Opinie o IBEROSTAR Waves Founty Beach
Kategoria lokalna: 4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rewelacyjnie
Mirka 02.10.2025 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiPobyt 29.08-06.09. Hotel bardzo fajny,pokój z widokiem na ocean-pięknie.Jedzenie bardzo dobre, zróżnicowane-każdy znajdzie coś dla siebie. Napoje i woda w dystrybutorach, nawet w pokoju nie ma napoi butelkowanych,jest karawka szklana i szklanki a na korytarzu na każdym piętrze stoi dystrybutor z wodą a to dlatego, że nacisk jest na ekologię, nawet drinki bez słomek ale bardzo dobre. do oceanu bliziutko, piękny piasek ok. 14-tej odpływ na wiele godzin a wtedy bardzo szeroka, piękna piaszczysta plaża i woda nawet ciepła, no coś pięknego.Baseby fajne, jest też jeden wewnętrzny, (ale gratis tylko dwie godziny 12-14) Codziennie animacje-animatorzy śpiewają-tańczą, super.Jedynie, co trzeba wziąć pod uwagę, to słońce wychodzi później, może to być 11-ta ale może to być nawet 15-16-ta. Pobyt uważam za udany!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
kwiecień w Maroko
Ewa, --- 27.04.2024 | Termin pobytu: kwiecień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJesteśmy bardzo zadowoleni w wyjazdu. Hotel w kształcie litery C wewnątrz baseny. Animacje krótkie, niezbyt hałaśliwa muzyka w trakcie trwania, co bardzo nam odpowiadało. Między hotelem a plażą piękna, ciągnąca się kilometrami promenada , raczej do spacerów ( mało sklepów i restauracji) Brak namolności podcza spacerowania, co też jest dobre. Sam hotel z bardzo miłą obsługą, smacznym jedzeniem . Jeżeli ktoś nastawia się na ciszę i odpoczynek to polecamy. Jedyny mały minus to jeżdżące od rana pk korytarzu wózki ze szklankami z baru. Napoje alkoholowe naprawdę solidne, kawa smaczna z expresu. Panie rezydentki bardzo kompetentne, pomocne i sympatyczne. Nie ma przy basenach głośnych i pijanych osób, wiadomo jakiej narodowości. My na pewno jeżeli będzie możliwość to wrócimy.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowne miejsce
Piotr Krzysztof, Gdańsk 22.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąHotel IBEROSTAR Founty Beach jest usytuowany bardzo blisko plaży, co jest dużym atutem. Wieczorne show daje możliwość obserwacji tanecznej gracji oraz reakcji na nią pobożnych mieszkanek kraju, odwiedzających hotel - bezcenny widok, gdy przyjeżdżają z niepełnoletnimi synami. Barmani znają się na swojej pracy - jeden wyleczył mnie z bólu brzucha przy pomocy odpowiedniego dawkowania trunków. Jedzenie jest różnorodne i każdy powinien znaleźć coś dla siebie - można np. zjeść bekon na śniadanie, mimo iż to muzułmański kraj. Warte spróbowania są zwłaszcza owoce, ryby i mięsa przyrządzane na różne sposoby.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sahara, souki i kulturowa magia — czyli jak zakochaliśmy się w Maroku
Karolina M. 17.02.2026 | Tagi: do 25 lat, w parzePojechaliśmy na wycieczkę do Maroko w grudniu 2025 roku wraz z Rainbow na tygodniowy wypoczynek. Oczywiście nie zabrakło również wycieczek fakultatywnych z niesamowitym przewodnikiem (i zarazem rezydentem) - Panem Wojciechem. Nasza wycieczka do Maroka okazała się jednym z najbardziej inspirujących doświadczeń w życiu — kraj ten urzeka każdego, kto potrafi otworzyć się na nowe wrażenia. Marokańczycy żyją z ogromną dumą z własnej historii, pielęgnują tradycje i jednocześnie z dumą wspierają lokalne biznesy — od rodzinnych souków po rzemieślników, których prace kupuje się z radością, wiedząc, że trafiają do właściwych rąk. Dzięki opowieściom naszego przewodnika, pana Wojtka, poznaliśmy unikalną tradycję ręcznego zbierania owoców arganowca i wytwarzania oleju arganowego, który powstaje wyłącznie w Maroku. To naturalne „złoto” kraju, tworzone w lokalnych spółdzielniach przez pokolenia. Po wylądowaniu na lotnisku