5.4/6 (396 opinii)
3.5/6
Byłem już na kilku objazdówkach, ale jeszcze na żadnej nie musiałem wstawać przed 4 rano, a przed 3 to nawet o pracy rzadko wstaję. Był to też mój pierwszy urlop, pod koniec którego naprawdę cieszyłem się, że wracam do pracy. I w zasadzie na tym opinia ta mogłaby się zakończyć, ale pozwólcie, że będę kontynuował. Na tej wycieczce miałem więc wiele nowych doświadczeń. Bardzo nowym doświadczeniem było marnowanie tak dużo czasu przez turystę; z jednej strony rozumiem, że urlop, ale z drugiej myślę, że można to wszystko odrobinę lepiej zaplanować. Jestem w stanie zrozumieć jazdę autobusem na około, przez co zamiast 6 godzin, podróżować 9. Jeśli policja każe tak jechać, to w takim kraju jak Egipt z policją się nie dyskutuje. Wstawanie o 3:20, by zobaczyć wschód słońca z balonu, też jestem w stanie zrozumieć, szczególnie gdy należy daleko dojechać. Ale wstawanie tak wcześnie po to, by następnie godzinę czekać w łódce i busie, by może otrzymać pozwolenie na start, a może nie, jest już dla mnie stratą czasu. Tę godzinę mogłem dłużej spać, by wstać i dowiedzieć się, czy lecimy, czy nie. My polecieliśmy, ale podobno nie wszystkim się udaje. To, czy można fotografować i jak do tego podejść, również dobrze jest przekazać klientowi przed zakupem wycieczki, a nie w dzień wylotu dowiedzieć się, że aparat to lepiej wyciągnąć dopiero po starcie, bo inaczej go nam zabiorą. Jakość i lokalizacja hoteli w trakcie objazdówki też pozostawia wiele do życzenia. Jestem w stanie pogodzić się z gorszej jakości hotelem na jedną noc, ale dlaczego na inną noc można już zorganizować lepszy hotel? I dlaczego te hotele były zlokalizowane w taki sposób, by pobyt turysty w autobusie wydłużyć do maksimum? Najpierw jechać z lotniska na południe, żeby następnego dnia wracać na północ. To wszystko spowodowało, że na wycieczce często trzeba było wstawać o nieludzkich porach. Rozumiem objazdówkę, ale to jednak jest również urlop. Do tego wypady dodatkowe w sumie kosztują tyle co połowa wycieczki. Z jednej strony fajnie, że można pojechać taniej i zobaczyć mniej, z drugiej strony, ma się wrażenie, że biuro chce sprzedać turyście wycieczkę taniej, a następnie zarabia na dodatkowych dopłatach. Niby dlaczego dopłata w wysokości 300 dolarów, czyli połowa wartości wycieczki, jest dopisana drobnym drukiem w warunkach wycieczki, a nie doliczona do jej ceny? Po to, by można było zwabić klienta na stronę niską ceną. Niby wiedziałem o tym przed wyjazdem, ale z drugiej strony, w czasie wyjazdu, razem z tymi wszystkimi innymi momentami, gdy turystę próbuje się wydoić bardziej, staje się to trochę gorzkie. A gdzie się próbuje jeszcze dodać turystę? W fabryce alabastru, papirusu, w perfumerii. Jeśli nie chcecie wydawać pieniędzy, lepiej w ogóle nie wchodźcie, bo sprzedawcy bywają namolni. Z drugiej strony warto jednak niektóre rzeczy zobaczyć, a następnie poćwiczyć asertywność. Potargować się dla wprawy. A następnie z lekkim uśmiechem i zaoszczędzonymi pieniędzmi wyjść.
Jakub, Biebergemuend - 06.02.2024 | Termin pobytu: listopad 2023
10/11 uznało opinię za pomocną
3.5/6
Program wycieczki atrakcyjny, ale ... realizacja ... wymaga większej rzetelości ze strony organizatora Rainbow. 1. Transport autokarowy w czasie dojazdów i wycieczek w granicach normy, czysty, możliwość zakupu wody u kierowcy, bardzo krótkie postoje na WC. Oszustwo jeśli chodzi o trasę przejazdu powrotnego z Asuanu do Marsa Alam. Wg programu 350 km, a rzeczywistości 540 km !!! 2. Standard statku w czasie rejsu ... katastrofa ... obskurny !!! Psuje wrażenia z całego rejsu !!! Małe kabiny z niedomykającymi się oknami, brudnymi wykładzinami podłogowymi, szaro-bure ręczniki, stęchły zapach. Czy przedstawiciel Rainbow weryfikował standard statków ? Nasz nie zasługiwał nawet na 2*, a w ofercie było 4* !!! 3. Pilot na objeździe, mimo uwag nie reagował, aby dostosować tempo zwiedzania do prędkości poruszania się grupy (średnia wieki ok 60+) w efekcie pierwszego jak i drugiego dnia doszło do omdleń uczestników. Pilot realizował dalej program, jakby się nic nie stało.
Grażyna, --- - 21.05.2023 | Termin pobytu: kwiecień 2023
10/11 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Zabytki wspaniałe i to by było na tyle. Kosznarny przewodnik egipski pan Mohamed, niemiły, krzyczący, nie integrujący się z grupą i słabo mówiący po polsku. Brak systemu słuchawkowego, to kolejne nieporozumienie. Statek Niles Story, z dobrą restauracją i obsługą, natomiast ogromny minus to brudne kajuty z szarymi ręcznikami. Radzę brać swoje. Osławiona podróż z powrotna ,z Abu Simbel, przez 8 h ,to kolejny skandal. Za mało czasu na zwiedzanie Doliny Królów i Abu Simbel. Jeśli chcecie coś kupić ,to wszystko zmniejszać do 1/3 ceny .
Elzbieta Ewa, PIASECZNO - 03.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023
38/49 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Obiecałam sobie kiedyś ograniczyć wakacyjne wyjazdy do Europy, gdzie czuję się jak w domu, ale postanowiłam ten jeden raz spróbować czegoś innego ... I wiem już, że miałam rację. Klimat - dla mnie zabójczy: upał, bóle żołądka mimo przesadnej niemal ostrożności, migreny wywołane ostrym światłem ... Groza na myśl, że mogłabym jako kobieta mieszkać i żyć w takim miejscu, przerażenie na widok losu zwierząt i poczucie osaczenia ze strony nachalnych handlarzy (którzy jeszcze nie zrozumieli jak należy handlować z Europejczykami, żeby cokolwiek zarobić). Z pewnością piękny i majestatyczny Nil (ale w zatoczkach plastikowe butelki zamiast ibisów) i niezapomniane wrażenie hieroglifów i malowideł sprzed tysięcy lat pod palcami.
Paulina, Kraków - 03.08.2022
38/44 uznało opinię za pomocną