Turcja - Fascynująco różnobarwna

Atuty oferty
Cena podstawowa obejmuje: przelot samolotem czarterowym, opłaty lotniskowe, zakwaterowanie (14 rozpoczętych dób hotelowych), transfery klimatyzowanym autokarem lub busem, przeprawy promowe, wyżywienie: podczas części objazdowej - śniadania i obiadokolacje, podczas części pobytowej - All Inclusive, program turystyczny j.w., opiekę polskiego pilota i rezydenta podczas pobytu, ubezpieczenie TU Europa (NNW, KL, CP, Assistance i bagaż).
Cena podstawowa nie obejmuje: biletów wstępu do zwiedzanych obiektów, napiwków, usług lokalnego przewodnika, opłat rezerwacyjnych do zwiedzanych obiektów, obsługi grupy w systemie TGS. Orientacyjny koszt uczestnictwa w programie ok. 160 EUR (płatny obowiązkowo pilotowi jako pakiet), nie obejmuje dodatkowych posiłków (7-10 EUR/1 posiłek) i napoi, innych wydatków osobistych oraz wizy tureckiej.
Uwaga! Powyższe ceny wiz oraz wysokość opłat za pakiet uczestnictwa w programie podane zostały na dzień 31.08.2014 r. i mogą ulec zmianie.
Plan wycieczki
Wycieczki fakultatywne podczas objazdu
Dodatkowe informacje
Lecąc na wakacje z Rainbow masz zawsze w cenie:
Bagaż
rejestrowany i podręczny
Opieka
polskojęzycznego pilota
Oferta nie jest obecnie w sprzedaży

Marzysz o odpoczynku w tej okolicy?
Mamy dla Ciebie wiele innych propozycji!
Opinie klientów
Opinie o Turcja - Fascynująco różnobarwna
5.4/6 (11 opinii)
Intensywność programu
Pilot
Program wycieczki
Transport
Wyżywienie
Zakwaterowanie
Zdjęcia klientów
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fascynująco-różnobarwna Turcja Wschodnia i również taka jej Pilot
Jan 29.03.2014 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka po Turcji Wschodniej proponowana przez Biuro Rainbow pod tytułem Turcja fascynująco-różnobarwna należy niewątpliwie do najciekawszych ofert z jakimi się spotkałem, a uczestniczyłem (także z Triadą i Itaką) już w kilkunastu wycieczkach objazdowych w Europie, Afryce i Azji. Przede wszystkim dlatego, że jest penetrowaniem bardzo interesującego pogranicza turecko-ormiańsko-kurdyjskiego, z tym niezwykłym tyglem kulturowym i religijnym. Do tego dochodzi ciekawa, zmieniająca się kalejdoskopowo przyroda. A może to zasługa wyjątkowego pilota, a właściwie przewodnika, bo tak trzeba powiedzieć. Ocenę pilota zdaje się, że dość wyczerpującą, umieszczam właśnie tutaj, gdyż poniżej niewiele jest miejsca. Wracając po paru miesiącach sprowokowany przesłaną ankietą do bardzo pięknej wycieczki Biura Rainbow – Turcja fascynująco-różnobarwna mogę potwierdzić, że wśród tych pięknych kolorów i niezwykłych wartości Turcji Wschodniej pozostaje także postać naszego pilota, a raczej przewodniczki – Beaty Rowińskiej, która zapisała się złotymi zgłoskami w pamięci, jak się okazało, wielu uczestników naszej imprezy. Jedna z uczestniczek, Marysia z Krakowa stwierdziła już po zakończeniu wyprawy, kiedy dziękowaliśmy naszej Pilotce za bardzo udaną wycieczkę, że nie tylko impreza ale i nasza grupa była fascynująco-różnobarwna. Ja bym zaś dodał - podobnie jak nasza Przewodnik - pilot Beata. Wciąż pozostaję pod jej wrażeniem, a więc jestem pełen uznania za bardzo ciekawie prowadzoną przez nią wycieczkę, często z własnymi akcentami, pogadankami – wykładami i świetnie dobranymi oraz znakomicie czytanymi (recytowanymi dobitnym głosem) tekstami, które jeszcze bardziej podkreślały koloryt imprezy i zwiedzanych miejsc. Dla mnie to była uczta intelektualna i duchowa. Jeśli jeszcze do tego dorzucić możliwość prywatnych wędrówek w czasie wolnym, często uzgodnionych z panią Beatą, to już trudno sobie wymarzyć ciekawszą imprezę. Dodam, że warto było z panią Beatą pogawędzić, a wciąż otaczali ją