w Maroku na wyjściu czekał na nas rezydent Rainbow, który od razu skierował nas do odpowiedniego autokaru. Już w trakcie przejazdu przewodnik opowiedział w ciekawy sposób ogólne informacje o Maroku, a sam kierowca przewiózł nas szybko i bezpiecznie do hotelu. Następnego dnia odbyło się spotkanie z rezydentem, podczas którego otrzymaliśmy mapki Agadiru z zaznaczonymi najciekawszymi miejscami, punktami charakterystycznymi i rekomendacjami – bardzo pomocne dla tych, którzy tak jak my chcieli zwiedzać miasto na własną rękę. Sam w sobie Agadir pozytywnie nas zaskoczył swoją spokojną, wakacyjną atmosferą. Miasto jest bardzo zadbane, czyste i uporządkowane, dzięki czemu czuliśmy się w nim komfortowo o każdej porze dnia. Jednego dnia późnym wieczorem poszliśmy pieszo do centrum handlowego oddalonego od hotelu około 2 km i nie czuliśmy się w żaden sposób zagrożeni. Szczególnie zapamiętaliśmy ludzi — otwartych, uśmiechniętych i niezwykle życzliwych. Marokańczycy okazują turystom dużo szacunku i serdeczności, a w kontaktach z nimi czuć autentyczną troskę o to, by pobyt był przyjemny i pozostawił dobre wspomnienia. Pomimo, że jechaliśmy tam ze stereotypowym nastawieniem, że turyści będą tu traktowani jako łatwy zarobek, jak ma to miejsce w innych krajach arabskich, tutaj nie spotkaliśmy się z takim nastawieniem. Naprawdę Marokańczykom zależy na tym, żeby turysta był zadowolony i chętnie wrócił do jego sklepu bądź innego lokalu. Jednym z miejsc, których nie można pominąć w Agadirze to Souk El Had. Targ tętni życiem, jest pełen kolorów, zapachów przypraw i straganów z rękodziełem, dywanami oraz lokalnymi smakołykami. Warto się tam targować, choć dobrze wcześniej sprawdzić w internecie orientacyjne ceny — my szukaliśmy ceramicznego wazonu i w jednym sklepie chciano od nas 900 dirhamów, a w drugim od razu zaproponowano 130, co było naprawdę uczciwą ceną, więc nawet się nie targowaliśmy. Spacerując po targu, poczuliśmy prawdziwą atmosferę miasta i mieliśmy okazję wesprzeć lokalnych rzemieślników, dzięki czemu zakupy stały się czymś więcej niż zwykłą pamiątką. Sam hotel, w którym byliśmy - Iberostar Waves Founty Beach zrobił na nas świetne wrażenie już od pierwszego dnia. Pokoje były przestronne, dobrze wyposażone i bardzo czyste, a do tego mogliśmy sami wybierać, czy danego dnia potrzebujemy sprzątania, co było bardzo wygodne. Obsługa była niezwykle sympatyczna i dbająca o szczegóły. Po wcześniejszym skontaktowaniu się z obsługą hotelową, udało się udekorować nasz pokój płatkami róż z napisem „HONEYMOON”, ponieważ akurat obchodziliśmy nasz miesiąc miodowy. Jedzenie w hotelowej restauracji było urozmaicone i smaczne, a dodatkowo mogliśmy wybrać się do restauracji à la carte, gdzie podano nam przepyszny tajine, tradycyjną marokańską zupę oraz, oczywiście, aromatyczną herbatę miętową na zakończenie posiłku. Na terenie hotelu były ładne baseny, idealne do relaksu i odpoczynku w ciągu dnia. Warto też podkreślić, że jeden duży basen był całodziennie podgrzewany, co robiło dużą różnicę podczas chłodniejszych dni, które trafiły nam się podczas pobytu. Dodatkowo położenie tuż przy plaży było ogromnym atutem — spacer nad oceanem wzdłuż szerokiej promenady był prawdziwą przyjemnością. Jeśli chodzi o wyżywienie - każdy znajdzie coś dla siebie. Śniadania pomimo, że przeważało jedzenie na słodko, były naprawdę przepyszne, a dania wytrawne takie jak fasolka w sosie pomidorowym czy jajecznica były codziennie więc wszyscy mogli wyjść najedzeni. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku lunchów i obiadokolacji - ogromny wybór, zawsze dwie zupy do wyboru, dużo uniwersalnych dań takich jak frytki, makaron bolognese czy sałatki, ale również bardziej wyszukanych np. krewetki tygrysie, makarony ze szpinakiem, serem i pomidorkami oraz wiele innych. Dodatkowo codziennie można było skorzystać z baru przy basenach, gdzie można było zjeść lunch w szybszej formie, gdyż były tam podawane np. burgery, frytki, sałatki czy gotowe makarony. Jedynym minusem był dodatkowo płatny sejf w pokoju 3 euro za dzień, jednak obsługa hotelowa jest godna zaufania i pomimo braku sejfu nic się nie stało. Podczas pobytu w Maroku zdecydowaliśmy się na trzy wycieczki fakultatywne oferowane przez Rainbow, które pokazały nam zupełnie różne oblicza tego kraju. Dzikie Południe okazało się dla nas absolutnym hitem — bez wątpienia najfajniejsza wycieczka całego pobytu! Jeep safari po południowym Maroku pozwoliło nam podziwiać pustynne krajobrazy, góry Antyatlasu i dziką przyrodę Parku Narodowego Souss Massa. Mała rada dla osób, które średnio znoszą jazdę samochodem: siedząc z tyłu jeepa warto mieć przy sobie coś na chorobę lokomocyjną :). W berberyjskiej gospodzie koniecznie trzeba spróbować świeżo wyciskanego soku z mandarynek — a ciekawostką jest, że w kuchni pracują wyłącznie kobiety, natomiast mężczyzna zawsze serwuje dania turystom. Smaki i autentyczność tego miejsca długo pozostają w pamięci. Kolejna wycieczka tj. Magiczny Marrakesz przeniósł nas w sam środek orientalnej krainy barw i zapachów. Medyna to labirynt wąskich uliczek pełnych sklepów, straganów i zakamarków, w których co krok można znaleźć coś ciekawego, a przy okazji można się łatwo zgubić. Plac Jemaa el Fna robi ogromne wrażenie, choć nasz przewodnik zwrócił uwagę na pewien smutny zwyczaj — niektórzy Marokańczycy chodzą tam z małpkami na smyczy, ciągnąc je za sobą, żeby namówić turystów do zdjęć, co oczywiście nie jest dobre dla zwierząt. Pan Wojtek przestrzegł nas, żeby nie wspierać tego interesu, bo każde zdjęcie wymaga opłaty, a małpki są źle traktowane. Poza tym plac tętni życiem: muzyka, akrobaci, zaklinacze węży i zapachy przypraw naprawdę wciągają i pozwalają poczuć autentyczny klimat Marrakeszu. Ostatnią wycieczką na jaką się zdecydowaliśmy była Essaouira – miasto artystów, która oczarowała nas spokojem i artystyczną duszą miasta. Wąskie uliczki medyny pełne są galerii, pracowni artystów i klimatycznych sklepików, a spacer portem rybackim z rybami prosto z Atlantyku był bardzo przyjemny. Ciekawym doświadczeniem było móc porównać dwie zupełnie różne medyny, tę w Marakeszu, jak i w Essaouirze. Ta w miasteczku artystów była zdecydowanie cichsza, spokojniejsza. Jednak w obydwóch można było czuć artystyczne dusze rzemieślników pracujących na miejscu. Choć obiad nie był w cenie wycieczki, nasza przewodniczka poleciła nam świetną restaurację w medinie, gdzie jedzenie było przepyszne, ceny przystępne, a każdy znalazł coś dla siebie. Essaouira zostawiła w nas poczucie spokoju i autentyczności — zupełnie inny klimat niż w Marrakeszu czy Agadirze. Na koniec możemy tylko powiedzieć, że Maroko naprawdę nas zachwyciło. Piękne widoki, kolorowe uliczki, smaki i zapachy, a przede wszystkim serdeczni ludzie – wszystko razem sprawiło, że czuliśmy się tu wyjątkowo. Każdy dzień był pełen małych odkryć i przygód, które zostaną z nami na długo. To był wyjazd, który daje radość wspominania i który zdecydowanie chcielibyśmy powtórzyć.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wart polecenia
