Opinie o LABRANDA Bahia Fanabe
Kategoria lokalna: 3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wakacje w styczniu 2025 z rodzina
Marta 19.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąLadna okolica i duze pokoje z salonem i kuchnia. Jedzenie i alkohol nie warte nic bo nie da sie zjesc I pic - po powrocie 3 z nas zlapalo Salmonelle Jak ktos nie ma problemu ze pokoje i wnetrz jest stare i troche zniszczone to fajne miejsce. Najlepiej jak by bylo bez wyzywienia.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel budżetowy sierpień 2025
Tatiana 02.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWybrałam świadomie wieloletni hotel 3* gdyż zasugerowałam sie dobrymi opiniami na Rainbow ale.... pewnie te osoby były w ładniejszej części zakwaterowane albo/lub obojętna im jest na dobrym poziomie czystość i udogodnienia hotelowe. Zdjęcia hotelu w ofercie są zdecydowanie z przed lat jak jeszcze wszystko było świeże. My czyli osoby z wycieki 21-29.08 zostaliśmy zakwaterowani w części greckiej Segment B, przy głównej ulicy. Część grecka jest stara z zewnątrz jak i wewnątrz, zlokalizowana przy głośnej ulicy i śmierdzącej studzience kanalizacyjnej wyczuwalnej zwłaszcza przy otwartym oknie. Z zewnątrz zacieki na ścianach w części greckiej, pokoje tylko odświeżone. Czystość może być ale łazienki wymagają generalnego posprzątania. Materace bardzo miękkie, prośba o wymianę ich lub zmianę pokoju nie została wykonana. Restauracja również znajduje sie w części greckiej i jest w nie najlepszym stanie jak i jej otoczenie, gdzie znajdują się stoliki dla osób wypoczywających. Brak kontroli hotelu nad ptactwem, które przylatuje na stoliki w trakcie posiłków i także załatwia swoje potrzeby przy stolikach (wróble i gołębie). Kafle na zewnątrz przy stolikach strasznie stare i brudne. Jedzenie dobre. Kwestia drinków all słaba. Bardzo słaba strefa stolików przy barze. BRAK zasięgu internetu w pokojach (nie korzystałam z wi-fi bo i tak nie działa), zasięg tylko przy recepcji. Woda w basenie czysta ale fugi są na przykład gdzie nie gdzie zagrzybione. sztuczna trawa wokół basenów do wymiany, jeden wielki kicz ! Lokalizacja do miasta i plaży dogodna. Nie przebywałam w hotelu długo, rano po śniadaniu wycieczki i powrót na kolacje do hotelu, jednak na tak krótkie chwile spędzone w hotelu oceniam go niekomfortowo. Jestem zawiedziona, że Rainbow ma taki hotel w swojej ofercie, mógłby się jeszcze postarać aby klienci byli lokowani tylko w części kanaryjskiej - zdecydowanie nowej i urokliwej. Cena pobytu nie należy do najtańszych, oczekiwałam zdecydowanie czegoś lepszego za tą kwotę. Nie korzystałam z wycieczek Rainbow - zdecydowanie droższe niż na miejscu. Nawet 100%. Cała podróż, transfer do i z hotelu OK.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wakacje rodzinne
MAŁGORZATA, OLAWA 07.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąHotel wymaga remontu. Łóżka na których spaliśmy jedno się rozjeżdżało w sypialni, bo nie było dwójki tylko dostawione dwa. W pokoju nie dało się spać na łóżku, które było wyciągnięte od rozkładanej sofy. Podczas leżenia pseudo łóżko się składało samo, co uniemożliwiało spanie na nim. W łazience wanna w opłakanym stanie, wrażenie mało przyjemne, deska sedesowa pościeraną z jakimś czarnymi plamami. Brak Wi-Fi w pokoju, a na recepcji słaby zasięg. Brak uzupełniania wody na bieżąco. Będąc na wczasach w all inclusive musiałam zaopatrywać się w wodę do picia samodzielnie kupując ją w sklepie.Nie jesteśmy zadowoleni z pobytu w tym hotelu.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam nawet dla niewybrednych
MACIEJ 19.09.2023 | Tagi: 36-45 lat, w parzeW hotelu głośno więc zasnąć jest ciężko. Podczas pobytu byliśmy zmuszeni zażądać zmiany pokoju z uwagi na pleśń i grzyb na ścianie pod klimatyzacją w sypialni (klimatyzacja nie wyglądała zresztą na czyszczoną). W samym pokoju było czysto ale zamieszkujemy zazwyczaj z mrówkami faraona, a przy braku szczęścia z karaluchami (u mnie były mrówki i 3 karaluchy). Hotel niedokapitalizowany, wymaga istotnego remontu, meble zniszczone. W porównaniu do innych hoteli Labrandy wyraźnie niższa jakość i różnorodność oferowanego wyżywienia. Na plus obsługa hotelu i położenie które zapewnia dostęp tak do plaży jak i całego spektrum sklepów i sklepików, restauracji, usług itp. Jednym słowem warto dopłacić do lepszej oferty bez względu na cenę.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najgorszy hotel w jakim byliśmy.
