Opinie o Phu Quoc - Żar tropików
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Phu quoc na wypoczynek i małe zwiedzanko
Beata, Niwy 07.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWietnam jest piękny, warty odwiedzenia . Polecam !! Napewno tam wrócę, tym razem na kontynent. Wycieczka jest lekka i przyjemna. Dla osób którzy nie chcą dużo zwiedzać i poleniuchować.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczki super
ALICJA, GDANSK 29.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeBardzo spokojny objazd wyspy, przy czym jesteśmy spełnieni jeśli chodzi o zwiedzanie. Przewodniczka wietnamska Nei zawsze uśmiechnięta, zadowolona i chętna do opowiadania o kraju (nawet jak spotykałyśmy ją poza pracą). Polska pilotka jeśli chodzi o zakres wiedzy o wyspie to całkiem ok niestety podejście do grupy średnie-na każdej wycieczce niestety strasznie się Pani spieszyło do autobusu bo „za ciepło” jedzenie hotelowe średnie. Pani z recepcji niechętna do pomocy. Cała reszta super.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Żar Tropików - polecam ale są dwa małe ale...
Dawid 31.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parzeOgólnie wycieczkę polecam, wróciliśmy bardzo wypoczęci (przede wszystkim dzięki wybraniu hotelu Grand Ocean Bay na pobycie) ale z minusów (ich było mniej) 1. Hotel na objeździe był lekko mówiąc fatalny. NIE POLECAM hotelu Boulevard. Wiadomo na wycieczce objazdowej nie spodziewałem się luksusów oraz w programie była informacja o pobycie w hotelu 3* ale ten nawet na tyle nie zasługiwał. Śniadanie miało słaby wybór, basen był lekko mówiąc za mały. Pokój był ok ale łazienka.... DRAMAT. Miejscami pleśń i grzyb. Jakbym miał przebywać w tym hotelu 7 dni jako wypoczynek to wycieczka nawet nie otrzymała oceny 1/10 i domagałbym się odszkodowania. Plus tego hotelu to lokalizacja bo blisko centrum (w samym hotelu cisza i spokój więc ruch uliczny nie przeszkadza) oraz stosunkowo niedaleko lotniska. Jeżeli Biuro Rainbow nie chce tracić klientów to naprawdę nie proponujcie tego hotelu. Lata świetności miał już za sobą chyba w latach 90-tych. 2. Powrót do Polski. W dniu wylotu (wylot 9:45 czasu lokalnego) zbiórka w hotelu była o 7:00 niby nic dziwnego ale nawet rezydenci mówią, że lotnisko nie słynie z pośpiechu (czyt. idzie swoim życiem, bez pośpiechu) oraz Nasz hotel Grand Ocean Bay był oddalony o ok 20 min na północ w porównaniu do hotelu Boulevard a z tego hotelu powrót już był zaplanowany na godzinę 5:00 (czyli 4.5h przed odlotem). Patrząc, że obsługa lotniska się nie śpieszy (o czym Biuro Rainbow wie) wyjazd i zbiórka o 2h później niż z wycieczki sprzed tygodnia sprawiła, że dosłownie musieliśmy wbiec do samolotu po ostatnim wołaniu przez obsługę lotniska. Niby ok bo nie czekaliśmy na samolot ale wracamy z lokalną walutą w sporej ilości (którą chcieliśmy "zostawić" na lotnisku) która w Polsce jest bardzo słabo wymienialna. Na pewno 2h przed wylotem przyjazd na lotnisko się sprawdza ale na Lotnisku Chopina w Warszawie a nie na lotnisku Phu Quoc. Prośba by organizator wziął to pod uwagę by powroty z hoteli były raczej przyjemne oraz żeby uniknąć zbędnej gonitwy i pośpiechu na lotnisku. Z plusów: 1. Hotel Grand Ocean Bay. Dokupiliśmy ten hotel i naprawdę nie żałowaliśmy tych pieniędzy. Wspaniały ośrodek z pięknymi Bungalowami zamiast wielkich betonowych blokowisk. Jedzenie na śniadanie naprawdę dobre, spory wybór. Pojawiały się opinie o braku miejsc siedzących ale byliśmy o różnych godzinach i ani razu nie było problemu (nawet podczas deszczu a część stolików była bez zadaszenia). Sama restauracja zlokalizowana na 3p co daje naprawdę fajne widoki. Obsługa przemiła a jak Bungalow mamy dalej to za darmo wożą elektrycznymi ala melexami. Restauracja jak na Wietnam droga ale w końcu to 5* hotel ale też jedzenie naprawdę dobre. Sam hotel położony przy plaży a plaża regularnie sprzątana. Woda w morzu gorąca (płytka zatoka więc się bardzo grzeje) oraz woda czyta. Do najbliższego małego lokalnego sklepu jest ok 5 min z buta więc nie ma tragedii tak naprawdę. Restauracje troszkę dalej 10/15 min z buta ale też jest ich kilka więc na 7 dni wystarczy. W okolicy ciężko o kantor a w hotelu nie można wymienić waluty więc warto wcześniej mieć wymienione dolary na dongi wietnamskie. 