Opinie o Przez wydmy Dakaru
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jako tako to za dużo powiedziane
Kuba 03.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: do 25 lat, ze znajomymiWycieczka zaczęła się od wylotu z Warszawy do Banjulu. Po przylocie okazało się, że jednemu z nas zaginęła walizka. Spotkaliśmy naszego przewodnika docelowego i jego ucznia, który tydzień później miał poprowadzić inną wycieczkę. Gdy dowiedzieli się, że walizka zaginęła to w pierwszej kolejności chcieli zostawić nas na lotnisku i żebyśmy rozwiązali sami ten problem. Po prośbach udało się jednak namówić na pomoc. Pojechaliśmy do hotelu, walizka dojechała - ktoś z innej wycieczki zabrał, bo była podobna, więc podmianka. Na temat hoteli nie będę się rozpisywał. Wszystkie standard afrykański. Masa robali, jaszczurek, komarów. Raczej brudno, ale bez przesady. Klima czasem działa czasem nie. Woda ciepła to rarytas. Jak ktoś zazna to korzystać, bo może nie być już do końca wycieczki. Ale hotele to luzik, bo trzeba się było takich spodziewać. Transport to bus, w którym kilka osób siedzi na kole, a w przypadku naszej wycieczki nawet na środku na rozkładanych taboretach - dramat! Na szczęście bus się popsuł i afrykański przewodnik bardzo szybko się zainteresował i zorganizował nam alternatywnego busa w typowo afrykańskim klimacie - grat jakich mało, ale miał mega klimat. Potem mieliśmy autobus z kierowcą, który ciągle w coś uderzał, przeciągnął przez parking masę samochodów, prawie wybił szybę o gałąź co mogło skończyć się tragicznie i zabić jednego z pasażerów, bo było to bardzo silne uderzenie. Co do samej wycieczki nasz przewodnik Wojtek był bardziej zainteresowany szkoleniem nowego przewodnika, niż nami, więc można śmiało powiedzieć, że mieliśmy objazd bez przewodnika. Dużo wolnego czasu, a odwiedzane miejsca były w kategorii oglądania, niż zwiedzania, bo niewiele się o nich dowiedzieliśmy. na wycieczce nie było zestawu ze słuchawkami, więc nawet tych drobnych informacji, które padały mało kto słyszał. Jak ktoś zadawał pytania to przewodnik jak wiedział to odpowiadał, ale raczej jednej osobie, niż całej grupie. Ogólnie bardzo słabo. Dużo było też może nie tyle kłamstw, co prób ukrycia wielu informacji. Co do samej wycieczki to raczej jest sama jazda. W ciągu dnia 70% atrakcji to przejazdy 10% to obiad 10% zwiedzanie i 10% organizacja. Byłem na kilku objazdach rainbow, ale po tej wycieczce następną będę traktował jako druga szansa, ale jak ktoś by wybrał taką wycieczkę jako pierwszą w życiu to możliwe że już nigdy by nie pojechał z tym biurem.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rozczarowanie
Maja 15.12.2022 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWybraliśmy tę wycieczkę zachęceni perfekcyjną obsługą Rainbow podczas objazdówki po Kenii oraz po tym, jak nasza wycieczka do Indii została odwołana. Niestety, zarówno organizacja programu, jak i warunki zakwaterowania i wyżywienia podczas wycieczki pozostawiają wiele do życzenia, a nieporozumienia między pilotem a lokalnymi przewodnikami i - niestety - także uczestnikami wycieczki - mocno obniżyły komfort naszego wyjazdu. Na pewno nie polecimy tej wycieczki nikomu.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zaskoczenie
