Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ja i moja rodzina uczestniczyliśmy w wycieczce objazdowej po Sycylii w dniach 23-30.06.2024 r. Jeśli chodzi o program wycieczki i jego realizację, to nie można mieć uwag, został on zrealizowany w całości i był interesujący. Oczywiście jak zwykle można było coś zrobić lepiej, dodać jakieś miejsce ale takie dylematy są po każdej wycieczce. I to chyba wszystko co mogę napisać pozytywnego o tej wycieczce. Niestety całkowicie zawiodła logistyka i przysłowiowe "dziadostwo" jakie zaoferowała nam biuro podróży Rainbow. Zakwaterowano nas w i spędziliśmy 5 nocy na kempingu "VillaggioTuristico Eueopeo" który posiadła niby 2 gwiazdki. Były to domki. Wszystko wyglądało dobrze do czasu aż nie otworzyliśmy naszego lokum. Przeraził nas brud i tona piachu oraz liści na podłodze, ściany malowane zwykłym wapnem, każdy kontakt ze ścianą (a było tam naprawdę ciasno) powodował, że wszystko zostawało na ubraniu i rzeczach osobistych. Brak poduszek i ręczników. Łazienka brudna i zagrzybiona. Nie było w niej żadnego mydła tylko papier toaletowy w postaci pół rolki. Oczywiście zaraz zgłosiliśmy to naszej przewodniczce, która przeprowadziła kontrolę i przyznała nam rację. Razem podeszliśmy do recepcji, gdzie dostałem brakującą pościel. Dostałem też szczotkę i wspólnie z żoną przy pomocy naszych mokrych chusteczek trochę doprowadziliśmy nasz domek do porządku. Całość przykryta rakotwórczym eternitem. Kemping może dobry dla harcerzy ale na pewno nie nadawał się dla osób dorosłych lun z małymi dziećmi. Prawdziwy cyrk zaczął sie podczas obiadokolacji, która musieliśmy wcześniej sobie wykupić. Taką opcję dostaliśmy z Rainbow. Jeśli ktos nie wykupił sobie tej opcji, to niestety ale nie miał możliwości zjedzenia czegokolwiek, bo w pobliżu nie było żadnych sklepów ani restauracji, oczywiście Biuro podrózy zapomniało o tym wcześniej poinformować. Na obiadokolacjach po raz pierwszy musiałem walczyć o jedzenie. Jeśli ktoś spóźnił się o 5 minut, to niestety część posiłku go ominęła. Kilka kawałków chleba i waza zupy starczała dla połowy uczestników. Nasze protesty u przewodniczki nic nie dawały, wprawdzie mówiła, że zgłaszała uwagi do Biura ale efektów nie było żadnych. Całe szczęście skromne danie główne starczało dla wszystkich. Śniadania bardzo skromne, również brakowało chleba. Posiłki były podawane na papierowych małych talerzykach i piliśmy z mikroskopijnie małych plastikowych kubeczków. Dwa razy dostaliśmy śniadanie na wynos, składało się ono z małej butelki wody, bułki, małego dżemiku oraz drewnianego noża (niejadalny). Całość kosztowało może 2 euro. Chyba sporo Biuro zaoszczędziło na naszych posiłkach. Następne dwa noclegi spędziliśmy w Palermo. Do hotelu nie można było mieć uwag. Posiłki były smaczne, niestety musieliśmy sami sobie kupować napoje do obiadu. Biuro RAINBOW przyoszczędziło 3 euro na butelce wody na stół. Było to krępujące bo trzeba było wstać od stołu iść do "okienka" , odstać swoje i już można się było napić. Obok nas była wycieczka z Francji, do posiłku dostali nie tylko wodę ale i wino . Czuliśmy się jak turyści trzeciej kategorii. Po dwóch nocach spędzonych w Palermo na ostatnią noc powróciliśmy znowu do "VillaggioTuristico Eueopeo" pod Katanią. Zastaliśmy tam zakwaterowani w tych samych domkach które mieliśmy wczesniej. Zastała nas