Kategoria lokalna: 3
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bylam z kolezanka w pazdzierniku , hotel słaby. Pieknie wyglada na zdjęciach Wszystko juz stare i brudne .Miałysmy apartament salon z sypialnią ,fajne rozwiązanie ale kanapa w salonie bardzo brudna .pokój nad toaletą kiepsko . Jedzenie bardo dobre ale .........małe karaluszki biegały na podłodze w restauracji .OGÓLNIE NIE POLECAM HOTELU
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
hotel niestety nie przypomina znanej mi sieci Labranda. dramat pod względem jedzenia, lobby to taki mały slams. niestety ale 2 gwiazdki to nie wiem czy nie za dużo. nie jest to hotel 3 gwiazdkowy w żadnym wypadu i pod żadnym względem. rozczarowanie moje jest podwójne bo bywałam w hotelach tak sieci i ten jest jak najgorszy koszmar. ratuje go tylko położenie i przestronne pokoje. baseny bez szału, ale blisko jest ocean
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedynym atutem hotelu jest atrakcyjne położenie (blisko plaża i "deptak"). Kierowca wysadził nas przy hotelu po drugiej stronie ulicy (nawet nie było go w ofercie Rainbow). Zakwaterowano nas w pokojach "greckich". Do dyspozycji mieliśmy salonik z aneksem kuchennym (nie wiem po co aneks kuchenny, skoro nie było w nim żadnych naczyń), sypialnię i łazienkę. Pokoje czyste, jednak do całkowitego remontu. Codziennie, między 2-3 w nocy przyjeżdżała śmieciarka, co dzięki starym oknom (szpary w oknach Ok 2 cm) było super słyszalne. Jedzenie niesmaczne, zimne, często brakowało talerzy. Baseny małe z małą ilością leżaków. Rozrywka - bez komentarza.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
cóz napisać....jedyne co było ok to jedzenie. Jak na taki słaby hotel było smaczne i róznorodne, duzo ryb, owoce morza tez były podawane. animacje słabiutkie, basen również. pani z ochrony poniżej krytyki, czuliśmy sie jak na obozie dziecięcym.... czysto było w pokojack w częsci Greckiej, w cz. Kanaryjskiej karaluchy chodziły.....Nie polecam!!!
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wybrałam świadomie wieloletni hotel 3* gdyż zasugerowałam sie dobrymi opiniami na Rainbow ale.... pewnie te osoby były w ładniejszej części zakwaterowane albo/lub obojętna im jest na dobrym poziomie czystość i udogodnienia hotelowe. Zdjęcia hotelu w ofercie są zdecydowanie z przed lat jak jeszcze wszystko było świeże. My czyli osoby z wycieki 21-29.08 zostaliśmy zakwaterowani w części greckiej Segment B, przy głównej ulicy. Część grecka jest stara z zewnątrz jak i wewnątrz, zlokalizowana przy głośnej ulicy i śmierdzącej studzience kanalizacyjnej wyczuwalnej zwłaszcza przy otwartym oknie. Z zewnątrz zacieki na ścianach w części greckiej, pokoje tylko odświeżone. Czystość może być ale łazienki wymagają generalnego posprzątania. Materace bardzo miękkie, prośba o wymianę ich lub zmianę pokoju nie została wykonana. Restauracja również znajduje sie w części greckiej i jest w nie najlepszym stanie jak i jej otoczenie, gdzie znajdują się stoliki dla osób wypoczywających. Brak kontroli hotelu nad ptactwem, które przylatuje na stoliki w trakcie posiłków i także załatwia swoje potrzeby przy stolikach (wróble i gołębie). Kafle na zewnątrz przy stolikach strasznie stare i brudne. Jedzenie dobre. Kwestia drinków all słaba. Bardzo słaba strefa stolików przy barze. BRAK zasięgu internetu w pokojach (nie korzystałam z wi-fi bo i tak nie działa), zasięg tylko przy recepcji. Woda w basenie czysta ale fugi są na przykład gdzie nie gdzie zagrzybione. sztuczna trawa wokół basenów do wymiany, jeden wielki kicz ! Lokalizacja do miasta i plaży dogodna. Nie przebywałam w hotelu długo, rano po śniadaniu wycieczki i powrót na kolacje do hotelu, jednak na tak krótkie chwile spędzone w hotelu oceniam go niekomfortowo. Jestem zawiedziona, że Rainbow ma taki hotel w swojej ofercie, mógłby się jeszcze postarać aby klienci byli lokowani tylko w części kanaryjskiej - zdecydowanie nowej i urokliwej. Cena pobytu nie należy do najtańszych, oczekiwałam zdecydowanie czegoś lepszego za tą kwotę. Nie korzystałam z wycieczek Rainbow - zdecydowanie droższe niż na miejscu. Nawet 100%. Cała podróż, transfer do i z hotelu OK.