Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W tej opinii postaram się zawrzeć wszystkie istotne informacje na temat tej imprezy. *Ogólne wrażenia: Nepal totalnie nas zaskoczył- to kraj niezwykłych kontrastów i przyjaznych ludzi, z gorącym południem i chłodną północą pośród majestatycznych gór, zatłoczonym i zakurzonym Katmandu czy spokojna Pokharą, kryjący się w cieniu najwyższych pasm górskich świata. Urzekły nas świątynie pełne przeróżnych bóstw, zdobione i robiące wrażenie dekoracjami z drewna i farb oraz okupowane przez rezolutne małpki. Kolorowe modlitewne flagi łopotały na wietrze nie tylko wśród licznych budowli, ale także na górskich szczytach. Pomimo urzekającej natury i miłych mieszkańców, Nepal to kraj biedny i jadąc tam należy o tym pamiętać. *Program wycieczki nie był bardzo intensywny, dla tych, którzy nie wykupili fakultetów mógł wręcz momentami wydawać się za wolny lub zbyt ubogi. Trzeba pamiętać, że aby zobaczyc Himalaje z bliska należy te fakultety wykupić, w przeciwnym razie góry ogląda sie tylko z bardzo daleka i to tylko przy sprzyjającej pogodzie, są ledwo widoczne na fotografiach. Natomiast lot nad Himalajami i lot helikopterem na Annapurne są fantastyczne, zwłaszcza helikopter. Z naszej grupy poleciało około 70% uczestników i był to najsilniejszy punkt wycieczki, niezapomniane wrażenia. Zapalanie szczytów jest ładne, ale nie aż tak spektakularne jak loty. Kolejka i rafting się nie odbyły, a paralotnie mają sens tylko przy dobrej pogodzie. Termin wypadu do Nepalu najlepiej wybrać tak, by zmaksymalizować szanse na loty nad Himalajami gdyż są one uzależnione od pogody. Dla osób z ciśnieniem, warto zaopatrzyć się w leki na chorobę wysokościową. *Transport: transport odbywał się wygodnym autobusem, jednak drogi w Nepalu są bardzo niebezpieczne, mało tam asfaltu, przejazdy zabieraja sporo czasu, przejazd 230km trwa około 12h, my mieliśmy nawet sytuację, że 7km pokonywaliśmy ponad 2h z powodu zamieszek. Padały propozycje aby w przyszłości transport z Katmandu do Pokhary odbywał się w jedną stronę przelotem. *Zakwaterowanie: hotele były bardzo fajne biorąc pod uwagę miejsce, ale w niektórych brakowało ciepłej wody. Lodge w Chitwan były całkiem przyjemne, ale miały bardzo niewygodny prysznic ze słabym strumieniem wody. Do pomocy dostaliśmy miski. Wyżywienie: jedzenia było aż nadto, w niektórych hotelach było naprawdę smaczne, lecz w innych wybór był skromniejszy i skupiał się na lokalnych sosach, zupach czy przysmakach, które nie każdemu podeszły. U niektórych pojawiły sie problemy gastryczne dlatego warto zabrać probiotyki. Z lokalnej kuchni dobre były makarony, pierożki momo czy ziemniaki, jednak wszystko jest dość ostre. Pilot: pilotka Karolina była świetna! Zorganizowała dla nas drugie podejście do lotu na Annapurne i dzięki temu grupa zaliczyła ten niezwykły spektakl!Kobieta sympatyczna i przyjacielska, z wiedzą na temat Azji i miłością do Nepalu. W autobusie raczyła nas opowieściami o kulturze, historii i wierzeniach Nepalu, nie zabrakło także akcentu wspinaczkowego z polskimi smaczkami. Jesteśmy bardzo zadowoleni i pozdrawiamy Karolinę serdecznie:) To samo tyczy się lokalnego przewodnika Deepena, który był niezwykle serdeczny i pomocny, posiadał także niezwykłą wiedzę na temat swojego kraju. *Pogoda: pakując się do Nepalu należy rozważyć wszystko - od kostiumu kąpielowego po strój wspinaczkowy z kurtką. Pogoda jest zmienna i pełna kontrastów, najlepiej sprawdza się ubiór "na cebulkę". Jeśli safari odbywa się z rana, warto zabrać czapkę i kurtkę bo samochody są otwarte i mocno wieje. Jadąc na tę wyprawę należywyposażyć sie przede wszystkim w uśmiech, cierpliwość i wyrozumiałość, a w nagrodę Nepal odwdzięczy się niesamowitymi przeżyciami :) Namaste!