Kategoria lokalna: 4
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Moja opinia o tym hotelu jest tylko moja na bazie doświadczeń wakacyjnych w różnych zakątkach świata w klasie hotelu tego typu. Dotyczy pobytu w danym terminie i wynika z obserwacji i doznań podczas pobytu. Hotel SBH Costa w ogólnej ocenie mojej to 3 w skali 2-5. Hotel w podobnych ramach hoteli w Tunezji. Stary od odnowiony tylko na zewnątrz elewacja. Moloch z długimi korytarzami w 6 piętrowych trzech modułach połączonych w kształcie litery U. Od strony południowej przy hotelu jest dodatkowy budynek, z obserwacji, dla bardzo mniej zamożnej ludności turystycznej. Budynki głośne w pokojach. Z korytarzy niosą sie dźwięki na drugi koniec i do pokojow włącznie. uciążliwe jest to w poze nocnej gdy imprezowicze spac nie mogą. Poruszanie sie po budynki w 90% windami których jest dużo w różnych lokalizacjach korytarzy a wada ich jest powolna wręcz ślimaczą jazda. Pokoje jeśli ktoś kupi podstawowy niech nie liczy na cuda. Oddalone od wszystkiego i nieprawda jest że są to pokoje z widokiem na ogrod bo tu takich ogrodów nie ma. widok bedzie na droge, inne budynki, restauracje, mur, a widok palm po podniesieniu głowy nad dachy. Sam pokój który dostałem superior oceniam na 4. porównując do podobnych w inich hotelach np. w Egipcie to lux. Dużo, klimatyzacja,duże wygodne łóżko, względnego stanu meble, TV z TvP Polonia tylko, lodówka pusta. Nie liczcie tu na wodę jak np. w Egopcie, Turcji itp. Tu nie dostaje sie wody nawet do pokoju. Łazienka mała z wanną i tzw prysznicem. Dwie osoby maja problem sie poruszać. Dozowniki z planami sa na ścianach. Ręczniki jak sprzatanie pokoju po wydaniu dyspozycji obsludze. W innym razie pobieżne sprzątanie ideologiczne. Pościeli nie zmieniają. Balkony małe ale na posiedzenie wystarczają. widok zależny od pokoju. Te lepsze z dopłatą skośny widok na basen i morze lub na basen. Reszta jak wczesniej pisałem niby ogrod. Ręczniki na plażę pobiera sie w recepcji na cały pobyt na ilość osób w pokoju. Hotel duży do remonu zaczynając od recepcji. Oersonelu kompletnie za mało i można rzec zero organizacji pracy. Gusta się na każdym kroku. Oolnie zasady hotelewe na wywieszkach nie obowiązują. Np. kąpiel w basenach do 18.oo nie obowiązuje. Ludzie kapią sie do 22.oo a i widzialem nawet po północy bez żadnej reakcji i nadzoru. Ogolnie brudno na terenie obiektu, plaży, barów. Walają sie smieci nie sprzątane godzinami, kubki plastykowe, serwetki itp nikt nie sprząta. Sam jestem palący ale widok petów na każdym kroku poprostu mnie zdumiewał. czy przy basenach, na chodnikach, na skwerach wszedzie pety. Popielniczek prawie wcale nawet w barach. To najgorsze co zobaczyłem bo nawet Tunezja, Egipt czy Turcja w dziedzinie czystości bije ten hotel na wejściu. Basenow kilka od 1,35m do 1,50m oraz brodzik dla dzieci osobno do 0,50m. Ułożone kaskadowo wokół nich leżaki. Zajmowane od 3 w nocy a nawet po posprzątaniu prez ratownika czyli gdzieś kolo 22.30. Specjaliści w tej dziedzinie Niemcy, Polacy i miejscowi. Mówię o okresie swojego pobytu. Nie zająłeś w nocy nie leżysz cały dzień. Na plaży podobnie choć tu lekka różnica. Bary dwa. Otwarte na przemian i niewiele oferujące. Piwo, drinki free, napoje z nalewakow. Przekąski jak sie uda są. Mnie sie nigdy nie udało bo przychodziłem 15 min po godzinie podawania wiec juz nic nie bylo. Miejsc siedzących jak na taki tłum wczasowiczów niewiele. Plaża. Są dwie. Jedna przy barze bez dostępu do morza. Ducha z dostępem. Leżaki stare połamane bez materaca. Plaża brudna od odpadów różnego rodzaju jak byłem nie sprzątana. Ludzie sami robili porządki. Petów masa. Sama plaza troche piachu reszta kamień wulkaniczny, glony i czarny żwir. Mała. Byłem tam raz i wolałem nie