Opinie o Turcja - Magiczny Wschód




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pasjonująca podróż po historycznych i prehistorycznych czasach
ZBIGNIEW, POZNAŃ 27.10.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka "Turcja - Magiczny Wschód" realizowana wg trasy w 2025 roku, to wspaniała przygoda dla tych osób, którzy pasjonują się najstarszymi artefaktami związanymi z osadami ludzkimi z okresu przed cywilizacją Sumerów. Nie mogło zatem zabraknąć w programie Çatalhöyük oraz Göbekli Tepe. Na odwiedzenie tych dwóch miejsc było wystarczająco dużo czasu. Z innych bardzo ciekawych miejsc należy wymienić Twierdzę Mamure oraz ruiny antycznego miasta Kanytellis. Jedynym większym miastem na trasie była Şanlıurfa, która ma wiele do zaoferowania nawet najbardziej wymagającym uczestnikom wycieczki. Na zwiedzenie nowoczesnego Muzeum Şanlıurfa m.in. z posągiem „Człowieka z Urfy" było zdecydowanie za mało czasu. Dla nieco zawiedzionych uspakajający był spacer po słynnym kompleksie Golbasi, zarówno w dzień jak i po zmroku. Dużym przeżyciem był dojazd, a następnie wędrówka na górę Nemrut, gdzie oprócz stanowisk archeologicznych późnego okresu hellenistycznego można było podziwiać zachód słońca. W drodze do Kapadocji ciekawą propozycją było zwiedzenie wykutego w skałach klasztoru Gümüşler, nieopodal miejscowości Niğde. Dwa dni w Kapadocji, to minimum czasu aby podziwiać jej bajkowe formacje skalne, dla chętnych również z kosza balonu. Było też kilka innych propozycji fakultatywnych, w tym pokaz "Wirujących Derwiszy" czy biesiada podczas "Nocy tureckiej". Niezapomniane wrażenie robi też podziemne miasto Saratli, a wizyta w Karavanserayu Obrukhan jest okazją do zobaczenia, jak w Turcji podchodzi się do renowacji zabytków sprzed wielu wieków. Podsumowując, wycieczka jest bardzo atrakcyjna z bogatym programem, podczas której można poznać wiele znaczących zabytków od prehistorycznych do średniowiecznych. Zwiedzane muzea, to nowoczesne obiekty pozwalające w interaktywny sposób zapoznać się z bogatą historią tych ważnych dla naszej cywilizacji miejsc.



5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
ocena Magiczny wschód
Barbara, Stalowa Wola 29.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuProgram wycieczki bardzo dobry, pilot i jego opowieści - wspaniałe, transport dobry. Natomiast hotele i w nich wyżywienie na poziomie poniżej przeciętnego.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobra magia :)
ANNA, KRUPSKI MŁYN 07.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWitam ! Ogólnie wycieczkę oceniam na 4,5 . Jestem zadowolona . Turcja sama w sobie ma coś magicznego ... Program nie jest intensywny i spokojnie można nacieszyć się widokami , kuchnią i słońcem . Turcy są życzliwi i chętni do pomocy i o dziwo nie było tego uciążliwego : one dolar , one euro :) Przewodnik nie zanudzał nadmierną ilością informacji , mówił krótko rzeczowo i udzielał ważnych i ciekawych informacji ... a w momentach kryzysowych zachował zimną krew , rozwiązywał problemy łagodząc konflikty w sposób profesjonalny . Zabytki warte zobaczenia mimo długich godzin spędzonych w komfortowym autokarze . A teraz t co było słabsze niestety ... i mam nadzieję , że przedstawiciele Rainbow wezmą to sobie pod uwagę i do serca .... 1. przewodnik turecki mało się udzielał i widać było utrudnienia techniczno-praktyczne w czasie zwiedzania :( , 2. hotele ... tak napisaliście ze są słabe , ale to za mało .... na 6 noclegów 4 były z prawie niedziałającą klimatyzacją , w jednym wybijała woda w brodziku a w innym ze smrodu z kanalizacji nie można było oddychać :( , 3. słabo zbilansowany czas pomiędzy czasem na zwiedzanie a oczekiwaniem na posiłki , mało czasu na bazarkach za dużo w narzuconych sklepach ze skórą , słodyczami itp ... 4. uważam również że przy pokonywaniu tak długich tras należy wyjeżdżać wcześniej a organizator powinien uzgodnić wydawanie wcześniejsze posiłków w danym hotelu , wtedy nie byłoby opóźnień , pośpiechu w muzeach i niestety niezobaczonych rzeczy :( . Dla mnie osobiście wycieczka była fajna , a Rainbow na pewno poprawi jej komfort . Dziękuje za fajne wakacje i do zobaczenia na trasie ... Anna Karaś P.S. A wy przedstawiciele Rainbow nie obniżajcie lotów i poprawcie co trzeba , powodzenia .