coraz to nowi interlokutorzy, gdyż zawsze miała coś interesującego i pogodnego do powiedzenia. Nie można było przejść wobec niej obojętnie, a i ona sympatycznie nas, w tym także i mnie, zaczepiała: a co pan widział w czasie wolnym, na co zwrócił uwagę? Dzięki niej te potwornie długie i czasami męczące przejazdy były bardzo urokliwe. Potrafiła też rozładować niezbyt przyjemną atmosferę, kiedy np. czas postoju po awarii autobusu się przedłużał albo nie najlepiej działała klimatyzacja. Powiedziała nam coś bardzo ważnego (zresztą mówiła o mądrych i ważnych sprawach nie jeden raz), że nie wyobraża sobie, iż ludzie, którzy współpracują ze sobą (mając na myśli zarówno kooperantów tureckich, ale i uczestników wycieczki), po prostu nie lubią się. Wobec tego wszystkiego nie można było wobec niej być zdystansowanym i nie polubić jej, zwłaszcza wobec tego, co czyni i jaka jest dla ludzi. Chociaż jestem niemal o pokolenie starszym od niej, i choć mam bogate doświadczenie życiowe, wiele mogłem się od niej nauczyć. Sporą porcję jej świetnych opowiastek (chociażby o Mevlanie, i nie dziwi, bo o nim pisała pracę dyplomową) i pięknych świadectw przyswoiłem. Żałuję, że równie wielu nie mogłem wysłuchać, a przede wszystkim całości nagrać, gdyż jak zawsze często, kiedy ona mówiła bardzo ciekawe rzeczy, ja biegałem z aparatem aby upolować interesujące ujęcia wielu obiektów i napotkanych ludzi. Zwłaszcza wtedy, kiedy zorientowałem się, że czasu na robienie zdjęć po zwiedzaniu będzie już niewiele. Świetne poczucie humoru pani Beaty i jej ciągły uśmiech był nie do podrobienia, a jej lekko dystansujący, acz sympatyczny uśmieszek, czasem mógł wprowadzać w lekkie zakłopotanie. Miała nadzwyczaj sporo tolerancji dla wszystkich uczestników wycieczki, nawet tych najbardziej uciążliwych. Bardzo indywidualnie traktowała każdego, kto tego swoim zachowaniem oczekiwał czy też o to poprosił. Widać, że nie traktuje ludzi niczym jedynie grupę czy tym bardziej jako masę. Bardzo wrażliwa, gdyż nawet drobną uwagę traktowała poważnie, czasem aż nazbyt. Uczyła nas odpowiedzialności za innych, w tym także szacunku dla innych i ich czasu. Mimo, że nie wprowadzała rygoryzmu, jej mądre uwagi i ogromna życzliwość powodowała, że uczestnicy sami dbali o dyscyplinę i punktualność. Bardzo lubiła gdy wytwarzała się sympatyczna atmosfera, gdy ludzie żartowali, opowiadając czasem świetne dowcipy. Zdaje się, że także wykłócała dla nas ambitniejszy program i ciekawsze miejsca, których nie było w programie i w ustaleniach. Chwała jej za to. Pani Beata okazała się wymarzonym pilotem każdej imprezy wycieczkowej. Wzbudziła szacunek już od pierwszego dnia w Konyi wykazując ogromna wiedzę o Mevlanie. Drugiego dnia zaszokowała ubiorem, w właściwie chustą, w której wielu uczestników wycieczki jej nie poznało. Szkoda, że przeniosła się do Indii. Jeśli wróci do Turcji (Indie jakoś mnie jeszcze nie ekscytują albo raczej przerażają) i o tym się dowiem, pewnie zaraz chętnie tam się wybiorę, oczywiście na imprezę przez nią prowadzoną. Nawet na tę sama trasę, choćby po to, by jeszcze raz zobaczyć miejsca związane z kulturą i religijnością Ormian Amazję, Trabzon i miasto-wodmo Ani, Hasankeyf oraz Syryjczyków (obrządku syriackiego) Midyat, Edessę (Urfa) i Antiochię, czy też by tym razem wykąpać się w jeziorze Van. Biuro Rainbow oferuje w Turcji jeszcze kilka innych programów, więc byłoby w czym wybierać. Najbardziej ucieszyłoby mnie trekingowe wędrowanie po Kapadocji, po greckich miasteczkach i kościółkach, którymi pani Beata nas wręcz "zarażała". Oczywiście w tle niezwykłych i niepowtarzalnych chyba nigdzie w świecie formacji skalnych. Niestety takiej propozycji jeszcze, póki