Opinie o Wielka, meksykańska wyprawa
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
MEKSYK - listopad, grudzien 2024
Grażyna, Katowice 27.04.2025 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzePOLECAMY WSZYSTKIM WARTO JECHAC :) WSZYSTKO NAM PASOWALO SUPWR OROGRAM SUPER PILOT SUPER OKOLICE NIEZAPOMNIANE PRZEZYCIA 🙂
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka, meksykańska wyprawa okazała się wycieczką życia
Klaudia, Gdańsk 26.09.2021 | Tagi: do 25 lat, z rodzinąWycieczka do Meksyku okazała się strzałem w 10. Zarówno program, atrakcyjność wyjazdu, a przede wszystkim forma przedstawienia Meksyku przez przewodniczkę Małgorzatę Żuk stanowiły przysłowiową wisienkę na torcie. Meksyk okazał się krainą magiczną, ciekawą, kolorową, pełną niespodzianek i zaskakujących perełek przyrodniczych. Wbrew panującej opinii Meksyk jest bezpieczny i pełen przyjaznych ludzi, uśmiechniętych, dumnych i pomocnych.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
super Meksyk
Krystyna, Budy Grzybek 30.08.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka spełniła moje oczekiwania. Nie jest pierwszą w której uczestniczyłam, ale pierwszą którą muszę ocenić na 6. Przekrój historii Meksyku w pigułce. Wartość zdobytych informacji, ilość zwiedzonych obiektów - bezcenne. Wycieczki dodatkowe świetnie uzupełniają program. Monte Alban - starożytna stolica Zapoteków zapiera dech. Kąpiel w cenote Ik Kil nie ma sobie równych, można by wymieniać i okazałoby się że wymieniłabym cały plan wycieczki. Jednym słowem -POLECAM.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wielka meksykańska wyprawa
Wojciech, Wrocław 27.11.2022 | Termin pobytu: listopad 2022 | Tagi: 56-65 lat, w parzewycieczka spełniła nasze oczekiwania, pod względem programu i organizacji pobytu. Ogromną rolę miał w realizacji programu opiekun grupy ze strony Rainbow p. Artur, ma zmysł organizacyjny. umie znaleźć rozwiązanie niespodziewanych problemów. ma dużą wiedzę historyczną, geograficzną i geopolityczną nie tylko dotyczącą zwiedzanego regionu czy kraju. potrafi przekazać wiedzę w sposób prosty, interesujący i przemawiający do słuchacza.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Świetna wycieczka!
Arkadiusz, ------ 29.09.2021 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąPiękna, bogata we wrażenia wycieczka, do arcyciekawego kraju z interesującą historią i smaczna kuchnią!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka Konkwista
J.Godlewska 09.04.2015 | Tagi: 46-55 lat, w parzeOgólnie jestem bardzo zadowolona z tej imprezy. Uważam, że program wycieczki jest bardzo dobrze rozplanowany i jest bardzo bogaty. Każdego dnia mimo dość długich przejazdów było coś ciekawego do zobaczenia. Pilot wycieczki - Pani Kasia jest po prostu niesamowita. Jej podejście do uczestników, umiejętności organizacyjne i wiedza dotycząca zwiedzanych obiektów były perfekcyjne. Jestem Nią zachwycona. Hotele były czyste i dobrze się w nich czułam. Autokar i kierowca tez bez zarzutu.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super objazdowka
Adrian, Międzyrzecz 14.01.2020 | Tagi: 36-45 lat, w parzeSuper objazdówka, nie męcząca dużo do zwiedzania, pilot spisał się na medal. Ogólnie 5+
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka meksykańska fiesta
