Przejdź do treści

Opinie o Wielka, meksykańska wyprawa

5.3/6
(687 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.2
Pilot
5.6
Program wycieczki
5.5
Transport
5.3
Wyżywienie
4.3
Zakwaterowanie
4.8
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    89

    Meksyk trzeba zobaczyć

    Łukasz 01.07.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Ogólnie wycieczka była ciekawa, dobrze zorganizowana i wróciliśmy zadowoleni. Miasto Meksyk - fajne, ale bez rewelacji. Hotel na dość dobrym poziomie, w centrum, czysty, łóżka wygodne, pokoje średniej wielkości. Szybki internet. Jedynie sejf nie działał (w pozostałych hotelach było ok). Jedzenie: szwedzki stół; myślę, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Miejsca, które zwiedzaliśmy nie powalają, ale mimo wszystko trzeba je zobaczyć. Warto wyjść wieczorem. Jest dużo policji, więc raczej jest bezpiecznie. Xochimilco - warto wykupić, żeby zobaczyć jak pierwotnie wyglądał Meksyk (kanały wodne). Poza tym jest fajna atmosfera na łodziach. Na wycieczce na Placu Garibaldi nie byliśmy. Niektórzy wybrali się indywidualnie. Sanktuarium Matki Boskiej z Gwadelupy - ok, ale czas wolny jest za długi. Obeszliśmy całość i jeszcze została nam godzina. Z kolei w muzeum antropologicznym ze względu na późny dojazd (było zamykane chyba o 17.00) byliśmy raptem 50 minut - za krótko, bo jest całkiem ciekawe. Teotihuacan - warte zobaczenia. Zdjęcia nie oddają tego, jak to wygląda na miejscu, zwłaszcza ze szczytów piramid (w zasadzie odnosi się to do wszystkich miejsc z piramidami). Dla takich właśnie miejsc wyjazd jest warty polecenia. Acapulco - hotel ok, pokój spory, wygodne łóżka, szybki internet, jedzenie przyzwoite. Nie oszczędzali alkoholu w drinkach (chyba, że to efekt zmęczenia, bo dojechaliśmy dość późno). Same miasto podobno dość niebezpieczne. Duża wilgotność, człowiek się poci od samego stania. W hotelu sami Polacy i Meksykanie. Plaża niewielka, ale wystarczy. Kąpiel raczej niemożliwa, bo są spore fale, które porywają (to nie żart - trzeba się dobrze trzymać na nogach, żeby ustać), ale to w sumie fajna zabawa. Na wycieczkach fakultatywnych nie byliśmy. Podobno na rejsie kilka osób przytruło się drinkami, ale to niesprawdzona informacja. Ze względu na wypadek na autostradzie i korek Cuernavaca i Taxco były po Acapulco. Cuernavaca i Taxco - w mojej ocenie strata czasu, chociaż niektórym się podobało. Skąd moja opinia: w Cuernavace katedra była zamknięta ze względu na remont. Jedyne co obejrzeliśmy to plac, który niewiele się różni od innych. Ja wiecznej wiosny nie widziałem – zieleni było tyle co w innych miejscowościach. Taxco - zwiedzanie sklepu jubilerskiego, placu i kościoła. Na wycieczce zwiedzamy dużą ilość kościołów. Owszem są bardzo zdobione co robi wrażenie, ale ten niczym się nie wyróżniał. Do kościoła w Choluli dojechaliśmy w ostatniej chwili. Kościół ok i tyle jestem w stanie powiedzieć. Puebla. Hotel - położony w samym centrum, ale nieco nietypowo - pokoje były bez okien zewnętrznych i dość małe. Internet wolny, dopiero w nocy przyspieszył. Łóżka wygodne. Jedzenie serwowane (tak było w większości hoteli) i było ok. Koniecznie trzeba się wybrać wieczorem do centrum. Miasto jest fajnie podświetlone. Przydałoby się też więcej czasu wolnego po porannym