Opinie o Japonia - w krainie gejsz i samurajów z powrotem z Tokio

5.3/6
(55 opinii)
Intensywność programu
5.4
Obsługa hotelowa
5.3
Pilot
5.5
Pokój
4.7
Położenie i okolica
6.0
Program wycieczki
5.3
Rezydent
3.5
Transport
5.6
Wyżywienie
5.0
Zakwaterowanie
5.1
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    32

    W kainie gejsz I samursjów

    Ewa 22.04.2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    To miała być wycieczka życia...Nie była. Do takiego kraju jak Japonia biuro Reinbow powinno wysyłać pilotów którzy kochają ten kraj, mają szeroką wiedzę, żeby przekazać magię tego kraju, Nie powinno wysyłać się tam pilotów z przypadku, bo to nieporozumienie... I żeby nikogo nie urazić nie będę komentowała niekompetencję, niezorganizowanie, itp.. Gdyby nie japońska przewodniczka, to byśmy się pogubili z pilotką włącznie. Żenada...

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Japonia

    Joanna, Gdańsk 22.04.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka b. intensywna. Hotele słabe, tylko jeden był przyzwoity, a ostatni przed wyjazdem rodem z PRL, śmierdzący i brudny. Jedzenie w hotelach nam nie smakowało, ale to sprawa indywidualna. Większość posiłków we własnym zakresie, te wliczone w cenę przeciętne, żadnego nie było w porządnej restauracji, za to były galerie handlowe i inne dziwne, najtańsze miejsca. Transport zajmuje dużo czasu, ekonomiczne podejście organizatora, musieliśmy podróżować metrem, tramwajami, pociągami. Przeciągnęli nas nieźle. Pilot i przewodnik mało zaangażowani. Pilot mało wiedział o bieżącej Japonii i ciekawostkach , czytał historyczne wiadomości z Wikipedii. Odnosiło się wrażenie jakby był pierwszy raz, a ponoć już był. Czasem uczestnicy wiedzieli więcej niż on. Najlepiej nie zadawać pytań, na większość i tak odpowiadał, że nie wie. Wycieczki fakultatywnej z Maiko nie warto brać, spotkanie w jakimś bloku, pomieszczenie wygląda jak klasa szkolna, bez klimatu japońskiego. Na odwal się. Najwyraźniej Rainbow nastawił się na wielkie zyski. Wydaje się dużo pieniędzy, ale w zamian dostaje niewiele. Podobnych, krytycznych ocen było sporo, z każdym z kim rozmawiałam był bardzo rozczarowany. Za ten budżet można spędzić urlop w innych miejscach. Nie polecam. Jeden plus to taki, że sporo można było zobaczyć.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Ostatni raz z Rainbow

    Piotr Władysław, Ostrów Wielkopolski 30.04.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Japonia jest fascynującym krajem, który warto odwiedzić. Pytanie: czy koniecznie z Rainbow ? Ja nie polecam. Rainbow stawia na masówkę, wiele atrakcji - mało czasu. Trudno wyobrazić sobie ten program zawarty w normalnym, krótszym pobycie. Cztery 40-osobowe grupy, program wycieczki nieustannie zmieniany i mimo dodatkowych dwóch dni nic więcej niż z góry założone. Pilot sympatyczny ale nie przekazujący ogólnie oczekiwanych informacji. Musieliśmy sami doczytywać w internecie. Na szczęście sama Japonia jest świetna, tworząc niezwykłe połączenie nowoczesnością z tradycją.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Pierwszy i ostatni raz z Rainbow – organizacja pełna rozczarowań

    Monika 19.04.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Jeśli liczycie na profesjonalizm, to nie tutaj. Nasza wycieczka do Japonii została skrócona o dzień niedługo po wpłaceniu pieniędzy – oczywiście bez słowa wyjaśnienia. Wylot to kolejna porażka: 12h lotu, a pary i rodziny porozrzucane po całym samolocie. Biuro twierdziło, że nie da się zarezerwować miejsc obok siebie – to kłamstwo lub skrajna niekompetencja. Do hotelu dotarliśmy głodni o 22:00, ale o kolacji nikt nie pomyślał. Większość restauracji była już zamknięta. Wyżywienie w trakcie wyjazdu? Bufety z „dolnej półki” w galeriach handlowych. Czy tak ma wyglądać poznawanie smaków Japonii? Tandeta zamiast klimatu (Kolacja z Maiko): To miało być wyjątkowe przeżycie, a okazało się jednym z największych rozczarowań. Zamiast klimatycznego miejsca w dzielnicy gejsz, zabrano nas do zwykłego bloku/budynku, który nie miał nic wspólnego z japońską tradycją. Kolacja odbyła się w sali z ławkami szkolnymi – siedzieliśmy w nich jak na lekcji. Szczytem wszystkiego były ściany oblepione reklamami social mediów i kodami QR, które stanowiły tło do zdjęć z Maiko. Ogromna tandeta, która zniszczyła cały czar tego spotkania. Kolejnym zaskoczeniem była liczebność grupy – aż 36 osób, czego zupełnie się nie spodziewałam przy tak specyficznym kierunku. Przy takiej liczbie uczestników trudno o sprawną logistykę, przez co traciliśmy sporo czasu na czekanie. Najbardziej stresująca sytuacja miała miejsce na wyspie Miyajima, gdzie jedna para zgubiła się, a reszta grupy odpłynęła promem bez nich. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i pokazuje, że grupa była zdecydowanie za duża by można było nad nią zapanować. Zamiast planowanego wylotu wieczorem i zwiedzania Tokio, dzień wcześniej przewieziono nas do starego, zaniedbanego hotelu przy lotnisku. Pobudka o 3 rano i wylot o 8:15 przekreśliły ostatni dzień wakacji. Zdecydowanie nie polecam. Biuro, które mieni się profesjonalnym, kompletnie zawiodło w kwestii logistyki i szacunku do klienta.

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Japonia - w krainie gejsz i samurajów z powrotem z Tokio

    Tomasz Maciej, ------ 28.04.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Organizacja wycieczki pozostawiła wiele do życzenia, przede wszystkim ze względu na zdecydowanie zbyt dużą liczbę uczestników. Grupa była tak liczna, że trudno było mówić o jakimkolwiek komforcie czy sprawnej organizacji. Największym absurdem okazał się wspólny posiłek dla około 160 osób ( 4 grupy po 40 osób) w jednej restauracji. Zamiast spokojnego obiadu, sytuacja przypominała chaos i walkę o miejsce oraz jedzenie – momentami wręcz jak sceny z bitwy samurajów. Niestety, przy takiej skali grupy zabrakło odpowiedniego przygotowania logistycznego. Całość sprawiała wrażenie nieprzemyślanej i nastawionej bardziej na ilość niż jakość. Trudno polecić taką formę wycieczki osobom, które liczą na komfort i dobrą organizację.