Opinie o Klasyczna Hellada
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
super wycieczka Klasyczna Hellada
Ewa, Góra Kalwaria 23.07.2014 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka-Klasyczna Hellada. Bardzo miło wspominam tę wycieczkę. Jeśli oceniać program wycieczki to minusem jest to, że była zmiana trasy na początku. Następnie pierwszy hotel na Riwierze olimpijskiej był okropny, pokój który otrzymaliśmy był brudny (łazienka, sedes w gruzie)nie przygotowany na przyjęcie gości. Po interwencji właściciel sprzątnął trochę (zdrapał)gruz z sedesu, ale ja i tak nie chciałam w nim przebywać. Otrzymaliśmy inny pokój. Dalsza część wycieczki przebiegła super. Chciałabym pochwalić Panią Iwonę Bernaś-Madejską za kierowanie tą wycieczką. Jest super zorganizowana, panuje na cała grupą, posiada dużą wiedzę na temat mitologii greckiej, przekazywała różne informacje w sposób bardzo ciekawy nie nudny, jestem nią zachwycona. Uczestnicy wycieczki również byli bardzo zdyscyplinowani, punktualni, nie było żadnych niemiłych sytuacji. Ogólnie wycieczka bardzo udana, myślę że reszta uczestników podziela moja opinię. Jeszcze raz duuuuża pochwała i podziękowanie dla pilota Pani Iwony.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
tylko kamienie i AŻ KAMIENIE
Ewa Maria, Białystok 22.09.2017 | Termin pobytu: lipiec 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzeTak powiedzieli nam znajomi, gdy usłyszeli gdzie się wybieramy :) Warto, ze wszech miar. Podróż długa, ale też warto - ze względu na to co widzi się po drodze w obie strony, autokar z dobrą klimatyzacją i przemyślane spakowanie własnych rzeczy, powoduje, że spędzić ten czas można bardzo przyjemnie. Bardzo ciekawa trasa, znakmita pilotka Pani Olga, bardzo dobrzy przewodnicy dają ogląd - dlaczego Grecja to kolebka naszej cywilizacji i spojrzenie na współczeną Grecję też. Idealnym pomysłem są 4 dni plażowania w Tolo, można je spędzić nad wodą, można wybrać się w rejs statkiem, można póść na wycieczki piesze. Mniej idealne są hotele i ich jakość, trafiały się różne warunki, czasami niewyobrażalnie dziwaczne (raz w Serbii) ściana w pokoju hotelowym cała ze szkła (jak witryna sklepu), bez zasłon, wychodzaca na ruchliwe skrzyżowanie, bez klimatyzacji - noc spędzona w takim pokoju bezcenna. Ale większość pozostałych osób była bardzo zadowolona w tym samym hotelu. I tak bywało raz lepiej (basen na dachu z widokiem na Akropol raz gorzej.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Grecja w pigułce
Patrycja, Katowice 15.08.2019 | Tagi: 36-45 lat, samemuWyjazd dość intensywny, łączący w sobie zwiedzanie kraju oraz leżakowanie na wyspie ;) Jest to chyba najlepsza opcja dla osób, które są po raz pierwszy w Grecji bądź chcą doświadczyć jej różnych aspektów. Program jest dobrze ułożony, a szczególnie moment odpoczynku - w środku wyjazdu - gdzie można się zregenerować po muzealnym bieganiu i przygotować na kolejne maratony ;)) Kraj całkiem odmienny od Polski i rzeczywiście rada Pilota, żeby przyjąć postawę "zadziwiania, ciekawości" niż krytyki czy złości. To czym nie urzekli Grecy to - w moim odczuciu - prawdziwa chęć zadbania o komfort gości / rozwiązywania ich problemów, żeby mieli udane wakacje. Jedzenie - korzystałam tylko z opcji śniadań i to wydaje mi się dobrą opcją. W porze lunchu zawsze Pilot zabierał nad do jakieś knajpki, gdzie mogliśmy skosztować tradycyjnych specjałów. Kolacje z kolei to już poza hotelem (choć zawsze można było skorzystać z takiej opcji), gdzie można było samemu sobie wybrać miejsce i co chce się jeść. W Grecji jest taniej niż w Polsce, stąd polecam się obkupić w ich wina, oliwy czy pyszne oliwki !