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel wymaga remontu. Łóżka na których spaliśmy jedno się rozjeżdżało w sypialni, bo nie było dwójki tylko dostawione dwa. W pokoju nie dało się spać na łóżku, które było wyciągnięte od rozkładanej sofy. Podczas leżenia pseudo łóżko się składało samo, co uniemożliwiało spanie na nim. W łazience wanna w opłakanym stanie, wrażenie mało przyjemne, deska sedesowa pościeraną z jakimś czarnymi plamami. Brak Wi-Fi w pokoju, a na recepcji słaby zasięg. Brak uzupełniania wody na bieżąco. Będąc na wczasach w all inclusive musiałam zaopatrywać się w wodę do picia samodzielnie kupując ją w sklepie.Nie jesteśmy zadowoleni z pobytu w tym hotelu.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W hotelu głośno więc zasnąć jest ciężko. Podczas pobytu byliśmy zmuszeni zażądać zmiany pokoju z uwagi na pleśń i grzyb na ścianie pod klimatyzacją w sypialni (klimatyzacja nie wyglądała zresztą na czyszczoną). W samym pokoju było czysto ale zamieszkujemy zazwyczaj z mrówkami faraona, a przy braku szczęścia z karaluchami (u mnie były mrówki i 3 karaluchy). Hotel niedokapitalizowany, wymaga istotnego remontu, meble zniszczone. W porównaniu do innych hoteli Labrandy wyraźnie niższa jakość i różnorodność oferowanego wyżywienia. Na plus obsługa hotelu i położenie które zapewnia dostęp tak do plaży jak i całego spektrum sklepów i sklepików, restauracji, usług itp. Jednym słowem warto dopłacić do lepszej oferty bez względu na cenę.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rozumiem że hotel w którym byliśmy jest 3 gwiazdkowy według standardów Hiszpanii. Z żoną byliśmy już w różnych hotelach o różnym standardzie ale to co zastaliśmy w pokoju hotelowym bardzo nas rozczarowało. Niestety standard pokoju odbiegał znacząco od tego co widzieliśmy na zdjęciach poglądowych oferty. Po rozmowie z panią w recepcji okazało się że wszystkie pokoje są w tym samym standardzie. Jeśli to prawda to hotel czy biuro podróży powinien wystawiać prawdziwe zdjęcia mogę udostępnić te które ja zrobiłem. Mam jednak wrażenia że te pokoje ze zdjęcia były przeznaczone dla Niemców Francuzów czy Anglików. W w pokoju zacieki na ścianie od klimatyzacji, drzwi na taras zabezpieczone małą zasuwką lekkie popchnięcie i wchodzi kto chce. Praktycznie wszystkie drzwi wyglądały jakby malował je pijany albo w ogóle nie były malowane bo odpadała z nich farba. Zacieki były nawet na żyrandolu. O płytkach na podłodze nie będę wspominał że były popękane i połamane w niektórych miejscach ostre krawędzie. Plusy pokój był duży sypialnia i pokój dzienny z kuchnią. Kuchnia tylko dla ozdoby bo nic w niej nie było a szafki strach było otwierać żeby drzwiczki nie zostały w ręku. Na w terenie hotelu dużo zieleni i raczej zadbane. Z basenów nie korzystaliśmy po prostu jedliśmy śniadanie i opuszczaliśmy hotel. Z jednego z basenów dochodził nieprzyjemny zapach prawdopodobnie ze sztucznej trawy która była położona zamiast płytek. Nie polecam tego hotelu moim zdaniem to hotel może jedną albo dwie gwiazdki i za dużo niższą cenę.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na wczasy, które niestety wypadały w sierpniu, polecono mi Teneryfa. W biurze podróży moją jedyną prośbą przy wyborze kierunku było "żeby nie było bardzo gorąco". Temperatury wahały się w przewidywalnych widełkach, ale nasze mieszkanie NIE MIAŁO KLIMATYZACJI (o ktorą prosilam rownież podczas zawierania umowy), podobnie zresztą jak na recepcji. Zaznaczyłam podczas zakupu, że komfort termiczny jest u mnie jedyną istotną kwestią i spędziłam ponad tydzień w miejscu, gdzie w rzadkim przypadku temperatura nocą dochodziła do 22 stopni i jedyną metodą obniżenia temperatury pomieszczeń był... przeciąg. Bardzo szybko okazało się jednak, że nie jest tak łatwo... pod jednym z okien stał śmietnik. Mieszkanie było raczej brudne, standard PRL i było po prostu duszno/gorąco, nie dało się tam przebywać w ciągu dnia. ODRADZAM korzystanie z biura podróży, jak i ten hotel, jeśli oczekujecie czegoś więcej niż dużego basenu i dużego mieszkania na wczasach. Ja na pewno nie skorzystam już z oferty Rainbow i będę odradzać innym.