Opinie o Phu Quoc - Żar tropików

5.1/6
(215 opinii)
Intensywność programu
4.8
Pilot
4.8
Program wycieczki
5.1
Transport
5.5
Wyżywienie
4.5
Zakwaterowanie
4.7
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Trudno polecac

    ZBIGNIEW FELIKS, MIERZYN 17.03.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Nie do zaakceptowania jest to ,że jeśli firma Rainbow wysyła grupę w jakieś miejsce i rozdziela po różnych hotelach to powinna sprawdzic czy w każdym hotelu są dokładnie takie same warunki Bo to co myśmy zostali w hotelu Albert jeżeli chodzi o wyżywienie to było po prostu żenujące Poza tym umowę podpisaliśmy z dniem 06.03 .26r a po przyjeździe nie mogliśmy skorzystać z pokoi chotelowych do godziny 14oo Sam fakt że na umowie nie było nazwy hotelu w jakim mamy mieszkać już jest co najmniej zastanawiające.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Żar tropików

    WIOLETTA JOZEFA, ZARĘB 04.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    wycieczka dzięki wspaniałym osobą przebywającym na wycieczce była super, ale hotel Palmy wg Rainbow 4 gwiazdki to porażka. Szkoda , że przy zakupie imprezy biuro nie podaje nazwy hotelu

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    23

    bez szału

    Agata Iwona, Kraków 15.12.2024 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Nic dodać nic ująć. W Azji jestem zakochana ale ta wycieczka wypadła naprawdę słabo. Pilotka zmieniała program bez żadnej konkretnej przyczyny, wg umowy jest to dopuszczalne, zupełnie niekoniecznie.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Nazwa powinna brzmieć nie Żar Tropików lecz zakupy w Wietnamie z Rainbow

    Grzegorz 03.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Czekałem aż Rainbow wyśle mi "oceń swój pobyt" Więc tak jak w tytule. Wycieczka ta to objazd po wyspie i robienie zakupów. Nie widziałem winnicy tylko trochę krzaków ze śmieciami pod nogami i sklep z jakimś tam niby winem plus chipsy, kremy i inne tego typu. To samo z farmą pereł. Dobrze, że z Rainbow byłem na lądzie w Wietnami i tam mi pokazali bo tu znowu tylko sklep z perłami gdzie osaczają sprzedający. Był również sklep ze zmywakami z bamusa, poduszkami dla chrapiących i jakimiś ścierami. Był sklep z sosem rybnym i tu zaskoczenie bo pokazali film i widziałem jak się go robi. Niestety pieprzu nie widziałem i safari bo już nie wytrzymaliśmy i zostaliśmy w hotelu ale podobnież nic nie straciliśmy. Wszelkie parki rozrywki do których zostaliśmy zabrani są dla dzieci i dla ludzi którzy lubią ekstremalne zjeżdżalnie . Po środku prawie nic nie ma. Fajna była rzeka z kołami którymi się pływa jak i oceanarium Snorkowanie --cud, że się nikt nie utopił. Zero kontroli, nadzoru. Kapok chcesz weź nie chcesz nie bierz. Obsługa łodzi cały czas przesiedziała w telefonach oglądając filmiki. Widok pod wodą bardzo nędzny. Opieka na miejscu lokalnego opiekuna bardzo dobra. Biegał aż pot się z niego lał. Wodę przyniósł, chusteczki. Uśmiechnięty ciągle. Nasza przewodniczka - brak słów. Jak ktoś chciał by coś posłuchać o Wietnamie to nie na tej wycieczce. Jedzenie serwowane w ciagu dnia przez biuro- lepiej jak by go nie było. Na straganach lokalnych za grosze i o niebo lepsze. Jeżdżę z Rainbow na wycieczki ale moje dwie ostatnie to jakiś koszmar. Po taniości, organizacja na szybko i kiepska. Miejsca odwiedzane jak by nigdy nikt tam nie był wcześniej. Trzy ostatnie dni lepiej spędziliśmy sami niż z biurem.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    żar

    Aneta Renata, Lodz 12.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    pilotka najsłabsza z najsłabszych , czytała z karki z błędami , hotel miał być 3* był 2 * , Rainbow schodzi z jakości , szkoda że nie docenia stałych klientów

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Wietnam tak, ale....

    Benia 16.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Hotel , w trakcie pobytu to jakiś dramat 7 km za miastem, brak restauracji w hotelu. Żeby dojechać do centrum trzeba było jechać na własny koszt taksówką. Hotel bez dostępu do morza, najbliższe dojście do morza z brudną plaża to ok 1 km, przy czym przejście na drugą stronę wymaga odwagi i szybkości. Jedzenie w hotelu tragedia, o 8 rano prawie już nic nie było,panie przygotowujące posiłki, obrażone. Brak ciepłej wody, ciepła woda była o 7 rano. Obsługa na recepcji bardzo miła i to jedyny plus. Wycieczka sama w sobie spełniła oczekiwania. P.Joanna , która sama nie potrafiła określić kim jest:bo jak stwierdziła , nie jest rezydentem, (mimo iż w informacji przekazanej przez Rainbow jej nazwisko widniało jako rezydent ), nie jest przewodnikiem i tu się z Nią zgodzę, bo nie przekazała żadnych informacji. Nie wiele wiedziała o Wietnamie, o kulturze , historii itd.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Phu Quoc

