Opinie o Gran Canaria - Kontynent w miniaturze, Turbo Club




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel adekwatny do ceny
ALEKSANDRA, KŁOMNICE 09.09.2019 | Tagi: do 25 lat, z rodzinąHotel Turbo jest dobrym budżetowym hotelem na Gran Canaria. Pokoje są duże, przestronne, często sprzątane. Plus za mały aneks kuchenny w salonie i spory balon. Basen w hotelu jest dość mały, ale nie ma w nim tłumów, na terenie hotelu jest też drugi mniejszy basen. Teren hotelu jest schludny, zadbany, zielony. Dla mnie największym minusem jest wyżywienie, które nie jest niesmaczne, a bardzo monotonne. Po 3 dniach już nie bardzo mieliśmy ochotę na ten sam typ jedzenia. Ja będąc wegetarianka miałam dość mały wybór szczególnie na śniadania, z warzyw były tylko pomidory i ogórki. Do minusów dodalabym także drinki podawane w plastiku, co mnie osobiście razi w oczy. Uważam jednak, ze jak na 3 gwiazdkowy hotel jest on godny polecenia. Nie można wymagać nie wiadomo czego za taką cenę.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
pobyt lipiec 2019
Paulina 27.07.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąHotel, czysty i przyjemny.Byliśmy w nim po raz drugi.Wszystko byłoby bardzo dobrze, gdyby nie incydent ostatniego dnia wyjazdu.Formuła All Inc. kończyła się o 12. wylot mieliśmy o 17.00 . Wcześniej(czyli rok temu) można było skorzystać z obiadu (zaczynał się o 13.00).Teraz po wejściu na stołówkę chcieliśmy odpłatnie skorzystać z obiadu.panie na sali od razu "wychwyciły"ze nasz turnus się kończy i kazały szybko płacić .Tłumaczyłam im że mąż właśnie poszedł na recepcję i zapłacił(36 Euro za 3 osoby), ale one mówiły że nikt do nich z recepcji nie dzwonił.Chyba się bały że zjemy i uciekniemy!!!!.Po 15 min. dały nam spokój bo otrzymały telefon z recepcji. Myślę że w ten sposób nie powinno się traktować gości! Niesmak pozostał . Trzeci raz tam nie wrócę.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
TURBO
Anna, Lublin 23.06.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzeHotel w rzeczywistości wygląda gorzej niż na zdjęciach. Jedzenie nie smaczne ( typowo Angielskie) - po dwóch dniach stołowaliśmy się tylko w restauracjach. Pomimo że pierwszy dzień przyjazdu zaczęliśmy od kolacji to ostatni skończyliśmy na śniadaniu ( Nas to nie bolało ale reszta osób była bardzo niezadowolona dodam iż lot powrotny był o 17.00 ) Jeśli chcesz wydać mało za Hotel i liczysz się z Tym że nie będzie tam luksusów to ok :) My jechaliśmy z takim przeświadczeniem, Wyspa piękna, wspaniali Kanaryjczycy, pyszne rumy, tapas, przepiękna pogoda, ciepły ocean.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Do przeżycia jeśli kupisz tanio i nie masz dużych oczekiwań
Marta 23.04.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parzeKupiliśmy totalne last minute z dnia na dzień do tego hotelu nie oczekując zbyt wiele gdyż cena była bardzo niska i zdawaliśmy sobie sprawę, że jest to hotel z niskiej kategorii. Zdjęcia w ofercie Rainbow nie są aktualne, polecam sprawdzić aktualne zdjęcia na innych portalach. Zdecydowaliśmy się na zakup tej wycieczki po sprawdzeniu opinii o hotelu na Google, była dosyć wysoka więc postanowiliśmy zaryzykować. Po wylądowaniu czekała nas nie miła niespodzianka, Pani rezydentka kazała nam czekać na zimnie na autokar nie informując kiedy on przyjedzie. Po godzinie oczekiwania zadzwoniłam do niej z pytaniem o co chodzi, przyznała że czekamy na kolejny samolot aby dwa samoloty jechały razem jednym transferem. Nie chciała powiedzieć ile jeszcze mamy czekać ale po mocniejszym jej przyciśnięciu przyznała, że samolot ten ląduje dopiero za 50 min. Kto był ten wie, że po wylądowaniu trochę się schodzi, jest kołowanie, odbiór bagaży itd. Wystarczyło poinformować ludzi że transfer będzie za około 2h i proszę poczekać na lotnisku. Lepiej było to olać i denerwować ludzi. Cytuję odpowiedź rezydentki na pytanie za ile będzie autobus: ,,Jeśli się śpieszycie możecie pojechać sobie taksówką”… Nie wspomnę już o tym, że nawet nie było nas na liście do tego autobusu więc w obawie, że po oczekiwaniu ponad 2h i tak do niego nie wsiądziemy, pojechaliśmy do hotelu na własną rękę. Jeździmy kilka razy w roku z innymi biurami podróży i pierwszy raz w życiu spotkała nas tak