zwiedzaniu. Oaxaca - również hotel bez okien zewnętrznych, pokój dość mały, ale w sumie był ok. Jedzenie podobnie. Monte Alban - robi mniejsze wrażenie niż Teotihuacan, czy Palenque lub Cichen Itza, ale i tak jest fajne. Mitla podobnie. Tehuantepec - tu w zasadzie tylko nocowaliśmy, bo późno dojechaliśmy, a wyjazd było ok. 5.00. Hotel ok, chociaż klimatyzacja szwankowała, a było gorąco i bardzo duża wilgotność. O 5.00 rano od samego stanie człowiek się pocił. Kanion Sumidero - fajny wyjazd motorówkami. Kanion robi wrażenie. Sciany sięgają pionowo w górę nawet na kilometr. Poza tym są małpy, krokodyle, więc jest co oglądać. Wbrew twierdzeniom na r.pl - było gorąco. Chamula - w mojej ocenie trzeba zobaczyć "kościół" w środku. Niby katolicki, ale wszystko jest inaczej. PS miejscowi są bardzo przyjaźni. Nawet częstują w kościele poszem (taki loklany bimber). San Cristobal – warto przejść się po mieście. Ma sporo ciekawych miejsc. Hotel ogólnie ok. Z wad: słaby internet – dostępny tylko przy recepcji i dość skronme śniadanie – jedyny posiłek na całej wycieczce, po którym byłem głodny. Za to kolacja poprzedniego wieczoru na plus. Aqua azul – nie było i pewnie już nie będzie na innych wycieczkach. W zastępstwie był wodospad Misol Ha. Szczerze: porażka. Nie było osoby, która byłaby zadowolona. Cały dzień jazdy tylko po to, żeby zobaczyć wodospad jakich wiele choćby w Polsce. Palenque – super miejsce. Położone w lesie. Dobrze zachowane piramidy. To trzeba zobaczyć. Hotel – trochę problemów z klimatyzacją, ale poza tym ok. Kto lubi dzikie zwierzęta niech się wybierze fakultatywną wycieczkę do parku zwierząt – takie duże „zoo” w dżungli. Campeche – hotel nieco oddalony od centrum, ale wszystko ok. Wieczorem w centrum trawiliśmy dzięki przewodnikowi na animacje. Uxmal – tu również piramidy robią wrażenie. Poza tym było mnóstwo iguan, które robiły chyba największą furorę. Celestun – całe kolonie flamingów i innych ptaków oraz lasy namorzynowe. Fajny wyjazd motorówkami. Merida – hotel nieco oddalony od centrum, ale wszystko ok. Na wycieczce fakultatywnej bryczkami nie byliśmy, ale sporo osób ją chwaliło. Chichen Itza – obok Teotihuacan najfajniejsza część wycieczki. Miejsce robi wrażenie. Warto też się wybrać do cenoty popływać. Cancun – co tu dużo mówić. Szkoda było wyjeżdżać… Wszystko było fajne. PS trzeba uważać na kelnerów, bo "potrafią się pomylić" przy wydawaniu reszty. Nie wszędzie były suszarki. W niektórych hotelach do toalet nie można wrzucać papieru. W niektórych hotelach był problem z klimatyzacją, która była mało wydolna. Trzeba wziąć leki na biegunkę - co prawda to nie "zemsta faraona", ale inna flora bakteryjna daje o sobie znać. Jest problem z telefonami w Play - nie każdy miał zasięg. Pobudki były z reguły o 6.30, a dwa razy ok. 5.00. Mało kto mówi po angielsku. Temperatury były od ok. 25 do 35 st. Mimo że to początek pory deszczowej (przełom V-VI) były raptem 3 wieczorne burze. Bluzy mogą się przydać jedynie do autokaru. Sam autokar był w porządku, nie było problemu z klimatyzacją. Kierowca się spisywał, mimo że niektóre odcinki były naprawdę trudne. Pilot (Oskar) - super. Fajnie opowiadał, oprowadził po kilku miejscach spoza programu.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    To była świetna wyprawa!