tam brudna pościel. Podobno była to ta sama która zostawiliśmy wczesniej. Moje obawy budziło jednak to. że była ona inaczej pościelona, Inni uczestnicy zgłaszali, że są pewni, że ktoś spał w ich pościeli. Szczerze mówiąc domki były już przez nas opłacone i rzeczywiście istniała możliwość przenocowania kogoś na "czarno". Musze jeszcze wspomnieć o dodatkowej opłacie jaką zaserwowało nam Biuro, 270 euro od każdego uczestnika wycieczki, w tym jak pani przewodnik powiedziała 14 euro za wypożyczenie radia. Z czyms takim spotkałem się po raz pierwszy. Następnym krokiem będzie dodatkowa opłata za miejsce siedzące w samolocie. Kabaret "Pod Wyrwigroszem" przedstawił to w ramach żartu obawiam się, ze Biuro Podróży RAINBOW może to potraktować na serio, Podsumowując. daje się odczuć, że pomimo tego, że wycieczki są coraz droższe, to Biuro podrózy RAINBOW oszczędza jak może na uczestnikach, oferując zwłaszcza w logistyce żenująco niski poziom usług, wychodząc z założenia, że zawsze jakieś "jelenie" się trafią albo po roku ktoś zapomni. Dosyć często wybieraliśmy wycieczki organizowane przez RAINBOW ale z takim dziadostwem spotkaliśmy się po raz pierwszy. Stanowczo odradzam tą wycieczkę jeśli noclegi dalej będą w "VillaggioTuristico Eueopeo", chyba, że ktoś lubi dodatkowa atrakcję w postaci surviwalu. Dodatkowo Biuro RAINBOW całkowicie lekceważy negatywne opinie wcześniejszych uczestników wycieczek, które nie odbiegały od moich.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sycylia- piękną i niezwykla wyspa, program wycieczki- ciekawy, przedstawiający najważniejsze miejsca Sycylii, organizacja- i tu zaczyna się problem ! Od momentu przyjazdu w porannych godzinach do ośrodka Villaggio Turistico Europeo pani pilot zaproponowała zmianę podróżnej garderoby na placu obiektu bez możliwości przebrania się w odosobnieniu. Ludzie otwierali walizki na ziemi szukając klapek, lżejszej odzieży. Mało to eleganckie i nieco krępujące. Na spotkaniu dowiedzieliśmy się, że domki będą przydzielane od 14,00 a w tym czasie możemy sobie sami pojechać do Katani bądź skorzystać z plażowania (wejscie na plażędo godz. 18.00 platne 10 €/os., oo 15,00 polowa kwoty) . Przydzielone domki były różne. Ja trafiłam na przyzwoity z działającym sanitariatem i klimatyzacja choć wiem, że zdążały się różne problemy i z czystością i dzialajacymi sprzętami. Posiłki w ośrodku to żenujaca walka o kawałek chleba nie koniecznie świeżego. Kto pierwszy ten lepszy. W pierwszym dniu dostaliśmy surowe jajka 😄 śmieszne ale prawdziwe. Ot, obsługa się zapomniała i nie ugotowała! Sam objazd autokarem z niewydolną klimatyzacją lub złośliwym kierowcą który jej nie włączał. Dopiero po kilku dniach i ostrych rozmowach z panią pilot nagle warunki jazdy się polepszyły. Niestety, jaki pilot taka organizacja! Pani Ania dała się poznać jako osoba niekompetentną, bez przygotowania i odpowiedniej wiedzy. Na temat obiektów przekazywała zdawkowe informacje czytane z tableta przekręcając i tak nazewnictwo że sam kierowca ją poprawiał. Jak już mówiła to co bez zainteresowania z denerwującymi przerywnikami yyyyyy, hmmm nie wnosząc zupełnie ani wiadomości ani istotnych informacji. Na temat wieczoru sycylijsciego oraz degustacji win piza tym, że są i można z nich skorzystać nie dowiedzieliśmy się nic co też zaskutkowalo niskim zainteresowaniem i brakiem