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo pozytywna
ZBIGNIEW, SKIERNIEWICE 10.09.2024 | Termin pobytu: lipiec 2019 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka godna polecenia, chętnie pojechałbym ponownie. Była to moja pierwsza wycieczka objazdowa z tym biurem, na kolejną tez jadę z Raibow.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Świetna wycieczka
Zofia, Lewin Brzeski 10.07.2018 | Termin pobytu: czerwiec 2018 | Tagi: 56-65 lat, samemuJedna z wielu udanych wypraw z Rainbow
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawa prawdziwego świata
Katarzyna 05.06.2023 | Termin pobytu: maj 2023 | Tagi: 36-45 lat, samemuDwa tygodnie pełne wrażeń. Grecka przygoda zahaczająca o kluczowe miejsca w antycznym klimacie i specyfice greckiej kultury i greckiego temperamentu i obyczajów. Niesamowite relikty przeszłości starożytnej greckiej tradycji. Piękne górskie krajorazy, cudne lazurowe wody, pachnące krzewy i gorące słońce.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
WOW wakacje !!!!!
EMJ 15.09.2016 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiDługo i wytrwale sie zastanawialam nad wyjazdem i kierunkiem wyjazdu na wakacje. Po krótkim pobycie w biurze padło na Grecję i Klasyczną Helladę. Wybór okazał się strzalem w 10 :) Pobyt 06.08 do 19.08.2016 Grupa super - szczególnie tył autokaru ;) Pilot też OK :) Dużo do zwiedzania i zobaczenia. Pomimo długiej jazdy autokarem warto dla widoków, które można było podziwiać podrodze.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Klasyczna Hellada
Anna Gdańsk 28.03.2014 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNaprawdę polecam !
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Klasycznie i przyjemnie
Turysta 01.08.2018 | Termin pobytu: październik 2018 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNajważniejsze miejsca i zabytki zaliczone, miejsce wypoczynku bardzo fajne . Mieliśmy wykupione obiadokolacje , ale i tak każdego dnia były dłuższe postoje na obiad, co wiązało się z faktem jedzenia dodatkowego obiadu w cenie 10 euro, bo troszkę głupio siedzieć na uboczu w momencie, gdy wszyscy inni jedzą. Dosyć długie przejazdy między miastami, ale każdy wiedział na co się pisze. Dużym minusem grupka kilku osób, która się zebrała, stale komentowała, obgadywała, wykazywali wieczne niezadowolenie. Informacja na przyszłość do tego typu ludzi, jeżeli chcecie mieć ohh, ahh super luksusy , to wybierzcie wycieczkę za kilka tysięcy i full pakietem, a nie za taką kwotę wymagacie niewiadomo jakich cudów.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Klasyczna Hellada po raz drugi
małżeństwo na urlopie 21.08.2015 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWybraliśmy się na tę samą wycieczkę drugi raz, ponieważ chcieliśmy niektóre miejsca zobaczyć "po swojemu". Odpuściliśmy zwiedzanie niektórych miejsc po to, żeby spokojnie pooddychać ich klimatem, wtopić się w atmosferę, po prostu odpocząć. I udało się!Jeśli chodzi o hotele, to bywa różnie. Ktoś wcześniej napisał, że bez uzgodnienia został zakwaterowany w innym hotelu niż Flisvos i tam, gdzie