Opinie o Kalypso
Kategoria lokalna: Trzy klucze
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jestem zadowolony
Krzysztof Jan, Kocierz Moszczanicki 02.09.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeJestem zadowolony z pobytu w Kokino Nero i w tym studio. Właściciele mili,uśmiechnięci,pomocni. Czysto cicho,sama organizacja imprezy bez zarzutu. Polecam. Jedynie do czego mogę się przyczepić to to, że w opisie jest iż wszystkie pokoje mają klimatyzację,a tak nie jest, bo tylko połowa je ma.


5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowne miejsce i atmosfera tworzona przez właścicieli.
Krzysztof 27.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 26-35 lat, samemuKalypso to jeden z lepiej utrzymanych i odnowionych obiektów w Kokkino Nero, właściciel Ilias wraz z żoną bardzo dbają o wszystko i sporo inwestują w rozwój. Oferta Rainbow realnie nie nadąża za tym co się tu dzieje - zdjęcia przedstawiają nieco inny stan i nie opisują wszystkiego. Dom gościnny Kalypso u Iliasa: - Basen: Choćby nad basenem są teraz znacznie wygodniejsze leżaki z grubymi poduszkami, jest więcej parasoli, basen jest ładniejszy niż to pokazują stare zdjęcia. - Restauracja: Do tego od czerwca 2026 żona Iliasa wystartowała z własną restauracją - można wykupić za 8 euro śniadania, a za 12-16 euro obiadokolacje po godzinie 18 - codziennie jest napisane na tablicy przy barze co będzie podawane dziś, a co jutro, trzeba dokonać rezerwacji i mniej więcej podać godzinę na którą chce się przyjść - jedni zaczynają o 18, inni o 19, czy nawet 20. Jedzono przygotowują pyszne, z lokalnych produktów, jadłem raz kotlety z mięsa mielonego z czarnej świni - pyszne, a inni chwalili doradę z grilla. Po kolacji jest możliwość włączenia ogromnego TV i oglądania choćby mundialu - w moim terminie akurat amatorów piłki nie było. - Bar/kawiarnia: na wejściu do obiektu Illias prowadzi baro-kawiarnię, gdzie przygotowuje najlepszą kawę w okolicy, zarówno tradycyjne kawy na ciepło jak i kawy mrożone, można wypić na miejscu lub zabrać na wynos - Grecy podjeżdżają autami i zamawiają z drogi jak w McDrive :D . Nie brakuje też oferty alkoholi, drinków, jakiś drobnych przekąsek, wody. Illias nie zamyka jakoś o konkretnej godzinie, otwarte jest tak długo jak są chętni na siedzenie przy barze i zamawianie, ale nie dłużej niż 23-24, często wszyscy zwijali się nawet wcześniej. - Pokoje: odświeżone, w starym budynku z lat 60, który dobrze trzymał zimno - mój pokój z uwagi na to, że byłem w pojedynkę, nie miał aneksu kuchennego, ale reszta jest w takowy wyposażony (dla mnie był zbędny). W pokoju miałem małą lodóweczkę, czajnik, starter z herbatą i cukrem. Łóżko dwuoosobowe duże, wygodne, pościel jak i sam pokój bardzo czyste. Jedyne co jest mniej wygodne to łazienka z mini prysznicem i kotarką. Oczywiście typowo dla Grecji nie można wyrzucać papieru do toalety, tylko do śmietnika obok. - Balkon/taras: pokoje na parterze mają wejście do strony frontu obiektu i głównej ulicy Kokkino Nero, wyposażone są w stoliczek i 2 wygodne krzesła, za to pokoje na górze mają szerokie balkony z takim samym wyposażoniem, lecz wejście jest od tyłu budynku pod schodach. - Klimatyzacja: bazowo jest wyłączona, jeśli komuś jest potrzebna, można Illiasa poprosić o pilota, według oferty jest dodatkowo płatna 5 euro za dobę, ale nie weryfikowałem tego. - Dodatki: można zaopatrzyć się w lokalne produkty w zależności od okresu - ja kupiłem oliwę z oliwek 1 l po 8 euro - świetna cena, do tego Ilias zawsze podpowie gdzie co znaleźć i od kogo kupić żeby nie wtopić. Miejscowość Kokkino Nero: To idealnie miejsce dla osób szukających spokoju i greckiego, lokalnego klimatu, bez imprez, hałasów, czy stan dzieci. Nie ma tu dużych hoteli, głównie kwatery prywatne. Idealnie miejsce do poczucia greckiego siga-siga i pełnego odpoczynku od pracy, czy polskiej rzeczywistości. - Pogoda: Ogólnie w moim terminie 13-20 czerwca 2026 pogoda była świetna 26-29 stopni nie więcej, jedno popołudnie i ranek padał deszcz, raz zdarzyła się burza - super ochłoda. Temperatury