Opinie o Senegambia - spacer z lwami

5.2/6
(328 opinii)
Intensywność programu
4.3
Obsługa hotelowa
6.0
Pilot
5.3
Plaża
6.0
Pokój
6.0
Położenie i okolica
6.0
Program wycieczki
5.2
Rezydent
6.0
Sport i rozrywka
6.0
Transport
4.9
Wyżywienie
4.5
Zakwaterowanie
4.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Zmarnowane pieniądze I nieciekawy kirunek

    KRZYSZTOF MIROSLAW, Skoczów 21.02.2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Ogòlnie wyjazd słaby wiadomo że w krajach Afryki jest bieda I wszechobecny brud ale biuro Rainbow powinno lepiej zadbać o swoich klientów bo Hotele są poniżej poziomu, a jedzenie bardzo słabe ,przez cały pobyt to samo to. ryż I cecula nawet wodę trzeba kupować...Tak więc nie polecam tego kierunku napewno za tą cenę można pojechać w ciekawsze miejsca.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wyrzucone pieniądze w błoto

    KRZYSZTOF MIROSLAW, Skoczów 18.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Od dawna nie byliśmy na tak słabym wyjeździe .Zdaję sobie sprawę że to biedne kraje ale warunki hotelowe które Rainbow posiada są poniżej standardów, Brud,brak AC, pokoi nikt nie sprząta, wyposażenie pokoi żadne.Kto podpisuje kontrakty z takimi hotelami? Jedzenie codziennie to samo a śniadania mascara Tak naprawdę to kraje pozbawione atrakcji .Nawet przewodnik nie ma co opowiadać. Nie polecam

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    Najdroższe 19 sekund w naszym życiu .

