Opinie o Japonia - w krainie gejsz i samurajów
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Neutralna
Małgorzata Wiktoria, Melgiew 22.06.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąWszystko zgodne z opisem, cociaz nie odbylo sie od wpadek i malych / wiekszych „skandali”. Jak zwykle wypelniacz w postaci manufaktury alkoholi z ktorych slynie Rainbow - porazka.Pilot niby z wiedza, ale kompletnie nie potrafila zaciekawic swoja opowiescia nikogo. Jak po sama wielokrotnie mowila „nawet cm dalej niz musze”. Ale kraj fajny i ciekawy
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka do Japonii
Tadeusz, Osielsko 14.10.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka mało udana
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna wycieczka zrujnowana przez fatalną P. pilotkę.
Hanna i Olaf, Władysławowo 06.12.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąProgram pełen wrażeń, można zobaczyć przeróżne miejsca, piękne widoki. Atrakcje to głównie przeróżne świątynie i inne miejsca religijne czy też historyczne. Miejsca takie jak ogromna brama Torii na wyspie Itsukushima, dolina wulkaniczna Owakudani, wschód słońca w Atami czy też ulice Osaki nocą, jak i wiele innych z pewnością zostawiły wrażenie. Niestety, Pani pilot, która została przydzielona do naszej grupy, okazała się dla nas wielkim nieporozumieniem, co dosyć negatywnie wpłynęło na nasze odczucia z wycieczki.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Japonia objazdówka - do poprawy
MICHAL, Kraków 06.04.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzePiękna pogoda i kwitnąca wiśnia nie zrekompensowały niestety bardzo słabego przygotowania pani pilot do prowadzenia wycieczki. Podawała szczątkowe informacje wyczytane z Googla. W kraju słynącego z ciekawej kuchni organizowanie kolacji w strefach gastronomicznych galerii handlowych uważam za nieporozumienie. Dodatkowo przydzielenie biletów lotniczych nie obok siebie jest sporym niedopatrzeniem (siedzieliśmy z żoną na dwóch skrajnych końcach samolotu) !
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pięknie ale pilot to zepsuł
Emilia 09.08.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzeTrasa piękna, i ogólnie bardzo dobrze zorganizowana, jednak było wiele niedoróbek, które należy poprawić. Nie było żadnego noclegu Jak można zatrudniać kogoś z taka wadą wymowy do oprowadzania i pilotowania wycieczki, uszy bolały od słuchania i na dodatek ta pilotka bardzo brzydko mówiła po polsku, brakowało jej nagminnie słów i wciąż się powtarzała. W dwóch miejscach gdzie powinna tłumaczyć z angielskiego filmik nie zrobiła tego, wcześniej coś wyjaśniła w kilku słowach i koniec, nie po to ona tam była , pomijając już ze to właściwie ona robiła za przewodnika a lokalny za pilota i koniec końców nie dostaliśmy prawdziwej i rzetelnej wiedzy o tym kraju. Mogła się podpytać go o pewne rzeczy, to nie grzech nie wiedzieć, wypadłaby w moich oczach lepiej gdyby korzystała z wiedzy lokalnego przewodnika, którego mieliśmy w autobusie, po to tam był, ale lepiej unikać tematu i mówić o historii non stop się powtarzając, przez to zanudzać i pokazywać brak spójności w wypowiedziach. Szkoda, czuje się zawiedziona, bo to piękny kraj i można było to dużo lepiej zorganizować, za te pieniądze obsługa powinna być w pełni profesjonalna. Uderza także logistyka, było tam mało czasu wolnego w miejscach zwiedzanych, tu tez pilotka kiepsko to ustawiała, w ogóle nie dawała precyzyjnych informacji o planie dnia i dalszej podróży, i zawsze wracaliśmy