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
udana wycieczka
Rafał 19.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuwycieczka ciekawa, bogaty program zwiedzania, bardzo dobrze zorganizowana, doskonała opieka pilota. Jedyny minus to większość hoteli, które miały niski standard i posiłki serwowane (małe porcje). Tylko hotel w Kapadocji był bardzo dobry, z basenem i bufetem. Ogólnie wycieczka godna polecenia.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wpadka za wpadką
Zdzisław, 19.10.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWydawało się, że ta wycieczka jest dedykowana osobom zainteresowanym zwiedzaniem zwłaszcza archeologią. Jednak było inaczej. Prym wiodły zakupy i jedzenie a na końcu zwiedzanie . Nie było zbiórki , ani wyjazdu gdzie czas był by najważniejszy. Czas na kawę to 30 min , a zwiedzanie miatseczka Mustafapasa 10min.Pilot Szymon dopuścił do kompletnego braku dyscypliny gdyż jak stwierdził chciał być dobry dla wszystkich , co mu jednak się nieudało. Konsekwencją tego było ciągłe poganianie nas , ale tylko w trakcie zwiedzania. Do tego kierowca , który początkowo jeździł na pamięć i kilkakrotnie zabłądził . raz jechał przez ponad pół godziny w przeciwnym kierunku przez co straciliśmy ponad godzinę ,innym razem zakorkował się w centrum miasta , a raz nawet nie trafił do hotelu i musiał pokierować nas ktoś z hotelu. Pilot i lokalny przewodnik kiepsko współpracowali i często wydawali sprzeczne polecenia przez co część grupy spokojnie zwiedzała jeno muzeum , a druga biegła do kolejnego , a i tak dotarliśmy tam po zamknięciu. Program niedopasowany do jesiennego czasu wschodu i zachodu słońca. I tak aby zdążyć na zachód na górze Nemrut pominęliśmy jeden punkt programu a najstarszy most na świecie oglądaliśmy z daleka. Również balony nie odbyły się bez kłopotów. Podczas gdy inne balony były już w powietrzu nasz dopiero zaczęto przygotowywać. Przez 45 min czekaliśmy na dworze w temp ok. 0 stopni niepewni czy zdążymy wystartować przed wschodem. Organizacja obiadów też budziła niesmak. Łapane po trasie restauracje na telefon potrafiły dezorganizować cały dzień. Często jedzenie niedobre, raz stracone 1,5 godziny a raz piknik przy remontowanej restauracji na turystycznym sprzęcie. Do tego przewodnik Osman na nasze uwagi reagował pogadankami , że mamy cieszyć się tym co mamy , mogło być gorzej i właściwie o co nam chodzi. Z długich przejazdów najlepiej spisały się drogi – nowe najczęściej dwupasmowe. Autokar to kolejna wpadka. Stary produkcji tureckiej . Jego cechy to hałas , wibracje , niewydolna klimatyzacja . Można mieć tylko nadzieję , że nasze problemy spowodują wyciągnięcie wniosków na przyszły sezon. Inne problemy to 2-3 osobowe windy w hotelach, oraz małe toalety po drodze. Główną uciążliwością tej wycieczki były długie przejazdy w kiepskim autokarze , duże różnice temperatur , oraz kiepska atmosfera w grupie. Trzeba też rozsądnie podejść do fakultetów gdyż zdarzają się trzy w jednym dniu. Nr 1 to balony , kiepski hamman ,derwisze to mieszane uczucia.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program do poprawy
Krzysztof 27.09.2026 | Termin pobytu: wrzesień 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeW programie wycieczki jest starozytna Dara, którą jest zamknięta w poniedziałki, a właśnie w tym dniu miała być zwiedzana. Niedopuszczalny błąd organizatora. Miejsca zwiedzane w Kapadocji, źle dobrane. Ewidentnie do poprawy. Amasya i Erzurum powinny zająć należne miejsce w programie, a nie tylko zobacz pobieżnie bo czas nagli. moim zdaniem powinno zrezygnować się z wypoczynku lub przedłużyć wycieczkę o 2 dni
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magii tam nie było, zresztą nie tylko magii