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjeżdżamy na urlop by do pracy wrócić wypoczętym i wyspanym. Chyba się ze mną zgodzicie? Tymczasem w ciągu 11 dniowego pobytu nie przespaliśmy ani jednej nocy! Przydzielony nam pokój na parterze B14 składał się z 2 pomieszczeń. Sypialnia od strony Av. de Bruselas - jedna z głównych ulic Adeje. Jezdnia dwupasmowa w obie strony, jednak ruchu nocnego nie było. Na przeciwko okna sypialni w odległości ok 4-5 m przy chodniku znajduje się murowany obiekt, zamknięty metalową bramą. Co to jest? Nie wiadomo, ale szybko odczuliśmy ,,uroki sąsiada". Otóż jest to boks śmietnikowy, w którym ok 21.00 umieszczane są przez personel hotelowy całodzienne odpady - w kilku kontenerach . I teraz najważniejsze| najgorsze : regularnie, każdej nocy w okolicach godziny 2.00 podjeżdża śmieciarka ,,na kogucie". Pierwszej nocy światła bijące prosto w twarz wyrwały mnie ze snu. Z przerażeniem zerwałam się z łóżka, naprawdę byłam w szoku. Miałam wrażenie, ze auto na mnie wjeżdża. Akcja, czyli huk i rumor jaki towarzyszy śmieciarkom trwa ok 15 minut. Wybici ze snu, zdenerwowani, długo nie mogliśmy ponownie zasnąć. Rano niewyspani, zmęczeni. I tak przez 10 nocy , tyle tylko, że szczelniej zasłaniałam okno by uniknąć oślepienia. Po interwencji rezydentki zaproponowano na pokój 2 bramy dalej. Niewiele by to zmieniło, a dodatkowo zamontowano tam ok 10 klimatyzatorów zewnętrznych. Pracują dość głośno. Personel na recepcji nieprzyjazny. W trakcie naszej interwencji mąż wskazał pokój 14 B a nie B14. Pani, wysokim tonem oznajmiła że w hotelu takiego pokoju nie ma, a w Hiszpanii należy powiedzieć B14 a nie odwrotnie. W języku hiszpańskim, głośno i szybko wygłaszała jakieś tezy, ale zdenerwowani odeszliśmy . Na plus - Adeje bardzo ładne i zadbane. Deptak, luksusowe salony, wspaniale zagospodarowane wybrzeże, dobra komunikacja z ościennymi miejscowościami. Polecam Los Cristianos i kawę kanaryjska barraquito z likierem cytrusowym, mleczkiem skondensowanym, espresso i spienionym mlekiem, zwieńczona cynamonem i skórką limonki . W porcie, przy deptaku 3,5 euro. Koniecznie! Wycieczki lokalne - w dużej mierze zależą od przewodnika. Pani Jesika - potężna wiedza i pasjonatka otwarta na ludzi. Świetna dziewczyna, którą interesuje grupa. Pani Aleksandra - grupą nie jest zainteresowana. Pierwsza wysiada z autokaru nie oglądając się za siebie. Ostatnim wysiadającym trudno ją dogonić.. Cudem nikt się nie zgubił. Informacje przekazuje w formalny sposób, beznamiętnie. Praca nie jest jej pasją, Za mało czasu na La Lagunę. Piękna kolonialna starówka, chciałoby się posiedzieć i poczuć klimat. Santa De La Cruz - chwila wolnego czasu na deptaku z markowymi sklepami i to wszystko. Aha, jeszcze rzezba Mitoraja. Stracony czas. Z Loro Parku wróciliśmy przygnębieni - nie chcę rozwijać tematu bo każdy ma inną wrażliwość. Teraz rozumiem ekologów, którzy akurat protestowali. Co do wyżywienia, w porządku. Sprzątanie w pokojach - jakieś tam było. Hotel o charakterystycznej, kanaryjskiej zabudowie, mało jest takich. Szkoda, że upychają nas w tak złym miejscu, są lepsze . Plaże różne. Polecam Playa Duque, ale o leżaki trudno, pomimo ich ceny -19,50 euro. Playa Fanabe, z ciemniejszym piaskiem, są bary w których można coś zamówić, komplet plażowy bezkosztowy. Dodam jeszcze ,że w drodze z lotniska do Adeje kierowca autokaru wysadził nas pod innym hotelem. Na szczęście ten właściwy, znajdował się niedaleko. Dotarliśmy pieszo, ale stresik był. Gdyby nie nasz pokój, bylibyśmy bardzo zadowoleni. ;