    Paweł z żoną 11.05.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Jedna z najlepszych wycieczek, na jakich byliśmy. Ogromny plus- bezpośredni przelot Dreamlinerem, możliwość rezerwacji miejsc i klasy przelotu długo przed wylotem. Dobrej klasy hotele, wyżywienie nas bardzo mile zaskoczyło. Śniadania miały być amerykańskie, a były praktycznie z dnia na dzień bardziej urozmaicone. Kolacje lub obiady całkiem smaczne i nawet bardzo polskie:-) Pilotka-p. Luiza-kompetentna, zorganizowana, dobrze znająca topografię, po prostu właściwa osoba we właściwym miejscu. Program dobrze przygotowany, ciekawy i pełen atrakcji, nawet przy ograniczeniu fakultetów. Imprezy dodatkowe-wszystkie ok, poza rejsem po kanałach i zwiedzaniem ogrodów kwiatowych. Takowych nie było, a "rejs" to krótkie przepłynięcie łodzią z towarzystwie ogromnej ilości innych łodzi na małej przestrzeni. Tłok, hałas, biegający z łodzi na łódź mariachi i kolejny pomysł na wciśnięcie czegoś turystom za sowitą opłatą...Akurat tej "atrakcji" nie polecamy:-( Ale właściwie trudno jest znaleźć jakieś poważne minusy. Natomiast największą "wartością dodaną" całego wyjazdu była wyjątkowa grupa:-) świetni ludzie sprawili, że czuliśmy się wspaniale z nimi i wciąż się uśmiechamy do wspólnych wspomnień:-)

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Bardzo miała przygoda

    Jerzy, Warszawa 07.12.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Bardzo udany wyjazd. Karaj warty zobaczenia ze w względu na swoją różnorodność: kulturę, zabytki, ludzi i przyrodę. Pilot bardzo dobry. Standard zakwaterowania dobry - najlepszy na Cancun na wypoczynku ostatniego dnia.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    ale Meksyk

    MARIA Agnieszka, SZPETAL GÓRNY 27.05.2019 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Hotele i wyżywienie średni poziom. Jadąc na wycieczkę objazdową trzeba się przygotować na to, iż poziom hoteli nie jest tak wysoki jaki sobie można wybrać na wyjazdach pobytowych - min 4 gwiazdki. Program wycieczki- każdy znajdzie coś dla siebie. Od zwiedzania kościołów, piramyd po piękno natury: kanion, wodospady i wypoczynek. Plaża w Cancun niestety była cała w wodorostach.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    56

    Meksykańska pigułka

    Agata, Bytom 01.06.2019 | Termin pobytu: kwiecień 2019 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Bardzo jestem zadowolona z tego wyjazdu (pomijając w sumie aż 5 lotów). To była moja pierwsza wizyta w Meksyku i program pokazuje na prawdę różne oblicza tego kraju, od miast i miasteczek, poprzez wiele stref archeologicznych, plaże, dżunglę, targowiska i egzotyczną przyrodę. Do tego świetna pilotka Małgosia, która na prawdę potrafiła przekazać atmosferę tego kraju i poszczególnych miejsc, dać poczuć tą atmosferę i wciągnąć się w klimat.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Meksykańska przygoda

    Jolanta, Rybie 23.02.2017 | Termin pobytu: styczeń 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Ankietę z naszą oceną oddaliśmy pilotowi na koniec wycieczki. Czyżby, ze względu na drobne uwagi jakie były tam wpisane odnośnie pracy pilota, nasza ankieta do Rainbow nie dotarła?