chodzić. Skupiłem sie jak dziesiątki innych na polowaniu na leżak przy basenie.... niestety. Restauracja jedna duża podzielona na dwie sale jadalne. Miejsca dużo. Nigdy nie pisze menu po swoich pobytach bo wiadomo, każdy ma inne upodobania żywieniowe i gust gastronomiczny. Tu byłem w szoku. Dużo, duży wybór- obficie. Jak na taką masę ludzi wybór był. Mogę powiedzieć Turcjo i Egopcie uczcie sie. To dla porównania tych najczęściej odwiedzanych państw. Były małże, duzo ryb różnego rodzaju w różnym stanie, bardzo duzo serów różnych co mnie nie zdziwiło bo towysla serów kozich. Jajka w każdej postaci czego rzadko sie uwidzi gdzie indziej....np jajecznica na bekonie, Co do atrakcji w hotelu. Animacji full. W czasie dnia, wieczorami dla dzieci i dorosłych. Mimo ze Hotel nie ma infrastruktury dla dzieci za wiele tego bylo pełno. Nawet były animacje po polsku mino ze polakow bylo jakieś 10 % stanu. Co wokół hotelu. Niewiele w bliskości. Costa Calma wioska z pamiątkami, sklepami czy plaża jaką można chcieć oddalona pieszo do 20-30 minut spokoj ego marszu. W wiosce 2 sklepy Spar cos jak i nas Dino. Tam wszystko można kupić po normalnych cenach nie jak w sklepikach hotelowych. Raz w tygodniu w drodze do Costa Calma jarmark marokanski na którym pamiątki i inne w dobrych cenach. Co do wycieczek fakultatywnych. ie ma "biur" ulicznych rdzennych. Tylko w rodzimych biurach sa proponowane. Ja skorzystałem z jednej tylko dlatego ze juz zdałem wypożyczony samochód a nie byłem w tym miejscu.. pozniej żałowałem. Duża grupa wczasowiczów a jak widzialem Polaków wypozycza samochodu z wypożyczalnia. Opłaca sie lepiej niz jeździć z biurami na wycieczki. Nie korzystać z car auto w hotelach. Drogo i niekorzystne warunki. Lepiej to zrobic na lotnisku albo w Costa calma. Jakie wybrać dla chcących. Są 3 korzystne i tanie i bezproblemowe. Nie bede lokował produktu. Wystarczy wpisać w Google.pl najlepsze firmy carauto fuerteventura i tam można zrobic rezerwację jak ja to zrobiłem. W 5 dni objechałem cala wyspę w kosztach nie porównywalnych z biurami proponującymi wycieczki. Wreszcie pogoda. W czasie całego pobytu od 25 do 28°C. Przy tym klimacie to jakieś 30 do 34 w Egipcie. Dlatego ze warunki podobne. Duzo wiatru z tym ze jest tu chłodniejszy od temp otoczenia i wieje różnie.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrażenie dobre z małymi minusami jeśli chodzi o hotel i jego lokalizacja.Plaza kamienista leżaki płatne,hotel na odludziu sklepiki bazar bardzo daleko.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel nie spełniał standardów opisanych w ofercie ( brud, smród i karaluchy), nie był to udany wyjazd🫣
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel niestety bardzo zły pod wieloma względami. Jedyne plusy to jedzenie i lokalizacja, natomiast lista minusów jest bardzo długa. Co z tego, że dobre jedzenie jak brudne stoły, szklanki, talerze. Wszechobecny brud, martwe karaluchy na podłodze ( rozumiem, że mogą się pojawić ale wypadałoby sprzątnąć ). Wszędzie leżą niedopałki, brak obsługi, wymiana ręczników na brudne śmierdzące, kolejka do baru ( brak obsługi ) , syf na plaży, ogólnie fatalne miejsce mimo fajnej lokalizacji. Basen czynny w zasadzie całą dobę. Mimo zakazu kąpieli po godz 18.00 nikt nie reagował na bawiących się w basenie gości po północy. Jeszcze uwaga do wycieczki fakultatywnej - Gran Tour Fuertaventura. Wycieczka niezgodna z programem, pominięte zostały wydmy Las Dunas de Corralejo.