Marcin i Ania 28.01.2024 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 26-35 lat, w parzeByliśmy uczestnikami wyprawy w dniach 30.11-15.12.23. Jak przed każdą podróżą, tak i w tym przypadku - wsiadając do samolotu w Warszawie, każde z nas miało na temat kierunku wyprawy sporo oczekiwań, trochę obaw, ale przede wszystkim - masę wyobrażeń. Po dwóch tygodniach objazdu, możemy śmiało stwierdzić, że Meksyk pod wieloma względami przerósł nasze oczekiwania, natomiast obawy - zwłaszcza te dotyczące bezpieczeństwa - zdecydowanie się nie potwierdziły. Chcielibyśmy zacząć od ciepłych słów w kierunku pilota Kuby. Człowieka bardzo opanowanego, profesjonalnego, o wyjątkowo przyjemnym sposobie opowiadania, z dużą wiedzą. Wszystko było perfekcyjnie zorganizowane, zapięte na ostatni guzik, nawet jeśli wiązało się to np. z bardzo wczesnym wyjazdem z hotelu - ten człowiek po prostu dobrze wie co robi, myślę, że dzięki jego zapobiegliwości uniknęliśmy korków czy innych drogowych przygód, które niestety w Meksyku się zdarzają. Niektórzy uczestnicy wycieczki mieli do niego zastrzeżenia, głównie dotyczące tworzenia ,,dystansu" między nim, a grupą - jako osoba pracująca z ludźmi, w pełni go rozumiem, że po całym dniu z wycieczką miał prawo chcieć zjeść samemu kolację. Podczas wyjazdu skręciłam staw skokowy, Kuba dwukrotnie oferował załatwienie pomocy medycznej (na szczęście nie była konieczna) - czułam się zaopiekowana. Program jest intensywny, ale bardzo urozmaicony i ciekawy. Przeciętnie robiliśmy około 10 tysięcy kroków dziennie, więc mniej niż na poprzednich wyjazdach. Zachwyciły nas przede wszystkim liczne stanowiska archeologiczne, ciężko byłoby wskazać jedno ,,naj" . Kolorowe meksykanskie miasta (w Oaxaca załapaliśmy się nawet na prawdziwą, meksykańska uliczną imprezę zaręczynową miejscowego policjanta), ale i wspaniałe przyrodniczo miejsca - byliśmy oczarowani. Żałowaliśmy, że z uwagi na mgłę nie odbył się lot balonem, ale cóż - siła wyższa; będzie powód, by wybrać się tam kolejny raz. Co ważne, nie było najmniejszych problemów z odzyskaniem pieniędzy za nieodbytą wycieczkę. Na plus - jak zawsze na objazdach z Rainbow są w programie również miejsca pt. lokalne trunki/rękodzieło za spore pieniądze - tu nie było ich tak dużo jak na pozostałych wyjazdach, na których byliśmy, nie spędzaliśmy w nich też tak dużo czasu, i nie były aż tak horrenadalnie drogie. Uczestniczyliśmy w następujących wycieczkach fakultatywnych: - Cenota, czyli studnia krasowa, podobała nam się bardzo, jak i chyba wszystkim, którzy się na nią zdecydowali. Woda jest przyjemna, każdy obowiązkowo dostaje kamizelkę. Można wskoczyć do wody z ok. 5 metrów. Smakował nam też obiad (za dodatkową opłatą) w restauracji na terenie cenoty (bufet). - Wieczór meksykański był bardzo sympatyczny. Piękne pokazy tańca, cucharacha, tequila - zdecydowanie na plus. - Jaskinie (w dniu w którym wg programu miał być wypoczynek w Acapulco) - ok 5 km trasy, w tym liczne schody, bardzo ciekawe formacje skalne, możliwość zjazdu na tyrolce. - Rejs kolorowymi łodziami po Xochimilco nas rozczarował. Same łodzie są piękne, kolorowe - niestety, byliśmy tam w niedzielę, gdy tę formę wypoczynku kultywują również mieszkańcy miasta Meksyk, przez co prawie nie było widać wody - łódź przy łodzi, głośno, duże zamieszanie. Okolice po których się pływa to raczej nieużytki, niż kwiaty, jak sobie mylnie wyobrażaliśmy. - Wyspa Kobiet - bardzo sympatyczna wycieczka, z przyjemnym rejsem katamaranem, możliwością plażowania, kupnem ostatnich pamiątek przed powrotem do Polski. Żeby nie było za słodko... Mieliśmy wysokie oczekiwania jeśli chodzi o meksykańską kuchnię. I te oczekiwania zostały bardzo boleśnie zawiedzione. Jedzenie hotelowe w najlepszych wypadkach było poprawne, w części miejsc - po prostu niesmaczne. Jedyne co można o nim powiedzieć dobrego, to to, że nikt nie miał po nim sensacji żołądkowych (co biorąc pod uwagę zagrożenie zemstą Montezumy jest obiektywnie istotne). Zarówno śniadania jak i kolacje w większości miejsc były serwowane. Porcje niewielkie, bez żadnych warzyw, na śniadanie codziennie nieśmiertelna jajecznica - zazwyczaj zimna i bez soli. Ale, żeby oddać sprawiedliwość, jedzenie uliczne i restauracyjne w Meksyku też ma niewiele wspólnego z tym, co w Polsce wyobrażamy sobie jako kuchnia meksykańska. Na pobycie w Cancun allinclusive - jedzenie smaczne, choć typowo hotelowe, niemeksykańskie. Hotele w