Opinie o Wielka, meksykańska wyprawa
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka konkwista
Sylwia, Pszów 04.03.2016 | Tagi: 36-45 lat, samemuFajna impreza, ciekawy program, jak zwykle w RB bardzo dobry przewodnik. Największym minusem jest haracz jaki sobie życzy biuro za wycieczki fakultatywne (jak zresztą na wszystkich wyjazdach), a już płacić za fakultet do cenote to już przesada 20$. Przejazd powinien być w cenie wycieczki a kto chciał pływać to mógł sobie sam kupić bilet za pare $! Inne fakultety zorganizowaliśmy sobie w małej grupie na miejscu u lokalesów za rozsądne ceny. Ale hitem to jest opłata 20$ za wypożyczenie systemu audio! Jest to fajne rozwiązanie, gdyż ma się radiowy posłuch przewodnika na odległość, ale zwyczajowo płaci się tylko ok.10zł za słuchawki jednorazowe. Następny minus - to że biuro wynajęło autobus tylko z jednym wyjściem? Czy było taniej? W Europie chyba by to nie przeszło z powodów bezpieczeństwa. Dla osób siedzących z tyłu to strata kilku minut przy wysiadaniu tym bardziej, gdy współtowarzysze podróży zamiast przepuścić wychodzących zaczynali organizować się do wysiadania grzebiąc w górnej półce i tarasując przejście, gdy tymczasem osoby z przodu już ruszały z przewodnikiem. Minusem było brak kontroli i odpowiedzialności za bezpieczeństwo bagażów i zdarzyło się że jedna walizka została skradziona. Poza tymi "szczegółami" - wycieczka super!
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Viva México !
BOGUMILA, OPATOWEK 29.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeŚwietnie zorganizowany wyjazd, Bardzo ciekawa trasa wycieczki. Profesjonalna praca pilota wycieczki sprawiła, że miała ona charakter nie tylko merytoryczny ale była również świetnym wypoczynkiem. Jedynym niedociągnięciem był standard niektórych hoteli.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przegląd kulturalno-obyczajowy
DARIUSZ, Adamowice 12.02.2020 | Tagi: 46-55 lat, w parzeŚwietny wyjazd, pozwala poznać kulturę, zwyczaje, folklor, styl życia i dynamicznie zmieniający się klimat. Niezapomniane wrażenia z Majańskich ośrodków kultu, dziwna meksykańska kuchnia i bardzo mili ludzie. Przewodnik świetnie przygotowany merytorycznie , z ogromną wiedzą na temat kraju i obyczajów. Trochę rozczarowuje Mexico City, ale cóż, to miasto potwór i dobrze poczuć (dosłownie) jego zapach i klimat. Hotele bardzo dobrej klasy, specjały kulinarne do spróbowania i indywidualnej oceny. Ogólnie świetnie spędzony czas, choć bardzo szybko się skończyło. Odpoczynek świetnie zaplanowany, choć przydały by się jeszcze dwa dni lenistwa po objeździe żeby ochłonąć i nacieszyć się słońcem.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka meksykańska wyprawa.
Paweł, - 14.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuWycieczka bardzo fajna. Pilotka posiadająca dużą wiedzę, jednak 16 dni pracy z nami od rana do wieczora dało znać o sobie pod koniec objazdu. Dopłata za najlepsze miejsca w autokarze to wielka ściema, po pierwsz kierowca ma spuszczoną osłonę p. słoneczną, a w tym wypadku to nie robi różnicy czy to jest pierwsze, czy ostatnie miejsce, po drugie w wycieczkach fakultatywnych i dojeździe na lotnisko to nie obowiązywało, a to prawie połowa podróży. Wiele było ukrytych kosztów np. jeden z nich wycieczka objazdowa do Tulum gdzie kosztowała 130 $, ale obiad trzeba było kupić samemu , który kosztował 25 $. Tak aby wycieczka była fajna to nie jak biuro podróży podaje opłatę 450$ do tego należy dołożyć 1000 $ bez ,, kikeszonkowego".
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
bardzo dobrze
Jan, WARSZAWA 19.01.2017 | Termin pobytu: grudzień 2016 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuBardzo cielkaw wycieczka
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Meksyk - wielka konkwista -luty 2014r.