2. Program wycieczki nie był męczący. Jeżdzenia nie było dużo ale zawsze było to klimatyzowanym autobusem z zimną wodą butelkowaną (a w Wietnamie to ważne bo woda w kranie nie nadaje się do picia). Najbardziej Nas rozczarowała farma pereł bo lekko inaczej sobie to wyobrażaliśmy. Była bardziej nastawiona na zakupy niż pokazanie na prawdziwej farmie jak się produkuje perły. Kolejka linowa (bagatela najdłuższa nadmorska na świecie) robi naprawdę super wrażenie i są tam piękne widoki. Winnica, fabryka sosu rybnego były ok (polecam kupić sos rybny na pamiątkę bo to zupełnie co innego niż dostępnego w Polsce). Wyspa ananasowa na południu u park VinVonders na północy robi wrażenie. 3. Kultura lokalna. Wietnamczycy są uprzejmi, mili. Polecam pójśc na nocny market ale też po drugiej stronie rzeki w miejscowości Duong Dong znajduje sie dzienny market. Na tym markecie sprzedawane są ryby i owoce morza świeżo wyłowione. Po południu już nie ma sensu tam iść tylko z rana. Sama kultura przejścia przez jezdnię - tam panuje jedna zasada czyli brak zasad ruchu drogowego i o dziwo....to działa. Jeżeli chcemy przejść przez jezdnię to po prostu idziemy spokojnie (NIE BIEGAMY). Każdy skuter i samochód Nas ominie bez wypadku. Jeżeli w połowie drogi zauważymy, że jedzie ciąg samochodów to można się zatrzymać i powoli ruszyć. Lokalni kierowcy bardzo uważają i jeżdzą powoli więc ryzyko wypadku jest naprawdę małe. 4. Kuchnia. Mega aromatyczna a zupa Pho jest zupełnie inna niż u nas w popularnych "chińczykach" w Polsce. Polecam nie bać się (Nas raz złapało zatrucie na jeden dzień ale po nim już nabieramy odporności). W lokalnej aptece warto zaopatrzyć się w wietnamski lek na zatrucie (1 tabletka i koniec zatrucia). Nasze polskie specyfiki nic nie dają. Ogólnie wycieczkę oceniam 8/10 (- za hotel na objeździe, - za powrót). Bardzo mocno rozważamy powrót do Wietnamu za rok by zwiedzić kontynent bo wyspa jest mała.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
udany wyjazd
Katarzyna 21.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzeobjazd przyjemny i mało intensywny Na wypoczynku hotel Amarin super, z pysznymi śniadaniami, blisko centrum i restauracji, fajny basen i ładne miejsce
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rajskie wakacje
Anna KT 27.02.2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąWycieczka bardzo dobrze zorganizowana. Codziennie od rana tak do późnego popołudnia. Hotel czysty, z klimatyzacją i śniadaniami w stylu wietnamskim. Super przewodnik przede wszystkim nie przemądrzały, sympatyczny i bardzo pomocny (p. Mikołaj). Można by do wycieczki dodać wyjazd na wyspę z rozgwiazdami.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
O to właśnie chodziło
Dorota, Jedlina-Zdrój 01.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka objazdowa w pełni zaspokoiła moje oczekiwania. Bez zbytniego pośpiechu, pobyt w jednym hotelu, ciekawy program. Jeśli chodzi o Rainbow, czułam się od początku do końca zaopiekowana. wielki za to plus dla firmy. Ale firma to ludzie i tu olbrzymie brawa dla rezydentki Pani Karoliny, której mega profesjonalizm znacząco wpłynął na moją tak pozytywną ocenę. Od kultury osobistej, wiedzy i łatwości jej przekazania po natychmiastowe reagowanie, gdy była taka potrzeba. Super, dziękuję! Dla Rainbow również wyrazy uznania za obecność przemiłej lokalnej Nice oraz super pomysł że zdjęciami z drona!
