Opinie o Ormiańskie Echa




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Armenia piękna kraina.
IRENEUSZ STANISŁAW, GLIWICE 08.08.2024 | Tagi: 56-65 lat, samemuCieszę się że byłem Armenii. Sympatyczni ludzie . Piękne krajobrazy i niesamowicie stare monastyry.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Z widokiem na Ararat
Ewa, MYSŁOWICE 16.09.2026 | Termin pobytu: wrzesień 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiParafrazując klasyka :" co Ty .. wiesz o Armenii ?" Ja , szczerze mówiąc wiedziałam niewiele .Była republika radziecka, pierwszy kraj chrześcijański, kiedyś ludobójstwo Ormian. Wybrałam się więc na Ormiańskie Echa. I przez tydzień miałam okazję poznać niezwykła historię tego małego obecnie kraju, zachwycić się zjawiskowymi klasztorami i górskimi widokami, pospacerować po szerokich alejach Erywania. A także posłuchać ormiańskich psalmów i poematów, posłuchać reportaży ludzi którzy mieli okazję podróżować po Armenii ( brawo panie Albercie). Wycieczka jest spokojna, jest czas na zwiedzanie, zakupy, kawę. Polecam skosztować soku z rokitnika no i oczywiście z granatów.Standard zakwaterowania i transportu dobry. Super spacer do kanionu Azat!Niezwykłe miejsce! Ten fakultet powinien być w cenie wycieczki podobnie jak "pokaz i degustacja" lawaszu, Znajomość rosyjskiego i cyrylicy zdecydowanie ułatwia życie.




6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękno Armenii
Grzegorz Tomasz, Dobrzeń Wielki 19.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, samemuPiękne widoki Armenia jeszcze nie jest zadeptana przez turystów , co pozwala na spokojne podziwianie super widoków
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ormiańska magia
Karina 27.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 26-35 lat, samemuWidziałam już Gruzję i Azerbejdżan więc do kompletu brakowało mi tylko Armenii. Raczej jechałam, żeby zaliczyć kolejny kraj regionu, jakież wielkie było moje zdziwienie na miejscu! To mały bogaty historycznie kraj z piękną przyrodą. Osobiście przyrodą zachwycała mnie bardziej niż w sąsiednich krajach. Bardzo dziękuję naszemu pilotowi, panu Albertowi, za duża dawkę informacji o Armenii. Z praktycznych wskazówek mogę dodać,ze w Erywaniu wszędzie można płacić kartą, podobnie jak w innych miejscach turystycznych przy kolejce do klasztoru Tatev, sama wymieniłam zaledwie 50Euro i później płaciłam w kawiarni za kawę częściowo w lokalnej walucie, częściowo kartą,żeby pozbyć się gotówki.




6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Malowniczy zachwyt
Anna 05.05.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąProgram wycieczki doskonały. Zwiedzanie plus czas na wypoczynek. Widoki zdumiewające. Warto wybrać Ormiańskie Echa, ponieważ łączenie Armenii z Gruzją jest krzywdzące dla krajobrazów Armenii. Ormianie bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów. Podczas wycieczki towarzyszy lokalny przewodnik. Zwiedzanie niemęczące, w oparciu o najistotniejsze punkty turystyczne. Głównie odwiedza się klasztory, a każdy jest tego warty, szczególnie z uwagi na ich zjawiskowe położenie. Podczas transferów wygodnym autokarem z miejscowym mistrzem kierownicy - wrażenia z tras obłędne; a w trakcie postojów jest wygospodarowny czas na zakup lokalnych przysmaków. Według mojej oceny Armenia dzieli się kontrastowo: Erywań i reszta kraju. W Erywaniu hotel Shirak położony w doskonałej lokalizacji, skąd widać Ararat! A tym samym jest 30 min spacerem od kaskad. Posiłki w tym hotelu nie najgorsze, ale warto (bardzo!) próbować jedzenia na mieście z uwagi na bliskość restauracji. Mimo tego, jeśli ktoś rozważa dokupienie obiadokolacji to polecam, ponieważ w hotelach w pozostałych lokalizacjach jak Goris i Tsahgadzor serwowane jest doskonałe lokalne jedzenie, a jednak w ich okolicy ciężko o alternatywny ciepły posiłek (w Tsahgadzor kiepskie możliwości gastronomiczne w miasteczku). Standard hotelu w Erywaniu bardzo w porządku, a pozostałe… pamiętają dawne czasy :) Pierwsze pieniądze warto wymienić na lotnisku tuż po przylocie - około 50 euro/osoba, ponieważ mimo możliwości płacenia kartą w sklepach, to na bazarowych zakupach można się targować i wejść przy tym w posiadanie pięknego rękodzieła. Armenia zachwyca!