sytuacja. Generalnie jeśli spędzasz wakacje aktywnie i na zwiedzaniu, a hotel służy tylko do spania i leżakowania to jest ok. Pokoje BARDZO stare, mają swój urok jednak w naszym pokoju był przeciekający sufit, dziurawy odpływ prysznica więc zalewało całą łazienkę podczas kąpieli, ogólna wilgoć w całym apartamencie i w szafach. Zmiana pokoju nie ma sensu bo i tak wszystkie są z usterkami i stare. Podczas całego pobytu naliczyliśmy 8 karalauchów z czego 7 było na strefie basenowej oraz w restauracji. Niektóre leżały po 5h do góry nogami na trasie obsługi i nikt nie zwracał na nie uwagi. Osobiście zaopatrzyliśmy się w środki na karaluchy i bardzo dbaliśmy o zamykanie okien oraz zakrywanie odpływów więc w pokoju na szczęście żadnego nie było, ale czytałam później wiele opinii że ludzie mieli ich mnóstwo w pokoju bo zostawiali uchylony balkon na noc. Na plus na pewno jest kameralność tego miejsca, jest zacisznie, spokojnie i na luzie. Okolica spokojna ale w pobliżu nie ma nic ciekawego oprócz wesołego miasteczka. Animacje są, ale nie odbywają się codziennie. Bez autka słabo, jeśli masz auto i możesz pojeździć to jest ok. Jedzenie średnie, chociaż jak na tak niską kategorię było naprawdę ok, zdarzały się dobre rzeczy no i plus za to, że mimo małego wyboru dań codziennie były wieczory tematyczne. Jeśli kochasz koty, będziesz zadowolony, w hotelu jest ich kolonia, mają swoje imiona i są naprawdę super! Możesz pograć w tenisa, minigolfa. Na terenie hotelu żyją dzikie papugi, dla miłośników przyrody jest to bardzo fajne doświadczenie zobaczyć taki gatunek z bliska. Nie pijemy alkoholu, jednak widziałam, że był duży wybór drinków i również bezalkoholowych, były naprawdę dobre jak na tak niski standard. Nasze serce skradła cudowna Pani na barze, była bardzo miła i uśmiechnięta za każdym razem, niestety nie pamiętam imienia, ale nosiła okulary. Pozostałe osoby z obsługi też ok. Na recepcji można spotkać Panią z Polski, która też jest bardzo fajna :) Basen duży i czysty, drugi basen kameralny i cichy. W hotelu znajduje się duży SPAR więc jeśli nie najesz się w restauracji, zawsze możesz sobie coś dokupić. Jeśli nie masz wielkich oczekiwań ten hotel jest ok, ale pod warunkiem, że płacisz za niego mniej niż 2000 zł. Za wyższą cenę nie jedź bo będziesz bardzo rozczarowany. Największy minus to sytuacja z transferem i bezczelność rezydentki oraz duża ilość karaluchów. Tak poza tym to było spoko, ale tylko dla osób które nie wymagają wiele, szczerze myśleliśmy, że będzie o wiele gorzej.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Takie sobie, nie całkim to
Andrzej, Tarnów 26.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka objazdowa : Hotel przeciętny i w miescu gdzie codziennie słychać muzykę do 3 wnocy z trzech lokali. Raczej trudno spać. Jedzenie dość przeciętne lecz da się zjeść. Wyjazdy nie porażają atrakcynością. Jedynie piloci sympatyczni.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gran Canaria kontynent w miniaturze
Maria 25.03.2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeHotel to bardzo słaby punkt programu. Smród z kanalizacji w pokojach , zatykaliśmy na różne sposoby otwory , niewiele pomagało. Śniadania monotonne , niewielki wybór , każdego dnia to samo . Na plus trzeba zaliczyć codzienne sprzątanie i spektakularny widok z góry - hotel bardzo wysoko położony .W odległości do ok 1 km jest centrum ze sklepami i restauracjami , co ratowało nam kolacje. Wycieczki : mocna strona to kierowcy , słaba program oraz rozkład dnia w trakcie wyjazdu ( np dawanie nam dużo czasu w bezsensownych miejscach , a zbyt mało w ciekawych ) i niektóre pilotki . Najsłabsza była Liliana. Niestety podczas naszego pobytu na wyspie hulała Teresa ( niż z deszczami i huraganami). Biuro zmodyfikowało pod tym kątem wyjazdy ale rozłożenie dziennego planu tak jak napisałam , pozostawiało wiele do życzenia. I na koniec jeszcze jedna uwaga - nikt przed wylotem nie chciał udzielić informacji o hotelu w którym byliśmy zakwaterowani. Było to owiane tajemnicą aż do przybycia na miejsce. Nie rozumiem dlaczego. A to istotna informacja przy zakwaterowaniu w jednym hotelu. Tłumaczenie , że touroperator na miejscu decyduje jest słabe , ponieważ od pewnego czasu zawsze jest to hotel Chatur Palmera Mar w Amadores.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dzień Powrotu
