Przejdź do treści

Opinie o Saranda avash, avash

5.1/6
(79 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.3
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.5
Transport
5.1
Wyżywienie
4.0
Zakwaterowanie
4.5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Zwiedzanie we właściwym tempie

    Monika, Kielce 24.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Wycieczka bardzo fajna, miła i profesjonalna Pani pilot, piękne miejsca do zwiedzenia (Butrint), lokalne jedzenie pyszne. Zwiedzanie w dobrym tempie, czas wolny. Cudny rejs statkiem i plażowanie na dzikiej plaży. Dobra organizacja. Minusy: w autokarze siedzenia upchane do granic możliwości, brak informacji o bardzo głębokim morzu bezpośrednio po wejściu do wody w Sarandzie.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Fajna wycieczka dla aktywnych - ale niezbyt wymagających turystów :)

    Joanna 08.09.2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wycieczka fajna - pierwszy raz byliśmy z rodziną w Albanii. Warto pojechać, bo to kraj jeszcze nie zniszczony przez turystykę "masową", z ciekawą kulturą, pięknymi widokami, ciepłym morzem.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Avash, avash

    Karol, Rybnik 15.07 2025 18.11.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka avash, avash była udana i godną polecenia. Piękne krajobrazy górskie i nad morzem. Albańczycy mili ale jeszcze sporo mają do zrobienia głównie w zakresie porządku (za dużo wszędzie śmieci). Wycieczka bardzo ciekawa i nie męcząca. Pilot wycieczki Pan Przemek kompetentny, super zorganizowany zadbał o to aby pogoda nie zakłóciła planu wycieczki odpowiednio zmieniając go. Widać było że lata spędzone przez Pana Przemka w Albanii skutkowały przekazem informacji o historii Albanii, zwiedzanych miejscach, kulturze i geografii Albanii oraz tradycjach, zwyczajach i życiu codziennym Albańczyków. W dniu wolnym przy pomocy Pana Przemka (załatwił nam transport) w kilka osób zorganizowaliśmy sobie wycieczkę do Blue Eye ( mogła być w planie bo warto). Hotel w Vlorze bez zastrzeżeń, natomiast hotel Merkuri w Sarandzie super położenie (pierwsza linia brzegowa, bezpośredni dostęp plaży) , pokoje schludne ( lecz nie wszystkie) , śniadania bardzo monotonne (codziennie to samo). Właścicielka i personel sprawiali wrażenie że pracują za karę. Ale zastrzeżenia wobec tego hotelu i obsługi padły już niejednokrotnie w opiniach o tej wycieczce. Ale chyba Rainbow nie ma innej możliwości znalezienia miejsca do zakwaterowania w tej miejscowości w pierwszej linii brzegowej. Mały niesmak pozostawiła cena raftingu, Cena wycieczkowa 60 euro /osoby a w hotelu w Permet w którym spożywaliśmy lunch reklamowano rafting za 35 euro/ osoby.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    O czym nie piszą w ofercie, a każdy chce wiedzieć