Zbigniew Stanislaw z małżonka i wnuczką - OLSZTYN 04.04.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeCiekawa wycieczka z profesjonalną obsługą pilota. Meksyk kraj kontrastów - ciekawa historia, kultura, mieszkańcy.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielka konkwista - trochę zmieniłabym
Katarzyna, Lublin 02.03.2015 | Tagi: 46-55 lat, w parzeByłam na wycieczce w terminie 31.01-15.02.2015 r. 1. W tym terminie jechały 2 autokary, w każdym po 43 osoby. Kłopoty pojawiały się podczas posiłków, kiedy obie grupy przychodziły na ta samą godzinę, chociaż moja grupa I miała przychodzić, jako pierwsza. Najgorzej było podczas posiłku hotelowego w Mexico City, kiedy na śniadaniu zjawiło się 90 osób. 2. Pogoda. Na Jukatanie ciepło przez cały dzień, potem trzeba było ubierać się rano i wieczorem ciepło, czasami polar nie wystarczał. Temperatury w przedziale 7-30 stopni. W kanionie Sumidero podczas płynięcia zimno. 3. Jedzenie. Fakt podczas posiłków serwowanych podawana jest jajecznica na śniadanie, ale kiedy posiłki nie były serwowane ludzie i tak ustawiali się po jajecznicę. Czasami jedzenie było dobre np. hotel w Palenque, a czasami nie było prawie nic na talerzu – Meksyk. 4. Hotele. Różne jak to bywa. Zmienili hotel w Cancun z Parnasusa na Holiday Inn Arena. Hotel (jest pierwszym hotelem w strefie hotelowej Cancun, więc nie jedzie się długo z i na lotnisko) przy plaży, jedzenie nie porywa. W Meksyku spędziliśmy dwie noce w hotelu Fontan. Położenie fajne, bo centrum miasta, ale co z tego, kiedy w mieście były strajki i takiej ilości policji to widziałam chyba ostatni raz na początku stanu wojennego. Można było wyjść pospacerować, ale latający śmigłowiec nad głowami i dziesiątki policjantów przemieszczających się z miejsca na miejsce tarczami, pałkami w rekach powodował lekki dreszczyk niepokoju. Tu kolacja to śladowe ilości jedzenia. Dobry hotel i jedzenie w Palenque (obok hotelu duży market), ciekawy w Puebla hotel Monika, też centrum, najgorszy to po zwiedzaniu Campeche. 5. Autobus. Kierowca bardzo dobry, nie straszne mu zakręty i wąskie uliczki. Autobusy nowe, ale klimatyzacja bardzo różnie działała. Ponieważ siedzieliśmy z przodu miejsce 9-10 wszystko było ok. Ale tył marzł i siedział w kurtkach. Choć w ramach wyrównywania temperatur zdarzył się przypadek, że u nas był ciepło i gorące powietrze parzyło nogi. 6. co kupić? W Meridzie kapelusze typu panama, potem już trudno trafić, figurki zwierząt w Monte Alban i tutaj fajne figury robione wg starych wzorów, haftowane bluzki Uxmal, maski i kalendarze prawie wszędzie. Bardzo ciekawe kolory mają narzuty na tapczan, zasłony. Srebro w Taxco kupiły chyba tylko 2 osoby. Mezcal kupowaliśmy w tej wytwórni, tequilę na lotnisku – tam butelka kosztowała 13$ i przy kupnie 2 dawali 3 gratis. 7. Meksyk jest pięknym krajem, pełnym zabytków, urokliwej przyrody, fajnych pamiątek, ale teraz już nie wybrałabym Wielkiej konkwisty. Dlaczego? Pierwsze dni objazdówki nie są wcale męczące, często robione są postoje w atrakcyjnych miejscach, niestety wg mnie pomyłką jest jazda do Acapulco. Jedzie się jeden i wraca jeden dzień a podróż jest bardzo męcząca. Ominąć to miasto i mieć 3 dni wypoczynku więcej w Cancun.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Lipiec/Sierpień 2015
Jagoda 17.08.2015 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka ogólnie udana. Kraj przepiękny, ludzie uśmiechnięci, masa zabytków.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rzeczywiście wielka wyprawa
KATARZYNA ANNA, KRAKÓW 15.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzePrawie 4000 km cudownej podróży, wiele godz w autokarze słuchając mega,ciekawych wykładów naszej przewodniczki Pani Ani.Piekna przyroda lasy deszczowe ,zaraz potem okazale kaktusy .Piękna cenota,runy, kościoły kapiace złotem .To trzeba zobaczyć.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Meksyk styczeń
TOMASZ, SZCZECINEK 03.02.2016 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąWycieczka bardzo interesująca choć dosyć intensywna, hotele do zaakceptowania, no moze oprócz dwóch. Najsłabszym punktem było wyżywienie, zwłaszcza to serwowane. Kolacja w Puebli ponizej krytyki. Pilotka pani Kasia, profesjonalistka, pomagająca grupie z poczucia obowiązku, fajne humor i cierplwość. Minusem była emanacja lewicowo- liberalnymi poglądami, uwielbieniem rewolucji i konwiskaty mienia koscielnego. Pani Kasia koloryzowala realia meksykanskie malując kolokwialnie ujmując ,, trawę na zielono". Ale ogólnie ok.