Opinie o Przez wydmy Dakaru

5.1/6
(370 opinii)
Intensywność programu
4.3
Pilot
5.1
Program wycieczki
5.1
Transport
4.7
Wyżywienie
4.3
Zakwaterowanie
4.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Wyjazd Denegal Gambia

    Maria, Sosnowiec 29.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Super program super przewodnik Wojtek super grupa super mieszkańcy. Senegalu i Gambi super pogoda i super Ocean. Do zobaczenia na dalszych wyjazdach!

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Senegal

    Wiesława, eee 08.04.2014 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Niespieszne życie mieszkańców nadawało rytm naszej wycieczce. Tu każdy ma zawsze czas - chcesz wyrobić wizę a okazuje się że nie ma prądu i trzeba spokojnie czekać. Prom jeden- albo dostaniemy się albo trzeba czekać . Mieliśmy szczęście i popłynęliśmy. Czystość - u siebie w domu owszem a śmieci lądują na drodze, w rzece, w morzu. Ot taki zwyczaj. Dzięki pieniądzom w UNESCO udało im się co nieco odrestaurować - wyspa Gore. Warto jechać by zobaczyć prawdziwą Afrykę.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    76

    Wycieczka TAK, pobyt NIE

    Agata i Ryszard, Warszawa 22.01.2019 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Ciekawa wycieczka, mająca dużą wartość poznawczą i udana pomimo rozmaitych niedociągnięć i uwag (które zamieściłam w ocenach). Nie dla dzieci, które będą się nudzić, o ile nie są zainteresowane poznawaniem świata od strony życia ulicy czy przyrody. I nie dla łowców budzących zazdrość kolorowych fotek z cyklu "ja na tle". Po prostu dla świadomych podróżników, lubiących ludzi wraz z ich odmiennością i tolerujących niższe standardy zakwaterowania, wyżywienia, transportu czy obsługi w restauracjach i hotelach. Tym ostatnim - polecam, chociaż na pewno kilka zmian w programie czy zmian organizacyjnych ulepszyłoby całość. Gdybym miała porównać tę wycieczkę kilkunastoma innymi, na których byłam, powiedziałabym, że była wartościowa, chociaż nie zachwyciła. Architektury tu nie ma, zabytków prawie żadnych, krajobrazy i przyroda to zupełnie nie to, co wyobraża sobie przeciętny zjadacz chleba myśląc "Afryka". Ale są tu jednak smakowite kąski. Magiczne baobaby, piękne kobiety w kolorowych strojach, wioski rybackie pełne malowanych łodzi, które przywożą na ląd dziwne ryby. Przeprawa promem z Banjul do Barra, gdzie żywi i umarli, ludzie, zwierzęta i samochody tworzą barwny tłum, a gdy prom przybije do brzegu, wypływają z niego niczym rzeka. Wyspa pelikanów w parku narodowym Djoudj i guźce przeganiające nosorożca "od michy" w rezerwacie Bandia. Cieszę się, że to wszystko zobaczyłam. Pewnie już nie wrócę w te strony, ale będę pamiętać wszystko, czego tu doświadczyłam.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    interesujące

    Małgorzata Hanna 27.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    warte powtórzenia. Warunki jak to w tym rejonie swiata, ale coś za coś. Egzotyka pełna. Gdyby nie wyjątkowo obojętny i arogancki pilot, reszta ok

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Powiedzmy że wszystko było ok :)

    Aga 04.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wycieczka sama w sobie była bardzo ciekawa i wartościowa. Program obejmował wiele interesujących miejsc oraz obiektów wartych zobaczenia, a także zapewniał duży kontakt zarówno z lokalną fauną, jak i kulturą regionu. Dzięki temu wyjazd pozwolił lepiej poznać specyfikę Gambii i Senegalu oraz codzienne życie mieszkańców. Dodatkowym atutem było to, że wycieczka nie była nadmiernie uciążliwa i była dobrze zbalansowana pod względem zwiedzania oraz czasu na odpoczynek. Niestety, jednym z głównych mankamentów wyjazdu była praca przewodnika. Jego wiedza na temat Gambii i Senegalu okazała się ograniczona, a na dodatkowe pytania zadawane przez uczestników często nie odpowiadał lub reagował w sposób nieuprzejmy i agresywny, co negatywnie wpłynęło na ogólne wrażenia z wycieczki. Dodatkowo, podczas wyjazdu doszło do uszkodzenia mojej walizki, co było nieprzyjemnym doświadczeniem i wpłynęło na komfort podróży. Podsumowując, mimo kilku istotnych niedociągnięć, wycieczka miała wiele zalet i była interesującym doświadczeniem. Przy poprawie jakości obsługi przewodnickiej oraz większej dbałości o kwestie organizacyjne mogłaby być w pełni satysfakcjonująca dla uczestników.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Moja wycieczka do Senegalu