    Adam 10.03.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Decydując się na wycieczkę oprócz walorów krajobrazowych , przyrodniczych i kulturowych mamy nadzieję na odrobinę wypoczynku , skorzystania z słońca oraz kąpieli w basenie i nie o luksus mi chodzi . Nie będę rozpisywał się o atrakcjach turystycznych bo wiele tu pomocnych komentarzy z przebiegu wycieczki oraz atrakcji już zostało zamieszczonych lecz chciałbym zwrócić uwagę na warunki jakie Rainbow z czystą premedytacją funduje swoim klientom. Sam lot na tak długiej trasie PEKAESEM , w którym siedzenia są tak ciasno rozmieszczone to męka ( i ok jeśli ktoś jest niski , drobnej budowy to nie będzie to miało większego znaczenia , ale wyższe osoby z długimi nogami zapewne wiedzą o czym piszę) Warunki zakwaterowania w rozpadającym się Mansea Hotel w Gambii są poza krytyką , brud w pokoju, zaplamione i zakurzone łóżko z pościelą w żółte plamy ,klejąca się podłoga, łazienka z termitierami na ścianie , rozpadający się prysznic w którym stoi brudna woda po kostki , brak prądu w gniazdkach to tylko część atrakcji które nas przywitały . Wtedy zrozumiałem dlaczego tak ważne jest przed wyjazdem zaszczepienie się przeciw tężcowi , i nie o Afrykę tu chodzi ale o warunki na jakie firma Rainbow zezwala . Jedzenie to kolejna porażka danego hotelu, jeśli trzy bemary zawierające zimną smażoną cebulę z kiełbasą parówko podobną , fasolą czerwoną i starymi ziemniakami można uznać za ofertę kulinarną , przepraszam od czasu do czasu pojawiał się dosmażony omlet który był rozszarpywany przez moich współtowarzyszy niedoli. Czytając opinię umieszczone na stronie hotelu oraz przez niezadowolonych klientów już kilka lat temu , uważam że firma Rainbow nie reaguje i nie wprowadza żadnych zmian by poprawić ofertę zakwaterowania oraz wyżywienia. W kolejnych hotelach było już trochę luksusu , pojawiło się białe prześcieradło oraz ręcznik którym można bez obaw o zdrowie wytrzeć się po kąpieli, Jedzenie wydzielane, porcje bardzo skromne ale smaczne jeśli znalazł ktoś upodobanie w omlecie na śniadanie , osobiście nie przepadam więc jedna bułka z masłem towarzyszyła mi przy śniadaniu , wspomnę jeszcze o sukcesie ponieważ jednego dnia udało mi się wyżebrać łyżkę dżemu więc jak to wtedy smakowało , co do obiadokolacji to ryba lub kurczak , raczej to co my używamy do gotowania rosołu , przysmażony szkielet bo jeśli ktoś trafił na kawałek mięsa to mógł się nazwać szczęściarzem . Choć warunki kulinarne się poprawiły to nie można tego napisać pod względem utrzymania infrastruktury hotelowej . W ostatnim trzecim hoteli a Senegalu południowym basen był tak głęboki lub niestety woda była tak brudna że nie było widać dna . I można by było napisać że przecież to objazdówka ,to moim zdaniem nie zwalnia firmy Rainbow zapewnienia minimum poziomu jakości atrakcji hotelowych . Co do organizacji tras przejazdu uważam że na tak krótkiej tygodniowej wycieczce spędzanie dwóch dni tj. piątego dnia wycieczki 14 godzin w busie który rzęził ostatkiem sił to tylko kolejny kamyczek do organizacji wycieczki przez firmę Rainbow która plan układała za biurka , oraz siódmego dnia powrotu który zajmuje kolejne osiem godzin w busiku w którym po zawieszeniu pozostało wspomnienie , dojechać do do hotelu by w holu móc się odświeżyć, przebrać i oczekując na transfer na lotnisko gdzie po oczekiwaniu kilku godzin na samolot móc zasiąść na kolejne osiem godzin w fotel który w razie skurczu z zmęczenia nie pozwala na wyprostowanie nogi. Nie mam złudzeń że firma Rainbow wyciągnie wnioski z tych uwag , mam nadzieję ze następni szczęśliwcy przed wylotem będą mieć więcej informacji . My z żoną samej wycieczki nie żałujemy, choć śmiejemy się że to najdroższe 19 sekund w naszym życiu ( film z spaceru z lwami za 12 tys. zł) zdecydowaliśmy się na nią spontanicznie dla przyjaciół ,ponadto przyroda , miejscowi ludzie , pogoda oraz towarzystwo z którym przeżyliśmy tą przygodę zrekompensowało nam wszelkie niedogodności, co nie zmienia to faktu krytycznej opinii dla firmy Rainbow. P.S. Zapomniałem napisać o jedyny pozytywnym trybiku firmy Rainbow , naszym przewodniku Panu Marcinie, Pozdrawiamy z Gdańska i dziękujemy za wiedzę , oraz dobrą energię którą nas cały czas Pan otaczał .

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    38

    Senegambia, objazd grudzień 2018

    SLAWOMIR HENRYK , Warszawa 23.01.2019 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Z pewnością nikomu ze znajomych nie polciłbym Państwa programu do Gambii i Senegalu. Czy poleciłbym Państwa biuro - zważywszy, że był to mój trzeci wyjazd - nie wiem, zwłaszcza że byłem z Państwem w Maroku i tę wyciedczkę oceniam dobrze. Teraz oferta wyglądała badzo ciekawie, ale tylko oferta - rozumiem reklama. Jednak organizacja, pilotka (Rosjanka), hotele, a zwłaszcza transport pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Zastanawialiśmy się w grupie, czy wymagający Niemcy zgodziliby się na taki poziom wycieczki? Jestem na etapie organizacji najbliższych wakacji, czy w takiej sytuacji zdecyduję się na Rainbow...

