Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo udana od przewodnika Pani Oli po pobyt w Hotelu Ocean V po piękny krajobrazowo objazd. Hotel Ocean V kameralny z pysznym jedzeniem , kameralnymi kolacjami i wieczorami muzycznymi z lamką szampana ( wyżywieniem były śniadania i obiadokolacje ale przewyższały AL Inclusive), przemiła i zawsze pomocna obsługa. Wycieczka bardzo spokojna a jednocześnie pokazała najpiękniejsze miejsca na wyspie. Bardzo polecamy H i Z 17-01-2026
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na wycieczce „Rajskie wakacje” z pobytem w hotelu Coral Azur Beach Resort (w miejscowości Mont Choisy) byliśmy pod koniec września. Jest to bardzo dobry termin na zwiedzanie Mauritiusa. Temperatura maksymalna podczas dni objazdu wynosiła około 20-25 stopni, a potem w trakcie dni wypoczynkowych około 27-30 stopni. Ani razu nie było deszczu, ale trzeba mieć przy sobie coś przeciwdeszczowego. Komarów właściwie nie było (z wyjątkiem 3 komarzyc jednego poranka w restauracji hotelowej). Podczas objazdu spray przeciw komarom przydał się tylko w ogrodzie botanicznym (część uczestników wycieczki spryskała się profilaktycznie). Po zachodzie słońca (około 18:05) od razu robi się ciemno. Przez pierwsze kilka dni wieczorem było chłodno i wiał silny wiatr – idąc na kolację przyda się lekka kurtka lub bluza z długim rękawem. Pilotką była Pani Paulina – uprzejma i sympatyczna osoba. Grupa liczyła około 20 osób. Niestety autokar miał brudne szyby, co utrudniało robienie zdjęć. Odległości nie są duże, a zatem przejazdy nie były męczące. Wyjazdy z hotelu były około 8, a powroty dosyć wcześnie (około 16, 13 i 15, tylko jednego dnia około 18:30). W niektórych punktach zwiedzania było zbyt mało czasu wolnego (np. w Port Louis 1 h na zwiedzenie muzeum ze słynnymi znaczkami (Blue Penny Museum), lunch/kawę i zakup pamiątek - w przypadku większości uczestników wycieczki zwiedzanie tego muzeum ograniczyło się więc do spojrzenia na dwa znaczki). Plusem wczesnych powrotów do hotelu była możliwość pójścia przed kolacją na plażę także w dni zwiedzania. Największe wrażenie zrobiła na nas unikatowa ziemia 7 kolorów w Chamarel i piękne wybrzeże z plażą Gris Gris (warto w czasie wolnym pójść przyjemną ścieżką przez las do „płaczącej skały”). Na tarasie widokowym w Chamarel jest kawiarnia, w której można napić się uprawianej w tej okolicy kawy (uprawianą w geoparku kawę Chamarel można kupić w pobliskim sklepiku z pamiątkami – jest droga). Pakiet obowiązkowy płatny pilotowi wycieczki wynosił 275 euro. Podatek turystyczny obowiązywał już od września 2025 r. - w hotelu Coral Azur wynosił 14 euro od osoby za 7 nocy. Płacąc ten podatek, należy żądać potwierdzenia (dowodu zapłaty), bo przy wykwaterowaniu próbowano obciążyć nas tym podatkiem ponownie. W ogólnej ocenie hotel Coral Azur jest bardzo dobry i zasługuje na 4 gwiazdki (zarówno sam pokój, jak i wyżywienie). Na śniadania i kolacje był duży wybór potraw oraz dużo świeżych owoców. Niestety nie było świeżo mielonej kawy z ekspresu. Informacja dla miłośników owoców morza – były kilka razy (najwięcej na kolację w piątek). Śniadania były serwowane od 7:00, a kolacje od 19:30. Wykwaterowanie jest o 11:00 i dokładnie o tej godzinie zostają zablokowane karty pokojowe. W dniu wylotu kierowca przyjechał o 20 minut wcześniej, niż było zapowiedziane – warto więc być wcześniej gotowym do wyjazdu na lotnisko. Przelot był liniami Emirates (z przesiadką w Dubaju) – samoloty nowe, czyste i wygodne. Niestety ocena samego serwisu wypada gorzej (pod tym względem o wiele lepiej wspominamy przelot dreamlinerem z PLL LOT). Warto wziąć do samolotu własną butelkę wody. Walutę (euro) najlepiej wymienić w kantorze na lotnisku (kurs na lotnisku w niedzielę był lepszy niż w następnych dniach w kantorze w Port Louis). W hotelu można bez obaw myć zęby i owoce wodą z kranu, natomiast pić lepiej wodę butelkowaną. Codziennie była dostarczana do pokoju 1,5-litrowa butelka wody niegazowanej. Dodatkową wodę można kupić w supermarkecie położonym przy głównej drodze w odległości 15-20 minut pieszo od hotelu. Lokalizacja hotelu Coral Azur jest wręcz idealna – pomiędzy dwiema bardzo ładnymi plażami (kilka minut spacerem) i w pobliżu przystanku autobusowego. Na Mauritiusie jest bezpiecznie. Bez obaw można (i warto) wybrać się samodzielnie (we dwoje) ponownie do Port Louis (a propos, w kawiarni naprzeciwko kasyna serwowana jest bardzo dobra kawa) i do Grand Bay (a nawet dalej – do ikonicznego kościoła z czerwonym dachem, w pobliżu kościoła jest świątynia hinduistyczna i wielowyznaniowy cmentarz – można dojść piechotą). Lokalne autobusy jeżdżą często, a bilety są tanie. W budkach przy plażach można kupić pyszne kokosy do picia (te największe są po 100 Rs). Pamiątki najlepiej kupować w Port Louis, zwłaszcza w Craft Market w Caudan Waterfront (w Grand Bay ceny są wyższe). Natomiast wanilię najlepiej kupić w Port Louis na bazarze (po negocjacjach laskę wanilii można kupić za 50 Rs). Naszym zdaniem warto kupić ciastka z manioku (naturalne składniki, tradycyjna receptura – dostępne w wielu supermarketach) i skosztować soku z trzciny cukrowej (np. w centrum handlowym ”Super U” w Grand Bay). Generalnie wycieczka była bardzo dobrze zorganizowana. Pewien niedosyt pozostawił brak wizyty na półwyspie Le Morne – tajemniczą górę Le Morne Brabant podziwialiśmy jedynie z oddalonego punktu widokowego. Z pewnością warto zwiedzić Mauritius – poznać historię, kulturę i bogactwa naturalne tej ciekawej wyspy. Podsumowując, gorąco polecamy Mauritius, wycieczkę „Rajskie wakacje” i hotel Coral Azur.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wybraliśmy się z mężem na podróż poślubna do hotelu Maritim i to była najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć. Poza tym, ze Mairitius to faktycznie rajska wyspa to hotel sam w sobie był niesamowity. Na wstępie przywitano nas lokalnym napojem i wilgotnym ręczniczkiem, nasze bagaże zaniesione do pokoju. Pokój czysty, pachnący na nas zrobił wrażenie. Ogromne łóżko, wolnostojąca wanna, prysznic, osobna garderoba i barek codziennie uzupełniany. No i oczywiście balkon z widokiem na piękny ogród i częściowo na ocean. Obsługa hotelu bardzo pomocna i zawsze uśmiechnięta. W hotelu jest dosłownie wszystko, cały hotel to ogromny teren gdzie poza wielkim ogrodem, w którym lata mase kolorowych ptaszków i Rudawek, jest tez piękna plaża, basen, korty, spa, kilka restauracji, ruiny Balaclavy i wiele innych. Na plaży są kelnerzy, którzy przynoszą drinki, wiec można spokojnie się wylegiwać. Szeroka plaża jak na Mauritius to zdecydowanie plus ale co lepsze to rafa koralowa pełna kolorowych rybek jest juz jakieś 2 metry od brzegu. Wybraliśmy się też na rejs łódką ze szklanym dnem i na snorkeling dalej od brzegu (wszystko w pakiecie All Inclusive). Jeśli chodzi o jedzenie to było pyszne, w wiekszosci korzystaliśmy z głównej restauracji gdzie w formie bufetu można było spróbować lokalnej kuchni. Codziennie byli również kucharze, którzy na żywo przyrządzali jedzenie. Curry, lokalne jogurty, owoce, owoce morza, grillowane ryby myśle, ze każdy znajdzie tam coś dla siebie. Dodatkowo z okazji podróży poślubnej hotel podarował nam vouchery na kolacje i śniadanie na plaży - było pysznie. Zwiedziliśmy również ruiny Balaclavy, zobaczyliśmy wodospady Citron i głaskaliśmy żółwie olbrzymie - to wszystko na terenie resortu. Zdecydowaliśmy się również na dwie wycieczki fakultatywne - wyspa jest niesamowita. Wielki plus dla Pani Oli (rezydentka), która super opowiada o Mauritiusie i ma fajne podejście do ludzi. Co do pogody to myśle, że nam się udała. W sierpniu jest zima na Mauritius wiec zdarzaly się przelotne deszcze ale po 5-10 min wychodziło słońce, średnia temperatura 25-27 stopni, a wody ok 20-21. Ostatniego dnia pływając z maską zobaczyliśmy żółwia a do zatoki wpłynął delfin. Maski i płetwy można sobie wypożyczyć za darmo w hotelu. Podsumowując pokochaliśmy się z tą wyspą i bardzo chętnie tu jeszcze wrócimy do tego konkretnego hotelu!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo polecamy tą wycieczkę. Dzięki pilotce Paulinie poznaliśmy najpiękniejsze zakątki wyspy oraz skosztowaliśmy lokalnych specjałów. Na Mauritiusie znajdzie się czas i miejsce na odkrycie egzotycznych zakątków i odpoczynek na pięknych plażach.