Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albania to kraj z dużym potencjałem turystycznym.Program wycieczki bardzo fajny. Jeszcze pewnie upłynie wiele lat zanim nauczą się obsługi konsumenta na europejskim poziomie. Zastrzeżenia niestety pod adresem Pani Rezydentki.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pokój dostałem inny niż oferowano. Przy plaży hotelowej znajdowała się rura z której wypływała czarna ciecz z odpadkami. Nie zalecam kąpieli w tym miejscu grozi w najlepszym przypadku zatrucie pokarmowe.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pani pilot Karolina ciekawie opowiadała o historii i kulturze, natomiast do spraw indywidualnych uczestników podchodziła z dużą niecierpliwością i irytacją. Była obcesowa i niemiła, traktowała uczestników z góry. Pani Karolina niezgodnie z ofertą biura modyfikowała program wycieczek, skracając ich trwanie z nieuzasadnionych powodów ( nie chodzi o kolejność zwiedzania czy szczegóły, jak jest to określone w ofercie biura, ale poważne zmiany dotyczące całości). Wycieczka do Beratu, która mieści się w programie podstawowym oferty biura, zgodnie z nim miała trwać cały dzień tzn. wyjazd po śniadaniu i powrót na kolację. Zamiast rano wyjazd był przesunięty na popołudnie tj. o 13:30, z czego 4 godziny spędziliśmy w autokarze. Na miejscu nie było czasu, aby zwiedzić miasto, ani spokojnie coś zjeść ( wszyscy byli głodni, gdyż wyjechaliśmy w porze lunchu). Wycieczka była nie tylko niezgodna z ofertą biura, ale przede wszystkim bardzo męcząca, pospieszna i zobaczyliśmy niewiele, gdyż jechaliśmy praktycznie tam i z powrotem, a czas trwania przejazdu był nieproporcjonalnie długi do czasu, który spędziliśmy na miejscu. W ofercie biura były również dwie dzielnice Beratu -Gorica i Mangalem, które mieliśmy zobaczyć wg programu, natomiast Pani Karolina wmówiła nam, że pokaże nam to nadprogramowo, przeznaczając na to godzinę czasu. Niestety, nie było mowy o zwiedzeniu miasta, gdyż z trudem czas ten wystarczył by na szybko coś zjeść, bo wcześniej nie było takiej możliwości. Odjeżdżając stamtąd czuliśmy ogromny niedosyt i żal, że praktycznie nic nie zobaczyliśmy z tego urokliwego miasteczka. Byliśmy bardzo zawiedzeni i rozczarowani organizacją tego dnia. Jeśli chodzi o wycieczki fakultatywne to sposób przekazywania informacji na temat wycieczek przez Panią Karolinę pozostawiał wiele do życzenia. Pani Karolina omijała niewygodne pytania, nie odpowiadając na nie wprost, a wręcz zatajając istotne informacje, które przekazywała dopiero w ostatniej chwili ( już po opłaceniu wycieczki). Były to informacje na tyle istotne, że mogły wpłynąć na podjęcie decyzji dot. danej wycieczki. Przykładowo, chętni na wyjazd na Korfu w momencie zakupu wycieczki nie mieli pojęcia, że wyjazd z hotelu będzie o godzinie 5:30! Co dla wielu było problematyczne, chociażby z uwagi na małe dzieci itp. Co do wycieczki „jeep safari” Pani Karolina uspokajała, że jazda jeepem nie będzie ekstremalna, nie będzie to off road ani „szalona jazda po wydmach”. Tymczasem okazało się, że niesprawnym jeepem jechaliśmy po kamienistej drodze w górach, bez żadnych zabezpieczeń nad przepaścią! Wycieczka nie spełniała podstawowych standardów bezpieczeństwa. Jako, że wycieczki były fakultatywne i dodatkowo płatne, klienci mają prawo znać dokładny program wycieczek, a przy bardziej ekstremalnych programach, mieć możliwość zakupu dodatkowego ubezpieczenia. Jedynym atutem hotelu to jego położenie niedaleko plaży z niezakłóconym widokiem na zatokę. Cała reszta pozostawia bardzo wiele do życzenia, pomimo tego, że hotel ma kategorię 3 gwiazdek. Hotel nie spełniał standardów obiektu turystycznego, albowiem w wielu przypadkach nie nadawał się do użytkowania. Przykładowo, okna balkonowe zamontowane jedynie były na piance montażowej, przy każdej próbie otwarcia, bądź zamknięcia drzwi trzeba było się z nimi siłować, do tego stopnia, że całe wychodziły ze ściany. Umywalka w łazience postawiona była na wiadrze i dwóch cegłach i zalewała podłogę, gdy z niej korzystaliśmy. Łazienka była brudna i niehigieniczna, a pod prysznic wchodziło się z obrzydzeniem. Pokój urządzony był niefunkcjonalnie, nie było miejsca na położenie rzeczy, które w większości trzeba było trzymać w walizce, nie było dostatecznego oświetlenia. Generalnie pokój sprawiał wrażenie niewykończonego, oddanego pod presją czasu do użytkowania. Ogólnie było brudno. Posiłki były bardzo monotonne. Część uczestników bardzo się pochorowała, miała problemy natury żołądkowej.