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel zdecydowanie nie zasługuje na 4 gwiazdki. Powinien zostać poddany weryfikacji - Obsługa chamska, jest jej za mało. Pokoje na piętrach od 1-3 z karaluchami. Nam się trafił pokoj z brudną pościelą, zatęchniętymi ręcznikami ( co ciekawe ręczniki są beżowe, co jest niespotykane w hotelach), łóżkami które były na różnych wysokościach. W pokojach nie ma wody, nawet płatnego baru, co jest dość istotne, kiedy w hotelu mimo all inclusive ciężko się czegoś napić, a nawet czasem zjeść. Jeden działający bar (wszystkie inne ani razu nie były otwarte mimo sezonu!) byl otwarty tylko w godzinach poza dzialaniem stolowki. Jeśli chcialo sie czegos napic, trzeba bylo isc na basen pod plażą, odstac w kolejce z 30 min razem z innymi gośćmi hotelowymi i brać na zapas, bo czesto brakowalo po prostiu wszystkiego. Nawet szklanek. Automaty z napojami dzialaly tylko w momencie kiedy bar lub stolowka byla otwarta wiec bedac na basenie w trakcie trwania kolacji - nie dalo sie czegos napic na basenie tylko trzeba bylo leciec do hotelu. Punkt 23:00 barman odmawila robienia czegokolwiek. Wyłączał automaty, sam nie robil juz nic i jesli nie mialo sie czegos do picia to o „suchym pysku” do rana. Wycieczka nie byla tania, bo kosztowala Nas 9 tys, a byly osoby ktore poplacily po 10- 12tys., a hotel nie byl wart nawet 2 tys. Zdecydowanie odradzam ten hotel. Zwiedzajac wyspe, bylo cale mnosto innych lepszych.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w wymienionym hotelu okazał się nie tylko rozczarowujący, ale wręcz całkowicie niespełniający kryteriów gwarantowanych przez biuro podróży Rainbow. Hotel kompletnie nie spełnia standardów, które zawarte są w ofercie i nie jest na pewno hotelem czterogwiazdkowym. Cena za zastane warunki jest wielokrotnie zawyżona. W okresie naszego pobytu w hotelu było bardzo brudno i niehigienicznie zarówno w pokojach, w strefie wypoczynku, jak i restauracji. W restauracji głównej było codziennie przerażająco brudno na każdym posiłku, regułą były brudne, niedomyte naczynia. Każdy gość przekładał talerze i szklanki, żeby znaleźć cokolwiek czystego, brak było łyżek do nakładania posiłków, na blatach, na których serwowano posiłki było rozwalone jedzenie, wszystko wyglądało nieapetycznie i odstraszająco, choć dania były smaczne. Brakowało cały czas naczyń, kubków, kieliszków, szklanek, sztućców, stoły były brudne, serwety niezmieniane. Przykładowo do lodów nie było łyżek do nakłania i wszyscy goście, a szczególnie dzieci nakładały sobie lody łyżkami, którymi jadły i oblizywały i wkładały te łyżki z powrotem, żeby dołożyć sobie lodów. Najbardziej odrażającym widokiem były napotykane karaluchy w całej restauracji i pokojach. Bary na zewnątrz w ciągu dnia i wieczorem generalnie były tak brudne, że strach było dotknąć czegokolwiek, wszystko było oblepione resztkami napojów i jedzenia, lodówka od lodów pordzewiała i brudna, a sytuacja z brudnymi naczyniami taka sama jak w restauracji. Przekąski były tylko w jednym barze, wybór był mizerny, a ilość była ograniczona, np. po skończeniu się pojemnika z lodami czy innych ciepłych przekąsek, nie były one uzupełniane, a najbardziej odrażającym widokiem były ciasta serwowane na podmokłych tekturach kartonowych jak z Biedronki. Z pojemników na brudne naczynia wszystko się wysypywało i nie były one przez cały dzień opróżniane, a nawet czasami do kolejnego dnia. Wszystkiego ciągle brakowało i były wieczne kolejki. Baseny były również brudne i nieczyszczone, obrotowe drzwi wejściowe do głównego budynku hotelu nie działały. Kolejnym ogromnym rozczarowaniem były pokoje, które pozostawały brudne, nie były regularnie dokładnie czyszczone i niestety w pokojach również były karaluchy. Ręczniki nie były regularnie wymieniane, a najbardziej dotkliwe było to, że po pierwszym tygodniu, kiedy skończyły się środki czystości, nie zostały już do końca pobytu uzupełnione mimo codziennych zgłoszeń w recepcji (a mieliśmy wykupione wczasy dwutygodniowe, więc tym bardziej powinniśmy