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka miła i przyjemna. Mieliśmy super grupę, Pani Pilot/ rezydent Aleksandra bardzo sympatyczna z szeroką wiedzą udoskonaliła cały program. 2 pierwsze dni bardzo szybkie, ok 13 już byliśmy w hotelu i mozna było skorzystać z jego uroków. Hotel " Maritim Resort i Spa " na dobrym poziomie, obsługa przesympatyczna, nic do zarzucenia, jedzenie bardzo dobre. Na całej wyspie ludzie mili i pomocni. Udany relaks.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wypoczynek. Nie trudny objazd z rewelacyjną Pauliną. Dziewczyna ma wiedzę którą potrafi przekazać w miłych opowieściach. Taka przwodniczka to skarb.Wypoczynek w hotelu Tarisa miłym i kameralnym również super
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kolejna nasza impreza z Rainbow bez zarzutu Wspaniała wycieczka w egzotyczne widoki i klimaty. Daleka podróż, ale komfortowe przeloty liniami Emirates z przesiadką w Dubaju co umożliwia przerwę w podróży na ,,rozprostowanie kości". Z Dubaju przelot największym samolotem na świecie Airbus A 380 - 800. Zakaz wwozu papierosów elektronicznych i tego typu gadżetów - wysokie mandaty. Klimat na Mauritiusie we wrześniu łagodny, temp. do 27, woda w oceanie ok. 24. Prawie nie padało, ale pod ręką trzeba mieć coś lekkiego przeciwdeszczowego. Hotel Coral Azur Beach bardzo dobry, i kameralny, zasługuje na cztery gwiazdki. Pokoje czyste, codziennie sprzątane z widokiem na tropikalny ogród i ocean. Jedzenie urozmaicone, wieczory tematyczne w restauracji - kuchnie świata. Napoje, drinki, alkohole dodatkowo płatne przy kolacji, ale za tydzień za dwie osoby ,, wyszło '' sto euro. Wieczorne atrakcje karaoke, konkursy, muzyka na żywo do 23.00. 5 min. spacerem po obu stronach hotelu dwie piękne, piaszczyste plaże. Przy hotelu leżaki, parasole bezpłatnie. Można się kąpać, ale trzeba mieć obuwie do wody - jeżowce!. Bardzo wysoki indeks UV przez cały rok, trzeba mieć ze sobą wysoki filtr. Wycieczki przez 4 dni w różne rejony wyspy, ale to osobny temat. Wskazany dobry aparat do zdjęć, krajobrazy, egzotyczna roślinność, dzikie zwierzęta, podwodny świat roślin i zwierząt. Transport busami, przewodniczka P. Ola kompetentna i z dużą wiedzą o wyspie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka godna polecenia. My wybraliśmy sam objazd i zupełnie nam to wystarczyło! Plusem było to, że pierwszego i drugiego dnia objazdu, wróciliśmy do hotelu już o 14.30 - 15.30, więc również był czas na wypoczynek. Zatrzymalśmy się w hotelu Casuarina. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Wygląda zdecydowanie lepiej niż na zdjęciach! Ma dwa duże baseny z jacuzzi. Jedzenie dobre, zawsze można było coś wybrać, ale było dosyć monotonne. Brakowało warzyw i owoców. Na plażę trzeba było przejść przez ulicę. Zawsze można było znalźć wolny leżak. Koniecznie udajcie się na plażę hotelu obok- trzeba skręcić w lewo i iść za zakręt. Cudowne palmy, mięciutki piasek i krystalicznie czysta woda bez kamieni - gwarantowane! Moża również skorzystać z darmowej łodzi ze szklanym dnem i nurkowaniem, kajaków czy rowerów wodnych.Codziennie odbywały się animacje. Teraz parę słów o wycieczce i pilocie... Pan Robert jest świetnym przewodnikiem. Widać, że kocha to co robi. Był bardzo miły i pomocny. Ma dużą wiedzę o Mauritiusie:) Najlepszy przewodnik z jakim się spotkaliśmy do tej pory. Na objeździe największe wrażenie zrobiło na nas południe wyspy - przyroda, widoki, słynna góra Le Morne, wodospad i ziemia w Chamarel. Podobał nam się również odpoczynek na plantacji herbaty z widokiem na ocean. Duże wrażenie robią ogromne żółwie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecamy wszystkim, którzy kochają egzotyczną przyrodę, piękne plaże i leniwy wypoczynek za szklaneczką świeżego soku z mango i garścią pysznych liczi. Pilot Robert pokaże i opowie Wam wszystko co powinniście wiedzieć i widzieć o Mauritiusie ;)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajna i lekka wycieczka. Byliśmy z 5 letnią dziewczynką i nie było żadnego problemu. Można poznać całą wyspę, jej wszystkei atrakcje i Żółwie to jest wiśienka na torcie. Polecam