Opinie o Mizo
Kategoria lokalna: 4




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mogło Być Lepiej
Kacper 06.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzePokój, który nam przydzielono, znajdował się w domku bezpośrednio przy basenie. Zanim jednak mogliśmy się rozpakować, musieliśmy wrócić na recepcję, ponieważ zamiast łóżka podwójnego otrzymaliśmy dwa pojedyncze. Na szczęście pani z recepcji bez problemu rozwiązała ten problem. Pokój był ładny, zadbany i przytulny. Jedynym mankamentem była słaba izolacja dźwiękowa – słychać było rozmowy z sąsiednich pokoi, a inni goście często nie przestrzegali ciszy nocnej. Zdarzało się, że do drugiej nad ranem przy basenie przesiadywali młodzi ludzie, zachowując się bardzo głośno. Ściany są cienkie, przez co wszystko doskonale słychać. Łóżko było wygodne, choć skrzypiało przy każdym, nawet najdrobniejszym ruchu. Mini lodówka działała bez zarzutu, podobnie jak klimatyzacja. Dużym plusem pokoju był balkon z pięknym widokiem na jezioro. Łazienka na pierwszy rzut oka prezentowała się dobrze, ale podczas korzystania dały się zauważyć drobne mankamenty – niedomykające się drzwi prysznica i słabo działająca spłuczka. Panie sprzątające były bardzo miłe, jednak jakość sprzątania pozostawiała sporo do życzenia. W naszym przypadku ograniczało się ono do opróżnienia zbiornika z wodą z klimatyzacji i pobieżnego zamiecenia podłogi. Do łazienki panie chyba w ogóle nie zaglądały. Kuchnia hotelowa była smaczna, a restauracja przestronna. Śniadania serwowane w formie bufetu – jeśli jednak ktoś liczy na większy wybór, musi przyjść zaraz po otwarciu. Już po 30 minutach często brakowało owoców takich jak melon czy arbuz, które rzadko były donoszone. Codziennie serwowano te same dania, więc śniadania były monotonne. Obiady wybiera się z dwóch wariantów – przystawkę (zupa lub sałatka), danie główne i deser (najczęściej ciasto lub owoc) zaznacza się na karteczkach, które należy oddać recepcji podczas śniadania. W porze obiadowej stoliki są przygotowane i oznaczone numerami pokoi. Porcje są duże i sycące. Do posiłków można zamówić napoje, ale warto pamiętać, że gościom przysługują dwa „talony” dziennie – zazwyczaj wykorzystywane przy obiedzie i kolacji, bo do tych posiłków napoje nie są wliczone. Wybór napojów za talon jest ograniczony – do dyspozycji jest kawa, herbata, cola, wino i jeden rodzaj piwa. Jeśli ktoś ma ochotę na coś innego, musi dopłacić. Kolacje również w formie bufetu, ale – podobnie jak przy śniadaniach – menu było codziennie niemal identyczne. Przed wyjazdem czytaliśmy w różnych źródłach o serdeczności mieszkańców Macedonii – i rzeczywiście, na mieście ludzie są bardzo mili i pomocni. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o obsłudze hotelowej. Poza paniami sprzątającymi i względnie miłą obsługą recepcji, reszta personelu nie sprawiała pozytywnego wrażenia. Już po pierwszym dniu zwróciliśmy uwagę na kelnera, który bacznie obserwował gości podczas posiłków – zwłaszcza w porze obiadowej, gdy sala była prawie pusta, czuło się nieprzyjemną atmosferę, jakbyśmy byli podejrzani o coś. Młodszy kelner stale biegał i krzyczał po sali, co było uciążliwe. Największe nasze zastrzeżenia wzbudził jednak widok palącego papierosa pracownika kuchni… w kuchni. Na szczególne wyróżnienie zasługuje natomiast pani Natalia – osoba na odpowiednim miejscu. Zawsze uśmiechnięta, kontaktowa i zorganizowana. Jeśli nie znała odpowiedzi na pytanie gości, zawsze starała się ją znaleźć. Jej obecność w hotelu i na wycieczkach fakultatywnych zdecydowanie podnosiła standard pobytu. Położenie hotelu jest świetne – do Starego Miasta można dojść pieszo (przez miasto lub ścieżką przez wzgórze), albo podjechać taksówką spod hotelu. Plaża jest czysta, dostępne są leżaki i parasole. Woda w jeziorze – przejrzysta i zachwycająca. Dodatkowo można wypożyczyć kajaki lub SUP-y. Hotelowy basen, choć na zdjęciach wydaje się większy, w rzeczywistości nie robił na nas wrażenia – korzystaliśmy z jeziora, które zdecydowanie wygrywało. Hotel nie oferuje atrakcji dla dzieci, brak też placu zabaw.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w hotelu Mizo