Jacek 22.04.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeRozumiem że hotel w którym byliśmy jest 3 gwiazdkowy według standardów Hiszpanii. Z żoną byliśmy już w różnych hotelach o różnym standardzie ale to co zastaliśmy w pokoju hotelowym bardzo nas rozczarowało. Niestety standard pokoju odbiegał znacząco od tego co widzieliśmy na zdjęciach poglądowych oferty. Po rozmowie z panią w recepcji okazało się że wszystkie pokoje są w tym samym standardzie. Jeśli to prawda to hotel czy biuro podróży powinien wystawiać prawdziwe zdjęcia mogę udostępnić te które ja zrobiłem. Mam jednak wrażenia że te pokoje ze zdjęcia były przeznaczone dla Niemców Francuzów czy Anglików. W w pokoju zacieki na ścianie od klimatyzacji, drzwi na taras zabezpieczone małą zasuwką lekkie popchnięcie i wchodzi kto chce. Praktycznie wszystkie drzwi wyglądały jakby malował je pijany albo w ogóle nie były malowane bo odpadała z nich farba. Zacieki były nawet na żyrandolu. O płytkach na podłodze nie będę wspominał że były popękane i połamane w niektórych miejscach ostre krawędzie. Plusy pokój był duży sypialnia i pokój dzienny z kuchnią. Kuchnia tylko dla ozdoby bo nic w niej nie było a szafki strach było otwierać żeby drzwiczki nie zostały w ręku. Na w terenie hotelu dużo zieleni i raczej zadbane. Z basenów nie korzystaliśmy po prostu jedliśmy śniadanie i opuszczaliśmy hotel. Z jednego z basenów dochodził nieprzyjemny zapach prawdopodobnie ze sztucznej trawy która była położona zamiast płytek. Nie polecam tego hotelu moim zdaniem to hotel może jedną albo dwie gwiazdki i za dużo niższą cenę.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam
Barbara, Kraków 23.08.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNa wczasy, które niestety wypadały w sierpniu, polecono mi Teneryfa. W biurze podróży moją jedyną prośbą przy wyborze kierunku było "żeby nie było bardzo gorąco". Temperatury wahały się w przewidywalnych widełkach, ale nasze mieszkanie NIE MIAŁO KLIMATYZACJI (o ktorą prosilam rownież podczas zawierania umowy), podobnie zresztą jak na recepcji. Zaznaczyłam podczas zakupu, że komfort termiczny jest u mnie jedyną istotną kwestią i spędziłam ponad tydzień w miejscu, gdzie w rzadkim przypadku temperatura nocą dochodziła do 22 stopni i jedyną metodą obniżenia temperatury pomieszczeń był... przeciąg. Bardzo szybko okazało się jednak, że nie jest tak łatwo... pod jednym z okien stał śmietnik. Mieszkanie było raczej brudne, standard PRL i było po prostu duszno/gorąco, nie dało się tam przebywać w ciągu dnia. ODRADZAM korzystanie z biura podróży, jak i ten hotel, jeśli oczekujecie czegoś więcej niż dużego basenu i dużego mieszkania na wczasach. Ja na pewno nie skorzystam już z oferty Rainbow i będę odradzać innym.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najgorszy urlop
