Opinie o Senegambia - spacer z lwami
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spacer z Lwami
Waldemar Piotr, Warszawa 23.01.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWyjaz bardzo udany, a drobne niedogodności nie mogą wpłynąć na całokształt. Dwa ostanie dni to większości jazda busem i to wymaga zmianie, biorąc pod uwagę ilość dnia na całą wycieczkę. Mnóstwo wolnych godzin, które można przełożyć na zwiedzanie.Świetny pilot wycieczki (Małgorzata) i miejscowy przewodnik (Mbake), dla tej dwójki nie było żeczy niemożliwych. Wycieczkę bardzo polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
udany urlop
zadowoleni z wycieczki 03.04.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzeudany wyjazd dzięki naszemu wspaniałemu przewodnikowi Michałowi, który posiadał niesamowitą wiedzę na temat Gambii i Senegalu. Całą drogę opowiadał, pokazywał. Zwiedzanie z nim to wielka frajda a on, to encyklopedia wiedzy. Drugi przewodnik Cebo bez niego ciężko byłoby przekroczyć granice a przeprawa promowa odbyła się sprawnie tylko dzięki niemu . Cudowny człowiek. Hotele podczas zwiedzania nienajgorsze. Spacer z lwami niesamowite przeżycie, natomiast safari, to porażka. Komarów praktycznie nie było. Uważać na wodę i zabrać leki na biegunkę. Pobyt w hotelu Senegambia na 10. POLECAM.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spacer z lwami
RENATA, KETY 18.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, samemuWycieczka interesująca, dużo wrażeń, piękne krajobrazy i słońce. Bardzo miła grupa. Sporo pływaliśmy po rzece Gambii i rzekach w Senegalu. Mili ludzie i bardzo życzliwi.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawie, ale z dniami przejazdowymi
Adrian, Warszawa 10.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 26-35 lat, samemuBiorąc krótką wycieczkę objazdową trzeba zdać sobie sprawę z tego, że kilka wycieczek musi być zawiezione i odwiezione w tym samym czasie oraz, że przewodnicy pracują 5 dni i muszą być dni wolne na aklimatyzację. Jednak dzień 6 mimo długiego opisu jest dniem przejazdowym, potem dzień w Cap skirring i znowu powrót z przystankiem na kawę w zasadzie po jednym dniu na miejscu. Gdy organizuję wyjazdy ze znajomymi sam staram się nie robić pustych przejazdów. Rozumiem, że jest to próba pokazania najładniejszych miejsc tego rejonu, ale to zbyt duża strata czasu. Czy jest coś obok miejsca gdzie spacerujemy z lwami, czyli na północy Senegalu? Nie wiem, jeśli nie to przydałoby się poprawić logistykę, np. po zwiedzaniu przejechać granicę wieczorem i spać już w Gambii co skróciłoby przejazd w dniu następnym i dało możliwość plażowania na koniec dnia. W skrócie - dni ze zwiedzaniem aktywnym mamy 4, bo jeden ucieka, a nie 5 i jeden dzień wolny. Poza tym dużo czasu na wodzie, ja generalnie rejsu nie zaliczam jako atrakcję, a po prostu inną opcją transportu, no ale wiem, że niektórzy lubią. Teraz pozytywy - ogólnie było lepiej niż myślałem, konkretniej opiszę w poszczególnych rubrykach, ale plan jest ciekawy i różnorodny. Podobało mi sie bardziej niż się spodziewałem w te dni w które coś się działo.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
SENEGAMBIA
Bożena i Krzysztof 23.11.2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeOd wielu lat korzystamy z ofert biura Rainbow i jak do tej pory nigdy się nie zawiedliśmy. Tym razem wybraliśmy się do Gambii i Senegalu na spacer z lwami. Naszym polskim pilotem był pan Artur. Niestety nieodpowiedni pilot może popsuć nawet najlepszą i najciekawszą wyprawę. Niejednokrotnie wybieramy wycieczki objazdowe i jak do tej pory trafialiśmy na pilotów kompetentnych, życzliwych, z pasją, oddanych grupie. Natomiast, gdybyśmy mieli ocenić pracę pana Artura, wystawilibyśmy mu ocenę poniżej 0, bo 1 byłoby mocno naciągane. Przez cały tydzień jego ulubioną czynnością było przeglądanie telefonu i interesowanie się sobą. Był znudzony jak mops. Prosiliśmy o informacje odnośnie życia tubylców, szkolnictwa, rolnictwa, kultury, zwyczajów itp. – niestety nie doczekaliśmy się. Pan Artur z oburzeniem stwierdził, że aby wiedzieć, to o co prosimy, najpierw należy poznać historię danego kraju, której oczywiście też nie przedstawił. Obrażając nas przy tym, mówiąc, że informacje, które chcieliśmy usłyszeć interesują tylko ignorantów. Kiedy łaskawie „coś” powiedział, - to nic nie znaczące bzdury, wysnute z palca lub coś, co było