Iwona 12.07.2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeMacedonia to przepiękny kraj, który warto zwiedzić Polecam wycieczkę do kanionu Matka i stolicy Skopje oraz rejs statkiem do Monastyru Świętego Nauma Atuty hotelu Mizo:blisko jeziora i miasta Ochryd piękna okolica,przyjażni ludzie.w hotel Mizo czułam się jakbym była na obozie sportowo-szkoleniowym lub koloniach ( momentami było z 150 dzieci) Hałas.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Camping udający hotel
Natalia, Olsztyn 03.09.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWioska campingowa z jednym budynkiem hotelowym o standardzie dwie i pół gwiazdki. Jedynym atutem jest bliskość starówki. Plaża zaniedbana że śmieciami w piasku i wodzie, choć jak w opisie z wystarczającą liczbą leżaków i parasoli. Wszędzie dudni muzyka od godz.7.30 do 22.00 w stylu plaży z lat 90. W barze jak na Ohryd drogo i niesmacznie tak na odczepnego. W pokojach brudno pełno pająków na ścianach, pleśń w łazienkach i odrażający fetor ze starej kanalizacji którego, żaden Domestos nie zabije. Obiekt powinien przejść poważny remont żeby mógł dorównać innym hotelom 4 gwiazdkowym. Wszystkie niedoskonałości starają się nadrobić recepcja, obsługa no i fantastyczna Pani rezydent z Rabinów niestety hotel dla wielbicieli surwiwalu i campingów.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sierpień 2024r
Jacek 14.08.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel położony nad samym jeziorem ohrydzkim. 20 minut spacerem do Ochrydy starego miasta i portu. Super widoki. Własną plaża z leżakami i parasolami Jedzenie średnie czystość średnia. Patrz w szczegółowy opis. W dniu wyjazdu pokoje należy opuścić do godzin 11. My wyjazd na lotnisko mieliśmy po 19 . Brak pomieszczenia ba pozostawienie bagaży leżały w koncie ma jadalni. Jedyna toaleta ogólnodostępna do godziny 14 była zamknięta otworzono po naszych stanowczych protestach . Brak papieru ręczników i prysznica.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Mizo
Danuta, Katowice 28.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąMiejsce polecam wyłącznie gościom nastawionym na zwiedzanie i jedzenie na mieście. Broni sie jedynie ze względu na lokalizację. Sprawdza się jedynie jako baza noclegowa-wypadowa. W praktyce funkcjonuje bardziej jako ośrodek wypoczynkowy dla zorganizowanych grup i kolonii lokalnych mieszkańców niż hotel.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wybierz opcję bez wyżywienia lub inny hotel
Zofia 08.09.2021 | Tagi: 36-45 lat, w parzeHotel położony przy samym jeziorze Ochrydzkim, widoki10/10. Do starego miasta w Ochrydzie jakieś 20-25 min na piechotę - trasa płaska przez mało malowniczą dzielnicę lub dłuższą i ładniejsza, ale przez wzgórze. Pokoje wyposażone skromnie, ale wystarczająco, komfortowe, przydałoby się im solidne wysprzątanie, co widać po kątach, szufladach, szafkach w łazience, są niby codziennie "sprzątane" (w praktyce - ułożenie pościeli o wymiana ręczników). Ogólne wrażenie i wyjazd psuje wyżywienie...nie wiemy czy to wina kucharza, wykupionych po taniości przez biuro posiłków, ale jedzeniowo ten tydzień zapamiętamy jako koszmar. Zero różnorodności, codziennie to samo na śniadanie, na obiad i kolację wybór jednego z dwóch dań, wszystko niedopracowane, niesmaczne, nieapetyczne, po niektórych potrawach wariacje żołądkowe. Reasumując, "valid for money" dla tej wycieczki to zakup za 1300 zł, z wyżywieniem za max 1400 zł - bo większości posiłków zjeść się nie da.