Grażyna 29.05.2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWyjeżdżamy na urlop by do pracy wrócić wypoczętym i wyspanym. Chyba się ze mną zgodzicie? Tymczasem w ciągu 11 dniowego pobytu nie przespaliśmy ani jednej nocy! Przydzielony nam pokój na parterze B14 składał się z 2 pomieszczeń. Sypialnia od strony Av. de Bruselas - jedna z głównych ulic Adeje. Jezdnia dwupasmowa w obie strony, jednak ruchu nocnego nie było. Na przeciwko okna sypialni w odległości ok 4-5 m przy chodniku znajduje się murowany obiekt, zamknięty metalową bramą. Co to jest? Nie wiadomo, ale szybko odczuliśmy ,,uroki sąsiada". Otóż jest to boks śmietnikowy, w którym ok 21.00 umieszczane są przez personel hotelowy całodzienne odpady - w kilku kontenerach . I teraz najważniejsze| najgorsze : regularnie, każdej nocy w okolicach godziny 2.00 podjeżdża śmieciarka ,,na kogucie". Pierwszej nocy światła bijące prosto w twarz wyrwały mnie ze snu. Z przerażeniem zerwałam się z łóżka, naprawdę byłam w szoku. Miałam wrażenie, ze auto na mnie wjeżdża. Akcja, czyli huk i rumor jaki towarzyszy śmieciarkom trwa ok 15 minut. Wybici ze snu, zdenerwowani, długo nie mogliśmy ponownie zasnąć. Rano niewyspani, zmęczeni. I tak przez 10 nocy , tyle tylko, że szczelniej zasłaniałam okno by uniknąć oślepienia. Po interwencji rezydentki zaproponowano na pokój 2 bramy dalej. Niewiele by to zmieniło, a dodatkowo zamontowano tam ok 10 klimatyzatorów zewnętrznych. Pracują dość głośno. Personel na recepcji nieprzyjazny. W trakcie naszej interwencji mąż wskazał pokój 14 B a nie B14. Pani, wysokim tonem oznajmiła że w hotelu takiego pokoju nie ma, a w Hiszpanii należy powiedzieć B14 a nie odwrotnie. W języku hiszpańskim, głośno i szybko wygłaszała jakieś tezy, ale zdenerwowani odeszliśmy . Na plus - Adeje bardzo ładne i zadbane. Deptak, luksusowe salony, wspaniale zagospodarowane wybrzeże, dobra komunikacja z ościennymi miejscowościami. Polecam Los Cristianos i kawę kanaryjska barraquito z likierem cytrusowym, mleczkiem skondensowanym, espresso i spienionym mlekiem, zwieńczona cynamonem i skórką limonki . W porcie, przy deptaku 3,5 euro. Koniecznie! Wycieczki lokalne - w dużej mierze zależą od przewodnika. Pani Jesika - potężna wiedza i pasjonatka otwarta na ludzi. Świetna dziewczyna, którą interesuje grupa. Pani Aleksandra - grupą nie jest zainteresowana. Pierwsza wysiada z autokaru nie oglądając się za siebie. Ostatnim wysiadającym trudno ją dogonić.. Cudem nikt się nie zgubił. Informacje przekazuje w formalny sposób, beznamiętnie. Praca nie jest jej pasją, Za mało czasu na La Lagunę. Piękna kolonialna starówka, chciałoby się posiedzieć i poczuć klimat. Santa De La Cruz - chwila wolnego czasu na deptaku z markowymi sklepami i to wszystko. Aha, jeszcze rzezba Mitoraja. Stracony czas. Z Loro Parku wróciliśmy przygnębieni - nie chcę rozwijać tematu bo każdy ma inną wrażliwość. Teraz rozumiem ekologów, którzy akurat protestowali. Co do wyżywienia, w porządku. Sprzątanie w pokojach - jakieś tam było. Hotel o charakterystycznej, kanaryjskiej zabudowie, mało jest takich. Szkoda, że upychają nas w tak złym miejscu, są lepsze . Plaże różne. Polecam Playa Duque, ale o leżaki trudno, pomimo ich ceny -19,50 euro. Playa Fanabe, z ciemniejszym piaskiem, są bary w których można coś zamówić, komplet plażowy bezkosztowy. Dodam jeszcze ,że w drodze z lotniska do Adeje kierowca autokaru wysadził nas pod innym hotelem. Na szczęście ten właściwy, znajdował się niedaleko. Dotarliśmy pieszo, ale stresik był. Gdyby nie nasz pokój, bylibyśmy bardzo zadowoleni. ;
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
LABRANDA BAHIA FANABE - ZDECYDOWANIE NIE!
