Przejdź do treści

Opinie o Elba Castillo San Jorge & Antigua

Kategoria lokalna: 3

5.4/6
(403 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły
Oceny szczegółowe
Atrakcje dla dzieci
5.1
Obsługa hotelowa
5.7
Plaża
4.9
Pokój
5.1
Położenie i okolica
5.6
Rezydent
5.2
Sport i rozrywka
4.8
Wyżywienie
5.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    ogólne pozytywna

    Artur, Polomia 22.09.2019 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    ogólnie pobyt raczej pozytywny jedzenie miejsce widok zdecydowanie na tak lecz druga część hotelu i pokoj nad barek dog and duck porażka libacje do 1 w nocy ..

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    pierwza wizyta na wyspie

    Bożena 07.10.2021 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Hotel duży i pięknie położony, pokoje z aneksem kuchennym, wygodne łóżka, częste sprzątanie, czysto. Jedzenie powtarzalne, kelnerzy bardzo się starali, animacje słabe, po wyczerpującej podróży musieliśmy czekać na pokój 2 godziny, ponieważ nie działał sprzęt do skanowania dokumentów, dobrze że choć na kolację mogliśmy zejść. Ogólnie pobyt udany, choć hotel lata świetności ma już za sobą. Z plaży trzeba było chodzić na lunch, no i płatna niemało. maski obowiązkowe w restauracji, barze, recepcji oraz w restauracji dodatkowo rękawiczki jednorazowe- co pozwoliło samemu nabierać na talerz, płyny dezynfekujące obecne praktycznie wszędzie. Jeśli kiedyś będę jeszcze na Fuercie to wybiorę inny hotel

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Wietrzne wakacje

    Joanna 12.08.2021 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Fajnie ale...

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Mogło być lepiej

    Magdalena 02.04.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Brak plaży w pobliżu,bardzo kiepskie jedzenie,bardzo głośno podczas animacji(nam to przeszkadzało).Człowiek chciał odpocząć po wycieczkach a tu krzyki do nocy.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Tak sobie

    Kaja, Katowice 23.10.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Hotel oceniam ogólnie jako średni, nie spodziewając się cudów od trzygwiazdkowego hotelu. Jedzenie typowo pod Brytyjczyków, mało różnorodne i nudne. Hotel ma lata świetności za sobą, przydałby się gruntowny remont. Oprócz tego był kosmicznie brudny… Wszędzie leżały pety z papierosów, toalety publiczne w okropnym stanie, leżaki brudne z ptasich odchodów… Tragedia. Woda w basenach zimna. Na plus na pewno lokalizacja, zaraz obok wybrzeża i w miejscowości blisko lotniska. Obsługa miła i pomocna.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Wakacje na wyspie jak najbardziej ale nie w tym hotelu

    Piotr, Sulmierzyce 08.10.2022 | Termin pobytu: sierpień 2022 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Hotel położony w środkowej części wyspy, dzięki czemu łatwo dostać się zarówno na północną, jak i południową część i zwiedzić całość. I to tyle jeśli chodzi o plusy. Samego hotelu niestety polecić nie mogę ze względu na planujący w nim brud. Brudno na stołówce, brud na basanie (grzyb). Dodatkowo jeśli ktoś szuka ciszy i spokoju to też nie ten adres. Animacje co dzień,ale tak głośne, że jeśli nawet nie chciało się w nich uczestniczyć to jedynie po opuszczeniu hotelu.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Fuerteventura trudna miłość. Miłość nie dla mnie!

    Elwira 04.06.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Pani Rezydentka Dominika na pierwszym spotkaniu powiedziała że Fuerteventura to trudna miłość i tak jest naprawdę.Ja się nie zakochałam. Przez 6 dni pobytu od rana pochmurno i bardzo wietrznie,dla mnie po prostu zimno. Od 11- tej słońce parzące jak laser i dalej wieje. Od 19 znowu zimno i wieje. Od 7 dnia zmiana pogody. Słońce od rana ale nadal wieje. Mi ten wiatr niestety bardzo przeszkadzał. Spacer wieczorem bez bluzy nie do wykonania. Chciałoby się pospacerować bo miasto piękne, czyste i pełne super kafejek,barów z muzyką na żywo a tu wieje... Promenada przy oceanie przepiękna a wschód słońca powalający( jak nie było zachmurzone niebo) . Hotel bardzo czysty, zadbany.Codziennie sprzątane pokoje. Apartamenty dwupokojowe z aneksem kuchennym i dużą sypialnią. Brak klimatyzacji. Wyżywienie niestety słabe. Do znudzenia przez 2 tygodnie to samo ale każdy znajdzie coś dla siebie.Głodna nie chodziłam. Na uwagę zasługują sery kozie wytwarzane na wyspie i serwowane codziennie. Obsługa miła i pomocna. W hotelu mało Polaków za to nadmiar Anglików z masą dzieci. Na temat zachowania i obżarstwa gości z wysp nie będę pisać. Plaża promenadą 600 m a na skróty przez miasto bliżej. W maju woda zimna- nie do kąpieli. Nadmieniam że moja opinia może być spaczona przez wieloletnie urlopy w Egipcie gdzie woda cieplutka w morzu a wiatr nawet w Marsa Alam łagodniejszy.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    57