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo udana. Kraj fascynujący o odmiennej kulturze i religii, krajobrazy wspaniałe. Pilotką była Pani Monika - osoba miła i bezkonfliktowa, zarażająca swoją pasją podróżowania.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie myślałam, że jakis kraj mnie tak pozytywnie zaskoczy jak Nepal. Wyjazd był wspaniały i polecam każdemu, widoki super, ludzie przemili. Czerwcowy termin mimo negatywnych opinii nie był taki najgorszy, widoczność ok, pogoda słoneczna, w Katmandu do max 30 stopni, najgorzej w Chitwan w dżungli bo az 41 ale dało się wytrzymać. Ciepłe ubrania się zupełnie nie przydały, same letnie bo można byc raczej porozbieranym. Nawet na Annapurnę wystarczy polar czy bluza. Na pewno trzeba wziąć duży zapas gotówki w USD. Ale od początku. Po przylocie sprawy wizowe, wychodzimy na prawo o automatów wpisujemy dane, robimy zdjęcie tabelki i idziemy do okienka z opłata za wizę (tu sie zastanawiam czy nie przyjmą tego wniosku online skoro w automacie wypełniamy to właśnie na stronie internetowej). Po spotkaniu z pilotem przejechaliśmy do hotelu na zakwaterowanie i krótki odpoczynek po locie, co bardzo doceniam bo było potrzebne. Następnie popołudniowe zwiedzanie. Przez taka organizację program był troszkę pomieszany ale myślę, że nie stanowiło to problemu dla nikogo. Kolejny dzień od rana odbył się lot nad Himalajami, nie jest to coś aż tak mega pięknego bo przelot jest zwykłym małym samolotem, okna były lekko zabrudzone ale widoczność była, wspomnienia pozostają. Następnie chwila relaksu w basenie hotelowym i wyjazd na zwiedzanie Patan, w tym czasie było sporo czasu wolnego na obiad czy zakupy. Następny dzień wyjazd hotelu i przejazd na zwiedzanie Bhaktapur, następnie przejście przez klasztor Thrangu Tashi na obiad, następnie lekki trrekking i spacer po nepalskich wioskach. Przejazd do hotelu. Kolejny dzień to ten najdłuższy przejazd autobusem do Pokhary, ale minęło nawet szybko, było dużo przystanków na kawę czy toaletę. Pilot zadbał także o miejsce na obiad, gdzie wcześniej każdy zamówił co chce a na miejscu było już gotowe i przystępne cenowo. Po drodze mieliśmy także krótki spacer po wiszącym moście. Pokhara to ciekawe miasteczko i stąd odbyła sie kolejna wycieczka helikopterem do Annapurna Camp Base, było 5 grup ale myślę, że każda miała dobrą widoczność więc tę wycieczkę polecam jak jest tylko możliwość! Wrażenia niesamowite. Po locie do południa był czas wolny lub dodatkowe fakultety np paralotnia. Warto wybrać się nad jezioro Phewa gdyż do południa słońce je ślicznie oświetla i piękne zdjęcia wychodzą. Popołudnie to zwiedzanie kolejnych punków, mieliśmy znowu mały trekking, nieoczekiwany ale było ok. Szkoda tylko, że pływanie łodziami było dość krótkie i już po zachodzie słońca. W Pokhara można wybrać się także na zakupy. Następny dzień znowu przejazd juz krótszy ale nadał dużo czasu w autobusie do Chitwan, po drodze krótkie zwiedzanie i zakupy na małych staraganach, tu także obiad po drodze i przystanki kawowe. Po zakwaterowaniu chwila relaksu w basenie i wieczorem krótkie zwiedzanie i pokaz lokalnych tańców. Kolejny dzień to safari na słoniach o raz na jeepach. Owszem trzeba było ubrać się na ciemno ale dlatego, że łatwo się było ubrudzić. Był także czas na relaks w basenie. W Chitwan sa śniadania obiady i kolacje zapewnione w cenie. Następnie powrót do Katmandu (inny hotel), ponieważ pilot pozamieniał plan nie mieliśmy w tym dniu kolacji, ale to na plus bo hotel był w dzielnicy z wieloma sklepami i restauracjami. Ceny ok. Ostatni dzień to zwiedzanie Durbar Square Katmandu, była możliwość przedłużyć pokój o kilka godzin za ok 25$. Zwiedzanie było krótkie i dużo czasu wolnego na ostatnie zakupy i spacer po uliczkach. Wieczorem kolacja znowu z pokazem tańców no i przelot na lotnisko.