    Kinga z rodziną 13.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Recenzja wycieczki Saranda Avash – termin 6–13.07.2026 Wyjazd oceniam jako udany pod względem programu i atrakcji, natomiast standard zakwaterowania oraz wyżywienia pozostawia sporo do życzenia. Poniżej opisuję przede wszystkim kwestie praktyczne, których zazwyczaj nie znajdziemy w katalogach ani ofertach biur podróży. Zakwaterowanie Hotel Vlora International (1 noc) Pierwszą noc spędziliśmy w hotelu Vlora International. Niestety rzeczywistość odbiega od zdjęć prezentowanych w ofercie. W naszym pokoju występowały problemy techniczne – uszkodzona spłuczka, przez co woda ciekła przez całą noc, brak ciepłej wody oraz zamiast sprawnej klimatyzacji dostępny był jedynie wiatrak. Dodatkowo pokój nie posiadał balkonu, a widok z okna był bardzo słaby. Dodatkowo za oknem działało wesołe miasteczko, wiec było bardzo głośno. Na plus należy zaliczyć śniadanie w formie bufetu. Wybór produktów był wystarczający i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Kolacja była serwowana (zupa, drugie danie, owoce oraz woda do picia) i pod względem ilości była poprawna. Hotel Mercury Saranda (5 nocy) Największym atutem hotelu jest bez wątpienia lokalizacja – pierwsza linia brzegowa, piękne widoki z pokoi od strony morza oraz bliskość promenady i restauracji. Mój pokój był sprawny technicznie, jednak część uczestników grupy zgłaszała różne usterki, dlatego standard pokoi wydaje się nierówny. Wiele opinii dotyczących właścicielki hotelu okazało się zgodnych z rzeczywistością. Pierwszego dnia była bardzo uprzejma, jednak później atmosfera wyraźnie się zmieniła. Obsługa sprawiała wrażenie, jakby każdy dodatkowy kontakt z gośćmi był problemem. Wyżywienie – największy minus wyjazdu To zdecydowanie najsłabszy element całej imprezy. Śniadania odbywały się w formie bufetu, jednak już po około 15 minutach od rozpoczęcia brakowało wielu produktów. Obsługa bardzo rzadko je uzupełniała i dopiero po zwróceniu uwagi donoszono kolejne porcje. W praktyce warto było przychodzić na sam początek. Kolacje były zdecydowanie zbyt małe. Zdarzało się, że jedna porcja kurczaka była dzielona na trzy osoby. Mięso często było bardzo suche. Jednego dnia kolacja składała się z niewielkiej sałatki greckiej z bardzo małym kawałkiem kurczaka. Trudno było się takim posiłkiem najeść. Dużym rozczarowaniem była również kawa i herbata przygotowywane z czajnika – napoje miały nieprzyjemny posmak i praktycznie nie nadawały się do picia. Rozumiem, że na wycieczkach objazdowych standard wyżywienia często jest niższy niż podczas pobytów wypoczynkowych, jednak przy cenie około 3500 zł za osobę oczekiwałabym zdecydowanie lepszej jakości i przede wszystkim odpowiednich porcji. Basen i plaża Dużym zaskoczeniem była dodatkowa opłata za leżaki przy hotelowym basenie. Goście hotelowi musieli zapłacić około 1000 leków za jeden leżak za dzień. Co więcej, w zależności od osoby z obsługi podawane były różne ceny – zdarzało się również, że wynosiły 15 euro za leżak. Z takim rozwiązaniem w hotelu nie spotkałam się wcześniej. Leżaki na plaży również były dodatkowo płatne. Organizacja programu Program wyjazdu był dobrze ułożony. Wyjazdy odbywały się zazwyczaj około godziny 9:00, a powroty między 17:00 a 19:00. Kolacje serwowano około 18:00–19:00. Wykupiłam również fakultatywne safari jeepami. Sama trasa była bardzo ciekawa i widokowa, jednak stan techniczny pojazdów pozostawiał wiele do życzenia. Nasz jeep miał problem z wyjechaniem nawet pod niewielką górkę już przy hotelu. Ostatecznie został wymieniony, jednak zajęło to sporo czasu i cała wycieczka znacznie się wydłużyła. Transport i ceny Osoby planujące samodzielne wyjazdy powinny wiedzieć, że taksówki są bardzo drogie. Przejazd z hotelu do Ksamil kosztował około 6000 leków. Znacznie lepszym rozwiązaniem są autobusy kursujące mniej więcej co 30–60 minut. Bilet kosztuje około 200 leków i jest to zdecydowanie najbardziej opłacalna opcja. Co warto zobaczyć Bardzo polecam wyjście na zachód słońca na zamek Lekursi. Widoki są naprawdę piękne i miejsce robi duże wrażenie. Trzeba jednak przygotować się na bardzo duże tłumy – praktycznie każdy chce zrobić tam zdjęcia o zachodzie słońca. Wszystkie plaże odwiedzane podczas wycieczki były czyste i żwirkowe. Buty do wody są zdecydowanie przydatne. Pilot i przewodnicy Pilotka Ania dobrze organizowała całą logistykę wyjazdu i pod tym względem nie mam zastrzeżeń. Nieco rozczarowali mnie natomiast lokalni przewodnicy podczas zwiedzania Korfu i Butrintu. Żaden z nich nie mówił po polsku- wogóle się nie odezwał nawet, wszystkie informacje opowiadała pilotka. Pamiętając wcześniejsze wyjazdy z Rainbow, gdzie przewodnicy byli jedną z największych zalet wycieczek, tym razem odczułam pewien niedosyt. Plusy bardzo ciekawy program wycieczki, świetne położenie hotelu Mercury, piękne widoki z pokoi od strony morza, czyste plaże, możliwość zobaczenia wielu atrakcji Albanii i okolic, dobra organizacja logistyczna całego wyjazdu. Minusy rzeczywisty standard hotelu Vlora International odbiega od zdjęć, bardzo słabe wyżywienie w hotelu Mercury – małe porcje i brak uzupełniania bufetu, dodatkowo płatne leżaki przy hotelowym basenie, nierówny standard pokoi, bardzo drogie taksówki, wyeksploatowane jeepy podczas safari, brak polskojęzycznych lokalnych przewodników. Po Butrincie powinien być jeszcze w programie Ksamil zamiast tego zaproponowano nam wycieczke fakultatywną dodatkowo płatną na farmę. (skonczyliśmy Butrint wcześnie około południa) Podsumowanie Gdybym oceniała wyłącznie program zwiedzania i atrakcje, wycieczka zasługiwałaby na wysoką ocenę. Albania jest pięknym krajem, a Saranda i okolice naprawdę robią duże wrażenie. Niestety jakość zakwaterowania oraz przede wszystkim wyżywienia w hotelu Mercury znacząco obniżyły końcową ocenę wyjazdu. To właśnie jedzenie było elementem, który najczęściej komentowali uczestnicy naszej grupy. Przy cenie około 3500 zł za osobę oczekiwałabym znacznie lepszego standardu. Moja końcowa ocena całej imprezy to 4,5/5 – głównie dzięki ciekawemu programowi, pięknym miejscom i dobrej organizacji wycieczek. Gdyby poprawiono standard wyżywienia oraz jakość zakwaterowania, ocena byłaby zdecydowanie wyższa.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Wycieczka objazdowa