w Kokkino Nero nie doskwierają, to jeden z najbardziej zalesionych i zielonych rejonów Grecji, więc cienia nie brakuje, do tego mamy orzeźwiający wiatr raz z gór, raz od morza. - Plaże: w samej miejscowości są dwie plaże, lewa 300 m od Kalypso jest węższa i kamienista z nieco trudniejszym wejściem do morza, na jej końcu północnym jest hotel Aqua Rossa z barem, gdzie jak coś kupimy, możemy korzystać z leżaków, po drugiej stronie zaczyna się ciąg restauracji i tawern. Plaża po prawej to 500 m od obiektu, jest spokojniejsza, większa, szersza, kiedyś na jej końcu był bar, ale chyba padł (a przynajmniej w czerwcu 2026 był zamknięty). Ta plaża jest piaszczysto kamienista i na wysokości pierwszego domu piętrowego ma najłagodniejsze wejście - jakieś 15 metrów kamieni i potem mielizna z piaskiem - głębokość jakieś 140 cm na paru metrach. Gdy morze nie jest wzburzone, dno świetnie nadaje się do nurkowania z fajką - pływa pełno rybek, można zbierać ciekawe kamienie. Temperatura wody w połowie czerwca to od rana ok. 17-18 stopni C, lecz szybko się nagrzewa w trakcie dnia do okolic 20-21 stopni C. - Śniadania: poza śniadaniami w Kalypso, w Kokkino są dwie piekarnie/cukiernie: Red Bakery i Maria's Bakery - ta druga to scheda po najlepszej tawernie, niestety od tego roku starszy właściciel przeszedł na emeryturę i przerobili się w piekarnio/cukiernie - w mojej ocenie mają lepsze produkty, choć mniejszy wybór. Kupimy w nich chleb, przekąski słone, czy słodkie, wszystko co potrzeba na śniadanie, ceny są spoko - 2,5-2,6 euro za trójkąt z szynką i serem, 3,5 euro za ichnią wersję baklawy (duże porcje), chleby po ok. 1,5-2 euro. - Restauracje: poza opcją obiadokolacji w Kalypso, mamy w Kokkino sporo Tawern. Idąc w lewo pod górę od bramy obiektu, jest 1 tawerna Fanis - mi nie specjalnie zasmakowała, do tego mają problem z ogromem much. W drugą stronę, idąc w kierunku morza, mijamy obie piekarnie/cukiernie, 1 z 2 sklepów (większy) i w pierwszej kolejności, tuż przed hotelem AquaRossa jest nieoznaczony na mapach Google fast food z greckim gyrosem ze świni - pita po 4,5 euro, bułka po tyle samo, mają też suvlaki po 2,5 euro sztuka, czy danie na talerzu za 9 euro - niestety przez brak ruchu w czerwcu, mięso podają z bemarów, a nie prosto z obracającego się mięsa na donerze - tanio, ale przeciętnie. Hotel AquaRossa ma swoją restaurację położoną nad brzegiem morza, ale ich kuchnia jest typowo nastawiona na Allinclusive - Rainbow oferuje możliwość dopłacenia ok. 900 zł do tej opcji praktycznie dla każdego obiektu w Kokkino z ich oferty, ale realnie polecam korzystać z tawern - jeśli nie traktujecie baru jak wodopoju alkoholowego, to nie dość, że wyjdzie taniej, to i smaczniej. Wzdłuż morza mamy kilka tawern - licząc o hotelu Aqua Rossa, zaczynamy od pizzerii D'Antonio - dobra pizza za 10-14 euro, następnie jest najlepsza tawerna u Janisa (niestety Google często nie pokazuje ich pinezki), nie dość, że często mają super promocje jak choćby doradę za 6 euro, to gotują najlepiej i najsmaczniej, ceny dań od 8 do 16 euro w zależności co zamówimy. Dalej otwiera się na koniec czerwca nowy fast food z gyrosem, kolejna jest restauracja najpopularniejsza, czyli Tavernaki - jedzenie ok, choć nie tak dobre jak u Janisa, do tego bez pytania wciskają drogą wodę butelkowaną 0,7 l, czy deser i chcą potem 4-6 euro więcej w rachunku. Ostatnia restauracja to Thalessa - nie byłem, a na końcu jest jeszcze bar z alkoholami i kawą, które można wypić na barze umieszczonym na barierce w kierunku morza - coś cudownego. - Sklepy: są dwa - przy piekarniki Red Bakery większy z świetną ofertą dosłownie wszystkiego, oraz drugi za Kalypso, znacznie mniejszy, ale i tańszy - oba prowadzone przez starsze małżeństwa. Znajdziemy tam fetę na wagę, wino na litry lane do własnych butelek z dozowników, mnóstwo lokalnych produktów. Jest też sklep mięsny obok pensjonatu Villa Melivia, tuż nad tawerną Fanis. - Transport: w miejscowości jest taksówka, ceny nie są wysokie, zawiozą wszędzie, a po umówieniu odbiorą. Wypożyczalni aut jako