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd w marcu 2023 r. Napal polecam każdemu. Kraj przepiękny. Jedzenie oryginalne. Zabytki wspaniałe. Natomiast czego biuro podróży nie powiedziała. 1. Przy tych wycieczkach, jeżeli się nie wybieracie na treking nie trzeba wypełnić żadnych aplikacji wizowych, ani zabierać żadnych zdjęć. Wszystko się załatwia na lotnisku przy przylocie. 2. Najlepszą porą aby zobaczyć Himalaje jest październik i początek grudnia. 3. Aby zobaczyć choć kawałek Himalajów trzeba skorzystać z wycieczek fakultatywnych (koszt kilkaset USD)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przepiękny kraj, niezapomniane widoki, bardzo ciekawe zabytki ukazujące niegdysiejsze bogactwo biednego dziś kraju. Nieco mistyczna atmosfera świątyń i pałaców, urocze wąskie uliczki pełne małych sklepików kuszących bogatym asortymentem pamiątek, szali, toreb, herbat. Sympatyczni sprzedawcy aż za bardzo zachęcający do zakupów - ale w uprzejmy sposób. Zapraszanie do wnętrza sklepu, pokazywanie całego asortymentu, opowiadanie o wełnie kaszmirowej, pashminie, wełnie z młodego jaka i ich walorach. Opowieści o bogach hinduizmu i Buddzie, uczenie grania na śpiewających misach, prezentacja dzwonków nepalskich i różnorakiej biżuterii. Testowanie różnych zielonych i czarnych herbat parzonych w mini imbryczkach i podawanych w specjalnie na bieżąco wyparzanych mini czarkach. Możliwość zakupu wybranej przez siebie herbaty na wagę. Targowanie cen wyjściowych o 100 - czasem 200%. Nigdy zakupy nie były takie ciekawe!! I dostępne na naszą polską kieszeń! Zakupy małych pamiątek na straganach bądź prosto na ulicy - gdzie wydane na kolejną bransoletkę czy portmonetkę 100 czy 200 rupii uszczęśliwia sprzedawcę i daje dobre samopoczucie kupującemu :) To nie jest czysty zakupoholizm, ale również bezpośredni kontakt ze zwykłymi ludźmi, którzy skarżą się nam na niedobór turystów ze względu na strach przed koronowirusem. Kraj kontrastów - piękne okazałe zabytki i w większej mierze biedne współczesne budownictwo. W- fi na stacji benzynowej, w restauracjach, hotelach. Cały czas widoczne ślady zniszczeń spowodowanych trzęsieniem ziemi, ale również dużo rusztowań i nowo budowanych domków czy domów. Dużo pięknych chylących się do upadku starych domostw - z pięknymi kolumnami, portalami, rzeźbionymi oknami, ale również tendencja do zachowania starej ornamentyki w nowych inwestycjach. Przecudna plątanina kabli elektrycznych na słupach ulicznych i elewacjach domów. Po co szukać uszkodzonego przewodu - lepiej powiesić nowy ! :) Szczególnie na wsiach - ludzie ubodzy, ale nie robiący wrażenia nieszczęśliwych. Dzieci nie proszące o pieniądze, najwyżej nieśmiało o czekoladkę i cieszące się z otrzymanego długopisu czy breloczka. I najczęściej pamiętające o rodzeństwie - ja już mam, ale tam jest moja siostra czy brat. Mnóstwo domowych zwierząt -pięknych kóz - dużych i małych, czasem dostojnie przechadzająca się krowa. I psy - są wszędzie - dość duże, nieagresywne, leniwie wygrzewające si na słońcu lub przechadzające wśród przechodniów. Na wsiach, w mieście, w świątyniach. Wszyscy je lubią i raczej hołubią niż przepędzają. I mnóstwo małp w świątyniach! A nad tym wszystkim góry - pogórze Himalajów i same Himalaje, nie zawsze widoczne w mgle czy w chmurach, ale gdy już je wreszcie widać nie można oderwać od nich wzroku. Przelot samolotem wzdłuż gór z widokiem na Mount Everest i wycieczka helikopterem do campu na stokach Annnapurny - obowiązkowe!!! To wycieczka życia i nie należy żałować na to (niemalych) pieniędzy! Tylko trzeba mieć szczęście do słonecznej pogody i niesamowite wrażenia gwarantowane. Dotknąć Himalajów.... I jeszcze - trzeba mieć szczęście do fajnej ekipy w podróży!!