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Hotel Palma Rima

    M 27.02.2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Hotel Palma Rima to absolutna porażka, o ile można zaakceptować przy wielkim marginesie tolerancji bungalow tak absolutnie nie do zaakceptowania są pokoje w budynku głównym. Hotel bardzo dawno temu może był " atrakcyjny" ,ma potencjał,natomiast obecnie to upadający mały hotel. Wyżywienie jest nad wyraz negatywnie zaskakujące pod każdym względem. Szef kuchni wydziela porcje, jedzenia jest mało,na śniadania i obiadokolacje zawsze podawane jest to samo,aż trudno opisać ilość i jakość jedzenia. Niesmaczne! Brak warzyw i owoców. Rarytasem i wyjątkiem jest zielona sałata z pomidorami wydzielana do obiadokolacji oraz arbuz do śniadania. Do śniadania kawa ,herbata i napój lecz do kolacji płatna nawet woda. Oczywiście można zaopatrzyć się we wszystko w pobliskich sklepach i markecie. Przy hotelu są również znakomite restauracje ,które rekompensują kuchnię hotelową. Nie dopłacajcie do obiadokolacji w hotelu pod żadnym pozorem!!! Personel hotelu- bardzo miły,pan obsługujący basen- przesympatyczny,godny zaufania szef taxi przy hotelu,można dojechać do Senegambii,czy Monkey Parku - warto. Hotel Palma Rima jest najsłabszy z dostępnych hoteli w Serekundzie i Senegambii.

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Senegambia

    DARIUSZ 24.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Byłem na wielu wyjazdach z Rainbow, ale jeszcze nigdy nie trafiłem na tak słabe hotele. Były obskurne, brudne, a do tego serwowano w nich bardzo słabe jedzenie. Program wycieczki był ciekawy i za niego dałbym wyższą ocenę, jednak strata blisko dwóch dni na podróż do wioski na wyspie w południowym Senegalu jest logistycznie źle zaplanowana.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    38

    Rainbow nie szanuje klientów

    Patrycja, Jelenia Góra 19.12.2024 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    W odpowiedzi na reklamacje dotyczące niedopatrzeń i zaniedbań pilota biuro ją odrzuca, bo pilot twierdzi inaczej! A pan pilot nie znał dobrze angielskiego, nie znał podstawowych informacji na temat kraju, nie poczuwał się do zajmowania się grupa, był w stosunku do nas bezczelny, zostawił kobietę samą sobie ze służba na granicy Gambia-Senegal, wziął pieniądze na napiwki za noszenie bagaży a nikt nam bagaży nie nosił mimo ze pracownicy chodzili pokazywać nam pokój - dramat! bardzo mnie rainbow zawiódł, kiedyś mieli fajnych pilotów, ale widzę ze jakość usług dramatycznie spadła. Nie polecam wycieczek z tym biurem.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    48

    Wycieczka z ukrywanymi przez Rainbow zmianami programu i zakwaterowania dla niewymagających i obojętnych

    Jan-Mateusz, Warszawa 18.01.2018 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Biuro Rainbow z pełną premedytacją i świadomie nie podaje przy podpisywaniu umowy zmian w programie, trasie i miejscach zakwaterowania. Rainbow powierzył pilotowanie tej wycieczki miłemu skądinąd człowiekowi z "łapanki" wyspecjalizowanemu w prowadzeniu wycieczek w zupełnie innych rejonach Świata, który wykazał się czasami zupełnym brakiem lub słabą znajomością miejsc przez które wiodła zmieniona trasa wycieczki. Tytułowy spacer z lwami i "safari" po parku odbywał się w mieszanej narodowościowo 18-osobowej grupie w najgorętszej porze dnia(14 -15.30) po przejechaniu 180 km, a 60 km przed Banjulem w dniu wylotu do Polski. W efekcie na przebranie i przygotowanie sie do 10-godzinnego nocnego lotu mieliśmy zaledwie 1,5 w pokoju za "jedyne" 20 Euro za to bez ciepłej wody. Dwie noce poprzedzające wyczekiwany wylot do Polski spędziliśmy w wyjatkowo dziadowskim i obskurnym, w stanie ruiny hostelu zwanym hotelem EVASION PECHE w miejscowości Fimela. Nawet przez lokalnych przewodników oceniany jako "najtańsza klasa" również w Googlach. Oferowany przez właścicieli tej ruiny program dnia to bezsensowne spędzenie kilku godzin w towarzystwie 21 osób na łódce tak samo zruinowanej i nabierającej wody w zastraszającym tempie. To, że nie zatonęliśmy zawdzięczamy nieustannej wydajnej pracy obsługi i naszego pilota. Gdybyśmy mieli świadomość, że czekają nas takie "atrakcje" i takie zmiany nigdy nie zdecydowalibyśmy się na uczestniczenie w tej wycieczce.