Opinie o Kolory perskich dywanów

4.9/6
(31 opinii)
Intensywność programu
5.0
Pilot
5.1
Program wycieczki
4.8
Transport
4.6
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
4.0
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    23

    Prawdziwy Iran

    Ania i Waldek z Ostródy 09.08.2015

    Impreza przygotowana i przeprowadzona prawie perfekcyjnie, do czego przyczynili się lokalni touroperatorzy.To młodzi,sympatyczni, uczynni ludzie starający się spełniać nasze oczekiwania. Jednak najbardziej przyczynił się do tego pilot Pan Łukasz. Hotele na bardzo długiej trasy objazdowej w różnym standardzie, ale wszystkie zapewniają dobre i bardzo dobre warunki odpoczynku. Kilka hoteli bardzo wysokiej klasy / Tabriz, Teheran, Erywań/. Autokary wysokiej klasy, czyste, sprawna klimatyzacja. Kierowcy profesjonalni. Wyżywienie oparte na lokalnych kuchniach, bardzo urozmaicone i smaczne. Iran zachwycił nas swoim pięknem krajobrazu, przyrody, zabytków, a przede wszystkim wspaniałymi, uprzejmymi i życzliwymi ludźmi. Pobyt w Iranie obala panujący u nas stereotyp o tym kraju.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    42

    Irańska przygoda

    Anka Toruń 30.11.2014

    Kolory, smaki i zapachy, oraz wspaniałe krajobrazy na długo pozostaną w pamięci. Także spotykani przyjażnie nastawieni i ciekawi świata ludzie. Różne języki, kultury i religie, ale te same uczucia, ta sam chęć poznania.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    84

    Woda różana, chaczapuri i chinkali

    widziały gały 18.08.2016

    Trzy kraje – Gruzja, Iran, Armenia - kawał drogi do pokonania. Było to przede wszystkim poznawanie każdego miejsca przez chwilę, wyszukiwanie w nich najcudowniejszych miejsc i atrakcji. Spotkaliśmy nowe kultury, zwyczaje, krajobrazy, smaki, ludzi, słowem … nieznany dla nas świat. Zaskoczyli nas sami Irańczycy - rozpływający się w grzeczności i uprzejmości. Przywitali nas na lotnisku kwiatami, które potem z braku wazonów powiesiliśmy w szafie i w łazience (dla wydzielającej się słodkiej woni). Na kolację powitalną ugościli nas swoimi delicjami podawanymi tylko dla znakomitych gości. Ukoronowaniem tych smaków była woda różana, która smakowała jak perfum, ale z pragnienia wypiliśmy wszystko do ostatniej kropelki. Na każdym kroku Irańczycy patrzyli na nas jak na dziwolągi, jak na zjawy z kosmosu. Żeby nasycić swe oczy tym niecodziennym widokiem zatrzymywali się w miejscu, obowiązkowo pytali „Jak się masz?” lub „Skąd jesteście?” i chętnie robili sobie z nami zdjęcia. Równocześnie prześcigali się w udzielaniu wszelakiej pomocy z uśmiechem i niezwykłą życzliwością. Z wielu zabytków, które tam zwiedziliśmy na kolana rzucił nas Golestan w Teheranie, czyli pałac szachów. Ujrzeliśmy nie do opisania przepych, bogactwo, lustrzane świecidełka, kolorową mozaikę z płytek, wszechobecną geometrię wzorów i barw. Zachwyciły też na dywany, które w rezydencji szacha Rezi Pahlavi, były większe niż całe nasze mieszkanie. Na dywanach sceny z życia dworskiego lub koczowniczego. Egzotycznym miejscem były meczety z całą ich historią. I oczywiście bazary z milionem towarów, a zwłaszcza stoiska z obłędnie pachnącymi przyprawami i oczywiście górą suszonych róż. Podczas naszych wędrówek trafiliśmy do sklepu, w którym sprzedawca każdemu przygotował sok ze świeżego melona. Podany z lodem był lekiem na wszechobecny upał… A upał był tak dotkliwy, że od razu było to widać po przyrodzie – złotych polach, żółtych i czerwono-pomarańczowych górach przypominających księżycowy krajobraz. W Gruzji natomiast dominował kolor zielony. Gdzie okiem spojrzeć wszędzie otaczały nas wysokie góry porośnięte bujną, soczystą roślinnością. W miastach i wsiach na każdym kroku rosła winorośl, która wspinała się po balkonach do najwyższego piętra. Dawała cień, no i owoce, które w tym klimacie są słodkie jak miód. W Gruzji zwiedzaliśmy położone wysoko w odosobnieniu klasztory-akademie z czasów średniowiecza. Również dotarliśmy do pochodzącego z tego okresu skalnego miasta (lub koszarów wojskowych, jak kto woli) Wardzia z plątaniną tuneli, jaskiń i kaplicą pokrytą do dziś freskami. Będąc w Batumi napatrzyliśmy się na urok ciekawej architektury, która charakteryzuje się, tym, że obok wszechobecnych rozsypujących się bloków, obitych blachą i obwieszonych kolorowym praniem, buduje się futurystyczne drapacze chmur, ale bez określonego celu. Dopiero po wybudowaniu pojawiają się propozycje, często zmieniane, do czego ten budynek może być przeznaczony… Mając czas wolny w tym mieście mogliśmy spokojnie wybrać się na uliczny obiad między arbuzami i morelami i w cieniu winorośli zjeść słynne chaczapuri, czyli gorący placek nadziany serem i jajkiem. Z sałatką pomidorowo-ogórkową smakował znakomicie. Armenia od razu zauroczyła nas falującymi łąkami, pełnymi różnobarwnego kwiecia. W tle oczywiście nie opuszczały nas wysokie góry. Czasami stoki górskie były pokryte takimi dywanami kwiatowymi, że wydawały się fioletowe. I tu głównym punktem wycieczki były surowe, średniowieczne klasztory wkomponowane wysoko w skały. W jednym z nich ormiańska przewodniczka zaśpiewała pieśń, dzięki której poznaliśmy głębię akustyki monastyru. Natomiast w świątyni Mitry w Garni słuchaliśmy gry na duduku – dętym instrumencie drewnianym wykonanym z drzewa morelowego. Każdy klasztor miał swój niepowtarzalny urok i historię. Ich wygląd, bogactwo fresków lub płaskorzeźb mimo, że jesteśmy już w domu mamy cały czas pod powiekami. Wysoko na skałach zawieszony klasztor Sewanawank zauroczył nas swym położeniem nad jeziorem o jubilerskiej nazwie Szmaragd Armenii. Na zakończenie wycieczki wybraliśmy się do Tawerny Ormiańskiej, gdzie jak zwyczaj każe, po długim oczekiwaniu związanym ze świeżo przygotowaną potrawą, na stołach pojawiły się pielmieni zapiekane z jajkiem oraz chinkali z pieca. Przy ich jedzeniu trzeba było wykazać się umiejętnościami, by wysysając z pierożka bulion nie polać się nim, bo i gorący… i szkoda by było…. Jesteśmy już w domu. Zostały wspomnienia i …. herbata z suszonymi różami. Oglądając zdjęcia jej smak i zapach przypomina nam gościnność, serdeczność i otwartość ludzi, którzy nas tak ciepło przyjęli.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    21