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
polecam, ale...
Katarzyna 03.02.2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąLot bez przesiadek super sprawa, nie czuło się nawet 12 godzi powrotu. Dreamliner ma wieksze wymiary pojedynczego miejsca niż standardowe samoloty. Jedzenie w klasie economy słabe i małe ilości, poza tym do kupienia przekąski, i zupki instant - polecam zabrać do podręcznego trochę swojego jedzenia. Najbardziej meczące z podróży - oczekiwanie na odprawę paszportową na wyspie - zeszło ponad 2 godziny stania w kolejce, kompletna porażka. W druga stronę nadanie bagażu też bardzo mozolnie szło. Doba rozpoczyna się o 14 podobno we wszystkich hotelach w Wietnamie i nie ma zmiłuj - u nas nie dali wcześniej pokoju nawet rodzinie z chłopcem, który gorączkował (niepojęte dla mnie, wcześniejsza grupa Rainbow opusciła hotel o 5 rano...). Czas oczekiwania na pokój po długim locie i odprawie paszportowej od ok 7 do 14 był dla mnie bardzo meczący. Hol hotelu bez klimy. W hotelu nie ma restauracji - poza sniadaniami, nie ma sklepiku, ani nawet automatu z napojami. Nie ma osobnego pomieszczenia na walizki - stoją w hallu, nikt ich nie pilnował. Hotel przy samej plaży, mocno trąci myszką. Plaża z leżakami zapewnianymi przez niezalezne od hotelu beach bary - chcesz się położyć, trzeba coś zamówić. Po plaży biegają luzem wyglądajace na bezpańskie psy i załatwiają się gdzie popadnie. Obok hotelu z jednej strony gruzowisko ze smieciami, oraz wielki hotelowy moloch chyba od lat w budowie, polecam prosić o pokój od strony morza lub od strony południowej. Sniadania dla mnie słabe, kawa w dzbanku podgrzewanym do nalewania - zwykle zimna, śniadania do 9.30, od 9 zaczyn brakowa rzeczy do jedzenia i talerzy. Dobre byly robione przy gościach omlety. Sporo owoców. Objazd - niemeczący, nie bardzo rozumiałam dlaczego wyjazdy są 8.15-9, a powroty raz nawet o 14.40, zwykle 16-17, raz ok. 20 ( wtedy wyjazd byl 9.30) - trudniej znieść jet lag, wg mnnie lepiej by bylo pózniej zaczynać i pózniej wracac, ale może argumentem są mniejsze kolejki rano. Na objezdzie mało czasu na większosc atrakcji, raczej w większości miejsc ' szybki skan", wiecej czasu w safari park (nic szczególnego, jak wieksze zoo) i pagodą, z częsci atrakcji nie udąło nam sie skorzystac - np. w sun world jedynie roller coster, nie starczylo w ogóle czasu na aquapark. Byłyśmy w swieto Tet - na wyspie dużo więcej ludzi niż zwykle i wieksze kolejki -nie polecam wyjazdu w tym czasie - kolejki jezeli lunch w formie bufetu. Ogólnie sama wyspa nie sprawia wrażenia tropikalnego raju - w większości miejsc walające się śmieci, czasem tonami. Higiena na bardzo słaby poziomie, soczki i smoothie wyciskane gołymi rekami, którymi prze chwilą robiono wszystko inne - masakra, - obie z córka miałyśmy wymioty z gorączka 39 stopni, ( pomimo szczepienia - dur brzuszny, wzw A, cholera i pomimo probiotyków) - także wbrew temu co mówiła Pani przewodnik wg mnie nie można bezpiecznie