3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna Macedonia, hotel duże NIE
Anita 02.10.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzePlusy : piękna natura, widoki, samo jezioro, dużo niesamowitych miejsc w samej Macedonii takich jak Ochryda, Skopje, Kanion Matka, wodna taksówka dopływa do hotelu, dobre połączenie, pokój czysty, miła obsługa, hotel wraz z restauracją przy samym jeziorze, w restauracji odbywają się wesela i można zobaczyć jak bawią się np. Albańczycy czy Turcy, ciekawy aspekt kulturowy, profesjonalne i przyjazne rezydentki Pani Ania i Pani Sławka. Minusy : okropne jedzenie, mało urozmaicone, niesmaczne, ciężkostrawne - tak jakby kucharka / kucharz nie umieli gotować, zamawiając łososia podali inną rybę twierdząc, że to łosoś, aż sam kelner się z tego śmiał, sałatki proponowane w menu to głównie surowa biała kapusta (!), mało owoców, śniadanie przez cały tydzień codziennie to samo. W restauracji z sufitu kapała woda bo odpadł tynk, więc problem rozwiązali stawiając wiadro przy stole z ekspresem do kawy (szok!). W pokoju, który miał być pokojem z widokiem na jezioro było ciemno, że w ciągu dnia musiałam palić światło - niestety nie można było otworzyć balkonu , żeby wpuścić światło, ponieważ zapomnieli dodać, że pomiędzy jeziorem a moim pokojem jest basen dosłownie 2 metry od balkonu z rozwrzeszczanymi dziećmi, ponieważ nie było nawet brodzika. Basen był czynny cały czas, nawet niektórzy kąpali się w nocy, że nie miałam w pokoju żadnej prywatności, żaluzje musiałam mieć zasuniete, żeby nikt z basenu nie zaglądał do pokoju. Jedna żaluzja i tak była zepsuta. Na basenie nie było ratownika. Na plaży hotelowej leżaki stare jak świat, połamane (panowie tam pracujący tak nimi trzaskali, że nie dziwię się dlaczego były w takim stanie). Materace na leżakach chyba nigdy nie były czyszczone, miały dziury, były zaniedbane. Ogólnie polecam Macedonię, ale biuro Rainbow powinno zerwać współpracę z tym hotelem.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
To nie jest hotel czterogwiazdkowy
Karolina, Łódź 01.08.2021 | Tagi: 26-35 lat, w parzeZacznijmy opinię od tego, jakie były nasze oczekiwania względem pobytu w tym hotelu. Żadna ocena nie jest miarodajna, jeśli nie znamy preferencji osoby ją wystawiającej. Tak więc, szukając oferty wakacyjnej, skupiamy się na hotelach kameralnych, cichych i spokojnych. Bez figloklubów, aquaparków i inyych atrakcji przyciągających krzyczące dzieci czy szukającą rozrywki młodzież.. Jednocześnie, zwracamy uwagę na czystość hotelu, wyżywienie (preferujemy opcję all inclusive) i okolicę. Macedonię odwiedziliśmy w pierwszej połowie lipca, spędziliśmy tam tydzień. Hotel Mizo to tak naprawdę cały kompleks hotelowy, a właściwie wakacyjna wioska. Jeden budynek główny, trochę domków letniskowych drewnianych, kilka domków murowanych, takie trochę pomieszanie z poplątaniem. Na zdjęciach wygląda zdecydowanie lepiej niż w rzeczywistości. Właściciele reklamując swój hotel jako hotel czterogwiazdkowy sami strzelają sobie w kolano, albowiem turyści zakładają, że standard będzie wyższy niż jest w rzeczywistości, co powoduje niemiłe rozczarowanie. Wybraliśmy pokój z widokiem na jezioro, co oznacza, że mieszkaliśmy nad restauracją. Widok z balkonu nie zwalał z nóg, albowiem idealnie na wprost znajdowało się na wpół rozebrane molo, wyłączone z użytku, z powyłamywanymi deskami. Mimo wszystko, cieszymy się, że nie mieliśmy pokoju od strony ulicy, tj. na wprost bloku mieszkalnego i wiecznie pełnych śmietników. Pokój dość przestronny, ale łazienka zdecydowanie do remontu. Przeciekająca kabina prysznicowa i wiatrak w suficie, który załączał się automatycznie przy włączaniu swiatła, hałasujący tak, że po dłuższym prysznicu można było wyjść z łazienki z bólem głowy. W pokoju telewizor, bez programów polskojęzycznych, ale my oglądaliśmy tylko mecze i macedoński komentator nam nie przeszkadzał. Na noc sygnał wyłączany, także tv można oglądać tylko od rana do wieczora. Pokoje nie były sprzątane codziennie. Aby ręczniki zostały wymienione, należy położyć je na podłodze. Kilka razy zdarzyło się, że pozostawione przez nas ręczniki nie były zabierane, bo pani sprzątająca naszego pokoju akurat nie odwiedziła. Pościel nie została zmieniona ani razu. Jeśli chodzi o wyżywienie, nietsety nie ma możliwości wykupienia opcji all inclusive, a jedynie full board plus. Pierwszy raz zdecydowaliśmy się na taką opcję i myślę, że po