MAREK , SZCZECINEK 04.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWybraliśmy z pełną premedytacją, mały spokojny hotel Bamboo. w miarę odnowiony aby odpocząć po trudach podróży i codzienności w godziwych warunkach . Z niewytłumaczalnych powodów( nie udzielono nam odpowiedzi na nasze pytania), zmieniono nam hotel na Mansea. Ulokowano nas w pokojach starych, zniszczonych, zatęchłych. Pierwszą noc przespaliśmy w brudnej, nie zmienionej pościeli po poprzednikach. Poranna interwencja w recepcji poskutkowała wyjaśnieniem, że nie zdążyli zmienić pościeli po poprzednich gościach. Drzwi główne do pokoju nie zamykające się z powodu awarii zamka( do końca pobytu nie naprawione) , nie zamykające się okna i zabite gwoździami, brak moskitier. Brodzik w łazience zalewający się po chwili kąpieli. Brudne obrusy na stołówce, monotonne i ubogie śniadania, brak stołu do tenisa, a w ofercie Bamboo był dlatego ciągnęliśmy rakietki przez pół świata, brak pilota do telewizora, brak baterii w drugim pilocie przez cały pobyt mimo ciągłego zgłaszania, Na dodatek głośny i hałaśliwy hotel. Wieczorami lokalne zespoły Afrykańczyków skutecznie nie pozwalały się zrelaksować. Rezydentka Pani Joasi bardzo nie empatyczna i złośliwa osoba skwitowała nasze zgłoszenie o niezgodności, że zapewne poraziło nas słońce bo przecież według jej oceny mamy lepszy hotel. To zdarzenie miało miejsce na ogólnym spotkaniu. Mieszkaliśmy w pokojach w których ze względu na ich stan następna grupa z Polski nie chciała mieszkać i dostali nowe.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
senegal i Gambia
Grazyna, Klodawa 31.03.2014 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka ciekawa ale nie najlepiej zorganizowana
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Busem przez checkpoint
Michał 10.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 36-45 lat, samemujak nie widziałeś żyrafy to lepiej idź do zoo, bo niewiele więcej zobaczysz. śrdek transportu to nieporozumienie. Bus kompletnie nie do przejazdów wielogodzinnych,brak oparć,miejsca z tyłu karne plus 2 nadkola rozbita przednia szyba. 80% jazdy 20% zwiedzania
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyprawa do Gambii i Senegalu
Mirosław, Lipków 09.02.2018 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuNo cóż, to moja pierwsza wyprawa, której ocena jest bardzo trudna. Jadąc któryś raz do Afryki nie liczyłem na luksusy, ale to co zastałem było w większości trudne do zaakceptowania. Liczyłem na kontakt z ciekawą afrykańską przyrodą a spotakłem się z powszechnie panującym brudem, bałaganem, niechlujstwem i rozgardiaszem. Już pierwszego dnia po 9. godzinnym locie okazało się, że po przyjeździe w nocy do hotelu sprawiliśmy wrażenie jakbyśmy przylecieli z Marsa. Kompletne zaskoczenie. Pokoje nie posprzątane, nic nie przygotowane pełna dezorientacja obsługi. W końcu udało sie wszystkich zakwaterować. Standard hotelu na pziomie garnizonowym. Wyjąca klimatyzacja, zepsuta lodówka, pół deski klozetowej na muszli, reszta złamana w poprzek. Jedzenie do wytrzymania. Klejne dni i hotele w podobnym stylu, chociaż już bez problemów z zakwaterowaniem, bo towarzyszący nam bardzo operatywny lokalny przewodnik już w czasie podróży busikiem wydzwaniał na wiele godzin przed naszym przyjazdem do hoteli i uprzedzał, że przyjedziemy. Generalnie obsługa hotelowa próbowala się angażować, ale jakoś wszystko leciało im z rąk. Jak coś się urwało, to już tak musiało zostać. Z pozoru wszystko było OK z wyjątkiem denerwujących szczegółów jak brak ciepłej wody, albo woda w kolorze moczu. Wrażenia przyrodnicze gorsze niż w krajowym ZOO. Rezerwat ptaków wypadł z programu, bo jakoby mimo rezerwacji zostaliśmy przebici przez jakąś inną zagraniczną grupę. Czworonożna zwierzęta można było zobaczyć w niewielkim prywatnym rezerwacie, do któego sprowadzono kilka żyraf, zebr i antylop. Pozostała zwierzyna została jak twierdził lokalny przewodnik wybita do nogi. W porównaniu z parkami w RPA, Botswanie i Zimbabwe to co da się zobaczyć w Gambii i Senegalu to