Michał, Siemianowice Śląskie 05.07.2022 | Tagi: 46-55 lat, w parzeHotel lata względnej świetności ma już dawno za sobą. Dostępne w ofercie zdjęcia nijak się mają do rzeczywistości. Hotel położony przy ruchliwej, głośnej ulicy. Wszędzie brudno i nieprzyjemnie. Obiekt bardzo ciasny, ludzie ocierają się o siebie przeciskając się między bungalowami. Ekipa sprzątająca hałasująca (głośne wózki na nierównych alejkach) cały dzień. Pokoje zaniedbane, łazienki zagrzybione. Uwaga, nie w każdym jest klimatyzacja. Stołówka niewielka, notoryczna kolejka po posiłek. Jedzenie monotonne, niezbyt smaczne. Wino nie do wypicia. Kilka basenów o nieregularnym kształcie z niewystarczającą liczbą leżaków. Ręczniki basenowe dodatkowo płatne. Oferta rozrywkowa mniej niż skromna. Ogólnie: hotel dla niewymagających.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Słabo..
Klaudia 08.09.2022 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiO ile miejscowość piękna i pełna perspektyw, sam hotel lata świetności przeżywał jakieś 20 lat temu. Po podłodze brzydziliśmy się chodzić boso, o wejściu do wanny nie wspomnę - była w takim stanie, ze ciężko było wejść do niej bosa stopa. Ręczniki były dokładane w ilości dla jednej osoby, dobrze ze zabrałam swój z domu. Osobiście dostało mi się skrzypiące łóżko, a z szafy wyciągnęłam brudna kołdrę. Wisienką na torcie były robale (karaluchy?)na jadalni i na terenie obiektu. No dosłownie chce się płakać. Sytuacje nieco uratował mega pogodny animator (tylko ten jeden, niestety), którego śmiało przeniosłabym do 5 gwiazdkowego obiektu. Myśle, ze 3 gwiazdki to mocne zawyżenie standardu hotelu. Dodatkowo prosiliśmy biuro, abyśmy mogli dostać lepszy pokój, co było możliwe gdyby poinformowali hotel wcześniej, (jest tu lepsza cześć hiszpańska i gorsza grecka), niestety biuro olało nasza prośbę i sami już nie mogliśmy nic zmienić. Za tak wysoka cenę, jaka zapłaciliśmy - po-raż-ka.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wakacje2023
Ewa 27.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąOferta przekoloryzowana,miejsce fajne czego nie można powiedzieć o hotelu!.3* to zdecydowanie za dużo,poobdzierane ściany,skrzypiące drzwi,itp.Dziennie "rezerwacje leżaków od godzin porannych przy basenach...porażka".Jedzenie niewspółmierne do opini które czytaliśmy...dziennie to samo,odgrzewana fasolka z rana na obiad,sztuczne ciastka ,itp....nic ciekawego,więc udaliśmy się do pobliskich restauracji na konkretne posiłki.Oczywiście all inclusive 😂🤣😂🤣,co sporo podniosło koszt wczasów.