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    super przygoda

    GRAŻKA 27.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Byłam na Wielkiej meksykańskiej wyprawie od 22.02.2026. Ogólne wrażenie dobre, ale trzeba przyznać, że wycieczka dość męcząca, głównie z powodu długich przejazdów, 400 – 500 km codziennie, niezbyt komfortowym autokarem. Pejzaż za oknem dość monotonny, smutny, jedynie Kordyliery pozostają w pamięci. Zaletą były częste postoje, co 2 -2,5 godziny, w czasie których można było skorzystać z toalety (w autokarze nie) i coś zjeść. Polecam kurczaka w czekoladzie, mole poblana - pyszny i grillowane chrząszcze (dla amatorów, ja zjadłam, 1 x w życiu i nigdy więcej). Nasz pilot P. Miłek przekazywał nam bardzo dużo ciekawych informacji dotyczących historii Meksyku, tej z czasów prekolumbijskich i bardziej współczesnych. Nasz kierowca – p. Diego to artysta kierownicy! Jeśli chodzi o zakup pamiątek, nie jest prawdą, że wszystko można wszędzie kupić. Jeśli coś podoba ci się np. w Chichen Itza, Puebli czy Oaxaca – to kup (zwłaszcza drobne, lekkie rzeczy), bo później takich nie będzie. Polecam wszystkie wycieczki na wodzie – lasy namorzynowe, flamingi, kanion Sumidero, rejs po zatoce w Acapulco – coś wspaniałego. Jedynie przejażdżkę łodziami ozdobnymi w Xochimilco można sobie darować, tu jedyną atrakcją był muzyka w wykonaniu mariachi, posiłek (agawa, tacos, sałatka z kolendrą) oraz wspólna zabawa i śpiewy. Wszystkie zabytki prekolumbijskie robią wrażenie, ale Piramidy Słońca i Księżyca biją na głowę inne. Mexico City nie urzekło, dla mnie sporym zawodem było Muzeum Antropologiczne w Stolicy. Lot balonem, no niestety, była mgła i lot powinien być odwołany, bo nie było to tanie – 250 dolarów a atrakcja zupełnie nieudana. Na skoki ze skały w Acapulco czekałam od dawna, byłam, widziałam, robią wrażenie. Długie przeloty samolotem do Meksyku i do Polski do wytrzymania, bez problemu. Generalnie – polecam tę „wyprawę..” z Rainbow, bo można zobaczyć baaardzo dużo w krótkim czasie.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Bardzo intensywna wycieczka, niezapomniane wrażenia

    Alicja, Kraków 30.10.2021 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Polecam wycieczke: wielką meksykanska wyprawa tym którzy chcą poznać taki prawdziwy Meksyk a nie tylko kurorty i plaże . Program choć bardzo intensywny ,bez sekundy nudy .Wszystkie punkty ,miasta warte zobaczenia . My byliśmy bardzo zadowoleni ,jednak dla niektórych może być wyczerpujący z racji długich przejazdów i godzina autobusie .Wszystko ma swoją cene i im więcej chcesz zobaczyć,tym mniej wypoczynku .

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Super

    Halina 18.12.2014 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Grudzień 2014.Intensywnie,barwnie,

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Wielka meksykańska wyprawa

    Marian Jacek 31.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    To była nasza kolejna przygoda z Raibow. Bardzo udana. Wielka w tym zasługa pani Ani. Nieczęsto można spotkać pilota (pilotkę) tak kompetentną, o ogromnej wiedzy i wielkiej pasji z jaką tę wiedzę o kraju przekazuje. Muszę tu zaznaczyć, że nie była to nasza pierwsza i nie dziesiąta wycieczka z Rainbow i zawsze mieliśmy to wielkie szczęście, że piloci którzy się nami opiekowali byli bardzo dobrze przygotowani do swojej roli, ale p. Ania nawet na ich tle to była wielka wartość dodana. Sama wycieczka też bardzo ciekawa. Meksyk !!! Ciekawa historia, wspaniałe zabytki, dobra kuchnia (choć tu spodziewałem się czegoś lepszego), ale ogólnie wrażenie bardzo dobre. Polecam wszystkim których interesuje historia innych kontynentów, innych kultur i narodów.