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel raczej 3*, trochę pleśni przy prysznicu. Najgorsze było jedzenie. Ani to all ani inclusive. Do picia rozcieńczone 2 rodzaje soków i kawa. Na sniadanie dzień w dzień pomidory, Ogórki, jajka sądzone i pseudo chleb w jajku. Wyboru żadnego. O obiadach lepiej nie pisać (ziemniaki, kurczak w pomidorach- chyba?, oliwki, pomidory i ogórki oczywiscie albo salata polana octem balsamicznym), o kolacji się nie wypowiem bo przestalismy na nią chodzić i stołowaliśmy się na mieście. Hotel w samym centrum, plaża po przejściu przez ulicę brudna i smierdzaca, ale najgorsze są ścieki wpuszane tuż obok. Trzeba zaznaczyć że to plaża miejska... Lepiej znaleźć Hotel za Vlora i nie martwić się o brudny piasek i wode. Wifi działalo moze przez pierwsze 3 dni pozniej wiecznie problem. Dramat. Żałowałam że wyjazd trwał aż 7 dni i z niecierpliwością czekałam na samolot do pl. Zmarnowane niemałe pieniądze. Swoją drogą za te pieniądze lepiej jechać do czystej i cywilizowanej CRO.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Plusy Hotelu: 1. położenie w samym centrum promenady 2. pokoje wyremontowane, jednak jest ale Minusy Hotelu: 1. klimatyzacja słabo działa 2. śniadania - bardzo monotonne(jajko gotowane i sadzone, trochę warzyw, sałata, pieczywo, jeden rodzaj wędliny, parówka, mleko z płatkami) niestety automaty z sokami i kawa stare i często nie działały jak powinny. Sam wygląd automatów nie zachęcał do używania. 3. leżaki - w cenie jednak ich jakoś jak i dbanie o czystość plaży kiepska 4. w naszym przypadku przez 10 dni pobytu raz przemyto nam podłogę w pokoju, otrzymywaliśmy worek na śmieci, gdy wystawiliśmy je przed drzwi. To najważniejsze uwagi jakie mamy do obiektu.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotele odstaje od tego co jest w ofercie.Bardzo złe warunki w łazience,brak środków do mycia rąk,zapach kanalizy w łazience jak też pokoju. Śniadania to porażka,zimne i powtarzalne to znaczy że co dzień to samo. Hotel nie warty ceny którą trzeba zapłacić za pobyt.Rezydenci nie interesują się chyba w jakich warunkach mieszkają turyści.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w hotelu w dniach 21-28.07.2023 W ofercie napisane że łóżeczko dla dziecka do lat dwóch dostępne. Na miejscu w realu brak łóżeczek! Na szczęście znalazła się wolna dostawka. Pokoje odświeżone. Czystość bardzo słaba. Po pokoju chodziły mrówki! Panie sprzątające nie przykładały się do sprzątania w ogóle! Mycie łazienki to spłukanie wodą z wiadra!! Brrr! Pościel zmieniona po 3 dniach. Ręczniki również. Tylko tyle że duże zabrali a a zamian dostaliśmy 3 małe... Stołówka... jedyne miejsce bez klimatyzacji!!!W 35 stopniach gorąca jedzenie było męką! Co najgorsze to szybko w takiej temperaturze się psuło. Wynikiem tego były liczne zatrucia pokarmowe gości. Menu bardzo ubogie. Śniadania to jeden zestaw powtarzany non stop: jajko gotowane, sadzone, kiełbaska z wody, chleb smażony w tłuszczu, pomidory, ogórki, czerwona i zielona papryka oraz oliwki. Obiady : do wyboru zawsze 2 dania. Mięso grliowane lub ryba, albo jakiś makaron. I właśnie na te różnego rodzaju makarony należy bardzo uważać, żeby się nie zatruc. Jeżeli chodzi o picie to bez ograniczeń dostępny był automat z sokiem wiśniowym lub pomarańczowy które były strasznie słodkie i sztuczne. Cola tylko na żądanie i jeszcze potrafili nalac ciepłą, nie schłodzoną!! Cola marki krzak , okropna! Nie do wypicia! Kolacja niczym się nie różni od obiadu. Czego nie zjesz na śniadanie zobaczysz w risotto na kolacj!! Straszne!!! Plaża: brudna okropnie trzeba było bardzo uważać żeby stooą nie stanąć na na rozbite szkła. Nie polecam tego hotelu nikomu kto chce odpocząć. Hotel nie jest przeznaczony dla dzieci. Nie ma żadnych atrakcji dla nich. Obsługa w czasie pracy pije drinki!!! Nie wiem za co są te 4 gwiazdki! Moim zdaniem to może na 2 zasłużyli. Szczerze odradzam!!!