Sławek 22.09.2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąByliśmy na tej wycieczce 6–20 września 2026 r. Turcja ma wiele pięknych miejsc, ale podczas tego wyjazdu mieliśmy mało okazji, żeby się o tym przekonać. Fatalna organizacja skutecznie odbierała nam przyjemność z i tak ubogiego zwiedzania. Po powrocie mamy wrażenie, że najwięcej zwiedziliśmy stacji benzynowych i przydrożnych bufetów. Rozumiemy, że objazd oznacza przejazdy, jednak tutaj zdarzały się dni od wyjazdu z hotelu około 7 rano do przyjazdu do kolejnego około 21. Wielogodzinna jazda, krótka wizyta w obiekcie i znowu autokar. Nie było czasu na spokojny spacer po mijanych miejscowościach, bo stale trzeba było jechać dalej. Według kierowcy pokonaliśmy około 5000–5100 km. W naszym odczuciu program był przeładowany kilometrami, a czas na właściwe zwiedzanie zdecydowanie za krótki. Najlepszym przykładem była organizacja dnia w Van. (swoją drogą koty to najlepszy przykład, że papier przyjmie wszystko, śmierdząca „atrakcja” na max 10 minut dla której trzeba było przejechać kilkaset kilometrów nie była tego warta) Osoby niekorzystające z fakultatywnego rejsu miały zostać odwiezione do hotelu. Z powodu korków plan zmieniono: mogliśmy zostać w mieście bez walizek i wrócić samodzielnie taksówką albo jechać do portu i czekać na pozostałych. Nasza czwórka spędziła około godziny w drodze do portu, dwie godziny na oczekiwaniu i kolejne dwie w drodze powrotnej. Do hotelu i na kolację dotarliśmy mocno spóźnieni. Dary nie zobaczyliśmy wcale. Dopiero w niedzielę poinformowano nas, że zaplanowany na poniedziałek obiekt będzie zamknięty. Dlaczego nie sprawdzono tego wcześniej, skoro terminy wyjazdu i noclegów były ustalone? Obiecaną „niespodzianką” w zamian był nocny spacer po niewielkiej miejscowości, który naszym zdaniem nie rekompensował pominiętej atrakcji. Polski pilot sprawiał wrażenie nieprzygotowanego do trasy. Często odpowiadał, że nie wie i musi doczytać. Przekład informacji tureckiego przewodnika ocenialiśmy jako ubogi i niepełny. Na wcześniejszych wyjazdach z Rainbow mieliśmy lepsze doświadczenia. Pod koniec wyjazdu sami rozmawialiśmy po angielsku z tureckim przewodnikiem, ponieważ był to jedyny sposób, aby się czegoś dowiedzieć. Osobny temat to hotele i jedzenie. W NUH LIFE HOTEL jeden pokój nie był posprzątany po poprzednich gościach, a w drugim była urwana deska sedesowa. Problemy usunięto po około godzinie. Podczas objazdu zdarzały się też kłopoty z wodą — zimną albo bardzo gorącą. Małe windy i noszenie walizek po schodach dodatkowo wydłużały zakwaterowanie, które zazwyczaj trwało około 40 minut. Posiłki były w naszej ocenie bardzo słabe i monotonne. Hotele się zmieniały, ale często wracały te same serwowane zestawy: zupa jogurtowa, kasza i mięso z warzywami. Wiele kolacji serwowano bez wyboru, nawet o 20–21.30. Dodatkowo płatne lunche w przydrożnych bufetach również często rozczarowywały, a możliwości pójścia do innego lokalu praktycznie nie było. Za ponad 22 tysiące złotych za cztery osoby oraz dodatkowo po 280 euro na miejscu oczekiwaliśmy znacznie lepszej organizacji. Ciekawe miejsca nie wystarczyły, żeby zrekompensować ciągły pośpiech, zmęczenie i jakość obsługi. W obecnej formule tej wycieczki absolutnie nie polecamy. PS. W trakcie wycieczki zostaliśmy określeni przez pilota mianem „królików doświadczalnych” co miało tyczyć się podobno rzekomych zmian w programie.




0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najsłabsza wycieczka na jakiej byłam!
Ewa, ------ 24.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo słaba wycieczka, pilot wycieczki polski i turecki bardzo słabi. Nie polecam korzystania z wycieczek fakultatywnych proponowanych przez Rainbow przy okazji tej wycieczki, są zle zorganizowane , poza tym nie ma na nie czasu na tej wycieczce, a na pewno nie są warte tych pieniędzy jakie się za nie płaci. Ogólnie szczerze NIE POLECAM!