takiej nie ma, ale Pani Iwona od wycieczek (lokalna alternatywa dla oferty wycieczek Rainbow i Tęczy), organizuje auta z wypożyczalni swojego męża, która znajduje się w większej miejscowości - ceny niestety są bardzo wysokie, nie można wynająć na 1 dzień, ubezpieczenie pełne dodatkowo płatne 5 euro za dzień, a ceny zaczynają się od 80-90 euro za 2 dni najmniejszego auta w sezonie (po 16.06). Co do pociągu, to z Salonik można dojechać do Rapsani, a z tej miejscowości jest jakieś 20 km do Kokkino, do której dojedziemy taxi. - Atrakcje: poza plażowaniem i jedzeniem, Kokkino ma spory potencjał spacerowy - 2 km na północ i południe są kolejne plaże, pierwsza piaszczysta 5 km. Idąc w góry można dojść do wodospadów (w suche lato prawie wysychają), a blisko miejscowości jest Oko Zeusa, czyli strumień z super zimną wodą, obok jest most bizantyjski z XI wieku, schowany w krzaczorach, a także ruiny zamku Kokkino Nero. W górnej części miejscowości są słynne błotne baseny, a sam strumień leci wzdłuż głównej drogi i w paru miejscach ją przecina - tam gdzie wpada do morza, stworzono urokliwą kładkę. Między dwoma plażami Kokkino, jest krótki cypel z świetnymi widokami, z którego lokalsi jak i zapaleni turyści łowią rybki - ponoć dorwać małe sztuki dorady to nie problem. - Zwierzaki: jak to w Grecji, w Kokkino lata pełno bezpańskich kotów i psów, lokalsi o nie dbają dając im wodę, czy jedzenie, a my turyści nie powinniśmy ingerować, dokarmiać, czy pouczać w kwestiach kontroli populacji itp. - tu wszystko żyje własnym życiem, jest pozostawione naturze. Przy restauracjach kręci się duży stary pies, który trzęsie okolicą - zwierzaki mają do niego respekt, a najpiękniejszym zwierzakiem jest Mara - suczka rasy border collie właścicielki obiektu Villa Melivia (obok sklepu mięsnego) - najbardziej towarzyski pies w Kokkino, cwany na 4 łapy. Na koniec pobytu, gdy czekałem na zbiórkę o 3 w nocy pod tawerną Fanis, przyszła mnie pożegnać i czekała grzecznie aż odjadę :D W miejscowości jest jeszcze jeden border i trzeci pies w typie tej wspaniałej rasy. Podsumowując - widać po mojej przydługiej opinii, że pokochałem Kokkino Nero, pobyt u Iliasa w Kalypso był wspaniały, okolica cudowna, oferta tawer pyszna, a 2 sklepy i 2 piekarnie/cukiernie zapewniały wszystko co trzeba. Polecam każdemu poszukiwaczowi spokoju!




5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kalypso lipiec'22
Ewa, Warszawa 14.08.2022 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiGdyby nie dalsza odległość od morza Kalypso byłoby najlepszą miejscówką w Kokkino Nero.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobre miejsce z małymi uwagami.
Mateusz, Kraków 24.09.2018 | Termin pobytu: sierpień 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parzeJestem zadowolony z tego miejsca. Jak na Kokkino Nero to bardzo wysoki standard. Lokalizacja w centrum więc wszędzie blisko. Właściele pomocni, chociaz mam mały żal, że pan nie naprawił nam zamrażalnika w lodówce. Ale to mała niedogodność. Fajny basen (inne baseny w Kokkino to wypierdki przy tym). Można wytrzymać bez klimy, ale nie jest łatwo na piętrze. (pobyt w sierpniu). Musimy mieć otwarty balkon a wtedy słychać hałas z ulicy. Zalecam wziąć stopery do uszu. Albo wykupić klimę i zamknąć dzwiękoszczelne drzwi. Brakowało czajnika elektrycznego. Wode można szybko zagotować w garnku dużym. Mijesce godne polecenia.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Beata
Beata 27.09.2022 | Tagi: 46-55 lat, w parzePobyt oceniam bardzo dobrze, ładne studio, fajna lokalizacja. Cena adekwatna do warunków. Polecam😊
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kalypso gwarancja udanych wczasów