pić tych smoothie, a szczególnei nie kupować owoców i nie prosić o pokrojenie ich, a w restauracjach uważać z surowizną i nie jeść ciast - choroby brudnych rąk mogą hulać. Srodki na komary do kupienia w lokalnych sklepach - np. z trawą cytrynową ( obok hotelu podmokle tereny, sporo komarów). Leki polecam wziąc ze soba, najblizsza apteka to prawie budka na kółkach ( akurat zamknieta na kilka dni w swieto tet..). Kremy z filtrem - tez polecam wziąć te europejskie, jakas gwarancja, że filtr w nich jest..,Pani Przewodniczka - Małgosia - była cały czas w kontakcie whatsapp, reagowała na wszystkie prośby .W programie zabrakło wg mnie plaży rozgwiazd na pólnocy- polecam wziać wycieczke z lokalnego bura, oferuja chociazby na plazy (my nie bylysmy z powodu zatrucia, ale byli inni goscie i byli bardzo zadowoleni). Podejrzewam, ze plaza rozgwiazd to moze być ( z punktu widzenia dorosłego turysty największa atrakcja) - reszta - sztucznie wykreowane miejsca przez dwóch konkurujacych ze sobą potentantów finansowych Wietnamu - widok nieco groteskowy i tandetny. Zabytkowego Wietnamu nie uśwaadczyłysmy ( buddyjska Pagoda wybudowana bodajze w 2018 r..) - no ale to turystyczna wyspa. Jeszcze kolacja powitalna - naprawdę porażka - jedzenie suche i owoców morza raczej tam nie uświadczysz.. szkoda, ze taka zła zapowiedz, bo późniejsze lunche byly bardzo smaczne i różnorodne. Karta kantoru walutowego alior banku mi nie dzialała, było kilkukrotnie hasło, ze za malo srodków, chociaż w rzeczystości były specjalane wymienione na ten cel dolary. Uwaga - nie przyjmują dolarow z dużymi głowami - uwaga jakie banknoty wydaje rezydent rainbow przy rozliczaniu kwoty 210 dolarów ( dla dzieci ponizej 12 lat okazuje się, ze jest zniżka). Ogólnie wyjazd polecam , ale tylko dla rodziców z dziećmi.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka objazdowa - styczeń 2025
Patryk, Oświęcim 07.02.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiWycieczka ciekawa, jest możliwość dużo zobaczyć oraz zapoznać się z kulturą. Natomiast hotel podczas pobytu porażka - śniadania ( monotonne oraz bardzo mały wybór ).
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Żar tropików w przystępnej cenie
Barbara z mężem 26.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka objazdowa w wersji light w styczniu wspaniała pogoda a Wietnam okazał się być trafionym wyborem nie ma tłoku i zalewu komercyjnej turystyki. Najlepszy na świecie masaż na plaży przy hotelu The May. Phu Quoc jest bardzo bezpieczne a ludzie wokół życzliwi. Niższa ocena za fatalny powrót z wycieczki, który popsuł nam urlop, ale o tym już przeczytacie Państwo w internecie... z
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka
ELŻBIETA BOGUSŁAWA, CHYBIE 30.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzePrzyjemna niewyczerpująca, wszystko jak w programie.Wiele ciekawych miejsc fabryka pereł jedwabiu piękne plaże. Hotel na objeździe dobry blisko plaża i można było skorzystać z morza. Polecam.