wcześnie do hotelu, by wieczór spędzić samopas, jakby nie można było tego tak ustawić, by trochę później wracać i mieć przynajmniej 2 godz. czasu wolnego na lunch i zakupy, a tak nigdy nie było. Zawsze wszystko biegiem i przez to więcej stresu niż relaksu. Mało tego jednego dnia to w ogóle zwiedzanie się skończyło bardzo wcześnie bo opcję trzeba było zrobić z chętnymi. Eh szkoda pisać. Poza tym nie nastąpiło z nami rozliczenie wydatków, a lokalnego przewodnika mieliśmy jednego, podobno cześć pobranej kwoty miała być na napiwki dla lokalnych i kierowców, reszta wejściówki i przejazdy. i ja osobiście chciałabym wiedzieć jak wyglada moje rozliczenie, ile na bilety z tego poszło ile na napiwki itd. Zwłaszcza że w programie było napisane, że suma dodatkowa to około, a wzięto dokładnie tyle ile było napisane bez tłumaczenia i rozliczenia.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przechwalona i za droga
Honorata Cecylia, Puszczykowo 17.06.2017 | Termin pobytu: marzec 2018 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeProgram dość urozmaicony, ale nie wspaniały. Świątynie buddyjskie i shinto, dośc ciekawe, raczej w biegu, więcej czasu na uliczki bazarowe, parzenie herbaty, klejenie wachlarzy i przebieranie się w kimona, co jest tam bardzo modne. Mało przyrody - tylko 2 ogrody i wulkan Fudżi z daleka, oczywiście (z wys. 2300 m.n.p.m.). Za późno na kwitnące wiśnie, inne rośliny jakoś nie chciały kwitnąć zakwitły nam dopiero po powrocie, w kraju - bzy, jaśminy itd). Wyżywienie b. dobre i urozmaicone, jedynie raz niewypał - jakiś placek ze wszystkim, dość obrzydliwy. Hotele ok., transport również. W shinkasenie spokojnie jest miejsce na małe walizki - a wg programu wciąz trzeba sie przepakowywać "w torby podręczne" (nie lepiej podac wymagany rozmiar torby czy walizki?). Najpiękniejsze zabytki to oczywiście Todaiji - św. Wielkiego Buddy, wyspa świątyń Miyajima, i to nie tylko Itsukushima, tylko wyżej położony kompleks buddyjski, Kinkaku-ji- Złoty Pawilon.. Najmniej ciekawe Tokio, w szczególności "Pałac oglądany z dziedzińca" - z jakiego dziedzińca? Raczej z trawnika w odległości wymagającej dobrego teleobiektywu... Pilotka Klaudia gada bez przerwy, czasem sensownie, czasem powtarzając wciąż to samo, nawet, gdy ludzie śpią, a irytuje się, gdy chcą porozmawiać. A przeciez nie składali ślubów milczenia za 12 000 zł. Trzeba przyznać, że ma dużą wiedzę, którą uporczywie i bezustannie chce wtłaczać, tylko może przydaloby się ciut wyobraźni, żeby nie strofować starych baranów jak uczniaków (np gdy chcą zrobić sobie zdjęcie z beczką po sake w rękach, przed wytwórnią). Irytujące jest praktykowane przez pilotów dawanie ankiet do wypełnienie w ostatniej chwili, na kolanie. Żeby napisac uczciwą opinie potrzeba troche czasu i spokoju.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
w krainie gejsz i samurajów
Barbara Marta, Warszawa 30.05.2017 | Termin pobytu: kwiecień 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzePomiędzy śniadaniem a obiadokolacją nie zawsze był czas i możliwośc zjedzenia posiłku. W miejscach gdzie była taka możliwość często należało dokonać wyboru albo zakupy pamiątek albo lunch. Wieczorne posiłki w przeważającej większości realizowane były w centrach handlowych. W celu realizacji tak bogatego programu czas trwania wycieczki powinien zostać przedłużony o co najmniej jeden dzień. Uważam również że zbyt dużo czasu zostało przewidziane na pustą o wczesnej godzinie przedpołudniowej dzielnicę Harajuku oraz w Kioto na dzielnicę gejsz. Czas ten mógłbyć przeznaczony na występy gejsz, które właśnie się odbywały jak grupa stała na ulicy nie bardzo wiedząc co ze sobą zrobić. W Osace nie było możliwości spróbowania "wyśmienitej" kuchni wspomnianej w opisie wycieczki.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Moja
