Opinie o Turbo Club
Kategoria lokalna: 2
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Agnieszka
AGNIESZKA WANDA, WARSZAWA 06.01.2020 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeBardzo czysty hotel, dość dogodne położenie. Mimo sporej odległości od plaży, poprzez możliwość korzystanie z autobusu hotelowego, odległość ta nie odgrywała żadnej roli. Bardzo pomocny i miły personel. Kolację Bożonarodzeniową przygotowano z wielką starannością i różnorodnością potraw, mimo iż codzienne wyżywienie było dość monotonne.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Umiarkowany
Karol 02.11.2019 | Tagi: 26-35 lat, w parzeTransfer z lotniska zajmuje około 40min. Sam hotel sprawia sympatyczne wrażenie, pokoje czyste, odnowione, sprzątane 3 razy w tygodniu, wymiana pościeli 1x w tygodniu. Do pokoju brak uwag. Wygodne łóżka, darmowa klimatyzacja w sypialni. Formuła all inclusive: śniadania typowo brytyjskie, "sztuczna" jajecznica, chleb tostowy (na szczęście zdarzają się ciemne bułki i inne niżeli pszenne białe, sztuczne pieczywo), fasolka, "parówki" nie mające dużo wspólnego z mięsem, codziennie świeżo smażone jajka sadzone lub placki przypominające pancakes, do tego sałatki i inne dodatki - przeciętne... Krem "czekoladowy", dżemy najgorsze z możliwych lecz zjadliwe. Pyszne churros, zapewne mrożone. Obiady i odiadokolacje najogólniej OK, nie można tu liczyć na przysmaki kuchni hiszpańskiej, tudzież lokalnych świeżych produktów. Np. na wyspie dużo drzew z bogato owocujacym avocado, którego w restauracji się nie uświadczy. Do wszystkiego frytki. Kilka razy ziemniaki - lecz nie te lokalne + wyspowe sosy mojo. Bardzo dobre owoce - arbuz, melon itp. podstawowe, bez szaleństw, zdarzały się Kanaryjskie banany. Wszystkie desery, ciasta sztuczne, ciastka z marketu... Alkohole: drinki nalewane z automatu, sztuczne jak pozostałe "przysmaki" , pozostaje opcja wymyślania własnych czyli prostych kompozycji alkohol + napój gazowany z nalewka, do tego niezawodne piwo. Na miejscu dość głośne animacje do 23:00, basen ok, w październiku od godziny 8 już leżaki zarezerwowane (na wszystkich rozłożone ręczniki i brak ludzi). 95% osób odwiedzających to Brytyjczycy. Do plaży spacerem ok. 40min. 3x kursuje darmowy autobus - dobra opcja, do tego taksówka ok. 4-5euro za kurs. Wyspa bardzo dobrze skomunikowana przez miejscowe autobusy - 3-4euro dojazd do dalszych plaż (bardzo malownicze np. Playa de Amadores). Podsumowując: drugi raz nie wybrali byśmy tego hotelu z uwagi na kulejace all In oraz słabe jedzenie.. Lepiej dopłacić i cieszyć się wszystkimi urokami wakacji za które i tak nie mało płacimy.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Turbo Club
Tadeusz, 11.11.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel czysty, pokoje przestronne i czyste. Warto skorzystać.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
ok
Maciej, Radzionków 22.09.2019 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiWyjazd bardzo udany, wszystko w jak najlepszym porządku. Gorąco polecam. Dużo ciekawych miejsc i interesujących widoków.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kameralny obiekt na uboczu z problematycznym wyżywieniem
Robert, Warszawa 02.12.2018 | Termin pobytu: listopad 2018 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąTurbo Club to kameralny hotel, położony w cichej okolicy, w znacznej odległości od największych atrakcji Maspalomas. Wygodnie urządzone, czyste pokoje zapewniają odpowiednio wysoki komfort w czasie pobytu. Infrastruktura hotelowa spełnia minimum wakacyjnych potrzeb, dookoła niewielkiego basenu nie było problemów ze znalezieniem leżaków i parasoli. Najsłabszą stroną tego hotelu jest wyżywienie - monotonne, niedoprawione, czasami wręcz niezjadliwe. Sytuacji nie ratuje formuła all inclusive - cóż z tego, że wszystko jest w cenie, skoro jakość potraw czy napojów odstręcza od spożywania ich? Jedyne mocne elementy oferty gastronomicznej to obecność swieżych owoców i nielimitowany dostęp do napojów gazowaych (pepsi i inne), lokalnego piwa i alkoholi. Położenie na uboczu wiąże się z koniecznością korzystania z taksówek (dojazd do centrum lub na plażę ok. 4-5 Euro) lub długimi spacerami (około 20-30 minut na dojście do popularnego Yumbo Center z ofertą rozrywkową). Podstawowe potrzeby zakupowe zaspokajał położony na terenie hotelu minimarket Spar. Zaskakujący był brak darmowego WiFi na terenie hotelu, jak również brak pośród dostępnych kanałów tv jakiegokolwiek kanału muzycznego.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pokój 119
Katarzyna i Maciej, Łódź 07.03.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel ładny, przyjemny dla oka, pokoje odnowione, czyste. autobus kursujący na plażę mógłby kursować trochę dłużej(póżniejsze godziny).