    Witold, Kraków 28.02.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Myślałem, że będzie lepiej mając porównanie z Marokiem i Tunezją. Hotele klasy średniej, śniadania pachnące malizną. Długie przejazdy. Największy minus to brak możliwości skorzystania z promu, chociaż było to w programie.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Senagal i Gambia w grudniu

    TakieTam 25.12.2025 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Trudno ocenić tą wycieczką jednoznacznie. Ale po kolei, sam program wydawał się jasny, można było też przewidzieć uwarunkowania lokalne (nie tak bliska Afryka, problemy infrastrukturalne, sanitarne itd.), niemniej sporo kwestii organizacyjnych było nie do końca korekt. Po pierwsze kraje ciekawe i jak dla mnie przyjemnie egzotyczne, z fascynującą przyrodą i krajobrazami (fajne wycieczki na łódkach i safari). Ciekawi ludzie, o zupełnie innej mentalności i kulturze, mimo widocznego ubóstwa i powszechnego (delikatnie rzecz ujmując) bałaganu czy nieustannych prób "zarobienia" na turystach. Na pewno na plus - warto zobaczyć rezerwat Bandia, park ornitologiczny Djouid i fakultet w Toubacuta (też ptaki i lasy namorzynowe, zwiedzane łodzią z miłym poczęstunkiem). Warto też samemu, o ile grafik wycieczki pozwala, pospacerować czy pojeździć po okolicach i zobaczyć inne niż "oferuje" program oblicza miast, miasteczek i wiosek, miejsca oddalone od głównych dróg, hoteli czy stacji benzynowych. Moim zdaniem jest bezpiecznie nawet nocą, o ile zachowuje się zdrowy rozsądek. Wato też w St. Louis, o ile trafi się hotel w centrum, przejść na drugą stronę mostu i zobaczyć jak najwięcej prawdziwego miasta i handlu (są dwa wieczory więc jest czas). A na wyspie/półwyspie po prawej stronie mostu (wzdłuż nabrzeża) kilka klubów/dyskotek np. Falmengo , całkiem "europejskich", tylko o późnych godzinach otwarcia. To samo dotyczy ostatniego wieczoru i dnia wylotu, o ile lokalizacja i czas pozwala, można samemu zobaczyć coś poza targiem w Banjul czy "atrakcajmi" typu łuk triumfalny etc. Na minus 2 dni w tzw. Dakarze (tzw. bo hotel, tu też trochę na wyrost nazwa, jest na b. dalekich przedmieściach, a organizacja tych 2 dni pozostawia b. wiele do życzenia). Pierwszy dzień to dojazd do hotelu w "środku niczego" i wycieczka jeepami (jak dla mnie nic nadzwyczajnego - w innych krajach, są o wiele ciekawsze i lepiej pomyślane), a drugi dzień to tylko pomnik Renesanu Afryki , wyspa Goree i supermarket), a w w tzw. międzyczasie najróżniejsze problemy organizacyjne (tu nie będę rozwijał, ale ani biuro ani pilot w tym elemencie nie zaliczyli nawet oceny dostatecznej). Reasumując 2 dni w tzw. Dakarze, to dojazdy, widoki z busa. Samego Dakaru tyle co spacer pod pomnikiem, czekanie w przystani promowej i szybkie zakupy w Auchan, a na wyspie też w sumie niewiele do oglądania (kto wie co to prawdziwe muzeum, a co izba pamięci - ten oceni sam, a czas wolny pewnie byłby ciekawszy w samej stolicy). Hotele i wyżywienie dość zróżnicowane, śniadania raczej skromne (bagietka i jajko, ew. parówka, wspólny dżem i kostka margaryny, ale nie wszędzie). Kolacje trochę lepsze. A płatne obiady, jak się trafi, raz ok., a innym razem nawet na granicy problemów żołądkowych. Jak dla mnie na tym tle b. pozytywnie było w hotelu w St. Louis, a dobrze w 1 i ostatnim hotelach w Gambii. W samych hotelach wyposażenie raczej zużyte, mi to nie przeszkadza, o ile działa toalet i prysznic, a tu bywa bardzo różnie (uszkodzone toalety, krany i prysznice to standard, są też hotele bez jakegokowliek mydła, a ręczniki nie zachęcaj do użycia). Niemniej co do zasady jest gdzie spać (choć niektórzy narzekali na komary) i można z reguły umyć się ciepłą wodą, więc jak na taki objazd wystarczy. Piloci - tu dwie różne oceny. Jak najbardziej pozytywna ocena lokalnego pilota p. Daudy (był b. pomocny i otwarty na prośby czy pytania uczestników). I mocna "zniuansowana" ocena polskiego pilota (w moich oczach zaliczył wiele "wzlotów i upadków", pewnie inni uczestnicy mają inne oceny jego pracy, ale dla mnie zdecydowaniem powinien popracować nad swoją wiedzą, umiejętności przekazywania najważniejszych informacji oraz sprawnym i płynnym organizowaniem poszczególnych punktów programu - oczywiście rozumiem, niuans, że "to Afryka", niemniej od Niego jednak wiele też zależało). Nie będę wskazywał imienia p. Pilota, bo to tylko moja niezbyt pochlebna ocena jego pracy. Z kolei p. Kierowca tylko pozytywne wrażenia. Na koniec, a raczej jak creme de la creme, Grupa. Niewątpliwie, niezależna od biura, wartość "bardzo" dodana, sami pozytywni ludzie. I Kolega (przez wielkie "K"), który przy udziale innych, praktycznie zorganizował za Rainbow cześć "kulturalno-artystyczną" wycieczki. Bez tej atmosfery, żartów sytuacyjnych, swoistego poczucia humoru Wszystkich, czy wieczornych spotkań byłaby to tylko kolejna wycieczka. Podsumowując Senegal i Gambia na pewno warte zobaczenia, szczególnie w dobrym towarzystwie, ale biuro jak i niektórzy jego współpracownicy powinni dopracować program i standard obsługi.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Przez wydmy Dakaru

