Wycieczka Fakultatywna
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy uczestniczyli w wycieczce fakultatywnej.
Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przejazd Toyotami Land Cruiser do punktu kulminacyjnego jakim jest pustynia sam w sobie był atrakcją. Kierowcy są bardzo komunikatywni, opowiadają ciekawostki i chętnie wciągają się w rozmowę o Omanie ( a także o rodzinie, wielbładach i fotoradarach). Po drodze postoje, w czasie których od pani rezydent można dowiedzieć się o powstawaniu kadzidła, zwiedzić zasypane miasto, posmakować wielbłądziego mleka i zrobić selfie z wielbłądami, a nawet pokarmić ich młode. Na koniec krótki przejazd po piaskach pustyni i arabska herbatka z widokiem na zachodzące nad piaskami słońce. Uwaga praktyczna - po pustyni chodzimy boso!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dla samej wycieczki warto przylecieć do Omanu. Zawody miejscowych we wjeździe na wydmy to cudowna sprawa, nigdy nie pomyślałam że mnie może coś takiego zainteresować
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pustynia (Jeepy): Kolejna wyprawa jeepami, tym razem w stronę bezkresnych piasków. Widoki zapierają dech w piersiach, a zachód słońca na wydmach to moment, którego nie da się opisać słowami – to trzeba po prostu zobaczyć i poczuć.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
O matko, to była czysta zabawa! Pierwsza: wyprawa na pustynię, gdzie lokalni kierowcy urządzają sobie "sport ekstremalny" – podjazdy autami na wydmy. Dziewczyny piszczały z radości, a ja słuchałem pięknych dźwięków silniuków V12 i V8 i te widoki :D Oglądanie wielbłądów z bliska - super sprawa, mleka nie polecam, ale wiadomo kwestia smaku :) Zwiedzanie zaginionego miasta - ciekawostka po drodze.