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Od pierwszego dnia było wesoło. 2godziny opóźnienia lotu, przyjeżdżamy do Albanii po 22, dwie godziny drogi do hotelu z pilna przerwa na papierosa ponieważ kierowca się zmęczył. Zdenerwowani przyjeżdżamy po północy do hotelu dostając zimna kolację, idziemy spać. Rano wycieczka do Beratu, wszystko super, na powrocie dopytując naszej opiekunki dlaczego nie byliśmy w meczecie co było uwzględnione w programie, uzyskujemy odpowiedz ze „ojej zapomniałam”. Dzień trzeci pobytu, Gjirokastra- to tu mieliśmy zaliczyć meczet, lecz skleroza dalej trwa. Dzień czwarty- fakultatywnie jeep safari. Ani to Jeep, ani Safari. Po prostu kilka godzin jeździ się po ulicach Land Roverem, a na koniec zajeżdża do jakiś ludzi spróbować sera i raki- oczywiście kto pierwszy ten lepszy- nie dla każdego ta atrakcja, następnie jedziemy do kolejnej rodziny na obiad, w ulewie wciskają ponad 40 osób do jednego pokoju, a ja moje obiekcje ze nie ma tam jak wejść i gdzie mamy jeść słyszę tylko odpowiedz „to jest Albania, tu ludzie nie są przygotowani na deszcz”. Myśle ze rainbow organizuje te wycieczki i to oni powinni być przygotowani na deszcz, słońce czy nawet gradobicie. Ponieważ lało cały dzień a Land Rovery były odkryte- wracamy cali przemoczeni do hotelu. W nocy żeby nie było za miło- gaśnie i włącza się prąd kilka razy, wiec o odespaniu atrakcji z dnia poprzedniego można tylko pomarzyć. Piątek- w drodze do Apolonii Pani opiekunka zabiera nas do meczetu! O jak super, szkoda tylko ze zapomniała uprzedzić i żadna kobieta nie ma chusty- tak wiec możemy tylko pooglądać z wierzchu. Po powrocie okazało się ze w hotelu nie ma bieżącej wody! Oczywiście nikt nikogo o niczym nie informuje, także wczasowicze dowiadują się jeden od drugiego. Pytając w hotelu jak długo to potrwa dostajemy lekceważąca odpowiedz ze może godzina, a może półtora.. tak wiec woda wróciła po 12GODZINACH!! musieliśmy iść spać brudni, spoceni. Ale hotel „rekompensuje” to pół litrowa butelka wody z uwaga ze tylko po jednej sztuce na osobę. Także jak tylko woda o 4 w nocy wraca idziemy pod prysznic oczekując co przyniesie jutro.. Po tak „udanych” czterech dniach zwiedzania rezygnujemy z pozostałych fakultetów- i słusznie, bo rozmawiając z innymi osobami z grupy dowiedzieliśmy się ze wycieczka na wyspę i półwysep udała się w połowie, bo na wyspie militarnej gdzie miało być zwiedzanie nawet się nie zatrzymali. W niedziele wycieczka na Korfu już nawet się nie odbyła. I tu mógłby być koniec mojej opinii ale został jeszcze jeden dzień- dzień powrotu do Polski. Już z nadzieja myślałam ze Będzie spokój- ale rainbow dba o to by się o nich mówiło. Zbiórka o 10:30 i wyjazd z hotelu- jasny przekaz. Tymczasem siedząc na tarasie o 10:14 słyszymy krzyk „buuuuus!” i zanim pokonałam schody na górę okazało się ze owszem- bus podjechał, zabrał walizki, a ludziom kierowca powiedział ze pieszo maja zejść na dół do autobusu! (Jakby ktoś nie wiedział, hotel Monte Carlo znajduje się na wzgórzu). Zdezorientowana, wkurzona zadzwoniłam do naszej opiekunki która tego dnia nawet w hotelu się nie pojawiła, która zadzwoniła po kierowcę, a ten z wielka łaską wrócił po nas, probowala mi również wmówić ze ludzie musieli coś zle zrozumieć i kierowca napewno by po nich wrócił. No nie, wyraźnie powiedział ze maja iść na dół. Ale jak ja zapytałam dlaczego odjechał wcześniej, dlaczego nie sprawdził czy wszyscy sa to oczywiście „i dont speak english” czyli