oczywiste i niewymagające objaśnienia. Pan Artur zirytował grupę do tego stopnia, że uczestnicy wycieczki zaczęli wprost dementować jego wymyślone informacje. Jego praca polegała na zebraniu zamówienia obiadowego i rozdaniu kluczy przy zakwaterowaniu. Poza tym, decydując się na taki wyjazd z polskim biurem oczekiwaliśmy, że ktoś pomoże nam z brakiem umiejętności posługiwania się językiem angielskim, tłumacząc lub chociaż próbując. Natomiast pytając pana Artura o pomoc, lub przetłumaczenie tego co było tylko w języku angielskim, odpowiadał bez wzruszenia, że jeśli ktoś nie potrafi języka angielskiego, - no to trudno. Poza tym, pan Artur zdecydowanie nie był wsparciem oraz pomocą. Miała miejsce sytuacją, gdzie zostawił nasza koleżankę, przestraszoną (znikoma znajomość języka angielskiego) samą z celnikami, którzy ją wezwali. Dokładniej chodziło o zaproszenie na kawę jednakże, pan Artur nie wykazał choć grama uwagi. Jego wiedza o Gambii i Senegalu była naprawdę znikoma. Lepsze słowo żadna. Natomiast, dowiedzieliśmy się gdzie pan Artur pracował, co robił oraz fakt, że jego wujek był misjonarzem. Na zadawane pytania nie odpowiadał. Nie był pomocny praktycznie w żadnym aspekcie. Jednakże, na uznania zasługuje lokalny przewodnik, który obronił honor tygodniowego wyjazdu. Zachowywał się bardzo profesjonalnie. Pracował z zaangażowaniem. Po prostu był tam dla grupy i zawsze służył pomocą. Prawdę mówiąc, cała wycieczka spoczywała tylko na jego barkach. Natomiast pan Artur to całkowite przeciwieństwo lokalnego przewodnika. Jest niekompetentny i zadufany w sobie. Powinien zapłacić za wycieczkę ponieważ nie był pilotem, a uczestnikiem. Przez takich pilotów, Rainbow traci klientów. Nie kryjemy rozczarowania tą osobą, która miała nas w głębokim poważaniu. Dosłownie wśród całej grupy uczestników pozostał niesmak.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Senegal Gambia Spacer z Lwami
Paweł, Warszawa 18.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 56-65 lat, samemuLightowy tygodniowy wyjazd, super dla resetu, w mega ciepłym klimacie przy niewielkiej wilgotności. Prowadzenie przez pilota (Marcin) na bardzo wysokim poziomie organizacyjnym, ale też socjalnym, co przy zróżnicowanych grupach może nie być proste. Polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie oceniam jako dobry
Teresa 18.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąDużo czasu wolnego, w którym nie było co robić. Należy zmienić ostatni nocleg , który był w Senegalu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na prawdę można odpocząć
Ewa Anna, OLSZTYN 19.01.2018 | Termin pobytu: listopad 2017 | Tagi: 36-45 lat, w parzeGambia jest niewielkim krajem i może nie da się go zwiedzać tygodniami ale sympatycznych i ciekawych ludzi jakich można tam spotkać, ciężko znaleźć gdzie indziej. Dla tamtejszego klimatu i atmosfery serio można pojechać żeby odpocząć od światowej nienawiści i pogoni za pieniądzem. Polecam. Szczególnie wypoczynek w hotelu Senegambia i sympatycznego i pomocnego chłopaka na plaży o imieniu Aleks.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Spacer z lwami + pobyt w Bandżul
JERZY JOLA, PŁOCK 18.11.2018 | Tagi: 46-55 lat, w parzeObjazd od 02.11 i pobyt do 16.11.2018r. To jest naprawdę czarna, biedna Afryka. Ważna informacja dla Was. Mapka objazdu na stronie i katalogach Rainbow jest nie aktualna. Taki objazd był w latach ubiegłych. Teraz jest to wyprawa trochę okrojona. Wszystko jednak zgodne z opisem. Program zrealizowany, polecamy.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
lwy w Senegambii
uczestnicy Senegambia spacer z lwami 01.01.2019 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąTo nie była nasza pierwsza ani druga wycieczka do dzikiej Afryki ale pierwsza z biurem Rainbow. Wybraliśmy wycieczkę Senegambia spacer z lwami i zdecydowanie nie żałujemy, nie żałujemy wyboru wycieczki w okresie świątecznym ani wielu innych natomiast niestety biuro nie dopełniło swoch obowiązków, lekko mowiąc niestety nie sprawdzono dwóch pierwszych miejsc zakwaterowania.Jestem z natury optymistką ale kilka razy opadły mi ręce, wstyd dla tak dużego biura że nie sprawdza na objeździe hoteli. Program wycieczki ogólnie został zrealizowany, resztę zadbaliśmy w zasadzie sami ale to była nasza decyzja, ludzie zmieniali pokoje, ludzie zmieniali hotele, żenada niestety bo wycieczka nie należała do tanich.