Rejs wśród fiordów i lodowców Alaski - Carnival Cruise Line

Atuty oferty
Seattle - brama do Alaski • Endicott Arm - malowniczy fiord • Skagway - miasteczko z czasów gorączki złota • Juneau - stolica Alaski • Mendenhall Glacier - lodowiec na wyciągnięcie ręki • Ketchikan - światowa stolica łososia • Victoria - urokliwa stolica Kolumbii Brytyjskiej12 godz. 17 min.
Rejs
Potwierdzony
W cenie
W cenie
Cena nie obejmuje: wizy amerykańskiej, napojów alkoholowych i butelkowanych na rejsie, depozytu min. 200 USD płatnego w pierwszym dniu rejsu (gotówką lub kartą), obowiązkowego pakietu płatnego u pilota na miejscu w wysokości 130 USD/os. (bilety wstępów w Seattle, napiwki, system TGS), opłaty za serwis pokładowy (ok. 20 USD za osobę/dzień), wycieczek fakultatywnych podczas rejsu, zwyczajowych napiwków oraz innych wydatków osobistych i pozostałych nie ujętych powyżej kosztów.
Plan rejsu
Dodatkowe informacje
Szczegóły lotu
Pokoje
Lecąc na wakacje z Rainbow masz zawsze w cenie:
Bagaż
rejestrowany i podręczny
Opieka
polskojęzycznego pilota
Opinie klientów
Opinie o Rejs wśród fiordów i lodowców Alaski - Carnival Cruise Line
5.5/6 (2 opublikowane opinie)
Oceny szczegółowe
Intensywność programu
Pilot
Program wycieczki
Transport
Wyżywienie
Zakwaterowanie
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
WYCIECZKA NA ALASCE
MAREK MARIAN, 23.05.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka na Alaskę Bardzo udany wypoczynek.pogoda dopisała, było ciepło i bez deszczu. Razem z mężem po raz pierwszy odbyliśmy rejs Carnival Spiryt. Cudowne fiordy, wspaniałe widoki, urokliwe miasteczka. Pan rezydent Arek jest przewodnikiem. Polecamy turystom wybrać się w taka trasę. Pozdrawiamy
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ciekawie
Elżbieta, Gdańsk 08.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąCiekawe i różnorodne wrażenia - poczynając od Seattle, poprzez bardzo różnorodne alaskańskie miejscowości po kanadyjską Wiktorię. Przyroda wspaniała, a że pogoda dopisała (deszcz padał tylko w Ketchikan - ale to wynika z indiańskiej nazwy: "Mokre miejsce") było i widokowo i przyjemnie. Andy- Przewodnik na naszym objeździe bardzo kompetentny i "pozytywnie zakręcony. Jedynie statek trochę już przestarzały...