzi o program zwiedzania, wiedzę pilota wycieczki p. Kamila to nie mam najmniejszych zastrzeżeń i gorąco polecam innym urlopowiczom. Faktem jest ,że 3000 km w 8 dni jest wyczerpujące ale jak się chce zobaczyć Hiszpanie to warto "pocierpieć". Ze strony organizatora wystąpiły niedociągnięcia, które chciałbym opisać a Rainbow Tours może wyciągnie wnioski i ulepszy kolejny objazd. AUTOKAR-jak się okazało przy odjeździe z pierwszego hotelu , przyjechał inny kierowca z innym autokarem i zamiast wygodnego pojazdu musieliśmy niestety cisnąc się pomiędzy krzesłami. Za to na imprezy fakultatywne -w innych miastach były podstawiane wygodne , przestronne autokary. Za to niestety minus. Również prawie 2 dni sygnalizowaliśmy kierowcy i pilotowi awarię klimatyzacji w autokarze. Przy 42C, które wtedy panowały jazda bez klimatyzacji jest niemożliwa. Dopiero w Madrycie , problem ten został usunięty. To stanowczo za późno. Za to duży minus -kolejny. Śniadania w 2 hotelach-chyba pod Madrytem i pod Barceloną były nad wyraz skromne-crossant i porcyjka dżemu plus sok. Za to dla grup Niemców śniadanie jak się patrzy. Ja i moja rodzina(ale i zapewne inni uczestnicy) chętnie dopłaci te kilkadziesiąt złotych dodatkowo do wycieczki aby zjeść po ludzku. Jeden z hoteli chyba pod Granadą był zupełnie nie do przyjęcia, przez nie działajacą klimatyzację w wszystkich pokojach. Pilot tez sugerował ,że chyba zrezygnują z niego -ale czemu nie zrobiono tego wcześniej. Zapewne takie krytyczne głosy były tez wcześniej. W trakcie naszego objazdu była fala upałow tak 40C i więcej, zatem dobry sen i regeneracja w nocy to mus i obowiązek dla organizatora. Jak pisałem wcześniej -trasa, zwiedzanie, poziom merytoryczny pilota i miejscowych przewodników na wysokim poziomie , być może z wyjątkiem zwiedzania Barcelony -przewodnik Czeszka , która słabo mówiła po polsku z wyraźnym czeskim akcentem, trudnym do zrozumienia. Mimo posiadania systemu Tour Guide zrozumiałem może 60%.Panowie i Panie Organizatorzy-znajdzcie w Barcelonie Polaka lub Polkę do polskich grup- na pewno się ktoś będzie i satysfakcja będzie gwarantowana.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Dookoła Hiszpanii

    M, D z Wielkopolski 13.09.2016 | Termin pobytu: październik 2016 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    mielismy zastrzeżenia dotyczące bezpośrednio do PRACY Biura- przy rezerwacji miejsc w autokarzy- biuro nie ogarnia tego zagadnienia!!!

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Dookoła Hiszpanii - po wycieczce

    Katarzyna, Warszawa 27.06.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Trasa interesująca, hotele w porządku. Przewodniczka pani Aneta ma głęboką wiedzę, jest zasadnicza i bardzo pomocna. Wszystko odbyło się zgodnie z planem i nawet kiedy przerwa techniczna nie mogła mieć miejsca ze względu na awarię, pani Aneta wraz z kierowcą wyprowadziła nas do malowniczej miejscowości po drodze abyśmy coś zjedli i skorzystali z toalety. Panie przewodniczki w Seville, Barcelonie i Granadzie były fenomenalne. Nie dałam 5 lub 6 w ocenie ze względu na przewodnikow w Madrycie i w Walencji. Rozumiem że może każdy uczestnik ma inne oczekiwania, ale żarty o podłożu seksualnym lub alkoholowym były drażniące i można by ich uniknąć szczególnie jeżeli wśród uczestników były dzieci.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Objazd i wypoczynek

    Agnieszka, Siechnice 21.09.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Objazdowe zwiedzanie ok,lecz klimatyzacja w autobusach do niczego,nie można było jej wyłączyć.Cały czas dmuchało bardzo zimnym powietrzem.Spowodowało to ,że byłam chora na pobycie,katar,kaszel.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    31