    Na dworcu

    N i M 11.09.2018 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Byliśmy na wakacjach na Fuerteventurze w hotelu Castillo San Jeorge na początku września. Początkowo byliśmy dość pozytywnie do hotelu, miejsca i całego pobytu. Pokoje czyste, dobrze wyposażone. Jedzenie w pierwsze dni neutralne (nie wszystko nam smakowało, ale myślę, że to kwestia gustu smaku o czym trudno dyskutować). Po trzech dniach menu sie powtarza (jak nie częściej, bo zauważyliśmy, że ryba, mieso smażone przez kucharza było często to samo na obiad i kolację). Myślę jednak, że jedzenie swoją drogą, a bardziej przeszkadzał nam halas. Hotel jest jednym z ostatnich w miejscowości i ulokowany jest na klifie. Hałas pochodził więc nie z innych hoteli, ale z tego, w którym byliśmy. Imprezy do północy to tylko szczegół. Rozumiem, że są wakacje i ludzie imprezują do późna, jednak uważam, że animacje powinny się kończyć z chwilą rozpoczęcia ciszy nocnej, a jak ktoś nie ma ochoty wracać jeszcze do pokoju, niech zostanie w ciszy, albo znajdzie inne miejsce do głośniejszych rozmów - wieczorne animacje odbywaly się w środku obiektu, na powietrzu, a pokoje ulokowane sa dookoła. Hałas więc niesie się niemiłosiernie. Do tego stukot walizek, wózków na brudy - mieliśmy wrażenie, że godzina również nie miała tutaj znaczenia (w nocy domyślam się, że byli to goście przyjeżdżający/wyjeżdżający, za co nie obwiniam ich samych, ale właścicieli hotelu, ktorzy chyba nie przemyśleli wykończenia podłóg i nierówności, które odpowiedzialne były za stukot spowodowany ciagnieciem walizek). W ciągu dnia obsługa hotelu, która pchała wózki pełne rzeczników raz w jedną, raz w drugą stronę. Całość sprawiała wrażenie pobytu na dworcu i stukotu kół pociągu o szyny kolejowe. Na zakończenie zostaliśmy dość "miło" pożegnani. Lot powrotny mieliśmy dość późno. Kolacja zaczynała się przed przyjazdem autokaru, który miał nas zabrać na lotnisko. Myśleliśmy więc, że jeszcze się na nią załapiemy. Swoją drogą zapewniała nas o tym pani w recepcji jeszcze kilka dni przed powrotem, jak i takie informacje znaleźliśmy także w informatorze biura rainbow (all inclusive miał obowiązywać do końca). Na obiad zgodnie z obietnicą się załapaliśmy, a na kolację niestety już nie. Zostaliśmy wyproszeni z restauracji, a próba kontaktu z biurem nie pomogła załatwić sprawy. Z powodu presji czasu na szybko poszliśmy do restauracji poza hotelem, jedbak przyznam, że zachowanie obsługi hotelowej było trochę żenujące, a dla nas upokarzajace. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że 2 dni obiady jedliśmy poza hotelem, wiec hotel nie zbiedniałby od tej koalcji. Trochę dużo tych minusow. Widoki i okolica jednak przepiekna jak i cała wyspa, co w pewnym stopniu wynagradza nam te niedogodności.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    pobyt

    Karol 06.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Hotel zdominowany przez Anglików. Bary okupowane wieczorem brak możliwości spokojnego posiedzenia. Można poczuć się jak na oddziale geriatrii. Kuchnia bazuje na duuuzej ilości stosowanego oleju którego zapach unosi się wszędzie.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Karaluchy, pluskwy i brud

    Aśka 04.08.2014 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Własnie wróciliśmy z tego hotelu. Byłam przerażona - brud na każdym kroku. Widać panie biegające z mopami, ale sprzątają tak dyskretnie, że nawet tego nie było widać. Gdyby niepościelone łóżka nawet nie zauważyłabym tego. Ręczniki wyglądają jak ścierki. Brak powłoki na kołdry, tylko włożona między dwa prześcieradła. Szklanek w zlewie nie nie umyte. Brak wody w pokojach - popraz pierwszy sie z tym spotkałam. Bardzo doskwierał brak klimatyzacji, a temperatura na dworze nie przekraczała 30 st.. W pokojach karaluchy, pluskwy, karakany - do wyboru. OKROPNOŚĆ! Po zgłoszeniu problemu w recepcji, usłyszeliśmy, że to NORMA!, dostaliśmy spray, który niewiele pomagał. Pani rezydentka propnowała zamiane pokoju, ale stwierdziła, że tam też będą. Jestem uczulona na to paskudztwo, o mało się nie udusiłam. Pobyt upłynął mi na kaszlu, katarze i problemach z oddychaniem. Apartamenty duże, ze starymi rozwalającymi się meblami. Położenie dobre. Jedzenie w stołówce bez zachwytu, ale mozna było coś wybrać. Ogółnie brak estetyki. Bardzo sympatyczny kelner Javier. Atrakce tylko dla dzieci.