6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Armenia w tydzień
Aleksandra, 08.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąZnakomity wyjazd, dający możliwość poznania ważnych zabytków i miejsc Armenii i otarcia się o jej wspaniałą kulturę.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wspaniała przygoda
Janusz 26.08.2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeNie przypuszczałem, że Armenia jest tak pięknym, malowniczym krajem o niepowtarzalnych widokach, górzystym, zielonym, z przyjaznym klimatem i umiarkowanymi temperaturami. Otwarte przestrzenie, niezwykłe formacje skalne, głębokie wąwozy, kanion zapierający dech. Pasące się owieczki, krówki, konie na zielonych pastwiskach też fajne. Prastare świątynie od starożytności rzymskiej (świątynia boga Mitry w Garni), przez rewelacyjnie zachowane skarby architektury wczesnego średniowiecza o niepowtarzalnym pięknie, aż do współczesności (np. Jazydów). Należę do tych, którzy zapisali się na wszystkie bez wyjątku „fakultety”, pozostając w przekonaniu, że warto było, nawet trzeba było, a na wieczór armeński z kolacją – też zachęcam, my nie żałujemy (mnóstwo żarcia i fajne występy). Mieliśmy szczęście do kapitalnego pilota – Pana Alberta. Miejscowy pilot – Pan Samuel też znakomity, biegły w angielskim, potrafił odpowiedzieć na każde pytanie. Albert wprowadzał nas w baśniowo-mistyczny nastrój odwiedzanych miejsc – atrakcji o fascynującej historii. Dziejów tragicznych ze względu na ludobójstwo Ormian (w 1915) i wielowiekową agresję sąsiadów. Opowiadał nam Albert o cierpieniach Ormian, o odważnej i patriotycznej ich historii. A zachwycił nas umiejętnością opowiadania, bajania, pobudzał wyobraźnię i wprowadzał w dawny ormiański świat. Czytał poezję ormiańską, i o Ormianach a my byliśmy zasłuchani. Opowiadał o tym jak dzielni, zaradni i mądrzy byli mieszkańcy Armenii, jak uparci przez wieki aby zachować swoją narodową tożsamość. Samuel, wspierający Alberta, z dumą o tym dopowiadał. Także o tym jak dumni byli i są ze swego odrębnego alfabetu, który przez wieki scalał naród. To imponujące jak dbają tam o zachowane słowo pisane, w prastarych i bezcennych manuskryptach. Mogliśmy je oglądać, wiele się dowiedzieć o starej książce. Dowiedzieliśmy się jaką kapitalną tradycję destylacji win i produkcji brandy („Ararat”) mają Ormianie, od XIX wieku. Tradycja produkcji win też imponująca, to umiejętność pielęgnowana technologii od tysięcy lat. Ci smakosze, co spróbują będą zachwyceni. Erewań to metropolia, nowoczesna, z cenami takimi jak u nas, im dalej od stolicy - kraj biedniejszy. Ceny w terenie niższe, ale wszędzie ludzie przyjaźni. Ale oszukiwać potrafią. Handlarze czują, że my nie ogarniamy płacenia w dziesiątkach tysięcy i oszukują. Trzeba się przyzwyczaić i liczyć w zaokrągleniu, że 100 D to 1 zł. Bajkowe jest jezioro Sevan, górskie na wys. ok.1900 m, z pięknymi widokami wokół i górującą nad nim świątynią Sevanawank z XVII wieku. Przepiękny jest kompleks klasztorny Geghard. Dla miłośników starej rzeźby są misternie rzeźbione chaczkary, kamienne krzyże, dla fascynatów formacji geologicznych – niezwykłe bazaltowe słupy- jakoby organy, a dla miłośników prehistorycznych kultur - tajemnicze megalityczne menhiry. Można się zachwycać starymi świątyniami chrześcijańskimi, nawet z IV wieku. Klasztor Tatew - chyba jest najpiękniejszy, zawieszony nad przepaściami, z najstarszą w tym rejonie świata szkołą, prawie „uniwersytetem” z IX w. Przepięknie położony jest klasztor Saghmosavank nad kanionem Kasagh. To kanion o imponującej głębokości i pionowych ścianach, taki w stylu kanionu rzeki Colorado, w nieco mniejszej skali, ale fantazja! Dla mnie chyba najbardziej uroczym okazał się klasztor Khor Virap z majestatycznym