Marek, Czerwionka-Leszczyny 02.11.2024 | Termin pobytu: październik 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeZa drogo uważam że nie jest warta takiego nakładu finansowego Mexyk ma nie porówywalnie więcej do oka,ania za dużo mniejszą kasę
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrażenia z wyjazdu do Japonii
Renata Anna, Świdnica 24.03.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJaponia jest pięknym krajem z niezwykłą historia i kulturą , decydując się na wycieczkę z Rainbow spodziewałam się, że tak jak poprzednie wyjazdy tym razem również będzie wspaniale. Niestety rozczarowałam się bardzo, jak większość uczestników. Program jest dość monotonny(oglądanie panoramy miast z wież widokowych, o ile raz jest to ciekawe ,to powtarzanie tematu staje się nudne, wolalabym poczuć to miasto wędrując uliczkami i oglądając ciekawe miejsca), bardzo rozczarowalo mnie spotkanie z gejszą ,brak atmosfery , brzydkie pomieszczenie w którym odbyło się spotkanie, i posiłek, który tylko przeszkadzał, ponieważ nie było wiadomo czy jeść czy słuchać. Zazwyczaj spotkania z Gejszami odbywaja sie w tradycyjnych ochaya . Szkoda ,ze organizator nie pomyślał o wzbogacenia wycieczki wizytą w teatrze kabuki lub o walce Sumo,albo Muzeum Sumo, ktore jest w Tokio( takie wycieczki mielismy na innych wyjazdach z Rainbow, na Bali, Sri Lance) Fantastycznie, ze mogliśmy spędzić jedna noc w Ryokanie, tylko dlaczego nie było to zajazd z onsenem korzystający z wulkanicznych gorących źródeł ??? Tzw "służbowa kolacja " ,która odbyła się w galerii handlowej w ostatnim dniu wycieczki to żenada, wcześniej skierowano uczestników na targ z przepysznym świeżym i ciepłym jedzeniem, nie wiem po co , popatrzeć? Po czym zaprasza się na kolację w" stylu japońskim "właśnie do czegoś na wzór McDonald's. Wreszcie przewodnicy. Po pierwsze za dużo osób, niedogadujacych się ze sobą, wprowadzający zamieszanie, komentujący i oceniający grupę??? Nieustannie spierający się z japońską Panią Przewodnik i komentujący złośliwe uwagi pod adresem Pani. Powinien być jeden prowadzący ,a panie towarzyszące moglyby go wspomóc cicho nie wracając się . Poziom ,który prezentowali prowadzący byl bardzo niski, czuło się zniechęcenie, zmęczenie i pracę " aby się zbyć" i jak najszybciej skończyć. ( "niech się zajmą", " tak , teraz shopping i zdjęcia ") Przepraszam bardzo ,ale nie mierzmy wszystkich swoją miarą , wybierając wyjaz z Panstwem oczekuję szacunku, kultury i miłej atmosfery, a nie przenoszenia prywatnych niepowodzeń i humorów na forum publiczne. Nie jest miło słuchać odpowiedzi Przewodnika do jednego z uczestników, "mówiłem, Pan nie słuchał " , gdzie osoby będące blizej słyszały ,a oddalone niestety nie ,ponieważ Pan Przeawodnik pomimo iż rozdał odbiorniki radiowe dopiero w drugim czy trzecim dniu, to nie używał ich prawie( chyba tykko w Himeji byliśmy "podłączeni." Och i wreszcie najwazniejsze pozostawienie uczestniczki w Chramie Fuschimi Inari, Pani nie przyszła na zbiórkę na czas , jak później się tłumaczyła pomylila godziny i spóźniła się. Meeting point okreslono na placu przed wejściem do Świątyni, tłumy ludzi, ruch, czterech przewodników zlicza nas , wszyscy są idziemy do autobusu, kilkaset metrów dalej. Ponowne przeliczenie