Opinie o Phu Quoc - Żar tropików
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dla każdego
Joanna, Szczecin 22.03.2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo spokojna i relaksujaca wycieczka. Nasza rezydentka Ania sympatyczna, mlodziutka i starająca się przekazać mam wiadomości, które sama posiadała
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Żar tropików
E.W 03.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka była w porządku, jednak przewodnik raczej przeciętny i mało angażujący. Program wycieczki dobry, jednak prowadzenie pozostawiało trochę do życzenia.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Azjatycka perełka
Konrad, Niepołomice 09.02.2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąDobrze zorganizowany plan wycieczki, co prawda hotel mógłby być lepszy w bardziej kameralnym miejscu ale większość czasu w terenie więc jest to minus ale do zaakceptowania.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Phu Quoc Żar tropikow
Mirosława, Warszawa 20.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiByło nieźle, ale obsługa hotelu nie do końca spełniała oczekiwania. Niestety również przewodniczka nie była przygotowana merytorycznie do wycieczki. Nic od siebie, wszystko czytała z internetu. Slabo.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Phu Quoc Żar tropików
Bogdan, Borek Stary 29.02.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWszystko by bło super jesli nie pewne mankamenty.Jedzenie ok choć na śniadaniach nie wielki wybór tylko wietnamskie i ewentualnie jajecznica ale w końcu tam się pojechalło . Objazd pełen wrażeń.Wyspa zbudowana pod turystów i nadal się buduje.Plaże na których byliśmy piekne.Zatoka tajlandzka cieplutka i czysta.Tylko wszystko zorganizowane było żeby odbębnić żeby zaliczy.Częśc programu nie było zrealizowane ze względu na święto noworoczne w Wietnamie. Parki rozrywki i zoo super tylko krótko.Do tego wszystkiego trafił nam się przewodnik Pan Karol nieuprzejmy.Wszytko służbowo. Informacji udzielał tylko przez mikrofon w autobusie i to niewystarczające.Sprawiał wrażenie że był tam za karę Ogólnie porażka jesli chodzi o przewodnika.Poza tym warto się się wybrać na Phu Quoc
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Phu Quoc
Anita, Juszczyn 05.02.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeobjazdówka słaba owszem były jakieś fajne miejsca ale były też miejsca beznadziejnie słabe naciągane które można było samemu zobaczyć wypożyczając skuter
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Phu Quoc - objazd + wypoczynek
Karina Małgorzata, Brodnica 20.02.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeOgólnie wycieczka bardzo udana. Dużo zobaczyliśmy i poczuliśmy azjatrycki klimat, kulturę i kulinaria. Bardzo słabym punktem był pilot Mikołaj, który sprawiał wrażenie bycia tam z przypadku, kulejący i zmęczony. Słaba wiedza i organizacja, co kłóciło się nam z poprzednimi pilotami z Rainbowa. Zostawił nas 3 dni przed odlotem, nie proponując atracji czy innych miejsc na wyspie, ogólnie słabo. Nie wspomniał nawet o ostatnim punkcie wycieczki - czyli łowieniu ryb na kutrach, który był w programie. Bycie pilotem to przede wszystkim kontakt z klientem, uśmiech i ogranizacja. Kilka punktów wycieczki mocno naciąganych - np. "fabryka jedwabiu", "winnica", "fabryka oleju rybnego", które oprócz komercji nie miały nic wspólnego z ukazaniem produkcji. Hotel (The May) czysty, ale śniadania słabe - a nie jesteśmy wybredni (dla Europejczyków było tylko właściwie jajko sadzone). Brak wędlin, serów, jogurtów, pieczywa. W hotelu brak restauracji, baru itp. Mimo wszystko polecamy wycieczkę, by poczuć azjatycki klimat.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wietnam, żar tropików
Anna Agnieszka, Lubin 17.12.2024 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWycieczka fajna, na zwiedzanie trochę za mało czasu, a za dużo na zakupy. Pani przewodniki mogła by być bardziej pomocna .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Phu Quốc magicznie nie zepsuta jeszcze wyspa
Jeżyk 03.12.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiWitam. Chciałbym podzielić się z państwem swoimi przeżyciami z wyjazdu na wyspę. Lot niby dreamlinerem to niestety w ostatnich rzędach jesz już tylko vegańskie dania bo brakuje jedzenia, tak samo z kanapkami tylko z serem (trochę żenada że wybór w ekonomicznej kończy się w połowie samolotu). Po przylocie ponad 1,5 godzinna odprawa paszportowa, przy wyjściu stoi ekipa z Rainbow i kierują poszczególne wycieczki do danego autokaru. program zwiedzania intensywny, dużo parków rozrywki, wycieczki jak jedwaniki, produkcja miodu, czy tam sosu rybnego skierowana bardziej tylko na handel tych produktów. Ja polecam bo też czas był na odpoczynek w tej wycieczce i jeden z bardzo dużych plusów to mieszkasz w 1 hotelu i nie trzeba biegać z walizkami jak "bułgarzy" na polskich targowiskach. Hotel 3 gwiazdkowy (the May) bez sejfów w pokoju, warunki ok, bardzo słychać przez ściany, ale za to przy samej plazy gdzie był wyśmienity bar Tank Tops & Flip Flops Reggae Beach Bar Phu Quoc. Z hotelu jest może 300 metrów do głównej ulicy gdzie są bardzo dobre restauracje i mini market w ktorym wszystko kupicie i taniej nawet niż w King Kongu. Do największego marketu King Kong jest około 3 km. Opłaca się płacić kartą bankowatową (dobry przelicznik), a jak już bierzecie to dolary i w jak największych nominałach oraz żeby nie były zniszczone (kolorowe dolarki). Bardzo pozytywni ludzie nie zepsuci za bardzo zachodem i jestem za tym żeby nie zepsuć tych ludzi. Ta wycieczka kiedyś będzie dla oligarchów, gdyż wszystko budowane jest z wielką pompą. Polecam
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zwiedzanie i odpoczynek w dobrych proporcjach
Michal, Warszawa 09.04.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzePhu Quoc – wyspa, gdzie tropiki flirtują z absurdem! Już po lądowaniu poczułem się jak w filmie: z jednej strony rajskie plaże, z drugiej – Banana Prison, czyli dawne więzienie, gdzie historia nie szczędziła dramatyzmu (choć dziś brzmi jak atrakcja z kreskówki). Potem zwiedzanie hodowli pereł – niby romantycznie, ale w pośpiechu.. Kurorty stylizowane na Wenecję czy Paryż? Brakuje tylko Eiffla, bo gondolier z akcentem z Hanoi jest. Linowa kolejka Sun World to obowiązkowa przejażdżka. Na końcu – park rozrywki i wodny rollercoaster – wrażenia jak po zjedzeniu duriana: intensywnie i niezapomnianie. Jedzenie? Pho, owoce morza i kawa, która stawia na nogi lepiej niż mail od szefa w poniedziałek rano. Phu Quoc to istny miks: trochę Azji, trochę Europy i dużo śmiechu.