realizacji imprez. Sytuację ratowali przewodnicy lokalni szczególnie Polscy, którzy w sposób ciekawy, a wręcz bajeczny opowiadali o odwiedzanych przez nas miastach i obiektach. Niestety przy anglojęzycznych przewodnikach pani Ania psuła przekazywane informacje mając problemy z tłumaczeniem tym samym przekazywała ucięte, nie pełne treści. Sama wycieczka była piękna, ale nie z takim pilotem. Jedna osoba, a potrafiła zepsuć urlop wielu turystów. Szkoda, bo dotychczas wszystkie wycieczki na których byłam a było ich 15 były super zorganizowane. Rainbow zbyt zaczyna oszczędzać i na noclegach i na obsłudze, a to niestety uderza bezpośrednio w nas, użytkujących. Pozostaje niesmak i nadzieja na poprawę.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo słabo.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
O ile program wycieczki i organizacja objazdu był bardzo dobry to warunki pobytu w hotelach były fatalne. Hotele stare, zaniedbane. kiepskie wyżywienie, często usytuowane gdzieś na odludziu lub przy autostradzie, najbliższe sklepy w odległości paru kilometrów. Mieliśmy niemiłą przygodę, że zatrzasnął się sejf w pokoju i zostaliśmy bez paszportów i pieniędzy. Pilotka wycieczki dość obojętna na problemy hotelowe.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sprzedawcy RAINBOW nie chcą poinformować w jakim hotelu sa noclegi. Położenie hotelu na uboczu bez możliwości dojazdu do pobliskiego miasteczka, jest wielkim rozczarowaniem. Do miasteczka można zejść z góry i potem wejść ale brak chodników powoduje ze kreta droga robi sie niebezpieczna dla życia . Stojący wazon z kwiatami na drodze, świadczy ze ktoś stracił życie. Natomiast dla niektórych starszych osób ,droga jest nie do pokonania. Dzień przyjazdu stracony, taksówek nie ma w miasteczku a hotel nie dysponuje busikiem stoi zepsuty., komunikacji miejskiej brak. Zamówienie taksówki z Catani według rezydentki kosztuje 80 euro za przejechanie 2 kilometrów w dół a co z podjazdem pod górę? Jedzenie w hotelu bardzo skromne delikatnie mówiąc a niestety nie ma innych alternatyw, bo hotel leży z dała od konkurentów. Cztery noce w hotelu ze skromnym jedzeniem, przyćmiewa uroki wycieczki. Następne dwie noce znowu w okropnym miejscu,z jeszcze gorszym wyżywieniem. Ostatnia noc w pierwszym hotelu tak jakby nie było hoteli w pobliżu lotniska. Co do zwiedzania to za mało czasu na Catanie tylko godzina i to na bazar ale nie wszyscy jadą tysiące kilometrów żeby oglądać bazary. Mało czasu na Palermo, tylko 3 godziny, mało czasu na Taorminę natomiast dużo czasu poświęca sie zwiedzaniu kościołów w małych miejscowościach. Po 3 godzinach w Palemo cały dzień jazdy do odizolowanego hotelu z dała od miasteczka i lotniska tak jakby nie można było zorganizować lotu powrotnego z Palermo. Żyjemy w 21 wieku, trzeba usprawniać organizacje wycieczek a nie męczyć ludzi za ich własne pieniądze. Ten człowiek, który organizuje taka wycieczkę musi mieć stronie ograniczone horyzonty i powinien sam skorzystać, ze swojego dzieła żeby na własnej skórze poczuć wszystkie mankamenty. Wycieczka poza zwiedzaniem, powinna zostawić przyjemne doznanie ale u mnie zostawia zdecydowana niechęć tym bardziej ze na objazdowe w Dubaju wybrane hotele tez były na uboczu a zamiast zwiedzić LUWR w ABU DABI zwiedzaliśmy bazary. To daje do myślenia czy wycieczki objazdowe zadawalającej uczestników czy tylko ORGANIZATORÓW.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Było żle , cały program to ciągłe transfery, pobyt w autokarze i czas wolny, jazda 2,5 godz zwiedzanie z przewodnikiem 1 godz potem czas wolny 2 godz powrót do hotelu 2,5 godz, potem 2 godz czas wolny do kolacji i tak codziennie. 1 dzień przylot 10.10 transfer do hotelu 12,30 i w tym dniu wolny cały dzień. Ostatnie dzień o 10 opuszczenie pokojów i czas wolny do 17 i transfer na lotnisko. Zrzutka po 25 Euro i zwiedzanie Katanii z przewodnikiem. brrr To był mój ostatni wyjazd z Rainbow. i ciekawe na co poszły te dodatkowe pieniądze skoro np zwiedzanie kościoła to 1,50 Eur. zgłaszam to do Ochrony praw klienta
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka objazdowa po Sycylii byłaby udana, gdyby nie (...); brudne pokoje, malutkie, bez możliwości rozpakowania walizki, z widokiem na ścianę pod schodami, wyżywienie na całym objeździe dietetyczne ( suche bułki, dżem, lodówka zamknięta na klucz ), personel hotelowy oszukiwał w porcjach. Autokar przeładowany, 50 osób, pilotka mało empatyczna, choć wiedza ogromna, ale tylko ze świata antycznego. Wrażenia ogólne nieciekawe, mogę śmiało powiedzieć, że od 2001 roku od kiedy podróżuję z tym biurem, nie miałam tak nieudanej wycieczki. Biuro Rainbow nie powiadomiło mnie o faktycznej godzinie wylotu z Warszawy tj.o godz,6:05, na umowie widniała bowiem godzina 14:00, pytanie: kto ponosi za to odpowiedzialność?! Wstyd dla tego biura!
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Organizacja wycieczki objazdowej, niestety mocno się nie udała organizatorowi. Począwszy od przylotu do Katanii, proces przyjecia turystów w pseudo hotelu już stanowi mocny minus. Miejsce wybrane przez Rainbow - Vilaggio touristico Europeo, to jakas kpina. Po transferze (ok. godz. 5:50) dowiedzieliśmy się, że pokoje otrzymamy dopiero o godz. 14:00. Pomyśleliśmy, że 5en czas spędzimy chociaż na plaży, która okazała się płatna 10 euro za osobę. Tym sposobem spędziliśmy 8 godzin na krzesełkach w "niby restauracji" bez możliwości korzystania z normalnej toalety. Te które były dostępne, to sanitariaty campingowe bez deski sedesowej. Samo Vilaggio wizerunkowo można porównać do czasów późnego PRLu. Kiedy otrzymaliśmy wreszcie pokój okazało się, że nie działa tam klimatyzacja. Wielokrotne zgłoszenia (przez trzy dni!!!) nie przyniosły rezultatu. Obsługa próbowała dodatkowo zrobić z nas (i rezydentki) głupków, że przecież wszystko działa prawidłowo. To nic, że przy wlaczonym urządzeniu temperatura w pomieszczeniu wynosiła 30° przy ustawieniu na 16°. W ostatnim dniu zamieniono nam wreszcie pokój, ale o wymiarach domku dla lalek, gdzie wejście chociażby do kabiny prysznicowej graniczyło z cudem. Śniadania serwowane w tym miejscu, to kolejna porażka. Walka o kromkę chleba i rogalik, to codzienność tej stołówki. Pierwszego dnia podano nam surowe jajka! Bo ktoś zapomniał ugotować. W takich warunkch odechciewa się wszystkiego. Na terenie ogólny rozgardiasz i brud. Jezeli chodzi o wycieczki po poszczególnych miejscowościach (zgodnie z programem) to należy zauważyć, że pani polot Annie zabrakło polotu i wiedzy. Przekazywane, lakoniczne informacje, mozna sobie wyszukać w Wikipedii. Oczekiwaliśmy czegoś więcej niż dostaliśmy, a podróżujemy już nie pierwszy raz. 80% procent