    Mariola, Dąbrowa Gornicza 26.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Program wycieczki oraz pilot - P. Przemek bez uwag. Wszystko fantastycznie zaplanowane i doprecyzowane. Wiedza Pana Przemka ogromna, z pasją opowiada o wszystkich ciekawostkach oraz historycznych wątkach miejsc, wydarzeń, ludzi Albani. Niestety hotel oraz wyżywienie na granicy przetrwania. Wyżywienie mocno ograniczone, najprostsze, najtańsze, monotonne( co dzień prawie to samo). Właścicielka hotelu - La Perla w Sarandzie niemiła, opryskliwa i zachowująca się jakby nam łaskę robiła że tam jest zapominając, że dzięki turystom może się rozwijać i zarabiać. Ponadto hotel nie ma windy i obsługi, która wnosiłaby bagaże. Uważam, że biuro powinno zmienić hotel aby nie stracić klientów.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    Albania Avash, avash termin od 07 - 14.06.2024

    Krzysztof Marian, Warszawa 05.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Dzień dobry, Po raz kolejny wybraliśmy się na wyjazd z Rainbow. Tym razem wybraliśmy objazd po Albanii. Wyjazd został dobrze zorganizowany przez Rainbow, jedynym zaskoczeniem był całkowity brak informacji o hotelu w którym mieliśmy być zakwaterowani na 5 noclegów. Na miejscu dowiedzieliśmy się, że organizacją wyjazdu zajmuje się miejscowe biuro współpracujące z Rainbow. Sarandzie autokar zatrzymał się przy głównej drodze ponieważ nie było możliwości aby dojechał do hotelu po stromym zboczu. Za to my biegiem, goniąć walizki po zboczu dotarliśmy do hotelu. Obiecano nam, że w drodze powrotnej walizki pod górę wwiezie samachód. Samochód ten , okazał się samochodem osobowym który wykonał tylko 1 kurs pod górę zabierając 6 walizek. Reszta musiała walizki z dużym wysiłkiem wtachać pod górę do autokaru. Hotel Perla w Sarandzie wszystkich niemile zaskoczył, W pokojach nie było czajników, Odmówiono nam nawet postawienie jednego czajnika na dole do wspólnego użytku. Na dole stał baniak z wodą z której kategorycznie zabroniono nam korzystać, Sniadania i objadokolacje pozostawiały wiele do życzenia po prostu były niesmaczne i monotonne w odróznieniu do obiadokolacji serwowanych w czasie okolicznych wycieczek. W hotelu prysznic powodował zalanie całej łazienki uniemożliwiając jej uzytkowanie, Mieliśmy dużo szczęścia bo w naszym pokoju nie było mrówek i działał wentylator. Za to obsługa po zabraniu ręcznika nie dawała drugiego. Barek przy basenie przebijał dwu krotnie ceny restauracji w Sarandzie. Plaża przy hotelu została przygotowana na 2 dni przed naszym wyjazdem, Właścicielka hotelu była opryskliwa i robiła wrażenie niezadowolonej z naszej obecności. Hotel i jego właścicielka były jedynym negatywem pozostałe atrakcje objazdówki były wspaniale zorganizowane pod każdym względem. Przewodniczka Pani Bożenka świetna. Maria i Krzycztof Dąbrowscy