być zaopiekowani przez cały okres pobytu). Za pierwszym zgłoszeniem dostaliśmy jednorazowe saszetki z mydłem na jedną kąpiel (bez żelu, szamponu czy innych środków) i myśleliśmy, że następnego dnia wszystko zostanie uzupełnione. Niestety tak się nie stało i codziennie zgłaszaliśmy ten problem i zapewniano nas, że ktoś przyjdzie uzupełnić. Tak też się nie stało i czasami ewentualnie dostaliśmy kolejną saszetkę. W hotelu czterogwiazdkowym taka sytuacja jeszcze nigdy nas nie spotkała, ani nawet w hotelach o niższym standardzie za mniejsze pieniądze. Następna uwaga dotyczy animacji dla dorosłych. Praktycznie zespół nie miał żadnych pomysłów, nie wkładali żadnych starań, żeby przejść się po obiekcie i zapraszać na zajęcia, dlatego codziennym widokiem była animatorka siedząca w cieniu z jedną matą udająca, że będzie prowadzić gimnastykę. Oferta zajęć była bardzo ograniczona i powtarzalna, a aquaaerobik był to samodzielny występ prowadzącej polskiej animatorki, która się bawiła sama ze sobą, codziennie robiąc to samo. Poza tym czynności typu masaż dłoni lub rozlewanie sangrii nie powinny być w ogóle traktowane jako program animacyjny na całe popołudnie. Wieczorem nic praktycznie się nie działo, animatorzy „organizowali” wieczór tematyczny (np. ubiór na biało), ale poziom był taki, że w tych „animacjach” brały udział co najwyżej dzieci i polegało to jedynie na puszczeniu muzyki do tańczenia (gdzie nikt nie tańczył).
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Katastrofa warunki bród wszędzie jedzenie pleśń nigdy więcej tego hotelu opóźnienie jazdą autobusem na miejsce kierowca nie wiedział gdzie jedzie
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel nie zasługuje na 4 gwiazdki. 1. Przy zameldowaniu przykra niespodzianka. Nieuprzejma i opryskliwa obsługa recepcji hotelowej. Recepcjonista krzyczy na klientów, nie dopuszcza do żadnej dyskusji o przydzielaniu pokoi. 2. W restauracji hotelowej gorące posiłki chłodne, zastawa stołowa często niedomyta. Raz zdarzyło się nawet, że brakło talerzy dla gości. 3. Na dole hotelu znajduje się kawiarnia, w której odbywają się wieczorne imprezy. Krzyki i śpiewy pijanych gości trwają do godziny pierwszej w nocy. Są one tak głośne, że w części pokojów hotelowych nie można spać z powodu hałasu, a obsługa nie reaguje.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Miał to być upragniony rodzinny wyjazd wakacyjny All inclusive, wyszła wielka porażka. Hotel położony przy kamienisto piaszczystej plaży ( wg prospektów piaszczystej)z rurą odprowadzającą jakąś wodę . Do prawdzie piaszczystej plaży musieliśmy dochodzić ok. 1 km. Nasz pokój, z bocznym widokiem na morze( trzeba się było wychylić z balkonu, żeby je zobaczyć). Sejf(płatny) w ciągu pobytu zaciął się 5 razy. Pod łóźko, żeby się nie kołysało trzeba było podłożyć ręcznik. Pokój był sprzątany tylko 3 razy w ciągu 7 dniowego pobytu. Oczywiście brak wody do picia w pokoju. Kilka razy pojawiły się karaluchy! Restauracja wołała o wizytę sanepidu. Brudne talerze, spleśniały chleb, brak czystych szklanek, często brudne i mokre talerze, tłusta podłoga ( wg mnie zbyt mało obsługi). Foteliki dla dzieci nie pamiętały, kiedy były czyszczone! Bar przy basenie - często zamiast coli, lub innych napojów leciała woda gazowana. Ale największe zaskoczenie to kawa i woda mineralna dodatkowo płatna, pomimo All In.! Wszystkie uwagi zostały zgłoszone rezydentowi. Dostaliśmy propozycję zmiany hotelu na hotel położony w odległości ok. 80 km od naszego aktualnego pobytu oraz z lokalizacją ok. 800m od morza, w centrum miasta, chociaż prosząc o ofertę w biurze zaznaczyliśmy, że jedziemy z dziećmi, potrzebujemy hotelu z AI oraz przy piaszczystej plaży! Generalnie był to nasz najgorszy wyjazd wakacyjny!