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dla przeciętnego turysty Nepal kojarzy się głównie z Himalajami. I choć wyjazd objazdowy do tego kraju, którego organizatorem jest „Rainbow", w swoim tytule zawiera również nazwę najwyższych gór świata, Nepal to nie tylko Himalaje. To także tysiącletnia historia zamknięta w murach królewskich miast na szlaku naszej podróży, bogate tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie, autentyczność mieszkańców, doskonała kuchnia. A nawet nosorożce w parku narodowym nieopodal granicy z Indiami. To wszystko składa się na wielobarwny obraz Nepalu, kraju, który nie tylko warto zobaczyć, ale ponownie tam wrócić. Bo każdy dzień spędzony na jego zwiedzaniu to nowe, niezapomniane doświadczenie.Jeśli ktoś jest skoncentrowany wyłącznie na Himalajach to niech lepiej wykupi sobie indywidualny trekking pod Annapurnę lub pod Mount Everest. Jeśli ktoś jednak zamierza poznać różne oblicza Nepalu i to w stosunkowo niedługim okresie czasu (zdecydowana większość z nas ma przecież ograniczony czasowo urlop) to lepiej zdecydować się na zorganizowany wyjazd objazdowy, jaki w swojej ofercie ma „Rainbow". Zresztą trudno mi sobie wyobrazić odwiedzenie indywidualnie tylu ciekawych miejsc w ciągu zaledwie dziesięciu dni, zwłaszcza, kiedy uwzględnimy poruszanie się samemu po fatalnych nepalskich drogach. O ile oczywiście nie chcemy płacić wysokich cen za bilety lotnicze.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Świetny program, każdy dzień przynosił inne wrażenia, i ekscytujące jak lot helikopterem do bazy na Annapurnie, czy lot paralotnią, Pokara, z pięknym jeziorem, rejsem po nim, możliwość skorzystania z masaży ajurwedyjskich, i oczywiście shopping; 2 dni w lodgy k/Parku Chitwan, rano rejs, obserwacja krokodyli, po południu safari po Parku; i powrót do Katmandu, możliwość poznania historii Nepalu, Świątyń, ciekawej architektury, nawet możliwość spotkania z Kumari; i na koniec wycieczka "to the Mountain", czy lot do Mount Everestu, z możliwością zobaczenia najwyższych szczytów, pogoda dopisała; wszystko to zostało tak wspaniale zorganizowane, cały program, a nawet więcej, dzięki Pani Karolinie - pilotka z najwyższej półki, polecam ten program każdemu, kto chciałby poznać Nepal.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka „U podnóża Himalajów” to jedno z moich najpiękniejszych doświadczeń podróżniczych. Nepal zachwycił mnie nie tylko zapierającymi dech w piersiach widokami, ale też serdecznością mieszkańców, bogatą kulturą i niesamowitym spokojem, który panuje wśród potężnych gór. Program wycieczki był świetnie zorganizowany – zrównoważony pod względem intensywności, różnorodny i ciekawy. Odwiedziliśmy magiczne Katmandu, pełne kolorów i duchowości, malowniczą Pokharę , a także odbyliśmywycieczki z niezapomnianym widokiem na ośnieżone szczyty Annapurny i Machapuchare. Ogromnym atutem była również opieka pilota (p.Jonasz) – kompetentny, życzliwy, entuzjastyczny i zawsze gotów pomóc. Dzięki jego opiece oraz wiedzy , mogliśmy w pełni zanurzyć się w kulturze Nepalu, zrozumieć lokalne zwyczaje i docenić piękno miejsc, do których dotarliśmy. Polecam tę wyprawę każdemu, kto szuka czegoś więcej niż tylko wakacji – to podróż, która porusza serce, zachwyca naturą i zostaje w pamięci na długo.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wycieczka, wspaniała Pilotka Gosia, świetna organizacja i miła obsługa w hotelach, oraz autokarze z mistrzem kierownicy 😉 W Nepalu trzeba być mistrzem, by się poruszać po drogach bez stłuczki.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
To jeden z moich najlepszych wyjazdów. Chętnie bym wróciła do Nepalu :) Polecam :)