mam Cię w d… w drodze na lotnisko oczywiście obowiązkowe przerwy kierowcy na papierosa, także spóźniliśmy się tylko 30minut na odprawę.. Cały tydzień towarzyszyły nam również śniadania- smażony chleb, smażone jajka, smażone coś co przypominało parówki. I obiadokolacje czyli to co zostało z dnia poprzedniego z ryżem i groszkiem. Na plus zasługują jedynie Panie sprzątające, i Pan opiekun na lotnisku, bo gdy spóźnieni weszliśmy do budynku podszedł do Nas i wytłumaczył szybko co i gdzie iść. Na wakacje z rainbow już więcej nie polecę- i odradzam każdemu kto ceni sobie punktualność i rzetelność.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byliśmy tam tydzień po wycieczce objazdowej (super "Albania bez pośpiechu"). Mieliśmy prez7 dni odpocząć przed powrotem do Polski. Niestety, pobyt w hotelu Monte Carlo Lugamare we Vlora to POMYŁKA. Miał być 4* a okazał się hotelem najwyżej 3*. Zdjęcia na stronie Rainbow nie przedstawiają hotelu tylko budynek mieszkalny, w którym wynajęto parter i część piętra a tzw. hotel. Już samo wejście jest problemem bo wchodzi się bokiem. Nie ma szyldu hotelu, nie ma żadnej osoby na recepcji (młody chłopak pomaga w kuchni). Są 2 pionowe flagi na bocznej uliczce i tym sposobem trafiamy do hotelu. Pokój mamy na parterze i dobrze bo nie ma windy. Stołówka jak w Polsce za czasów..... dawnych (taka kolonijna) gdzie goście sami odnoszą talerze. Stołówka nie klimatyzowana (w lipcu, gdzie jest +42C w cieniu, na stołówce brak klimatyzacji). Nadrabiali to otwieraniem okien bo wiatraków też nie było (marny skutek chłodzenia). Raz dziennie owoc (melon lub arbuz). Przez cały pobyt tylko 1 raz podano coś słodkiego (ciasto). Dopiero na drugi dzień pobytu, po kilkukrotnych monitach, otrzymaliśmy ręczniki (nie było w pokoju). Pokoje to osobna historia :( Można napisać przyzwoite jak na 3* hotel.(nie 4*)- ważne, klima działała, wi-fi w pokojach rówież. Hotel położony przy promenadzie. Do morza to zaledwie 100-150m (przejść przez ulicę). Leżaki darmowe hotelowe. Ok. 50-60m od plaży, do morza wpływały kanałem ścieki miejskie (nie opiszę, ale można domyślić się zapachu i pływających niespodzianek w wodzie). Nic dziwnego, że mało kto korzystał z tej plaży. Na plus - nie trzeba było rezerwować leżaków. Po 4 dniach naszego pobytu ok. 15 osób z hotelu uległo zatruciu (w tym my - 3 osoby).
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia o Hotelu Monte Carlo Lungomare Pobyt w tym hotelu oceniam zdecydowanie negatywnie. Największe rozczarowanie to śniadania – jedzenie zimne mimo podgrzewaczy, codziennie dokładnie ten sam zestaw, brak owoców, a drugiego dnia zabrakło nawet masła. Wybór ograniczał się do jajek w różnych formach, parówek, kilku warzyw i podstawowych dodatków (np. dżem, krem czekoladowy). Do picia dostępne były tylko woda, kawa i sztucznie słodzony sok – bez jakichkolwiek opisów produktów. Pokój przy przyjeździe był czysty, ale w trakcie pobytu nie sprzątano go w ogóle. Ręczniki wymieniono dopiero po mojej prośbie, łóżka były zaścielane wybiórczo – jedno poprawione, drugie nietknięte. W łazience problemem była deszczownica – brak słuchawki prysznicowej sprawiał, że każda kąpiel kończyła się zalaniem całej podłogi. Największym minusem okazał się jednak parking. Hotel reklamował go w ofercie, tymczasem na miejscu nie było żadnych miejsc postojowych. Zamiast obiecanego widoku na parking, z okna rozciągał się widok na plac budowy. To spowodowało dodatkowy stres związany z pozostawieniem wynajętego samochodu. Rezydentka, zamiast pomóc, zbagatelizowała problem, obróciła go w żart i kłamała, że w okolicy „bez problemu” można zaparkować. W praktyce parkowanie stanowiło ogromny problem i było źródłem największego niezadowolenia. Podsumowując – hotel nie spełnia standardów, a warunki oferowane w rzeczywistości znacząco odbiegają od tego, co prezentowane jest w ofercie. Wyżywienie, obsługa i brak podstawowych udogodnień sprawiają, że zdecydowanie nie polecam tego miejsca.