    Wrażenia po wycieczce

    Andrzej 14.09.2017

    Wycieczka Iran - Armenia - Gruzja - SIerpień 2017. Bardzo ciekawe przeżycie, ale dla tych co lubią zwiedzać coś innego niz leżaki hotelowe. Na pewno nie dla małych dzieci ale dla młodzieży jak najbardziej. Podróżowaliśmy z synem 14 lat i był zadowolony. Podróż obala wiele mitów i informacji jakie mamy o Iranie. Pokazuje kulturę trzech krajów, wyjaśnia dużo zwajemnych relacji, źródeł konfliktów, przyjaźni. Pod kątem zabytków bardzo interesujące, choć w Gruzji w zasadzie "od kościoła do kościoła". Ale dużo czasu wolnego w Tbilisi pozwalało zobaczyć też coś innego. Ogólnie, komus kto lubi poznawać nowe kraje, weryfikowac ogóle opinie o tym regionie - polecam. Czego nie polecam - wspólna kolacja gruzińska - wielki spęd ludzi, lepiej samemu iść do jakiejś restauracji - za te same pieniądze dużo lepiej! Wszystko pozostałe - godne polecenia. W szczególnosci podróż z panem pilotem Łukaszem Augustowskim. Rewelacyjnie opowiada, nawet długie przejazdy autokarem nie są nudne. Luxusy - brak, wrażenia - dużo. Kąpiel w morzu Kaspijskim - jak najbardziej była mimo że w biurze mówią że nie można. Bezpiecznie - tak, zwłaszcza w Iranie, a sympatyczniejszych ludzi niż w Iranie trudno szukać!