co, Biuro Rainbow nie ma. Program całej wycieczki Turcja fascynująco-różnobarwna od Konyi i Kapadocji po Tars i Alanyę jest treściowo znakomity. Ja zapisałem program przede wszystkim na zdjęciach, których wykonałem przynajmniej po 150 każdego dnia. Wspomnę tylko o najważniejszych punktach programu: fakultatywnie lot nad Kapadocją, a prywatnie penetrowanie Gőreme z okolicą w wolnym czasie; wystarczyło wziąć taksówkę by dojechać do hotelu na późną kolację, wieczorny spacer po pięknie iluminowanej światłami Amasji, zwiedzanie bizantyjskiej cerkwi Agyasofia zmienionej na muzeum i meczet w Trabzonie, wędrówka we mgle i kapiącym deszczu do klasztoru Sumela, zwiedzanie Karsu z meczetami i ormiańskim kościołem, spacer po mieście-widmo Ani, zwiedzanie w pełnym oświetleniu przez południowe słońce pałacu-karawanseraju w Dougbayazid, zatrzymanie się w wiosce u podnóża Araratu (dzięki pani Pilot) i spotkanie z jej mieszkańcami, być może mających swoich antenatów w otoczeniu Noego, wytchnienie przy urokliwych wodospadach Muradiye, rejs stateczkiem po jeziorze Van i wspaniałe opowieści pani Pilot o treściach reliefów zdobiących ormiańską katedrę na wyspie Akdamar, zobaczenie klimatycznego Hasankeyf, przywołującego wręcz czasy asyryjskie i babilońskie, który niestety za niedługo ma zniknąć pod wodami zapory na rzece Tygrys, spotkanie ze wspólnotą kościoła syriackiego (syryjskiego) w Midyat i zwiedzanie tego miasta, w sanktuarium proroka Abrahama w Sanliurfie czyli starożytnej Edessie (prywatnie w czasie wolnym dotarłem do pięknego kościoła ormiańskiego z czasów krzyżowców i hrabstwa Edessy, niestety zmienionego w meczet), wędrówka na Górę Nemrut z olbrzymimi kamiennymi rzeźbami majestatycznych głów, dotarcie do miasta rodzinnego Pawła Apostoła i Saladyna czyli Tarsu, zatrzymanie się w Adanie by zobaczyć meczet Sabanci (zobaczenie go to był ponoć jeden z bonusów od Pilota za niedogodności w czasie podróży, a mnie udało się jeszcze zobaczyć imponujący wielkością most z czasów rzymskich i bizantyjskich), zwiedzanie jaskini zwanej Niebem, co raczej wedle moich wyobrażeń budzi skojarzenie zdecydowanie z Czyśćcem oraz pięknych zamków tuż nad morzem w Anamurze i Alanyi. Dodaję na koniec, że przede wszystkim świetnie się czułem, podobnie jak wielu uczestników, na imprezie prowadzonej przez panią Beatę i zarazem cudownie wypoczywałem. Przyznaję, że po wyczerpującej imprezie te dwa dni odpoczynku w pięknym miejscu nad morzem w Alanyi, to znakomity pomysł w programie. Teraz kiedy zostałem sprowokowany ankietą w pewien sposób do wspomnienia imprezy, od razu zrobiło mi się tęskno za niezwykłym podróżowaniem z panią Beatą – pilotem po Turcji Wschodniej. Nawet po pół roku zarówno Turcja Wschodnia jak i pani Beata budzi tyle - jak widać - pozytywnych emocji oraz wartości, które nam tam pokazała i objaśniła dzięki swojej pasji, kulturze i ogromnej wiedzy. To aż budzi podziw, że Biuro Rainbow oferuje tak znakomite projekty turystyczne – programy jak Turcja fascynująco-różnobarwna i ma tak profesjonalnych pilotów. Tutaj dopowiem tylko tyle. W moich wyprawach tak świetnie przygotowaną pilot spotkałem po raz drugi, no może trzeci. Wcześniej także w Turcji: panią Joannę Pekar (z Triadą), a teraz panią Beatę Rówińską. Jan PS. Jeśli zaistnieje potrzeba dalszych zdjęć (mam do wysłania kolejne 12) proszę mi dać znać. Niestety nie mogłem ich już zmieścić w tym pliku gdyż pojemność wysyłanych w liczbie 12 zapełniła już moją skrytkę. Jan
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turcja Fascynująco-różnobarwana
Jan 28.03.2014 | Tagi: 46-55 lat, samemuOcenę już wysłałem z tego samego maila. W tym pliku dodaję jedynie zdjęcia.