masywem biblijnego Araratu w tle. Widok mało powiedzieć przepiękny, baśniowy, magiczny. W tym klasztorze mocne wrażenie robi przepastna cela św. Grzegorza Oświeciciela. Pozostaje jeszcze zwiedzanie ruin prastarej katedry Zvartnoc zniszczonej przez trzęsienie ziemi w X wieku oraz kompleksu tzw. armeńskiego Watykanu – wraz z katedrą Eczmiadzyn, gdzie w muzeum wśród licznych relikwii jest grot Św. włóczni jezusowej Longinusa. Od klasztoru, do monastyru, od kościoła do katedry – ktoś pisał, że jak pielgrzymka. Ale warto było! Zakwaterowania przyzwoite, Internet jest wszędzie chociaż słaby, ręczniki są, łazienki wystarczające. Jedzonko w hotelu skromne, z niezawodnym kurczakiem, ale to nie najważniejsze. Wszystkie sałatki z kolendrą, jak ktoś nie lubi to ma problem. Ale na wieczorku regionalnym stoły uginały się od znakomitego jadła. Śniadanka bez szału trochę w stylu związku sowieckiego, kawa nie powala, ale dało się zjeść i wypić, zawsze świeże jajeczka, sery, nie ma co narzekać, bo pieczywo wspaniałe!!!! Regionalne żarcie (knajpy są ok.)- wyśmienite. Autobus wygodny, kierowca profesjonalny. Przylecieliśmy nad ranem po nocnym locie i od razu był hotel z możliwością przespania kilku godzin przed zwiedzaniem. To na plus dla firmy Rainbow. A przed wylotem, też w nocy – do ostatniej chwili możliwość spania w łóżku, aby noc nie cała była zarwana, to też na plus dla firmy. Wycieczka pozostanie w pamięci jako b. udana, z pięknymi widokami, bajkowa, mistycznymi świątyniami i dobrze zorganizowana. Ważne, że ze znakomitym pilotem o dużej wiedzy merytorycznej i umiejętnościach jej przekazywania. Polecam.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczna Armenia
Bartosz 05.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWyjazd do Armenii z Rainbow był świetna decyzją, wróciliśmy do Polski z jak najlepszymi wrażeniami! Kraj biedny, mały, acz przebogaty kulturowo, tak blisko Gruzji, a tak od niej inny, zdecydowanie na plus! Program wycieczki pozwolił nam zobaczyć najważniejsze miejsca w Armenii, odkryć bogactwo bardzo starej architektury, kultury zachowanej w manuskryptach, posmakować tradycyjnych potraw i słynnej brandy Ararat. Pilot Albert, wykazał się dużą życzliwością i elastycznością, a opowieści i reportaże przezeń czytane w autokarze, oczarowały nas zupełnie! Kierowca Arsen dzielnie zawiózł nas wszędzie, a lokalna pilotka Suzanna z dużą sympatią traktowała nas i dzielnie odpowiadała na wszelkie pytania. W trójkę tworzyli wspaniały zespół. Przytrafiły nam się przygody w postaci zepsutego autokaru czy braku wody w hotelu, ale były to drobne niedogodności, które dzięki wybornemu całokształtowi zatarły się w pamięci. Hotele w porządku, jedzenie raz lepsze raz gorsze, ale głodni nie chodziliśmy. Hotel w Erywaniu lokalizacyjnie perełka - centrum, wszędzie blisko, z okien widać Ararat. Erywań fascynujący, polecamy odkrywanie go w czasie wolnym! Pogoda nam dopisała, grupa była sympatyczna. Wspaniały wyjazd, dziękujemy!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Armienia - Ormianie
Marek 01.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuBardzo spokojna wycieczka, przepiękne krajobrazy, bardzo ciekawe przykłady architektury sakralnej położonej w przepięknych miejscach,
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Armenia warta polecenia
Teresa, Mrągowo 26.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 56-65 lat, samemuGenialny polski pilot pan Albert🤗, rewelacyjna ekipa miejscowa- pilot Samwel i pan kierowca. Dobra organizacja👍, bezpieczna jazda❤️. Tęsknię za ormiańskimi opowieściami i bajkami Pana Alberta. Ogólnie objazd po Armenii będzie należał do moich ulubionych wspomnień. Organizatorzy muszą popracować nad dodatkowo płatnymi obiadokolacjami.