Wycieczka Fakultatywna

Opinie o Jeep Safari i zachód słońca na pustyni

5.9/6 (18 opinii)
5.9/6
18 opinii
Atrakcyjność programu
5.9
Pilot
5.0

Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Bartosz, Olsztyn 23.03.2025 | Termin pobytu luty 2025

    Przejazd Toyotami Land Cruiser do punktu kulminacyjnego jakim jest pustynia sam w sobie był atrakcją. Kierowcy są bardzo komunikatywni, opowiadają ciekawostki i chętnie wciągają się w rozmowę o Omanie ( a także o rodzinie, wielbładach i fotoradarach). Po drodze postoje, w czasie których od pani rezydent można dowiedzieć się o powstawaniu kadzidła, zwiedzić zasypane miasto, posmakować wielbłądziego mleka i zrobić selfie z wielbłądami, a nawet pokarmić ich młode. Na koniec krótki przejazd po piaskach pustyni i arabska herbatka z widokiem na zachodzące nad piaskami słońce. Uwaga praktyczna - po pustyni chodzimy boso!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Urszula, 26.11.2025 | Termin pobytu listopad 2025

    Dla samej wycieczki warto przylecieć do Omanu. Zawody miejscowych we wjeździe na wydmy to cudowna sprawa, nigdy nie pomyślałam że mnie może coś takiego zainteresować

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Joanna, Szczecin 05.01.2026 | Termin pobytu styczeń 2026

    Pustynia (Jeepy): Kolejna wyprawa jeepami, tym razem w stronę bezkresnych piasków. Widoki zapierają dech w piersiach, a zachód słońca na wydmach to moment, którego nie da się opisać słowami – to trzeba po prostu zobaczyć i poczuć.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Mariusz, Warszawa 08.02.2026 | Termin pobytu styczeń 2026

    O matko, to była czysta zabawa! Pierwsza: wyprawa na pustynię, gdzie lokalni kierowcy urządzają sobie "sport ekstremalny" – podjazdy autami na wydmy. Dziewczyny piszczały z radości, a ja słuchałem pięknych dźwięków silniuków V12 i V8 i te widoki :D Oglądanie wielbłądów z bliska - super sprawa, mleka nie polecam, ale wiadomo kwestia smaku :) Zwiedzanie zaginionego miasta - ciekawostka po drodze.