    Wycieczka 9-16 lipca 2018 r. wylot z Warszawy

    Wypoczęta 19.08.2018 | Termin pobytu: październik 2018 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Był to nasz pierwszy pobyt w Hiszpanii i zapewne nie ostatni. Wycieczka "Dookoła Hiszpanii" jest ciekawą propozycją, żeby zobaczyć największe atrakcje turystyczne tego kraju, dowiedzieć się czegoś odnośnie historii, kultury oraz zwyczajów Hiszpanów, jednak, jak zapewne każdy wie, tydzień to za mało na wszystko. Trudno powiedzieć, czy rozbudowany plan wycieczki jest zalatą czy wadą - z jednej strony można odwiedzić położone na przeciwległych końcach państwa Sewillę i Barcelonę, a z drugiej wiąże się to z długimi przejazdami między miastami oraz wiecznym pośpiechem, żeby wyrobić się z programem. Bez wątpienia był to bardzo intensywny tydzień w pięknym, gorącym kraju. Niestety, pierwszym poważnym minusem tego wyjazdu jest już wylot z Warszawy - zaplanowany jest on na wieczór, czyli pierwszy dzień wyjazdu praktycznie nie istnieje. Osoby, które lecą z Katowic mają pierwszy dzień, choćby na to, żeby na własną rękę pozwiedzać Malagę lub odpocząć po locie. Warszawa ląduje w Maladze, zgodnie z planem (co nam, niestety, nie było dane) ok. 1 w nocy, więc z godzinnym opóźnieniem, które złapaliśmy na lotnisku w hotelu Posadas de Espana Malaga byliśmy po 3. Co prawda, podobno dzięki temu ominęła nas najgorsza kolacja wyjazdu (jak twierdzili nasi towarzysze, którzy przylecieli wcześniej), ale następnego dnia śniadanie było na 7, więc odpocząć się nie dało. Gdyby jeszcze w programie wycieczki było jakieś zwiedzanie Malagi, byłabym w stanie zrozumieć, czemu lądujemy akurat tam, ale po śniadaniu (swoją drogą, bardzo dobrym) od razu pakujemy się do autokaru i jedziemy do Sewilli. Jeśli już lot musi być tak późno, to może można byłoby oszczędzić podróżnym dodatkowego przejazdu do Sewilli i wylądować od razu tam? Można byłoby albo dłużej pospać, albo poświęcić więcej czasu na zwiedzanie. Sewillę zwiedzało się bardzo przyjemnie - przewodniczka bardzo profesjonalna, z dużą wiedzą (jest autorką kilku przewodników po Andaluzjii) i przemiłym usposobieniem. Pobyt w Sewilli trwał cały dzień - ok. 1,5h doajzdu z hotelu rano i 1,5h do hotelu pod Kordobą i zdecydowanie było co zwiedzać. Następnego dnia zaczęliśmy od Kordoby, co uważam za lekką stratę czasu, niby też jest bardzo ładnie, ale historia i zabytki bardzo podobne do tego, co można było zobaczyć w Sewilli, a jednak dużo uboższe. Ponadto czas wolny był jakoś w godzinach przedpołudniowych, co oznacza, że jeszcze niezbyt dużo kawiarni, czy restauracyjek jest otwartych (oczywiście te najdroższe przy samym meczecie były otwarte, ale nie chodzi o to, żeby wydawać mnóstwo pieniędzy w miejscu, do którego zaglądają tylko turyści) i po prostu nie było co robić. Przejazd do Madrytu był już znacznie dłuższy, ale znośny. Następnie w Madrycie zwiedzanie Pałacu oraz spacer po mieście. Rewelacyjny przewodnik zapoznał nas dokładnie z hiszpańskimi królami (w Pałacu był podział grupy na dwoje przewodników) i przebiegł się z nami trochę po mieście (tempo zwiedzania było naprawdę szybkie). Kolejny dzień zaczęliśmy od muzeum Prado - no i znów, zdecydowanie za krótko! Prado jest prawie jak Luwr, tego się nie da zwiedzić w 2h (nawet