    Przemysław Jan 05.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka dość intensywna, to znaczy cały czas w drodze. Do odwiedzanych miejsc są długie przejazdy, więc miejcie świadomość że większość czasu spędzicie w busie, który do wygodnych nie należy ale da się przeżyć. Polecam z polski zabrać sobie jakieś przekąski na drogę bo niestety ale tam będzie kiepsko z zaopatrzeniem. Przynajmniej na pierwsze dni. Śniadania są bardzo słabe, praktycznie codziennie bagietka i omlet, wiec jak ktoś chce lepiej zjeść to niech sobie coś dokupi do bagietek. Obiadokolacje to tylko jedno danie. Są oczywiście przerwy na lancz ale za dużego wyboru jak to w Afryce to nie będzie. Wymianę pieniędzy zorganizuje wam pilot i przewodnik więc się tym nie przejmujcie. Nie polecam kupować zaraz po przylocie do Gambii karty sim do telefonu, ponieważ większość czasu będziecie w Senegalu a tam gambijskie karty nie działają. Jak macie sporo miejsca w walizce to polecam zabrać coś do przykrycia na noc, bo były hotele w których był problem z dodatkowymi prześcieradłami. Pomijając kwestie etyczne jak będziecie w parku z lwami jest dodatkowa opcja wykupić atrakcję karmienia małych lwów i zabawy z nimi. W Bandżul polecam iść do hotelu Senegambia ,można tam zobaczyć sępy ,małpy i warany wolno żyjące na terenie parku, ale nie zawsze można na nie trafić. W Bandżul na ulicy senegambia jest sklepik gdzie można płacić kartą, jest to dobra opcja na pierwszy dzień po przylocie. Teraz pozytywy, na pewno zobaczycie dużo prawdziwej Afryki , dużo zwierząt . Co do komarów to najczęściej były w hotelach przy basenie albo okolicach lobby , na wszystkie noclegi tylko w jednym zdarzyło się że były w pokoju. Z całej naszej grupy z wycieczki wszyscy byli zadowoleni więc spokojnie mogę ją polecić ,wiadomo są plusy i minusy ale kto się decyduje na Afrykę to wie co robi i czego może się spodziewać.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    32

    Sawanna z korony baobabu

    ANDRZEJ, WARSZAWA 24.12.2017 | Termin pobytu: listopad 2017 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Senegal jest bramą do Sahelu. Szalenie zróżnicowany krajobrazowo. W ciągu jednego dnia jazdy można przejechać z pustyni do wilgotnego lasu równikowego.Senegal to kraj ładnych ludzi. Smukłych wysokich kobiet, zawsze elegancko ubranych i również wysokich mężczyzn, dystyngowanych.Senegal to także kontrasty - albo wielki Dakar z 30 - letnimi miejskimi autobusami. Lub autostrada, a obok wioseczka pewnie bez dostępu do wody bieżącej.Senegal to przyroda. Baobaby, mangrowce. I fauna (lwy, nosorożce, krokodyle), która tez z lekką pomocą człowieka wraca do stanu sprzed francuskiej kolonizacji.Taki Senegal zapamiętam dzięki uczestnictwu w wycieczce Przed wydmy Dakaru.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    30

    Wycieczka mało męczaca

    LUCYNA 23.11.2014 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Wycieczka tania i mało męcząca , bo w Senegalu nie ma zbyt wielu ciekawych miejsc do zwiedzania , to oczywiste. Jeżeli ktoś lubi fotografować zwierzata na safari , to ma okazję. Ciekawy jest wgląd w życie afrykańskiej wsi. Podobał mi się rejs pirogami przez Gambię , ale tego nie było w programie - proponuję włączyć Generalnie nie żałuję wyjazdu.