miał noclegi było ponuro. Otóż: za pierwszym i drugim razem mieszkaliśmy we Flisvosie. Za żadnym nie mieliśmy widoku na morze :(. Ale przecież nie wszystkie pojoje mogą "wyglądać" na jedną stronę. Tyle, że za pierwszym razem mieliśmy pokój właściwych rozmiarów, a tym rzem nie było gdzie położyć otwartej walizki... Pokój był moim zdaniem zaadaptowany z jakiegoś socjalnego pomieszczenia. Z przykrością, ale przeżyliśmy. Podobnie w Atenach, klaustrofobii można się było nabawić. Co do obiadokolacji - kupić, czy nie. To zależy. Jeśli chcecie mieć komfort, że przychodzicie wieczorem i posiłek jest, to kupić. Jedzenie jest dobre. Natomiast jeśli chcecie jeść "po grecku", o przyzwoitej porze, a nie o 21 na przykład, to nie kupić. Przerobiłam jedno i drugie. Lepiej oceniam - nie kupić. Po drodze organizowane są przerwy na posiłki, a na noc jeść nie trzeba. Jeśli chodzi o dni pobytowe zdecydowanie polecam kolacje w Tolo, jeśli taki termin wybraliście. Można zjeść od 4 do 20 Euro. I wszystko pyszne, czy za 4 (jakiś gyrosik), czy za 20. Prawdziwie greckie. Koniecznie pijcie tzw. wino domu. W każdej knajpce inaczej smakuje. Naprawdę te z karafek są domowe. Nie czuć w nich siarczynów. Wiem, bo pijam. Zawsze czerwone wytrawne. Te greckie, domowe są naprawdę wyśmienite. I nawet jak się trochę upijecie, kaca nie będzie. Na bank. No, chyba, że całkiem przesadzicie. Jest taka knajpka w Tolo, na górze uliczki, po prawej stronie. Nie pamiętam nazwy. Prowadzi młody Grek. Przed knajpą są wystawione stoły. Pod drzewami, może to wam pomoże zlokalizować. Tam trzeba iść koniecznie! Jedzenie i porcje od serca! Jak będziecie w Tolo, będą Was namawiać na wieczorek u Joli. Na ciastka u Joli i oliwa też będzie od Joli, Polki. Wszechstronna ta Jola. My nie byliśmy na wieczorku, ponieważ nie po to jechaliśmy do Grecji, żeby bawić się przy rodzimych przebojach, czasami disco polo...Ciastek nie jedliśmy. Moim zdaniem porażka to hotel w Atenach. Oczywiście w najtańszej dzielnicy. Ale nie martwcie się. Idziecie do góry w kierunku akropolu, jakieś 15. W hotelu mieli mapki. My szliśmy na mapki i na czuja i trochę na pamięć. Nikt nas nie okradł, nie napadł (będą Was ostrzegać). Trzeba tylko chodzić po kilka osób i nie bać się, to wszystko jest git. Bo dzielnica z hotelem, jak wspomniałam absolutnie najniższych lotów. My zrobiliśmy taki wieczorno-nocny wypad dwa razy i dzięki temu wiemy, jak naprawdę wyglądają Ateny. Jedna z przewodniczek Pani Evi rzeczywiście cudowna, prawdziwa dama, ciekawie opowiadająca. Ale tak się śpieszyła na autobus, że w jednym z miejsc (już nie pamiętam gdzie) grupa nie weszła do budynku, w którym było muzeum. I w ogóle Pani Evi powiedziała, że właściwie nie ma tu co oglądać, same kamienie(!). I że przyjemniej jest w autokarze. Zwrócę uwagę, że po to, by te kamienie zobaczyć jechaliśmy tysiące kilometrów. Nie wszyscy nie myślą na urlopie. Ja to słyszałam i wnioski wyciągnęłam. Co do przewodnika w Serbii, to mam mieszane uczucia. Bardzo miły pan, ale te firmy o pijanych Serbach... Śmieszne, tylko czy takie mamy mieć pojęcie o Serbii? I jeszcze stwierdzenie, że bardzo lubi