większości miejsc przyzwoite, choć raczej mające lata świetności za sobą. Z pozytywów, w żadnym nie było pluskiew ani innych nieproszonych gości. Na zdecydowany minus hotel w Cuarnavaca, który wskoczył na miejsce zniszczonego przez huragan hotelu w Acapulco. Hotel w nieciekawej okolicy (wszystkie budynki w sąsiedztwie otoczone zasiekami z drutu kolczastego i z ogrodzeniami pod napięciem), mocno już nadgryziony zębem czasu, basen - prędzej brodzik z nie najczystszą wodą; na plus faktycznie zadbany ogród i dwa zadowolone z życia, hołubione przez pracowników, koty. Sugerujemy, by może zamiast spędzać tam bez sensu dwa dni, biuro przemyślało wydłużenie końcowego pobytu w Cancun. Bardzo pozytywnie oceniamy kierowcę i sam autokar, który był wygodny, klimatyzacja działała bez zarzutu, co było istotne z uwagi na długie przejazdy. Podczas wyjazdu nie mieliśmy ani jednej nieprzyjemnej sytuacji, czuliśmy się bezpiecznie. Meksykanie są bardzo sympatyczni, uśmiechnięci, nie są namolni. Co nas zaskoczyło, nawet w bardzo turystycznych miejscach nikt lub prawie nikt nie mówi po angielsku, gdybyśmy byli tego świadomi - na pewno przed wyjazdem postaralibyśmy się opanować podstawowe słowa po hiszpańsku, bo choćby w restauracjach mieliśmy spore problemy, by się porozumieć. Z uwag praktycznych, warto wziąć peso ze sobą lub wymienić w pierwszych dniach wycieczki, ponieważ po wyjeździe z Jukatanu kantorów bardzo długo nigdzie nie było, w większości miejsc płatność jest wyłącznie gotówką. I koniecznie trzeba się targować jeśli chodzi o pamiątki (zwłaszcza w Chichen Itza). Jeśli coś się Wam spodoba, kupujcie - najczęściej już nigdzie potem takich pamiątek nie znajdziecie (chyba że chodzi o małe meksykańskie czaszki, koralikowe kolibry, drewniane maski - te były w wielu miejscach). Koniecznie trzeba wziąć zróżnicowaną odzież, były upały, ale np. w mieście Meksyk było ,,rześko" i deszczowo, przydały się nam cieplejsze ubrania i parasol. Trzeba pamiętać o przejściówkach do kontaktów, bo nie w każdym hotelu były gniazdka USB w ścianie. Na żadne stanowiska archeologiczne nie wolno wnosić dużych plecaków ani profesjonalnego sprzętu do filmowania/fotografowania np. gimbali, dużych lustrzanek. I... uważajcie na cucarachę i tequilę na wieczorku meksykańskim - kelnerzy polewają nad wyraz hojnie :)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Meksyk maj 2014
Luc 03.07.2014 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymisuper wycieczka, warto było pojechać,
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka Meksykańska wyprawa
Kasia i Tomek z Miasteczka Ślaskiego. 02.01.2023 | Tagi: 36-45 lat, w parzeNie będę opisywać punktów programu ponieważ są na stronie. Wielka Meksykańska wyprawa to niezapomniane wrażenia ,program zrealizowany w 100 %, wspaniałe miejsca ,przyroda, lokalne jedzonko i alkohol. Wyprawa męcząca ale warta poświęcenia. Hotele na trasie przyzwoite ,jajecznica zjadliwa ;),wspaniali ludzie którzy się ze sobą integrowali mimo różnic wieku. Wycieczkę polecam każdemu ,przekrój wieku turystów był spory,ale każdy dawał radę. Przy każdym hotelu był sklepik gdzie można zakupić napoje i coś słodkiego na drogę ,przystanki autobusu co 2 godzinki na stacjach gdzie zajadaliśmy się lodami i kawką. Możliwość próbowania lokalnego jedzenia ,przystanki na obiady dopełniały nam hb zakupione zgodnie z programem wycieczki. Bardzo dobry kierowca, który bezpiecznie nas przewiózł całą trasą.Autobus przyzwoity ,droga się nie dłużyła ponieważ nasz cudowny przewodnik Miłosław dbał o to żeby nie było nudy- oglądaliśmy filmy związane tematykom z Meksykiem ,słuchaliśmy muzyki lokalnej oraz wspaniałych opowieści naszego przewodnika.Polecamy wycieczki fakultatywne , cudowne cenoty ,lot balonem czy wieczór Meksykański dostarczyły niezapomnianych wrażeń. To nasza pierwsza wyprawa ,mam nadzieję, że nie ostatnia. Polecamy.