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel adekwatny do ceny
ALEKSANDRA, KŁOMNICE 09.09.2019 | Tagi: do 25 lat, z rodzinąHotel Turbo jest dobrym budżetowym hotelem na Gran Canaria. Pokoje są duże, przestronne, często sprzątane. Plus za mały aneks kuchenny w salonie i spory balon. Basen w hotelu jest dość mały, ale nie ma w nim tłumów, na terenie hotelu jest też drugi mniejszy basen. Teren hotelu jest schludny, zadbany, zielony. Dla mnie największym minusem jest wyżywienie, które nie jest niesmaczne, a bardzo monotonne. Po 3 dniach już nie bardzo mieliśmy ochotę na ten sam typ jedzenia. Ja będąc wegetarianka miałam dość mały wybór szczególnie na śniadania, z warzyw były tylko pomidory i ogórki. Do minusów dodalabym także drinki podawane w plastiku, co mnie osobiście razi w oczy. Uważam jednak, ze jak na 3 gwiazdkowy hotel jest on godny polecenia. Nie można wymagać nie wiadomo czego za taką cenę.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
pobyt lipiec 2019
Paulina 27.07.2019 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąHotel, czysty i przyjemny.Byliśmy w nim po raz drugi.Wszystko byłoby bardzo dobrze, gdyby nie incydent ostatniego dnia wyjazdu.Formuła All Inc. kończyła się o 12. wylot mieliśmy o 17.00 . Wcześniej(czyli rok temu) można było skorzystać z obiadu (zaczynał się o 13.00).Teraz po wejściu na stołówkę chcieliśmy odpłatnie skorzystać z obiadu.panie na sali od razu "wychwyciły"ze nasz turnus się kończy i kazały szybko płacić .Tłumaczyłam im że mąż właśnie poszedł na recepcję i zapłacił(36 Euro za 3 osoby), ale one mówiły że nikt do nich z recepcji nie dzwonił.Chyba się bały że zjemy i uciekniemy!!!!.Po 15 min. dały nam spokój bo otrzymały telefon z recepcji. Myślę że w ten sposób nie powinno się traktować gości! Niesmak pozostał . Trzeci raz tam nie wrócę.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
TURBO
Anna, Lublin 23.06.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzeHotel w rzeczywistości wygląda gorzej niż na zdjęciach. Jedzenie nie smaczne ( typowo Angielskie) - po dwóch dniach stołowaliśmy się tylko w restauracjach. Pomimo że pierwszy dzień przyjazdu zaczęliśmy od kolacji to ostatni skończyliśmy na śniadaniu ( Nas to nie bolało ale reszta osób była bardzo niezadowolona dodam iż lot powrotny był o 17.00 ) Jeśli chcesz wydać mało za Hotel i liczysz się z Tym że nie będzie tam luksusów to ok :) My jechaliśmy z takim przeświadczeniem, Wyspa piękna, wspaniali Kanaryjczycy, pyszne rumy, tapas, przepiękna pogoda, ciepły ocean.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Do przeżycia jeśli kupisz tanio i nie masz dużych oczekiwań
Marta 23.04.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parzeKupiliśmy totalne last minute z dnia na dzień do tego hotelu nie oczekując zbyt wiele gdyż cena była bardzo niska i zdawaliśmy sobie sprawę, że jest to hotel z niskiej kategorii. Zdjęcia w ofercie Rainbow nie są aktualne, polecam sprawdzić aktualne zdjęcia na innych portalach. Zdecydowaliśmy się na zakup tej wycieczki po sprawdzeniu opinii o hotelu na Google, była dosyć wysoka więc postanowiliśmy zaryzykować. Po wylądowaniu czekała nas nie miła niespodzianka, Pani rezydentka kazała nam czekać na zimnie na autokar nie informując kiedy on przyjedzie. Po godzinie oczekiwania zadzwoniłam do niej z pytaniem o co chodzi, przyznała że