po prostu szczątki przyrody. Nadzieję budziła wizyta w Saint Louis, które to miasto miało być perłą kolonialnej architektury wpisaną na listę UNESCO. Niestety Saint Louis wygląda jak kiepsko posprzątane pobojowisko po bombardowaniu. Brud, bałagan, ruiny, śmieci jedno wielkie pobojowisko. Trudno powiedzieć co autor miał na myśli wpisując to miasto na listę UNESCO. Dobrze zorganizowano powitanie Nowego Roku w restauracji przy akompaniamencie dobrego zespołu. Nie znoszę wylegiwania sie na plaży, ale decyzja o pozostaniu w Gambii na wypoczynku chociaż trochę wynagrodziła niesmak po objeździe. Hotel nad brzegiem Oceanu był czysty i dość przyzwoity, chociaż o standardzie późnego Gomółki. Obsuga miła, smaczne, obfite wyżywienie i codzienne ciekawe występy różnych zespołów. Czysty, dość spory basen, niestety dezynfekowany mocno kwaśnymi chemikaliami. Po pływaniu w basenie zęby zgrzytały jakby sie człowiek octu napił. Wejście do oceanu było dość ryzykowne. Mało osób decydowało sie na pływanie. Za to przy plaży były w oceanie myte konie a piasek w wodzie miał dziwnie czarny kolor, chociaż plaża była ładna, czysta i bardzo jasna. Nie chciałbym wyciągać zbyt daleko idących wniosków, ale ani w naszym hotelu, ani w innych hotelach w okolicy nie widziałem zbiorników na ścieki ani oczyszczalni ścieków. Posumowując uważam, ze wyprawa do Gambii i Senegalu była porażką. Jeśli ktoś chce zachwycić się afrykańską przyrodą rekomenduję wyprawę do RPA, Botswany i Zimbabwe. Gambię i Senegal omijajcie wielkim łukiem.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
dobra moja rada , a zwiedziłam prawie cały swiat , kto chce poznać prawdziwa Afryke , niech wybierze sie do Kenii ..%!!!!
nie moge bo jestem na Ipadzie 18.11.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzepierwsze , ten program to nieporozumienie ..totalne .... pierwszy dzien jazda w małym busie , przez zatłoczone drogi Gambii , potem Senegalu gdzie tu napotkaliśmy kontrole co krok policji stojącej na drodze , która każe sobie dawać napiwki , nie wiadomo za co , a szczególnie widząc turystyczny autobus i unoszące sie tumany kurzu towarzyszyły nam przez 12 godzin , jak i niemiłosierny upal ok 37 stop , choc było chłodzenie wew autobusiku , po to zeby zobaczyc rezerwat ptaków , pelikanów na małej wysepce , ale z daleka ., Płynęliśmy tam łódka , czuliśmy sie jak na polskich Mazurach . Nic szczególnego . Potem był stopniowy powrot z Senegalu w strone Gambii .. krajobraz prawie taki sam ... tłok , kurz , upał ..no i pobocze raz wiecej zieleni , raz puste i pojawiające sie majestatyczne drzewa baobab, . i ta sama przerażająca bieda ludzi , zwierząt min kuz , krów wzdluz całej trasy . Po drugie Safarii w Parku Narodowym. w Senegalu nastepne nieporozumienie ... teren ogrodzony , posadzone drzewa , wpuszczone 2 wa nosorozdzce , pare żyraf jak i zebry , 2 dwa strusie , i małpki ... jelenie ...k o n i e c ... jeździliśmy wokół niecała godzinę wielkimi samochodami , czuliśmy sie jak w małym ZOO , cos dla małych dzieciakow ., pierwsze zetknięcie z paroma gatunkami żywych zwierząt , n i b y na wolności . Nastepnie powyższe zdjecie obrazujące wydmy Dakaru, nic nie ma wspolnego co mieliśmy w wycieczce ...obrazek nie wiadomo skład Rainbow wzięło,...nie ten kolor piasku , bo normalny plażowy , nie tak duze wydmy , bo tylko przy płazy i nie te samochodziki , a znów wielkie samochody ... mozna dalej pisac na minus , ale miejsca za mało
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Duze rozczarowanie