w 2 dni byłoby ciężko). Tu znowu byliśmy podzieleni na 2 grupy - przez pierwszą godzinę jedna grupa zwiedzała z przewodnikiem, a druga samodzielnie, a następnie była zamiana. Dodatkowo przed muzeum trzeba ustawić się w kolejce jeszcze przed otwarciem, żeby można było spokojnie i szybko wejść. Po wyjściu z Prado pożegnaliśmy się z przewodnikiem i wyjechaliśmy do Barcelony (to był najdłuższy przejazd). Tego samego dnia była jeszcze wycieczka fakultatywna "Barcelona nocą" (jedyna, z której skorzystaliśmy), ale Barcelona w ogóle nas nie urzekła, więc i tę wycieczkę uznaliśmy za niezbyt udaną. Plusem tej wycieczki było to, że mogliśmy się trochę więcej dowiedzieć o historii miasta, niż za dnia, minusem to, że Barcelona jest miastem dość mocno "rozwalonym", więc jechaliśmy autokarem, wysiedliśmy przy jednym punkcie, znowu do autokaru, następny punkt i autokar - zero klimatu z wieczornego spaceru po mieście, a pokaz "magicznych fontann" mocno przereklamowany (ten w warszawskim Parku Fontann jest, moim zdaniem, lepszy). Następnego dnia spotkało nas najgorsze śniadanie podczas pobytu (dwie mikroskopijne kajzerki, kawałek żółtego sera topionego i jakiejś mielonej wędliny) i zwiedzanie Barcelony za dnia. Uznaliśmy Barcelonę za przereklamowaną, a w dodatku dość klaustrofobiczną - ciasne ulice, wysokie zabudowania i mnóstwo ludzi, ale z pewnością jest to miejsce, które warto odwiedzić, choćby po to, żeby stwierdzić, czy się kocha czy nienawidzi. Następnie przejazd do Walencji i kolejny niezbyt smaczny posiłek tego dnia (niedogotowane ziemniaki i krwiste mięso). Kolejny dzień to zwiedzanie Walencji i jedno z największych zaskoczeń wycieczki - nie spodziewaliśmy się niczego nadzwyczajnego w tym mieście, a jednak nas zachwyciło. Niesamowity kontrast z Barceloną - duże przestrzenie, genialne połączenie historii z nowoczesnością. Tam na pewno jeszcze wrócimy (zwłaszcza, że dowiedzieliśmy się przy okazji, że wybrzeże w tym miejscu to najładniejsze plaże i najcieplejsze morze w Hiszpanii). Przewodniczka sprawiała wrażenie trochę roztrzepanej, ale udało jej się nikogo nie zgobić i z powodzeniem oprowadzić nas po mieście ;). W drodze do Granady zatrzymywaliśmy się w tak zwanej "wiosce troglodytów" i ten punkt programu uważam za kompletne nieporozumienie - najgorszy "skansen" w jakim byłam. Zwiedza się po prostu czyjść dom, urządzony jak jedna wielka graciarnia. Ostatni dzień zwiedzania to Granada, w tym Alhambra - po tygodniu wysłuchania wielu historii o panowaniu muzułmanów w Hiszpanii już koniecznie trzeba odwiedzić tę twierdzę - wspaniałe ogrody, cudowne punkty widokowe i niezwykle interesujące orientalne zdobienia. W Granadzie też chyba najlepiej działa idea tapas barów - do każdego drinka dostaje się naprawdę solidną przekąskę. Na koniec wróciliśmy do tego samego hotelu pod Malagą, w którym spędziliśmy pierwszą noc. Podsumowując - 6 dni zwiedzania, 6 miast, 2 dni przeznaczone na loty/transfery, 6 różnych hoteli, kilkanaście posiłków lepszych lub gorszych. Codzienne pobudki na mniej więcej 7-8, powroty do hoteli między 20-21, bardzo intensywne zwiedzanie i długie przejazdy autokarem. Z pewnością jest co oglądać i czas spędza się bardzo aktywne, ale trzeba być przygotowanym na pewne niedogodności z tym związane.