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Saranda avash, avash

    Andżelika 08.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Pozytywne wrażenia z objazdówki psuje hotel Merkuri w Sarandzie.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    ocena wyjazdu Avash Avash

    Wanda, Gdańsk 19.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Przewodnik super! Pan Przemysław bardzo dobrze przygotowany, elokwentny, pomocny. Hotel w Sarandzie poniżej krytyki, nieuprzejma, skwaśniała obsługa, brak jakiejkolwiek wymiany ręczników przez 5 dni, Hotel położony w 1 linii brzegowej, bardzo ładny widok, niestety niemiła obsługa hotelu, skutecznie nam go obrzydziła- nigdy więcej MERCURI !!!

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Swietny program i pilot, hotele do zmiany

    Maria, 16.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Wyjazd z super przewodnikiem Panem Alkiem był niesamowitą przygodą. Doskonałe poczucie humoru, pełny profesjonalizm, biegła znajomość języków obcych i bogata wiedza o Albanii i miejscach które odwiedzaliśmy. Wszelkie okoliczności np. zmienne warunki pogodowe i ew. zmiany planów doskonale komunikowane i wdrażane bez szkody dla oryginalnego planu wycieczek. Wyjazd był niezapomnianym przeżyciem i pomógł odkryć piękno i liczne atrakcje Albanii. Mam nadzieję w niedalekiej przyszłości znów mieć okazję wybrać się na podobny wyjazd z Panem Alkiem – kto wie, może nawet na drugiej półkuli? Na pewno będzie to podobnie wspaniały wyjazd. Gratulacje dla Rainbow tak dobrego przewodnika! 😎 Wady: niskiej klasy hotele (uszkodzone drzwi, odplywy wody w prysznicu, zalana podloga) oraz jedzenie, które w ostatnich dniach wywolalo zatrucie pokarmowe u 7 osób.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Saranda avash, avash (30.05-06.06.25)

    Edward, Zielonki 11.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Albania - to nadal kraj do odkrywania, to polskie Bieszczady x 10. Jednocześnie to miasta pełne chaosu komunikacyjnego i niewiarygodnej ciasnoty, współczesnej bezmyślności budowlanej. Moje wrażenia w skrócie: Hotel w Vlora (Vlora International) zgodny z normą **** , luksusowy, doskonała lokalizacja. Hotel w Sarandzie (Hotel Mercury Saranda) b. dobre położenie, nad plażą w pierwszym rzędzie. Zajmowany pokój na 4 piętrze (bez windy !!) minimalnie wyposażony bez lampki nocnej , bez wieszaków , bez szklanek a łazienka wręcz skandaliczna. Prysznic typu deszczownia nie zabezpieczony żadna ścianką, osłoną, leje po całej łazience (stoi się w wodzie). To łazienka w której brak wieszaków, półeczki i marne oświetlenie. Wg opinii większości osób z tego "turnusu" takie łazienki to standard tego hotelu. Wyżywienie: Od pierwszego do ostatniego śniadania powtarzalne menu tj. podsmażane parówki . Program ciekawy , zrealizowany w 90 %. Pilot p. Igor zasługuje na uznanie i pochwałę. Pomimo młodego wieku dobrze zorientowany w realiach kraju, na każdej trasie przekazujący informacje historyczne jak i o bieżących sprawach. Plaże … wąskie, kamieniste raczej bez luksusu. Morze czyste.