już po wejściu do pojazdu i brakuje jednej osoby. Przewodnik dzwoni do Pani ,ta nie odbiera ,gdyż nie ma dostępu do internetu, Pan decyduje wrócić i poszukać Pani. Wraca sam i decyduje, ze skoro Pani nie przyszła na czas to jest dorosla i musi sobie poradzić, odjeżdżamy. Niezorientowani w terenie nie wiemy czy jesteśmy w Kioto czy poza miastem ,więc odnalezienie się w tej sytuacji moze byc kłopotliwe. Grupa w szoku, bo przecież nie wiadomo czy ta starsza Pani nie zasłabła, nie złamała nogi, może słabo orientuje się w terenie, a była sama. Nie należało tak robić, nic by się nie stało gdybyśmy pojechali do Świątyni i lasu bambusowego trochę później, ale w komplecie. Jako uczestnicy rozumiemy,ze należy pilnować czasu, ale też oczekujemy opieki ,a nie pozostawienia w tak egzotycznym kraju na łaskę losu. To było bardzo złe. Piekny kraj ,cieszę się, że zobaczyłam chociaz część miejsc ,które chciałam zobaczyć, bo pod tym też kątem wybierałam wyjazd i byly to piekne miejsca, jednak czuję niedosyt informacyjny, zbyt oszczędnie przekazywana byla wiedza, w bardzo ogólnym zakresie( a wiem ,ze można było zrobić to dobrze ponieważ Hiroszima zostala nam przedstawiona ciekawie i z szacunkiem dla miejsca. Szkoda ,ze takich przeblyskow było mało. Oceniam wyjazd słabo, na pewno bardzo się zastanowię, czy wybrać się jeszcze kiedyś z tym biurem w podróż .
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie porywa
Aneta, Łódź 05.04.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka nie porywa. Program a w szczególności pierwsze jego kilka dni nie proponuje nic szczególnie ciekawego. Organizacyjnie też nie jest to dobrze przygotowany wyjazd. Zapamiętam z niego ciągłe czekanie aż przewodniczka lokalna zakupi bilety wstępu czy na kolejkę, oczywiście stojąc w potwornie długich kolejach. Przewodniczka polska Pani Marta bardzo miła osoba, ale wyraźnie Japonia to nie jej ulubiony kierunek. Na najgorszą ocenę zasługuję jednak samo biuro, które pokazało mi swój "środkowy palec" jeszcze przed wyjazdem i to pomimo tego, że już wcześniej korzystałam z jego usług i jako klientka zostawiłam w nim całkiem spore pieniądze. To było już drugi raz i czuję, że tym razem mam dość. Obudźcie się Rainbow!!!! Wasza obsługa klienta jest rodem z PRL-u.!!! Próba dowiedzenia się, czy mogę uzyskać numer rezerwacji biletów lotniczych, aby spróbować upgradować klasę lotu spełzła na niczym. Na infolinii nikt nic nie wie: czy to możliwe czy nie. Mówią, że prześlą zapytanie do innej komórki i się z tobą skontaktują. Oczywiście nikt się nie odzywa. Dzwonisz ponownie, ponownie i ponownie i ciągle to samo. Potem robi się już niemiło jak zaczynasz naciskać, żeby uzyskać odpowiedź na to proste pytanie, bo Twój lot jest za dwa dni. Obsługa i Twój tzw "opiekun" stają nie opryskliwi i niemili. Finalnie i tak nie uzyskujesz żadnej informacji. Na lotnisku odbierasz dokumenty w okienku Rainbow z tym upragnionym numerem. Pytasz Pana z tego okienka, dlaczego nikt wcześniej nie chciał ci go podać ani odpowiedzieć na pytanie czy w ogóle można go uzyskać. Na co Pan z rozbrajająca szczerością mówi, że to dziwne bo te rezerwacje są robione kilka tygodni wcześniej i to raczej nie powinien być problem żeby je przesłać klientom. A jednak jest! Finalnie Lot robi ci upgrade w ciągu 3 sekund tyle tylko, że jest on znacznie droższy niż gdybyś dostał bilet wcześniej od Rainbow i zrobił to w odpowiednim czasie. Myślę, że będę pamiętać o tych doświadczeniach przy rezerwacji moich kolejnych wyjazdów i wybierać bardziej proklienckie biura.