    Sylwia Wiesława, 20.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Wycieczka była fajna, rozrywkowa. Dużo czasu wolnego na własne pomysły. Minusem był przylot o 7 rano i czekanie na zameldowanie w pokojach o 14, 15. po czym okazuje się, że w wykupionym pokoju na trzy osoby mamy dwa łóżka i obsługa hotelu nie jest w stanie nam pomóc. Na zasadzie nie, bo nie. Po długich negocjacjach musiałam zmienić hotel. Dzięki pilotce Oldze. I zapłaciłam 200 dolarów extra, za pokój w hotelu bez moich przyjaciół, daleko na piechotę pod górę.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Hotel Lavender

    Wiesława Helena 06.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Zostałam zakwaterowana w hotelu Lavender,pokoje fatalne,pościel nie zmieniona,szczur w pokoju obok i w moim,pełno odchodów szczurzych,jeszcze takiego czegoś nie doznałam. Śniadania okropne nie było kawy ,herbatą była w saszetkach ale nie było czym zaparzyć, woda w baniaku ok.60stopni,ledwo się zabarwiła, u nas w Polsce lepsze śniadania w więzieniu.Zatoka Tajlandzka ,która była w pobliżu to jedno szambo,smród niesamowity,ścieki z pobliskich hoteli spływają do zatoki,jak można umieszczać turystów w takim hotelu I w takim miejscu.Nie był podany hotel w jakim będę zakwaterowana ,posiadam zdjęcia z tego hotelu I szczura z odchodami, wystawię publicznie opinię b.negatywna

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    Phu Quok wycieczka objazdowa

    Beata, Grudziądz 03.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wycieczka nie powala na kolana. Byliśmy świadomi ,że to nie karaiby,ale plaza I woda nieciekawe.Na folderach i zdjęciach reklamowych wyglądało zdecydowanie lepiej. Ogólnie wyspa bardzo,bardzo brudna. Czystość w hotelu tez pozostawała wiele do życzenia,bród w łazience,kafelki nie myte chyba nigdy,brak odpływu pod prysznicem,grzyb na wszystkich silikonach itp. Przewodnik p.Anna to jakieś nieporozumienie. Dziecko,zerowa wiedzą Brak zainteresowania grupa Z całą odpowiedzialnością nie polecam tej wycieczki

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Kompletny DRAMAT

    Bartosz 09.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Ten wyjazd to była totalna porażka. Sama Wyspa jest miejscem dla osób które zwiedziły już cała Azję i chcą na koniec odhaczyc sobie jeszcze ten fragmencik, bo nie widzieli jeszcze sztucznej Wenecji, sztucznej Santorini i sztucznej Amalfi. Na wyspie są dziwaczne totalnie przeskalowane inwestycje, które w 80 procentach stoją puste. Generalnie budzi to dziwne uczucie przebywania w jakiejś dekoracji do filmu a nie w normalnych kurortach. Co do samego wyjazdu to trudno znaleźć jakiś pozytyw, może poza programem, który był całkiem nieźle przygotowany. Cała reszta to całkowita klapa. Najgorszym punktem był bieda- hotel w którym Rainbow nas zakwaterował. Zlokalizowany na dalekich przedmieściach, przy czteropasmowej drodze przelotowej z oknami od strony drogi. Oznaczało to że w okolicy nie było w zasadzie niczego - ani kawiarni, ani restauracji. Żeby dotrzeć do plaży trzeba było przejść około kilometra wzdłuż tej ruchliwej drogi - bez pobocza, podziwiajac góry śmieci, a następnie przedostać się na jej druga stronę. W Wietnamie - to oznacza ryzykowanie życia, zwłaszcza po zmroku bo droga była całkowicie nieoświetlona. Hałas przejeżdżających ciężarówek plus klaksony samochodowe i skuterów skutecznie uniemożliwiał normalny sen. Czystość w hotelu na poziomie dwóch gwiazdę europejskich. Śniadania bardzo ubogie i monotonne- zupa pho, sajgonki, jajko sadzone i parę dodatków. Do tego w miejscu wydawania jedzenia synek kucharki skaczący na łóżku polowym. Smacznego. Ogólnie obraz depresji a nie wypoczynku. I to wszystko za cenę 23 tysięcy zł za 3 osoby. Do tego należy dodać fatalną pilotkę Pania Joannę, które nie potrafiła przekazać w jasny i zrozumiały sposób najprostszych komunikatów, urywała zdania w połowie, wtrącała milion dygresji, nie przekazywała najważniejszych informacji, a przy tym posługiwała się językiem zbliżonym do języka polskiego - jakim? - tego do dziś dnia nie wiem. Podsumowując - to było nasze drugie spotkanie z firmą Rainbow i po raz drugi zakończone totalna porażka. Trzeciego razu nie będzie.