Opinie o Magiczne Południe

5.4/6 (1163 opinie)

5.4/6
1163 opinie
Intensywność programu
4.8
Pilot
5.5
Program wycieczki
5.5
Transport
5.7
Wyżywienie
4.8
Zakwaterowanie
4.9
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.

Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
Sortuj: Najlepiej oceniane
Typ turysty: Wybierz
  • 2.5/6

    Baaaaardzo slaby program !!!

    Bardzo sympatyczna pani pilotka .Pani Malgorzata to chyba jedyny pozytyw tej wycieczki.Co do hoteli to w sumie nie bylo zle, chociaz jedzenie takie sobie. Najwieksze minusy to ... ulozenie trasy.Bardzo dlugie przejazdy i naprawde srednio atrakcyjne przystanki.Kompletnie nie rozumiem jak mozna bylo napisac tyle pozytywnych opini. Reasumujac ; chcesz zza szyby autobusu podziwiac srednioatrakcyjne "Magiczne Południe " to wycieczka dla Ciebie 😕

    irolek - 30.03.2016

    24/46 uznało opinię za pomocną

  • 2.5/6

    Magiczne Południe za mało magiczne

    Przejazdy, podczas których jest mało zwiedzania albo miejsca są mało interesujące. Po zakwaterowaniu dobrym pomysłem byłoby oprowadzenie po danym mieście/miejscu (ewentualnie, tylko dla chętnych). 1-2 dni dłuższy pobyt zminimalizowałby długie przejazdy.

    Lukasz Łódź - 31.03.2014

    9/11 uznało opinię za pomocną

  • 2.5/6

    beznadziejna praca pilota

    Ogólnie mogła by to być bardzo fajna wycieczka, chociaż totalnie została zepsuta przez pilota.

    Paweł - 05.01.2017

    15/20 uznało opinię za pomocną

  • 2.0/6

    Magiczne Południe - tylko, że... czar gdzieś prysł

    Zaznaczę na początku, że z Rainbowem zjechaliśmy już pewnie ze 20 krajów i byliśmy na kilkunastu wycieczkach, więc nie jest to opinia rozczarowanego turysty, który miał pecha, albo źle wybrał sobie program. Co więcej, w tym samym roku byliśmy z Rainbowem w Norwegii i daliśmy tej wycieczce bardzo wysokie oceny. Tym razem jednak przeżyliśmy bardzo duże rozczarowanie. Program wycieczki na papierze i w ofercie brzmi ciekawie i zachęcająco, ale w rzeczywistości jest na żenująco niskim poziomie. W pierwszym dniu wycieczki lądujemy w Agadirze. Mamy tam tylko czas wolny - OK, to jest normą. Ale w Agadirze jesteśmy też w połowie przedostatniego dnia i w ostatnim dniu wycieczki. Na to miasto jednak organizatorzy nie przewidzieli w programie kompletnie nic. Od pilota usłyszeliśmy jedynie, że w zasadzie nic tam nie ma poza plażą, bo to nowe miasto i nie ma co zwiedzać. W efekcie wycieczka realnie skończyła się w dniu poprzednim, w południe w Marakeszu. Potem było już tylko oczekiwanie na powrót do Polski. Odwiedziny w punktach programu, które brzmiały bardzo obiecująco - czyli region uprawy szafranu, region uprawy róży damasceńskiej, wizyta w zielarni berberyjskiej - okazały się wizytami w lokalnym sklepie naciągaczy. Osobiście spodziewaliśmy się czegoś w rodzaju wizyty w jakimś muzeum czy wytwórni z dodatkową prelekcją, może interesującą opowieścią czy choćby filmem tematycznym. W rzeczywistości była to wizyta w sklepiku na peryferiach z opcją szybkiej toalety i wydania pieniędzy na stojące na półkach wyroby. Wręcz najgorsze wrażenie zrobiła na nas berberyjska zielarnia, której w tej postaci w ogóle nie powinno być w programie. Polegało to na tym, że w przez dobrą godzinę lokalni naciągacze, całą grupą wbijali do głów grupie jak cudowne mają do sprzedania produkty i jakich rabatów można się spodziewać. Kiedy w 2/3 tego żenującego widowiska próbowaliśmy wyjść, prowadzący nerwowo nakazywał nam pozostanie na miejscu, bo jeszcze nie skończył, a my nic nie kupiliśmy. Coś okropnego. Wyszliśmy mimo to. Bardzo źle dobrany program zwiedzania Marakeszu - poza wspomnianą zielarnią która zabrała środek dnia, dostaliśmy długi czas wolny wieczorem, po zapadnięciu zmroku na centralnym placu gdzie odbywają się poza intensywnym handlem, różne pokazy, występy, można próbować lokalnego ulicznego jedzenia. Nie zostaliśmy do tego odpowiednio przygotowani i nie opowiedziano nam o tym prawie nic, więc zderzenie z rzeczywistością było bardzo nieprzyjemnym szokiem. Czuliśmy się niepewnie, zestresowani, zagrożeni i skrajnie zagubieni. Po rozmowach z innymi uczestnikami, okazało się, że większość, podobnie jak my, po paru próbach spacerowania i uczestnictwa w tym, co się tam dzieje, zaszyła się w jakimś lokalu i przeczekała do zbiórki w bezpiecznej knajpce. Jeden z uczestników stracił telefon, bo być może zbyt mało rozważnie zajrzał w jakiś zaułek, w którym tubylcy nie byli zbyt mili. Nie chcę twierdzić, że to tubylcy mają być inni dla turystów, rozumiem, że tam tak może wyglądać życie społeczne, ale jak wspomniałem - powinniśmy być jakoś na to przygotowani, wprowadzeni, a moim skromnym zdaniem, to wieczorne obserwowanie życia mieszkańców Marakeszu powinno się odbywać w towarzystwie i pod opieką pilota. Bez niego można było tam pospacerować następnego dnia przed południem. To zresztą kolejna nieudana rzecz związana z Marakeszem. W dniu następnym w zasadzie widzieliśmy to samo, co dzień wcześniej - czyli centrum mediny i meczet Kutubija. Muzea dobrane bardzo mizernie - jako odwiedziny w prywatnym muzeum, kogoś kto sobie zwiózł ze świata trochę pamiątek, często o bardzo wątpliwej wartości. Zwyczajnie nie wierzę, że Marakesz i Maroko są aż tak paskudne i pozbawione ciekawych punktów do zwiedzenia i zobaczenia, jak pokazał nam to Rainbow. Był to jeden z absolutnie najgorszych programów jakie miałem okazję realizować z Rainbowem, i w tej formie, w jakiej go widzieliśmy, nie polecam go absolutnie nikomu. Organizatorzy zawiedli na całej linii i powinni moim zdaniem bardzo poważnie pochylić się nad tą ofertą aby zrewidować ten program, bo jest żenująco słaby.

    3-osobowa rodzina - 21.11.2021

    207/222 uznało opinię za pomocną

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem