Kategoria lokalna: 4
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w Paloma Family Club oceniam jako dobry. Zalety: 1.krótki transfer na lotnisko,2. ładny bardzo czysty obiekt, 3.dobre jedzenie, 4.miła i sympatyczna obsługa,5. łatwy i szybki indywidualny dojazd busem do Bodrum. Wady:1. bardzo brzydka i zaniedbana plaża, nie jest chyba wcale sprzątana, leży pełno śmieci i niedopałków 2.w ofercie każdy pokój ma taras lub balkon, owszem tak,ale część pokoi (taki niestety dostaliśmy) ma "taras" czyli wejście do domu wielkości mikroskopijnej 1m na 1m mieściło się na nim jedno krzesło, cały dzień w pełnym słońcu, brak zadaszenia 3.raz w tygodniu były wieczorem "animacje"tzn.zenujacy, trwający 15 minut pobyt transwestyty, po którym domagał się napiwków od gości
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel zdecydowanie nie spełnia standardów czterogwiazdkowych,moim zdaniem trzy i pół gwiazdki.Jest kameralny,nie moloch hotelowy.Male pokoje, dość blisko do plaży,nieciekawej,z szarym piaskiem i kamykami przy wejściu do wody.Wyzywienie i obsługa gości ok.Dla osób mieszkających luksusu w sam raz.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
To nasza 3 podróż do byłego Imperium Osmańskiego. Za każdym razem coś innego, coś ciekawego, jakże piękny jest świat, ale konkrety: bardzo dobre usytuowanie hotelu, blisko plaży publicznej, można korzystać również z plaż innych hoteli wzdłuż promenady. Po za sezonem nikt nie wyganiał, jednak warto kupić chociaż herbatkę:-) Ogólne wrażenie hotelu pozytywne, oddzielne budynki w stylu "greckim". Efekt "łał" po zmroku, pięknie oświetlone. "Animacje" 2 razy w tygodniu: występ jednej tancerki wieczorem przez 15 minut. Restauracja Ala Carte na wysokim poziomie, jedzenie bardzo smaczne, różnorodne, nie ma problemu z zapisem. Bar przy basenie to jazda pierwszą klasa, alkohole bardzo smaczne i markowe, chociaż Marka tam nie było:-) obsługa baru to już klasa biznes. Basen: trochę mały, leżaków dużo, nie trzeba rezerwować, ale ich czystość to taka średnia, pasowałoby je wyczyścić, umyć albo wymienić. Restauracja główna: jedzenie smaczne, świeże, wybór średni ale każdy znajdzie coś dla siebie. Jedyny minus to monotonność, praktycznie codziennie to samo. mimo to naprawdę jest dobrze. Obsługa: tutaj trzeba bardzo pochwalić, nie spotkałem się jeszcze nigdy z tak sympatycznymi ludźmi , z takim zaangażowaniem. Można poczuć się jak w domu, chyba, że komuś się w domu nie układa no to tutaj poczuje się lepiej, znacznie lepiej. Największy minus to czystość pokoi, łazienki nadają się do remontu, bardzo nieprzyjemny zapach z toalety, pleśń, osad kamienny, Ogólnie w pokojach też przydałoby się trochę świeżości. Ręczniki, pościel wymieniana na bieżąco, jest ok. Może trafiliśmy na taki pokój, nie chcę generalizować. W pokojach przy basenie niestety w nocy bardzo głośno, naprawdę bardzo bo bar czynny do 02:00 a towarzystwo z zachodniej naszej granicy wraz z turystami z UK po północy robi się zdecydowanie weselsze i chętne w pokazach wokalnych, niestety bez większego talentu muzycznego. Bar z przekąskami jest w porządku, świeżo, smacznie. Ogólne wrażenie dobre.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel Paloma położony jest w miejscowości Bitez, które ma jedną uliczkę gdzie mieszczą się wszystkie atrakcje tj sklepy, restauracje, bary. Jeśli ktoś chce życia nocnego nie jest to właściwa okolica. Natomiast jest bardzo spokojnie. Plaża jest brzydka i malutka. Nie polecam. Można wybrać się do portu i przejść go całego i idąc dalej, po kamienistej drodze dojść do ładniejszych małych plaż z turkusową wodą. Jeśli chodzi o sam hotel, są w nim drzewka oliwne, granatu, ładne domki. Ale jest bardzo ciasno. Trzeba natomiast przyznać że dla każdego wystarczy leżaków. (Byliśmy w pierwszym tygodniu września). Pokoje na parterze takie sobie. Drzwi od łazienki się nie domykają a i tak byly to drzwi przesówne, więc wszystkie sprawy załatwiasz z tym kto jest w pokoju jakbyś był za kotarą. Prysznic jest okropnie zagrzybiony, strach tam oddychać. Nie ma też szamponu do włosów co jest normą w Europie przy nawet 3 gwiazdkach. Ale jest chociaż żel. Jest bardzo średnio. Obsługa za to jest przemiła. Panowie mówią po Polsku, śmiechnięci, kotki bawią się w jadalni. Posiłki dosyć monotonne. Turcja ogólnie nie jest krajem dla ludzi niejedzących papryki. Dużo dodatków typu sałatek. Mięs góra dwa rodzaje. Jakaś zupa tez zawsze jest na obiad. Dwa rodzaje ziemniaczków. Dużo deserów, to trzeba przyznać. To był obiad i kolacja. Śniadania też średnie. Nocna przekąska to chleb i zupa. Popołudniowa przekąska to hamburgery, frytki, pizza więc fajnie. Przerwa kawowa to małe suche ciasteczka do wyboru. Wyżywienie nie powala. Nie jest napewno 4 gwiazdkowe. Nawet jak na standardy z poza Europy. Drinki bardzo dobre. Słodkie. Nie żałują alkoholu. Mają colę zero. Baseny sa dwa i to wystarcza. Ten ze zjeżdżalnią ma płytszą część, ale ten drugi ma 160 cm, a nie tak jak opisane na ziemi 120 cm. Więc uwaga.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pokoje są bardzo małe i przestarzałe, szczególnie łazienka wymaga remontu, ponieważ wygląda na brudną i zardzewiałą. Pokoje w pobliżu baru muszą codziennie zmagać się z głośną muzyką do północy – zgłaszaliśmy to dwa razy, raz problem został rozwiązany przez recepcję, a za drugim razem zostałam zignorowana przez pracowników recepcji. Animacje słabe, praktycznie brak. Jedzenie powtarzało się co drugi dzień to samo, brakowało tematycznych wieczorów kuchni włoskiej czy greckiej – zamiast tego serwowano ciągle to samo mięso i ryby. Jakość była średnia. Problem z leżakami – wygląda na to, że jest zbyt wielu gości w stosunku do liczby dostępnych leżaków. Ludzie rezerwują je ręcznikami już w nocy, więc rano nie ma żadnego wolnego, mimo że większość stoi pusta. Plaża kiepska. Napoje są okropne – zbyt słodkie i sztuczne. Jedynymi nadającymi się do picia są białe wino i piwo. Część obsługi jest miła, jednak barmani notorycznie podgłaśniają muzykę i zmieniają utwory co kilka sekund, co jest bardzo irytujące. Lokalizacja hotelu jest dobra, a transport do Bodrum tani i łatwy. Na plus – restauracja à la carte i bardzo sympatyczny pracownik, który tam obsługuje. Obsługa słabo mówi po angielsku, więc trudno się z nimi porozumieć. Sprzątanie było ok, hotel był czysty.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Obiekt Paloma Family Club rozczarował mnie ze względu na: fatalny stan łazienki, monotonne jedzenie, zaniedbany odcinek plaży przynależący do hotelu. Problemem były wszędobylskie koty np. w czasie posiłków wskakiwały na krzesła i stoły. Dla osób uczulonych jest to duży problem.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt uratowany dzięki poznanym osobom,po przyjeździe i dostanie pokoju totalna załamka,pokoje beznadziejne ,jedzenie monotonne, jeśli chodzi o obsługę przy basenie to oceniam na bardzo dobrze,robili co mogli,pozdrowienia dla Bajrama super gość,gdyby nie on i kilku innych to tragedia, poznaliśmy na drugi dzień po przyjeździe Anię z córką i trzech młodych chłopaków i wakacje były dzięki temu super,gdyby nie oni to pobyt byłby do bani.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sam hotel nie był zły, obsługa bardzo miła i pomocna. Niestety pokój całkowicie nas rozczarował. Pokój, który dostaliśmy był brudny, szczególnie łazienka, prysznic nie był sprzątany od dłuższego czasu, w pokoju śmierdziało stęchlizną, w dodatku klimatyzacja non stop się psuła, co przy takich upałach było bardzo uciążliwe.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
teren hotelu bez zarzutu dwa duże baseny, dwa bary, duży wybór potraw. Bardzo uczynni i mili kelnerzy i obsługa hotelowa. Natomiast pokoje są nie sprzątane, jest tylko wymiana ręczników, grzyb i zgnilizna w łazience, w pokoju nie można otworzyć lub uchylić okna, śmierdzi kanalizacją, inni goście hotelowi także potwierdzili złe warunki w pokojach. Plaża przy morzu należąca do hotelu, brudna same pety i ostre przedmioty, zniszczone parasole oraz leżaki.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kierowca, który odebrał nas z lotniska po tym jak autobus opuściła Pani rezydent zaczął błądzić i woził nas dodatkowe pół godziny. Po przybyciu do hotelu ok. godziny 11, oczywiście pokój nie był gotowy. Kazano czekać do 14, oczywiście po 14 pokój dalej nie był dostępny, ale nie przeszkadzało to obsłudze hotelowej rejestrować Turków czy Anglików, którzy przyjechali później od nas. Plaża dość blisko i zawsze były wolne leżaki, a to dlatego, że była totalnie zaśmiecona i cały czas błąkały się tam bezpańskie psy. Na koniec wypoczynku połączono nasz wyjazd z hotelu razem z Warszawą i dzięki temu wyjechaliśmy z hotelu bez śniadania. Na lotnisko zajechaliśmy 7 15 a wylot był 10 25. Warszawa miała wylot 8 40 więc od razu z autobusu weszli do odprawy. Poza tym na stołówce pełno kotów i sierści na obrusach i poduszkach krzeseł. A tak poza tym to wszystko inne dobrze.