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Niezwykła wycieczka

    Darek 30.08.2018

    Muszę przyznać, że z dużą ciekawością w 2014 r. wybraliśmy się na tę wycieczkę, która wówczas jeszcze obejmowała Turcję. Była fantastyczna! Program intensywny fizycznie, ale psychicznie wypoczęliśmy. Region jest niezykle ciekawy turystycznie, a pilot - rewelacja! Bardzo duża wiedza i umiejętności organizacyjne! Iran - kraj jeszcze niezmanierowany turystami, ludzie gościnni i ciekawi cudzoziemców. Polecam! G M T Detect languageAfrikaansAlbanianAmharicArabicArmenianAzerbaijaniBasqueBelarusianBengaliBosnianBulgarianCatalanCebuanoChichewaChinese (Simplified)Chinese (Traditional)CorsicanCroatianCzechDanishDutchEnglishEsperantoEstonianFilipinoFinnishFrenchFrisianGalicianGeorgianGermanGreekGujaratiHaitian CreoleHausaHawaiianHebrewHindiHmongHungarianIcelandicIgboIndonesianIrishItalianJapaneseJavaneseKannadaKazakhKhmerKoreanKurdishKyrgyzLaoLatinLatvianLithuanianLuxembourgishMacedonianMalagasyMalayMalayalamMalteseMaoriMarathiMongolianMyanmar (Burmese)NepaliNorwegianPashtoPersianPolishPortuguesePunjabiRomanianRussianSamoanScots GaelicSerbianSesothoShonaSindhiSinhalaSlovakSlovenianSomaliSpanishSundaneseSwahiliSwedishTajikTamilTeluguThaiTurkishUkrainianUrduUzbekVietnameseWelshXhosaYiddishYorubaZulu AfrikaansAlbanianAmharicArabicArmenianAzerbaijaniBasqueBelarusianBengaliBosnianBulgarianCatalanCebuanoChichewaChinese (Simplified)Chinese (Traditional)CorsicanCroatianCzechDanishDutchEnglishEsperantoEstonianFilipinoFinnishFrenchFrisianGalicianGeorgianGermanGreekGujaratiHaitian CreoleHausaHawaiianHebrewHindiHmongHungarianIcelandicIgboIndonesianIrishItalianJapaneseJavaneseKannadaKazakhKhmerKoreanKurdishKyrgyzLaoLatinLatvianLithuanianLuxembourgishMacedonianMalagasyMalayMalayalamMalteseMaoriMarathiMongolianMyanmar (Burmese)NepaliNorwegianPashtoPersianPolishPortuguesePunjabiRomanianRussianSamoanScots GaelicSerbianSesothoShonaSindhiSinhalaSlovakSlovenianSomaliSpanishSundaneseSwahiliSwedishTajikTamilTeluguThaiTurkishUkrainianUrduUzbekVietnameseWelshXhosaYiddishYorubaZulu Text-to-speech function is limited to 200 characters Options : History : Feedback : Donate Close

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Sierpień 2015

    Mich 13.02.2016

    Wstępny plan wycieczki był bardzo interesujący. Gruzja, Turcja, Iran i Armenia... Fascynujące 4 kraje. Niestety na miejscu okazało się, iż z powodu konfliktu przy granicy tureckiej nie możliwy będzie wjazd na teren Turcji. Z Gruzji zostaliśmy przetransportowani samolotem do Stambułu, a stamtąd do Iranu. Iran- kraj fascynujących, mega życzliwych i ciekawych świata ludzi. Obalamy stereotypy. Turystki- chusta bardziej jako ciekawy orientalny dodatek niż przymus. Te kilka dni spędzonych w Iranie to stanowczo za mało jak na tak piękny kraj. Armenia- kraj przepięknych krajobrazów- zwłaszcza dla ludzi którzy kochają góry. Piękne kościoły i monastyry, pomocni i uśmiechnięci ludzie. Gruzja- największe rozczarowanie. Kraj przereklamowany,który ma do zaoferowania zdecydowanie mniej niż ww. kraje. Polecamy wycieczkę pod najwyższy szczyt Gruzji - Kazbek. Podsumowując: wycieczka interesująca dla ludzi ciekawych świata. Program niezbyt intensywny- pozwalający na spokojne zwiedzanie. Jedyny mankamentem to czas po koniec wycieczki spędzony w Gruzji.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    17

    Kolory perskich dywanów

    Grzegorz, Warszawa 16.10.2014

    Wycieczka wymagająca od grupy dużej dyscypliny a od przewodnika dużego doświadczenia i umiejętności organizacyjnych. Armenia i Gruzja to niezwykle ciekawe kraje. Wycieczka obejmuje jedynie północno-zachodnią część Iranu, która jest najmniej turystyczna, mała ciekawa. Dla kogoś kto nigdy nie był w Iranie raczej radziłbym rozbić tą wycieczkę na 2 osobnę Gruzja z Armenia oraz osobno Iran. W niektóre dni bardzo długie przejazdy.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    38

    Kolory perskich dywanów

    Darek, Warszawa 22.09.2014

    Wspaniała wycieczka. Iran zaskoczył. Armenia zachwyciła. Żadna relacja, nawet ta najbardziej rzetelna i najobszerniejsza nie odda tego, co można chłonąć całym sobą. To trzeba samemu zobaczyć. Jeśli trafi się wam taki cudowny pilot jak Łukasz Augustowski, będziecie mieli wielką ucztę. POLECAM !!!!!!!!!!!!

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Ciekawy Kaukaz

    Małgorzata, Kędzierzyn-Koźle 10.09.2014

    Bardzo ciekawy wyjazd. Cztery państwa w 2 tygodnie to niemały wyczyn (Gruzja, Turcja, Iran, Armenia). Największym zaskoczeniem był Iran - oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu - serdeczni,bardzo mili, oraz chętni do udzielania wszelkiej pomocy ludzie (a dodatkowo bardzo wysoka kultura osobista). Kraj odwiedza niewielu turystów a szkoda bo warto poznać kulturę starożytnej Persji oraz jej dzień dzisiejszy. Pozostałe kraje również bardzo ciekawe, wiele zabytków piękne krajobrazy. Warto odwiedzić - polecam.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Milo

    GREG 19.10.2014

    Meczaca wycieczka ale bardzo mi sie podobalo. Warto chociaz raz pojechac!!!

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem