Przejdź do treści

Opinie o Na szlaku piękna

5.7/6
(356 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.6
Pilot
5.7
Program wycieczki
5.7
Transport
5.5
Wyżywienie
5.1
Zakwaterowanie
4.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    63

    Trzeba to zobaczyć !!!

    Maciej, SKÓRZEWO 30.03.2016 | Termin pobytu: kwiecień 2016 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    To będzie "trochę" odmienna opinia od tych, które dotychczas zostały opublikowane przez Rainbow. Mam wrażenie, że byliśmy na zupełnie innych wyjazdach. Generalnie zgadzam się, że widoki i krajobrazy, zwłaszcza w Boliwii, są niesamowite i zachwycające. Jednak nie jest to wyjazd dla osób oczekujących luksusu i relaksu. Przeciwnie, trudy podróży, zwłaszcza; długie przejazdy busami i jeepami bez klimatyzacji, choroba wysokościowa - bóle głowy, wymoo prymitywna infrastruktura turystyczna, mogą prowadzić do narastającej frustracji i zmęczenia. Na szczególne podkreślenie zasługuje pozytywna postawa pilota Jacka . Wielokrotnie pomagał uczestnikom wycieczki wybrnąć z najcięższych kłopotów - odzyskanie zagubionego paszportu i pieniędzy, odnalezienie pozostawionego bagażu. Prawdziwy pasjonat podróżowania, potrafiący zajmująco opowiadać o zwiedzanych przez siebie krajach i regionach. Zdecydowanie najlepszy pilot z dotychczas poznanych.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    140

    Piękne widoki i słaby pilot

    Marta 14.05.2016 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Program wycieczki jest bardzo intensywny. Ale wczesne wstawanie nie jest uciążliwe, bo po 20h lotu i 7h przesunięcia czasu i tak człowiek ma rozregulowany zegar. Hoteli spodziewałam się gorszych więc nie było źle (duże łóżka, ręczniki, czasami nawet działająca suszarka do włosów). Za to na jedzeniu rainbow wyraźnie oszczędza: hotelowe śniadania były codziennie równie słabe, a dodatkowy posiłek (głównie w hotelowych restauracjach) był z kategorii najtańsza zupa i coś taniego na drugie (kawałek niejadalnego mięsa/suchej ryby, ryż+ciapa z batatów). Na cały wyjazd tylko restauracja w La-Paz podała obiad, który można nazwać pysznym i restauracja w Cusco - dobrym. Co było piękne? - pustynia Atakama, pustynia solna w Uyuni, Machu Picchu. Piękne miejsca i nawet dukanie naszej pilotki nie było w stanie przyćmić ich uroku. Niestety program był ułożony tak, że często dużo czasu traciliśmy na dojazd, zakup biletów, itp. a na zwiedzanie zostawało 20min - czyli tyle żeby pobiegać i zrobić kilka zdjęć. Dzień z Machu Picchu nie wiadomo dlaczego zaczynał się o 9 (zamiast o 5-6 rano), jedziemy autobusem 2h do pociągu, później godzinę czekamy na pociąg, 1,5h pociagiem i już jesteśmy w wiosce. Ale zamiast jechac na górę to idziemy jeść kolejny słaby obiad. Finalnie na górze jesteśmy o 15, a o 17:30 jest ostatni autobus na dół... żal, bo na górze jest naprawdę sporo do obejrzenia, a nawet posiedzieć i podelektować sie widokiem gór nie ma kiedy.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    42

    MIAŁO BYĆ PIĘKNIE

    RENATA SOBANSKA 07.01.2018 | Termin pobytu: luty 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Program bardzo interesujący , pilot to osoba z przypadku , działająca negatywnie na wizerunek RAINBOW , nie zrealizowano żadnego programu fakultatywnego , hotele to miejsce do noclegu - 2* beda zawyżona kategoria , transport w pojazdach bez klimatyzacji , posiłki na trasie bez zachowania podstawowych zasad higieny ( osoba przygotowująca posiłki po . wyjściu z kabiny w toalecie nie myje rąk) . Uwagi przekazywane pani pilot przyjmowane są z dużym zlekceważeniem . Gdyby nie obecność w grupie lekarzy to powrót byłby z mniejsza liczbą klientów RAINBOW .

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    31

    Na szlaku piękna - moja opinia

    AGNIESZKA, Warszawa 07.12.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Wycieczka wyczerpująca. Intensywność oraz wysokość robią swoje. Pani Monika - pilotka, mocno niesympatyczna i mało kontaktowa. Jestem pod wrażeniem Boliwii. Peru tez fajne. Autobusy w Chile bardzo słabe. Hotele na niskim/średnim poziomie. Widoki rekompensują niedogodności.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Bez ogródek - opinia Na szlaku piękna – Chile, Boliwia, Peru

    Marek Eugeniusz, Żory 20.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Małżeństwo, razem mamy ponad 120 lat :-) Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie zakwaterowanie. Każdy wie, że najpiękniejsze widoki kolorowych lagun, bezchmurne niebo i nieskazitelną pogodę na terenach Chile, Boliwii i Peru można spotkać tylko w czerwcu, gdy tam jest pora sucha czyli zima. W wysokich Andach, gdzie wiodły szlaki naszej wycieczki, a raczej wyprawy, można było poczuć zimno i przenikające promyki słońca. Nocowaliśmy właśnie tam, na tych wysokogórskich terenach. Pomijając fakt, że często nie było ciepłej wody do mycia, to noce w minusowej, zimnej temperaturze dla wielu były nie do przyjęcia. Chowanie się pod ciężkimi kocami wiele nie dawało. Wstawaliśmy niewyspani i zmęczeni. Rezerwacje hoteli bez ogrzewania i ciepłej wody przez biuro podróży Rainbow jest niezrozumiałe. Ludzie odpowiedzialni za te rezerwacje, zanim zdecydują o wynajęciu takich „hoteli” powinni sami tam pojechać i pobyć ze dwa trzy dni, aby przekonać się czy i jak to wytrzymają. Rozumiem że Rainbow chce oszczędzać, ale żeby aż tak...?! Przecież niewiele brakowało, żeby w takich warunkach zachorować! Niektórzy z naszej grupy turystów zdecydowali się na przeprowadzenie się do innego hotelu, z ciepłą wodą i ogrzewaniem. Jak się okazało ceny nie były tam wcale wysokie. Taka postawa Rainbow nie zachęca do postawienia dobrej oceny i opinii. A przecież program i miejsca są wyjątkowe, nigdzie nie spotykane. Teraz rozumiem, że nikt od Rainbow nie chce informować o miejscach i nazwach hoteli. Pewnie wielu turystów zrezygnowałoby wtedy z podróży. Moim zdaniem Rainbow powinien lepiej zadbać o swoich klientów, tym bardziej, że kilkanaście tysięcy od osoby to niezła kwota. Tym, którzy zdecydują się na wyprawę z Rainbow w czerwcu radzę zabrać mały grzejnik elektryczny. Jeśli chcesz nosić niepogniecione ubranie, zabierz malutkie żelazko. Ubieramy się na cebulkę, używamy kremu z filtrem 50. Przy lagunach jest pięknie ale wieje zimny wiatr. Warto mieć jedną, dwie rolki papieru toaletowego. Spodziewaj się, że swoje potrzeby będzie trzeba załatwić za kamieniem. Czapka z szyldkiem, ciepła czapka i okulary przeciwsłoneczne są obowiązkowe. Wygodne ubranie i buty trekingowe również. Będą potrzebne kalesony, kurtka zimowa i chociaż cienkie rękawice. Podczas przejazdu przez pustynię bardzo się pyli, więc maska lub szalik dobrze się sprawdzą. Na dokumenty i gotówkę zabierz niewielką sakiewkę do schowania pod ubranie. Wysokie Andy, w których będziesz przebywać są wymagające. Trzeba dotrzeć na kilka szczytów z wysokościami od ponad 3 tys. do ponad 5 tys m.n.p.m. więc przygotuj się do tego fizycznie i psychicznie. Będzie zimno i ciepło. Zmęczenie da się we znaki, ale z biegiem czasu przyzwyczaisz się do ciśnienia i pogody. W Polsce wykup e-sim do telefonu. Ile zabrać pieniędzy? Oprócz opłat wycieczek fakultatywnych, na pamiątki, wodę, coś do zjedzenia, na dwie osoby wystarczyłoby nam spokojnie 500 dolarów na cały pobyt. My wydaliśmy jednak sporo więcej, bo kupiliśmy kilka swetrów z baby alpaka. W Boliwii na uliczkach „Targ czarownic” jest najtaniej i całkiem niezły wybór. W Peru w manufakturze jest drożej, ale są tam rzeczy bardziej ekskluzywne. W boliwijskich sklepikach spotkasz małe dzieci. Generalnie to biedni ludzie. Targuj się w sklepikach bo można, ale utargowaną kwotę daj dzieciom, jeśli podzielasz moje zdanie. W ostatnim dniu w Limie, w muzeum czekolady kupiliśmy czekolady i dwa smakowite kremy w małych słoikach. Nie było już czasu na otwieranie dużych walizek więc znalazły się w plecaku podręcznym. W Paryżu celniczka z zapałem wychwyciła kremy i zarekwirowała, bo nie mieliśmy paragonu. Chcesz przewieźć takie coś, to zabieraj paragon lub schowaj do dużego bagażu. Lot samolotem z Paryża do Chile trwał ponad 14 godzin, a z Limy do Paryża 12 godzin. Do Warszawy to jak rzut beretem – 2 godziny. W sumie siadaliśmy do ośmiu samolotów. Sumując, z krajobrazów i wszystkich miejsc jakie zwiedziliśmy, jesteśmy zadowoleni. Jedzenie najlepsze było w Peru, ale generalnie jeśli nie ma się wygórowanych oczekiwań to nie ma co narzekać. Było pełne wyżywienie i nikt nie musiał być głodny. Zakwaterowanie to wielka porażka Rainbow i totalny brak poszanowania dla turystów. Gdybym wcześniej wiedział o tak spartańskich warunkach noclegowych to z pewnością wybrałbym inne biuro podróży.

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Rozczarowanie

    Jacek 06.06.2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Od miesiąca żadna grupa nie dotarła nad jezioro Titicaca w zwiazku z zamieszkami w La Paz. Biuro jest tego świadome /relacje pilotów + śledzi to na bieżąco/, dlatego niezrozumiałe jest, czemu ta wycieczka nadal widnieje w programie i wprowadza w błąd osoby, których wyjazd w ten zakątek świata był podyktowany m.in. zqiedzeniem tego miejsca.