czekamy na kolejny samolot aby dwa samoloty jechały razem jednym transferem. Nie chciała powiedzieć ile jeszcze mamy czekać ale po mocniejszym jej przyciśnięciu przyznała, że samolot ten ląduje dopiero za 50 min. Kto był ten wie, że po wylądowaniu trochę się schodzi, jest kołowanie, odbiór bagaży itd. Wystarczyło poinformować ludzi że transfer będzie za około 2h i proszę poczekać na lotnisku. Lepiej było to olać i denerwować ludzi. Cytuję odpowiedź rezydentki na pytanie za ile będzie autobus: ,,Jeśli się śpieszycie możecie pojechać sobie taksówką”… Nie wspomnę już o tym, że nawet nie było nas na liście do tego autobusu więc w obawie, że po oczekiwaniu ponad 2h i tak do niego nie wsiądziemy, pojechaliśmy do hotelu na własną rękę. Jeździmy kilka razy w roku z innymi biurami podróży i pierwszy raz w życiu spotkała nas tak sytuacja. Generalnie jeśli spędzasz wakacje aktywnie i na zwiedzaniu, a hotel służy tylko do spania i leżakowania to jest ok. Pokoje BARDZO stare, mają swój urok jednak w naszym pokoju był przeciekający sufit, dziurawy odpływ prysznica więc zalewało całą łazienkę podczas kąpieli, ogólna wilgoć w całym apartamencie i w szafach. Zmiana pokoju nie ma sensu bo i tak wszystkie są z usterkami i stare. Podczas całego pobytu naliczyliśmy 8 karalauchów z czego 7 było na strefie basenowej oraz w restauracji. Niektóre leżały po 5h do góry nogami na trasie obsługi i nikt nie zwracał na nie uwagi. Osobiście zaopatrzyliśmy się w środki na karaluchy i bardzo dbaliśmy o zamykanie okien oraz zakrywanie odpływów więc w pokoju na szczęście żadnego nie było, ale czytałam później wiele opinii że ludzie mieli ich mnóstwo w pokoju bo zostawiali uchylony balkon na noc. Na plus na pewno jest kameralność tego miejsca, jest zacisznie, spokojnie i na luzie. Okolica spokojna ale w pobliżu nie ma nic ciekawego oprócz wesołego miasteczka. Animacje są, ale nie odbywają się codziennie. Bez autka słabo, jeśli masz auto i możesz pojeździć to jest ok. Jedzenie średnie, chociaż jak na tak niską kategorię było naprawdę ok, zdarzały się dobre rzeczy no i plus za to, że mimo małego wyboru dań codziennie były wieczory tematyczne. Jeśli kochasz koty, będziesz zadowolony, w hotelu jest ich kolonia, mają swoje imiona i są naprawdę super! Możesz pograć w tenisa, minigolfa. Na terenie hotelu żyją dzikie papugi, dla miłośników przyrody jest to bardzo fajne doświadczenie zobaczyć taki gatunek z bliska. Nie pijemy alkoholu, jednak widziałam, że był duży wybór drinków i również bezalkoholowych, były naprawdę dobre jak na tak niski standard. Nasze serce skradła cudowna Pani na barze, była bardzo miła i uśmiechnięta za każdym razem, niestety nie pamiętam imienia, ale nosiła okulary. Pozostałe osoby z obsługi też ok. Na recepcji można spotkać Panią z Polski, która też jest bardzo fajna :) Basen duży i czysty, drugi basen kameralny i cichy. W hotelu znajduje się duży SPAR więc jeśli nie najesz się w restauracji, zawsze możesz sobie coś dokupić. Jeśli nie masz wielkich oczekiwań ten hotel jest ok, ale pod warunkiem, że płacisz za niego mniej niż 2000 zł. Za wyższą cenę nie jedź bo będziesz bardzo rozczarowany. Największy minus to sytuacja z transferem i bezczelność rezydentki oraz duża ilość karaluchów. Tak poza tym to było spoko, ale tylko dla osób które nie wymagają wiele, szczerze myśleliśmy, że będzie o wiele gorzej.