WITEK, Kraków 09.08.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeHotel Kalypso to najlepsza opcja w Kokino Nero. Położony w samym sercu wioski, Stąd niedaleko jest do dwóch sklepów, piekarni , tawern czy nad morze. Hotel czysty I bardzo zadbany z czyściutkim, całkiem sporym basenem z leżakami. Pokoje Ok z wygodnymi łóżkami i klimatyzacją za dodatkową opłatą 5£ za dzień. Aneks kuchenny z bardzo ubogim wyposażeniem. Łazienka to najsłabszy punkt , mała, zalewana wodą przy braniu prysznica. Pokoje sprzątane co trzy dni z wymianą ręczników. Właściciele hotelu bardzo uczynni, starają się pomóc w każdym problemie. Kontakt w języku angielskim. Samo Kokino Nero to spokój, cisza I dużo cienia starych platanow. Plaże kamieniste są trzy. Najlepsza Tsilingoros ok. 10 minut przez las ścieżką której początek jest za hotelem Aqua Rosa w postaci betonowych schodków. Tsilingoros gwarantuje cieniste miejsce przez cały dzień i zupełny brak ludzi oraz ciepłe i super czyste morze. Plaża Południowa Kokino Nero też jest OK, drobny żwirek, niewiele osób i cień po godzinie 12 na południowym krańcu. Najsłabsza plaża to ta naprzeciwko Agua Róży wielkie kamienie i cała w słońcu. Tawerny w Kokino serwują bardzo smaczne jedzenie w niskich cenach. Sprawdziłem ich kilka ale najlepsza to Tavernaki znajdująca się przy brzegu morza, którą można poznać po kolorowych krzesełkach przy stolikach. Dostajesz tam duże porcję doskonałego greckiego jedzenia w niewygórowanych cenach z pysznym deserem Gratis. ATRAKCJI niewiele ale warto zobaczyć most bizantynski, Oko Zeusa wodospady Kalypso czy Czerwona wodę z basenami.




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie na pierwszy raz za granicą
Sowa 17.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, samemuNiestety opieka/informacja jest znikoma. Po to się kupuje wycieczkę, żeby nie martwić się organiacją. Najpierw po przylocie oczekiwanie na autobus, potem kierowca który nie ogarnia gdzie jedzie, opiekun który wysiada w trakcie transferu i se jedźcie. Ja do samego konca nie wiedziałem czy trafię do hotelu. Ogólnie miejsce fajne i wycieczka udana, ale dla kogoś kto byłby pierwszy wyjazd za granicą to gigantyczny stres. Pierwszy raz trafił mi się wyjazd na którym rezydent/opiekun jest dopiero na następny dzień.




5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam Kalypso, nie polecam dokupienia wyżywienia w hotelu Aqua Rosa
Joanna, Mysłakowice 08.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWłaściciel wraz z małżonką bardzo zaangażowanie w obsługę. Pokój czysty. Miejsce fajne blisko morza, sklepu, piekarni. Mimo, że przy głównej ulicy, cisza i spokój. Polecam
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
spełnienie oczekiwań
Aga 23.07.2019 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiPobyt w Kalypso spełnił oczekiwania czyli spokojny hotelik z przemiłą obsługą właścicieli, którzy w każdej chwili dbali o komfort wypoczynku. Poszukiwałyśmy spokojnego miejsca i takie znalazłyśmy, właściciele starali się jak mogli by wyciszać głośnych sąsiadów z sąsiadującego hotelu i za to wielkie ukłony. Pokoje czyste i schludne z aneksem kuchennym, jasne zasady korzystania z basenu oraz bliska lokalizacja do morza. Posiłki miałyśmy we własnym zakresie i nie ma z tym problemu, bo w okolicy jest mnóstwo tawern, najczęściej korzystałyśmy z tawerny powyżej ośrodka. Koszt obiadu spokojnie może się zamknąć do 10 Euro. W samym Kokkino Nero mnóstwo Polaków dlatego nie dziwi obsługa w tawernach i sklepach mówiąca po polsku. Z wycieczek fakultatywnych wybrałyśmy Meteory-3 godziny drogi za to duża garść wiedzy przekazanej przez greckiego pilota. Organizacja całego pobytu bez zastrzeżeń. Pobyt raczej na odpoczynek z uwagi na małą ilość atrakcji, szczególnie dla dzieci.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udane wakacje
Gabriela, Kraków 13.09.2022 | Tagi: do 25 lat, w parzeMalownicza miejscowość, początkiem września brak już turystów, na plaży jest się praktycznie samemu. Jeśli chodzi o wyżywienie to są dwie lepsze tawerny, dosyć tanie (7,8 euro za większość posiłków, wino 4 euro, przystawki od 3 do 7 euro). Pokoje dosyć ładne, czyste, sprzątane. Łazienka trochę gorsza, ale da się z niej spokojnie korzystać. Jedyny minus był taki że w pokoju miał być aneks kuchenny, a była tylko malutka lodóweczka i czajnik. Właściciele później dali dwa talerze, ale jednak nie było szans na zjedzenie czegokolwiek samemu.