Opinie o Neptune Beach Resort
Kategoria lokalna: 4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecamy
… 09.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąAbsolutnie fatalna obsługa - dużo podróżujemy, ale nigdy nie spotkałem się z tak nieuprzejmym i pogardliwym podejściem do klienta. I nie dotyczyło to niestety jednej osoby - chociaż część personelu była ok. Do tego namolne próby sprzedania gościom „na pamiątkę” alkoholu przez gościa z baru (mając na uwadze osoba sprzedającą można się domyślić, skąd ten alkohol pochodził). Hotel wymaga remontu, nie wygląda niestety lepiej, niż na zdjęciach, jak niektórzy pisali w komentarzach. Łazienka jest absolutną porażką - prysznic przymocowany do ściany, bez „słuchawki”, więc trzeba się nieco nagimnastykować, żeby z niego skorzystać. Czystość i stan łazienki w standardzie ośrodka rodem z PRL. W pokoju brak miejsca na rzeczy - jedna otwarta szafa nam zdecydowanie nie wystarczała. W dodatku i nam i innym gościom stale się coś psuło, co spotykało się raczej z niechętną reakcją obsługi. Ze względu na niedziałający zamek w drzwiach balkonowych (co nie jest zbyt komfortowe - zwłaszcza przy częstych wizytach małpiszonów) zmienialiśmy pokój, na co obsługa zareagowała fochem, niezbyt uprzejmymi komentarzami i ponaglaniem nas przy przeprowadzce (stali dosłownie nad głową, czekając aż opuścimy poprzedni pokoju). Kobieta pracująca w barze przy basenie pracowała jak za karę, zapominała o zamówieniach i najdelikatniej rzecz ujmując była mało sympatyczna. W hotelu nie da się też wypić normalnej kawy - są zbiorniki z lurą, a kawa w barze przy recepcji (dodatkowo płatna) była wyjątkowo paskudna. Na plaży było mnóstwo beach boyów, trzeba być mocno asertywnym, by mieć spokój. Z plaży widok na bloki w Mombasie, a przypływy zostawiają dużo osadów (co jednak oczywiście nie jest winą hotelu) . Dodatkowo beach boysi wiszą na płocie hotelu pokrzykując do klientów i próbując im coś sprzedać, co raczej nie sprawia zbyt przyjemnego wrażenia. Jedzenie w miarę, ale to nie jest to all inclusive (dla nas akuratnych nie było tak istotne, bo lubimy jeść poza hotelem, ale wybór był baaardzo mocno ograniczony). Stan techniczny i inne niedogodności byłyby może do zniesienia, ale podejście obsługi do klienta rodem z Misia (to nie tylko nasze zdanie, ale także innych gości) absolutnie zepsuło nam pobyt - więc możemy jedynie odradzać ten hotel. Nie ma też on nic wspólnego standardem z Ocean Bay w Gambii, do którego go porównywano w rozmowie z nami przy kupnie wycieczki - to zupełnie inny standard hotelu (tamten szczerze polecamy). Natomiast tym, którzy się zdecydują na Neptune, polecamy wyjście poza hotel - tuż obok idąc w stronę Mombasy znajduje się kilka lokalnych knajpek (można przejąć plaża lub drogą z tyłu hotelu), które są całkiem ok i kilka stoisk z pamiątkami. Szczególnie polecamy knajpę w stylu reggae z przyjaznym właścicielem i lokalną restaurację z owocami morza. Okolica wygląda może niezbyt europejsko, ale ma to swój urok i czuliśmy się całkowicie bezpiecznie (a dodam, że podróżowaliśmy z dzieckiem). Przy okazji poza Safari polecamy wyprawę do Gede (ruiny średniowiecznego miasta) i Watamu (piękne plaże) - nie ma tam wycieczek zorganizowanych, a warto odwiedzić, bo jedzie się krócej, niż do Wasini i nie trzeba stać w korkach w Mombasie). Ciekawa jest też wizyta w mniej popularnym niż Park Hallera) parku Nguuni (jakieś 7 km od hotelu, można dojechać uberem lub boltem, a w parku koniecznie należy iść skrótem, a nie główną drogą, z której są niezbyt ciekawe widoki)