Gosc hotelowy 26.11.2017 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 36-45 lat, samemuJest to moja pierwsza negatywna opinia w stosunku do wycieczek biura Rainbow (a bylam na 7). Niestety sporo czynnikow wplynelo na to, ze opinia nie moze byc inna. Po pierwsze przerwany lot do Gambii z powodow usterki technicznej samolotu i brak odpowiedzialnosci ze strony Rainbow w tym niespodziewanym przypadku - 150 osob wloczylo sie jak pijane owce po lotnisku w Maladze nie wiedzac co robic i dokad isc! Bardzo slaby przewodnik (wydaje mi sie ze podawanie imienia nie ma tu sensu - mam wrazenie ze nasz przewodnik raczej do tych krajow juz nie wroci) - po raz pierwszy w mojej historii objazdowek z Rainbow. Np. przez caly dzien w drodze Dakar - Banjul nie podal nam ani jednego faktu lub informacji na temat obu krajow - calodniowy przejazd (ostani dzien objazdu) odbyl sie bez jednego komentarza pilota! Nie wiem czy nie powinnismy dostac za to odszkodowania. Wielu uczestnikow naszej grupy stwierdzilo ze nie poczulo Afryki. Brak wychodzenia z busow, tylko tam gdzie zakladal to program, Dakar tylko z okien busa (oprocz pomnika odrodzenia), zadnych dodatkowych punktow programu oprocz wycieczki do lokalnej szkoly ktora jednak byla zainicjowana przez jedna z uczestniczek a nie pilota. Bardzo nieciekawa atmosfera pomiedzy naszym pilotem a pilotem lokalnym, czeste spiecia ktore grupa mogla doswiadczyc. W hotelach czasami brak klimatyzacji ale to akurat nie bylo dla mnie przeszkoda, licze sie z tym ze to Afryka. Pilot nie zadbal o to zeby wszyscy uczestnicy zawsze dostali sniadanie - ja osobiscie nie mialam sniadania dwa razy mimo ze zjawilam sie na nim pol godziny przed odjazdem minibusa. Wiem ze byl to nie tylko moj problem, po interwencji powiedziano nam ze juz i tak duzo przyniesiono na sniadanie i ze wiecej nie doniosa. Ogolnie Senegal i Gambia to nie jest wycieczka ktora zapiera dech w piersiach ale ja to akurat wiedzialam bo znam te czesc Afryki. Jest brudno, biedno i niewiele zabytkow i przyrody. Wozi sie grupy do 'zoo' w ktorym przewodnicy 'wywoluja' z buszu nosorozca. Nie ma porownania do wycieczek w inne regiony swiata na ktorych bylam. Tutaj musze jeszcze dodac ze w hotelu na ktorym bylam na pobycie w Gambii przez 3 dni nie mialam (wiem ze inni rowniez) wody, absolutnie wogole, a od czwartego dnia tylko zimna (to akurat nie bylo dla mnie problemem). Pokoj wedlug opisu mial miec werande lub balkon a mial tylko nieotwierajace sie okno w skrzydle w ktorym umieszcza sie klientow z Rainbowa. Rainbow powinien poinformowac klientow ze maja standardowe, bardzo male pokoje bez balkonow z widokiem na budy i mur. Rezydentka, p. Marta nie zrobila nic abym dostala pokoj w ktorym mialabym wode - przez 3 dni kapalam sie w basenie i prysznicu basenowym - czy to jest normalne? W 4 dniu zaproponowano mi zmiane na inny hotel za doplata 200 euro (wiecej niz zaplacilabym sama za tenze hotel za pozostale noclegi). Ogolnie nie do konca moglam uwierzyc ze pojechalam z Rainbowem na ktorym bylam na wielu wspanialych wycieczkach z takimi przewodnikami jak p. Karolina (Meksyk), p Grzegorz (Izrael/Jordania), p Tomek (Ameryka Pld), p Kasia (Kuba)... mam nadzieje ze ten wyjazd nie zniecheci mnie do firmy i ze dam im jeszcze szanse zwazajac na to ze wszystkie inne wyjazdy byly bardzo udane. Rowniez nasza grupa (mimo ze podzielona) byla bardzo zgrana i fajna.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najgorsza wycieczka na jakiej byliśmy
Niezadowolona 04.01.2020 | Tagi: 26-35 lat, w parze1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Senegal-Gambia
HANNA, Bydgoszcz 30.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, samemuw mało ciekawej formie przedstawione wakacje, pilot wycieczki Pan Mateusz nie przygotowany, nie pomocny, bezczelny