Polaków, po widzi podobieństwo. Nie wiem, czy potraktować to jak komplement. Autokar jak na możliwości Reinbow był ok. Bo ten, którym wracaliśmy do Poznania był dramatyczny. Nogi mojego męża nie mieściły się w żadnej obranej przez niego pozycji. To był koszmar. Pilotka Pani Iwona w porządku. Zwłaszcza w porównaniu do Pilota z naszej poprzedniej wycieczki. Wszędzie byliśmy przed drugim autokarem, który jechał z drugą grupą tej samej wycieczki. Zaangażowana, nieznudzona, jak to się czasem trafia, uśmiechnięta. I naprawdę zorganizowana. Czyli ok, nawet jeśli nie chciała nas zabrać do autokaru, gdy grupa jechała na wieczór grecki, który już znamy i nie zapisaliśmy się. Prosiliśmy dwa razy. Najpierw nie wiedziała, jaki będzie środek lokomocji, w końcu powiedziała, że zorganizuje Ateny by night, to możemy skorzystać. Nie chcieliśmy, to nas ukarała, nie zabierając do miasta. Nota bene z Aten by night grupa nie była zadowolona, bo był jakiś problem z wejściem do portu. No ale jak wspomniałam Ateny nocą zorganizowaliśmy sobie sami i żyjemy:). Polecam. W handlowych uliczkach Aten pod Akropolem kupicie wszystko, co widzieliście po drodze. Taniej oczywiście.Tylko musicie tak się zorganizować, żeby mieć czas. A jaka atmosfera, zwłaszcza wieczorem...Tylko pilnujcie torebek. Wystarczy trzymać je lekko z przodu i nie tracić głowy ze szczęścia. W sklepikach z kosmetykami są świetne produkty z oliwą z oliwek. Zwłaszcza smarowidła. W niektórych są testery można sobie powąchać, posmarować... Polecam. Kupiłam, używam i jestem bardzo zadowolona. Czytajcie dobrze, to kupicie bez parabenów. W Polsce takich nie ma - sprawdzałam. Wieczór grecki podobał nam się dwa lata temu. To chyba jeden z najbardziej udanych "wieczorów...". Tylko nie był całkiem grecki. Zespół śpiewa zawsze jakieś piosenki w języku obecnych grup, a że jest ich na ogół kilka, to śpiewamy po polsku, włosku, niemiecku, czy rosyjsku. Po rosyjsku najwięcej, bo u nas ta grupa była najliczniejsza. I chyba więcej płaci. Ale i tak polecam. Niestety była to pierwsza nasza wycieczka z Reinbow (a kilka już ich było), która nie jechała w żadną stronę przez Austrię i Znojmo. Szkoda, bo i trasa jest wygodniejsza i jest naprawdę fajny sklep wolnocłowy. Ten na granicy z Macedonią nie umywa się ani na jotę. Bo i ceny nie takie atrakcyjne i artykuły żaden szał. Podejrzewam, że trasa przez "kocie łby" była tańsza, niż ta przez Austrię. Nie wspomnę, że toalety też się różniły na obu trasach. Wyjaśnienia Pani Pilot, ze jest szczyt sezonu nikogo nie przekonały, bo podróżujemy na ogół w sezonie, a takich za przeproszeniem kibli na trasie jeszcze nie widziałam. Niemal po kostki brudnych papierów toaletowych, bo tam się nie wrzuca do muszli, tylko do kosza. A jak kosz pełen, to wiadomo. Powiem tak: Nie wahajcie się jeśli coś Was zraziło w którejkolwiek opinii, jest super! Pogoda, beztroska, całe wieki historii. Te "kamienie" prawie przemawiają. Przynajmniej do mnie. Z Delfy zachwycają, naprawdę. Uważam, że mimo wad wycieczka jest warta każdej wydanej na nią złotówki! Pozdrawiam. P. S. Podziękowania dla panów Kierowców-byliście super!