wypowiedzi pani Anny, to przeciągłe "yyyyyy", którym irytowała wszystkich turystów. W żaden sposób nie umiała zainteresować, ani zachęcić podróżujących, czego efektem bylo to, że nie odbyła się żadna wycieczka fakultatywna. Ogólnie rzecz ujmując, z fajnie zapowiadającej się podróży wyszła zwykła porażka. Najgorsza wycieczka objazdowa, na której byliśmy fo tej pory, chociaż podróżujemy już z Rainbow od prawie 20 lat. Jedynym jasnym punktem podczas tego objazdu bylo dwudniowe zakwaterowanie w hotelu w Palermo. Co się z talo z prestiżem tego biura, że swoim klientom udostępnia takie miejsca jak Vilaggio i kieruje do obslugi tak mało kompetentnych pracowników?
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrzesień 2021: objazd „Sycylia – Wyspa Niezwykła” + wypoczynek w Campofelice Hotel DOLCESTATE. Para: 50+. Na wstępie uwaga ogólna dotycząca samej Sycili: wyspa jest przepiękna i gdziekolwiek nie pojedziecie to będziecie zachwyceni (no może z pominięciem ton śmieci przy drogach i autostradach, ale to chyba taka przypadłość ludzi tam mieszkających, że im to nie przeszkadza). Szczególnie polecamy: Taorminę (wcześniejszy wjazd wyżej na Etnę możecie sobie podarować, 67,- € od osoby, w sumie nie warto, lepiej zostać na parkingu gdzie stoją autobusy i połazić po kraterach), w Syrakuzach wysepkę Ortigia, Wysypy Liparyjskie (warto popłynąć i zobaczyć m.in. powulkaniczną plażę na wyspie Vulcano), Erice (niezwykłe miejsce) oraz Noto. No i oczywiście Palermo. My dodatkowo (nie ma tego na objeździe) podczas pobytu mieszkaliśmy koło Cefalú, które odwiedziliśmy dwukrotnie. Przepiękne miasteczko, a widoki z góry La Rocca powalające (!) (warto pójść z rana i nie zapomnijcie o zabraniu wody, wstęp 5,- €). My korzystaliśmy z pociągów regionalnych, nowoczesnych i punktualnych. Jedynie jest zabawa z kupowaniem biletów w automacie (przynajmniej na początku) no i ich kasowaniem, jak spróbujecie to się przekonacie o co mi chodziło. A teraz jeszcze uwagi dotycząca pilotki i lokalnych przewodników z naszej wycieczki objazdowej. (nie dotyczy Pani, która oprowadzała nasz po Elice, ta był świetna). Ponadto poniższe piszę na podstawie naszych wcześniejszych objazdówek i doświadczeń z pilotami nam towarzyszącymi. Byliśmy w Hiszpanii 2016, w Grecji 2017, w Portugalii 2018 i w Jordanii i Izraelu 2019. W wycieczce po Sycylii towarzyszyła nam niejaka Pani Julia (piszę niejaka bo nie raczyła się nawet przedstawić z nazwiska, nie wiem to nowy obyczaj w firmie Rainbow, że ich pracownicy nie podają swoich nazwisk?). Jedynym atutem tej Pani jest biegła znajomość języka włoskiego i na tym koniec. Zero zaangażowania, zero jakieś dodatkowej wiedzy (95% rzeczy, o których była łaskawa coś powiedzieć przeczytałem wcześniej z dobrego przewodnika), wszystko robiła na odwał, żeby tylko coś powiedzieć i od razu znikała, żeby tylko ktoś przypadkiem nie zadawał dodatkowych pytań. Goniła całą grupę jak jakieś stado baranów (było wielu starszych uczestników i widziałem, że narzekali na to), byle szybciej odwalić swoje, dać czas wolny i od razu znikała. Poza tym fatalny język, brak umiejętności opowiadania, a od jej ciągłego „szanowni państwo”, „de facto” i „no właśnie”, robiło się już niedobrze. I jeszcze ta wciąż puszczana na cały regulator w autobusie włoska muzyka! Do końca życia obrzydziła nam tę muzykę. Wracamy do hotelu, w godzinach popołudniowych, ludzie zmęczeni, chcą pospać i posiedzieć w ciszy, a tu wciąż ryczą te wszystkie erosy razmazzotti i inne zucchera! Poprosiłem raz, żeby ściszyła, ale nie zrozumiała aluzji i następnego dnia to samo od nowa. Do obrzydzenia. Piloci lokalni, którzy nas oprowadzali na miejscu też beznadziejni. Jak pisałem powyżej nie dotyczy Pani w Erice, dawna dobra szkoła. Pozostałe pilotki albo opowiada beznadziejnie, jak by wczoraj coś na szybko zakuła na pamięć z Wikipedii, albo inna nawet nie mówi dobrze po polsku (!). Co chwila się pyta, czy dobrze coś tam powiedziała. Uwaga jeszcze dotycząca papierów związanych z pandemią: Rainbow każe przed wyjazdem wydrukować i wypełnić „Deklarację zdrowotną COVID 19 RAINBOW”. Nikt z firmy nawet o to nie zapytał! Nigdzie, ani przed wylotem z Warszawy, ani po przylocie do Katanii. Ciekawe dlaczego? Podobnie strona włoska każe wypełnić online dokument lokalizacji pasażera tzw. EU-PLF, musicie zwrotnie dostać na maila kod QR, z potwierdzeniem, że prawidłowo dokonaliście zgłoszenia. Pies z kulawą nogą się o to na miejscu nie zapytał. Jedynie co potrzebujecie naprawdę to paszport Covidowy. A to i tak chcieli podczas objazdu może z 5 razy: głównie przy wejściach do muzeów, parków archeologicznych czy do kościołów.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jako że był to już mój 4 wyjazd z Rainbow, mogę śmiało powiedzieć ze wycieczka w terminie 30.04.2022 - 07.05.2022 została bezmyślnie zaplanowana, a osoba odpowiadająca za program popisała się wyjątkową głupotą. Sama wyspa piękna, zabytki cudowne, jedzenie i hotele słabe jak to już na objazdówkach bywa. Natomiast program to dno kompletne. Kto wpadł na pomysł ze z hotelu Biancaneve położonego pod samą Etną (17 km od parkingu) pojechaliśmy do milazzo (141) km skąd wyruszał statek na wyspy liparyjskie, a po przeniesieniu się do kolejnego hotelu wróciliśmy następnego dnia na Etnę (52 km), zamiast na wyspy (87km). Czy to celowe marnowanie czasu klientów? Kolejny smaczek to Pani Pilotka Katarzyna R. dla której był to chyba drugi wyjazd na Sycylię w życiu, a pierwszy w roli pilota. Osoba która często nie wiedziała gdzie jest, błądziła po mieście, myliła fakty, źle organizowała czas, czytała informacje z wikipedii. Nie potrafiła sprawdzić że kąpiele błotne na Volcano są nieczynne od 2 lat z powodu remontu mówiąc ludziom żeby wzięli ręczniki i stroje kąpielowe. Natomiast szczytem jej kompletnego partactwa był wyjazd na Etnę w piątek ostatni dzień wycieczki, w który prognozy pogody już w dniu przyjazdu pokazywały załamanie pogody i deszcz. Nie dala sobie wytłumaczyć żeby zamienić wyjazd na Etnę (który dla większości był najważniejszym punktem programu) z rejsem na wyspy, bo to ona jest Pilotem. Dzięki niej widzieliśmy na wulkanie tylko mgłę i deszcz. Skandalem była też podróż powrotna, która dla około jednej trzeciej grupy skończyła się lotem z przesiadką w Monachium i lądowaniem w Warszawie w sobotę o godz. 22 (zamiast czarteru o 9 rano) o czym dowiedzieli się sami z SMS i maili dzień przed powrotem. Rainbow oczywiście jak się można domyślać, zamiast przedłużyć ludziom dobę w hotelu i odwieźć na dużo późniejszy lot, wsadził wszystkich do autokaru o 6 rano, i tak spędzili niektórzy Klienci całą dobę na lotniskach i w samolotach. Na szczęście to już mój ostatni wyjazd z Rabinbow.