Dariusz, Końskie 05.04.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzePo wymeldowaniu w hotelu nie chcieli nam podać nawet szklanki wody do picia nie mówiąc o obiedzie. Którego nie zjedliśmy z powodu opóźnienia samolotu w dniu przyjazdu do hotelu rabinów w tym momencie trochę dało ciała
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fatalna organizacja i błędy
Joanna 26.12.2025 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPolecam Gran Canarię z całego serducha, to piękna, zróżnicowana wyspa, ma plaże i góry, urocze miasteczka i historię... oraz rum bananowy - kupić koniecznie! A teraz o błędach. Cały tydzień jesteśmy w jednym hotelu, uwielbiam takie wycieczki i wtedy naprawdę mam w nosie kolejność zwiedzania. A ta była kompletnie zmieniona, jakby dni były losowane z kapelusza. Do tego już pierwszego dnia na spotkaniu dowiadujemy się, że na weekend idzie załamanie pogody i jest to zaznaczone podczas omawianie programu, bo na weekend przeniesiono nam trasy górskie (które w planie są na początku wycieczki). ?????????? . Przez 3 kolejne dni kiedy zwiedzaliśmy SŁONECZNE POŁUDNIE słyszeliśmy, że może padać i możemy nie pojechać w góry. No i nadszedł piątek wieczór, jak się zaczęła nawałnica to trwała 35h, Hiszpanie już nazwali to zjawisko ''burzą stulecia''. I wielkie zaskoczenie (dlaczego skoro piloci wiedzieli o załamaniu pogody????) co my teraz zrobimy, nie możemy pojechać bo drogi nieprzejezdne i autokar (a po co autokar na 40 osób skoro jest nas 16?) nie da rady w takich warunkach. Nie zobaczyliśmy: Roque Nublo, wąwozu Veneguera, czyli Los Azulejos, Mirador del Balcon. A wystarczyło: 1. Nie zmieniać katalogowego programu wycieczki. 2. Trasy górskie dać na początek kiedy było gorąco i nie padało. 3. Gdyby piloci w poniedziałek, po nawałnicy zaproponowali że pojedziemy zobaczyć punkty których się nie udało zwiedzić, poświęciłabym - i nie tylko ja - swój dzień na plaży by pojechać w góry. Niestety ta propozycja nie padła. Szkoda, bo osoby które wynajęły samochód w poniedziałek i pojechały SAME w miejsca już opłacone w wycieczce mówiły potem że dało radę, widoki obłędne i w sumie najpiękniejsze miejsca nas ominęły. 20 lat jeżdżę z Rainbow na objazdy i pierwszy raz jestem tak rozczarowana i zła. Rozumiem gdy codziennie jedziemy w inne miejsce i pech sprawi że z powodu pogody, remontu itp czegoś nie zobaczę. Na to nie mam wpływu i pretensji. Tu jest inna sytuacja. Mariusz, Małgorzata i Joanna tak bezmyślnie ustalili program, że straciliśmy istotne punkty programu. Cała grupa wróciła bardzo zawiedziona...




2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel - beznadziejny! Wycieczki - OK!
XX, KRAKOW 28.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeHotel więcej niż BEZNADZIEJNY! Pod oknami dyskoteka, więc nie da się spać co najmniej do 2 w nocy. Jedzenie również beznadziejne, codziennie to samo i mały wybór! Nigdy więcej!
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rainbow pozostawiło nas w nocy bez transferu po przylocie na lotnisko Gran Canarie!
Tom. 29.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzeTak, Rainbow pozostawiło nas w nocy bez transferu po przylocie na lotnisko Gran Canarie! Przewoźnik firma pośrednik Canaryshuttle nie miała nas na liście pasażerów. Pani rezydent nie przychodzi do autobusu sprawdzić czy wszyscy są. 8 osób zostało bez transferu, po wyjaśnieniach po 4 wróciły autobusy, dwóm osobom taxi zamówiła firma przewoźnik a my mamy sobie radzić sami jak chcemy. Ostatecznie po godzinie bezsensownych dyskusji z pracownikami i rezydent taksówką za 55Euro dojechaliśmy do hotelu. Udało się odzyskać te pieniądze na koniec pobytu. Zamieszanie z transferami jest tam duże i Rainbow o tym wie od dawna ale mają to gdzieś. W Hotel jedzenie średnie, słabe śniadania. Daleko od plaży, na spacer za daleko. Pokoje to małe mieszkanie z salonem sypialnia i aneksem kuchennym. W nocy cicho spokojnie. Hotel polecam jak ktoś wynajmuje samochód bo jest gdzie zaparkować, przy hotelach w okolicy Playa del Inglés kompletnie nie ma gdzie zaparkować, trzy razy tam byliśmy i ani jednego miejsca przez 20 minut szukania.