raz ostatni. Na początku pobytu otrzymaliśmy kartkę A4, podzieloną na wszystkie dni naszego pobytu, na której mieliśmy zaznaczać co będziemy jeść na lunch i kolację każdego dnia. Tak więc na lunch były zawsze do wyboru: 1) zupa lub sałatka (nie wiadomo jaka zupa, ani jaka sałatka, po prostu zaznaczacie 'soup' albo 'salad'), 2) jedno z dwóch dań głównych do wyboru 3) na deser coś słodkiego lub owoc (jaki owoc też nie wiecie). Na 'dinner' dokładnie taka sama procedura. Uwaga na pozycję 'salad'! To nie jest sałatka w popularnym rozumieniu tego słowa , gdzie można spodziewać się mieszanki sałat, warzyw lub sera, lecz np. garść poszatkowanej surowej kapusty ozdobiona oliwką, albo starty burak i surowy ogórek do dekoracji. Najbardziej fantazyjną opcją i jednocześnie najbardziej przypominającą nasze sałatki, był ogórek świeży z pomidorem, posypane startym serem. Napoje także na kartki, po jednym do każdego posiłku. Śniadanie w formie bufetu szwedzkiego. Codziennie to samo, ale wybór duży. Niestety dania nie są ciepłe, także trzeba przygotować się na zimną jajecznicę. Obsługa hotelu bardzo miła, nie wszyscy mówią płynnie po angielsku, ale można się dogadać. Lokalizacja świetna, blisko Ochrydy (można bez problemu przejść się spacerkiem do starego miasta), ale jednocześnie na uboczu. Blisko cerkwi w Kaneo (którą widać z plaży), dużo zieleni. Plaża żwirkowa, ale spokojnie daliśmy radę bez butów do pływania, leżaki dla gości hotelowych bezpłatne, o czym warto pamiętać. Niestety na początku pobytu wołano od nas zapłaty za leżaki i konieczna była interwencja rezydenta. Ostatecznie pieniądze nam zwrócono. W ofercie na stronie nadal widnieje informacja, że za dodatkową opłatą można wejść na pomost. Jest to nieprawda, na pomoście trwa rozbiórka, tak więc zamiast uroczej atrakcji można podziwiać jedynie hałdę desek. I chociaż hotel Mizo nie spełnił naszych oczekiwań, wakacje w Macedonii uznajemy za udane. Dlaczego? Dlatego że sama Macedonia jest przepiękna. Zdecydowanie polecamy wybranie się na wycieczki fakultatywne, z cudowną panią Sławką, na których będzie można zobaczyć uroki tego nieodkrytego jeszcze kraju. My zdecydowaliśmy się na odwiedzenie Kanionu Matka wraz z wycieczką do stolicy, a także rejs po Jeziorze Ochrydzkim. Obie wycieczki zdecydowanie polecamy.




3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mizo, tylko dla niewybrednych:(
Dorota 07.08.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąZdecydowanie najmniej udany ze Wszystkich naszych pobytów z Rainbow Hotel Mizo mocno przeciętny, broni się tylko dobrym położeniem nad samym jeziorem Ochrydzkim (piękne, czyste) i bliskością samej Ochrydy (do centrum i portu ok 20 min pieszo), basenem z dostępnymi i bezpłatnym leżakami z parasolem. Rainbow nie umieściło w opisie obiektu istotnej informacji, tj. że Mizo jest bazą noclegową dla kolonii i obozów, co powoduje kompletne ignorowanie ciszy nocnej Na piętrze budynku głównego gdzie mieszkaliśmy były tylko 2 pokoje z turystami Rainbow i kilkanaście pokoi obozowiczów/ kolonistów. Gra w piłkę na korytarzu, imprezy " wylewające" się na korytarz, łomotanie do kolejnych drzwi i tak do... godziny 2/3 nad ranem. To wszystko przy kompletnym braku reakcji ze strony recepcji. ( I nie ma opcji by tego nie słyszała...) Często i gęsto zasnąć udawało nam się dopiero po godz. 2 w nocy:( Jedzen przeciętne i bardzo powtarzalne ( chyba najsłabsze śniadania) Stoliki brudne a obrusiki na nich jeszcze brudniejsze. Ogólnie z higiena Macedonia jest mocno na bakier :( Pokoje spore i dobrze wyposażone. Łazienka byłaby ok, gdyby nie drzwi otwierające się do środka, powodujące że osoba która do niej weszła musi 'wyciągnąć brzuch by je zamknąć. Brak w łazience jakiegokolwiek wieszak a na ręczniki, w obliczu tych trefnych drzwi mogę nawet wybaczyć ( kupiłam wieszaki) Jasnym punktem naszego pobytu była wycieczka z lokalnym przewodnikiem, Panią Sławką. CHAPEAU BAS dla Pani, za jej wielką wiedzę, chęć dzielenia się nią, nieunikanie pytań (też tych trudnych), cudny kontakt z grupą, dużą kulturę osobistą i pozytywną aurę Czy wrócimy do Macedonii? Nigdy nie mów nigdy, więc może... za naście lat by się przekonać jak się zmieniła na lepsze wykorzystując swój niewątpliwy potencjał
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
cztery gwiazdki to duża przesada
Wojciech, Warszawa 31.08.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąniski poziom czystosci i higieny