Sylwia 27.01.2020 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiJestem bardzo zadowolona z decyzji o wyborze tego hotelu. Po pierwsze jest to dość przestronny hotel. Pokoje duże , bardzo ładne, z widokami gorzej, ale nie jest to ważne , bo w pokoju się głównie śpi a nie siedzi. Obsługa pomocna, nie ma problemu z kartami do pokoju, jesli chce sie miec ich więcej. Bardziej dla osób starszych, par, ale mniej dla rodzin z dziećmi, ponieważ baseny są dość głębokie, więc ktoś kto słabo pływa ma do dyspozycji miejsce gdzie prowadzony jest aqua aerobik. Dla dzieci jest o prawda brodzik, ale nieduży, plac zabaw i miejsce gdzie dzieci przychodzą na animacje. Z leżakami nieco ciasno, ale jest alternatywa nad oceanem. Fale są dość duże. Obok hotelu plaża długa i szeroka. Niedaleko szkółki surfingowe. W ciągu dnia animacji jest pod dostatkiem, przed kolacją można potańczyć po 20 są animacje głównie dla dorosłych tu prowadzą je już tancerze (ci już wypadają nieco gorzej przedstawiają tańce o których nie do końca mają pojęcie, ale ktoś kto się nie zna może nie zauważy, natomiast są nieco monotonne, większość przychodzi raz czy dwa i poźniej na nie nie wraca) natomiast sami animatorzy odwalają bardzo dobrą robotę. Jedzenie dość różnorodne, bardzo dobre (salatka z burakow i granatu wymiatała) . Mnie miło zaskoczyło to , że drinki w barze z oryginalnych butelek (zarówno z alkoholi jak i napojów) .W miare blisko spacerkiem do miasta i sklepów (niedaleko obok hotelu sklep alkoholowy). Na souk jedziemy albo idziemy (piechotą kawał drogi) , souk raczej skromny, dość drogi, chociaż nie umywa się do cen w Marakeszu. Chyba najlepsze ceny jesli chodzi o souk był to souk w Fezie . Wracając do tematu, warto przed opalaniem udać się do hammamu (peeling prawie do skóry właściwej, ale efekt rewelacyjny). Trzeba pamietać , że hotel jest nad oceanem , więc nie jest tak upalnie jakby mogło się wydawać, słońce pojawia się po godzinie 11tej. Panią rezydent widziałam raz, ale nie potrzebowałam (ale wiem, że bywała w hotelu), większość informacji otrzymałyśmy od pilota z którym byłyśmy na objezdzie po miastach cesarskich. Pilot - Sebastian po prostu rewelacja, skarbnica wiedzy, głos podobny do Artura Andrusa, więc miło się słuchało nawet jak się oko przymknęło, dzięki niemu i reszcie naszego autobusu przekonałam się co do wycieczek objazdowych (nie wiem jak często się trafia tak fajne towarzystwo, ale nam się trafiło).
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała.
Róża, Koszalin 29.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiPobyt bardzo interesujący. Hotel położony w nad Oceanem Atlatyckim.Piękny widok z tarasu. Baseny czyściutkie. Na pochwalę zasługuje personel hotelu. Ludzie uśmiechnięci przyjaźni, chętni do pomocy. Jedzenie super(dla każdego coś dobrego).Wyjazdy fakultatywne ,atrakcje wieczorne na poziomie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel w punkt , można zapomnieć o rzeczywistości
Jerzy, Lodz 14.03.2020 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel ten jest komfortowym i pełnym uroku miejscem które bardzo dobrze karmi i jest przy samej pięknej o tej porze roku plaży
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko z dziećmi da się zwiedzić
LUKASZ, TRZEBOWNISKO 30.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąTygodniowy pobyt w Agadir spełnił nasze oczekiwania z ogromną nawiązką. Wspaniała pogoda, bardzo smaczna kuchnia, życzliwi i uprzejmi ludzie a przede wszystkim namiastka Afryki to to czego nam było potrzeba.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrzesień w Maroko 🙂
Małgorzata, Łódź 05.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWrzesień w Maroko, bardzo fajny hotel,pokoje duże sprzątane codziennie,ładny widok z balkonu na baseny i ocean.Jedzenie bardzo dobre ,każdy mógł znaleźć coś dla siebie Hotel połażony w ładnym miejscu ,w pobliżu promenady.leżaki dostępne zarówno przy basenie jak i na plaży,wydzielone miejsce hotelowe. Polecam pobyt w tym hotelu
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
opinia hotelu
URSZULA, Kartuzy 27.10.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiHotel przy szerokiej piaszczystej plaży z pięknym ogrodem pokoje duże, czyste, wyżywienie urozmaicone bardzo smaczne, personel pomocny, miły i uprzejmy, Klimatyzacja w pokoju słaba i wentylacja w łazience tez słaba. Ale polecam go